Jeżeli mieliście nadzieję na dodatkowe punkty to mogliście się przeliczyć. Larian Studios nieco inaczej podeszło do bonusów wynikających z pochodzenia.
Podczas kreowania bohatera na potrzeby papierowego RPG-a, system Dungeons and Dragons oferuje bonusy wynikające z rasy postaci. Tym sposobem, dla przykładu, elf zyskuje dodatkowy punkt inteligencji oraz biegłość w percepcji i strzelaniu z łuku. Larian Studios postanowiło podejść do tej sprawy nieco inaczej – gracze mogą dodać swoje bonusowe punkty do dowolnej statystyki, niezależnie od wybranej rasy.
Nie oznacza to jednak, że deweloperzy całkowicie zignorowali aspekt dodatków. Z tą różnicą, że niekoniecznie działają one na korzyść protagonisty.
Drowy to nikt inny jak wykreowana przez DnD interpretacja konceptu mrocznych elfów. Wywodząca się z ziemi Podmroku rasa jest okryta złą sławą, w dużej mierze ze względu na swoje okrucieństwo oraz przekonanie o własnej wyższości względem innych. Ze strony graczy jednak jest to okazja do spróbowania nietypowej ścieżki, idealnie pasującej do antybohatera.
Ku swojemu zaskoczeniu, użytkownik Baumgasr przekonał się na własnej skórze, że Larian Studio wzięło pod uwagę także kanoniczny stosunek Zapomnianych Krain do drowów.

KAŻDY NPC to skomentował. Po walce z goblinami w Szmaragdowym Gaju, Zevlor był zaskoczony, że nie kryję się ze swoim pochodzeniem i jestem porządną osobą (gram bez Żądzy). Sk******n w loczkach przezwał mnie jakimś obraźliwym określeniem. Kagha uznała, że moja obecność jest darem i znakiem dla jej rytuału. Nettie miała sporo do powiedzenia na ten temat. W opuszczonej wiosce nie musiałem nawet rzucać perswazji, bo drowa z góry uznano za członka Absolutu.
- Baumgasr
Autor wpisu zaznacza, że sprawa dotyczyła kobiety drowa, a on sam z kolei jest zafascynowany dbałością Larian Studios o szczegóły. Bycie drowem, chociaż skutkuje negatywnymi komentarzami ze strony poszczególnych ras, niesie ze sobą korzyści właśnie pod postacią bycia „pozornym złem” – takie gobliny nie spodziewają się przecież, że ktoś od nich wbije im nóż w plecy.

Komentujący gracze zwracają uwagę na inne „bonusy” tego rodzaju, także w odniesieniu do pozostałych ras. Oprócz wymienionych przez Baumgasra rzeczy, bycie drowem oferuje wyjątkowo wredne opcje dialogowe oraz unikatowe interakcje z Mintharą – tak, tą samą postacią, która słynie z bycia okazem złego acz zabawnego towarzysza.
Minthara nazwała mojego kobiecego drowa siostrą i bardzo nalegała, żeby uczestniczyła w ataku na gaj.
- NipahSama
Podobnie sprawa ma się z duergarami, czyli podklasą krasnoludów działającą na podobnej zasadzie co drowy i elfy. Jak zaznacza użytkownik FuzzyDuck81, gobliny rozpoznają sojusznika także w duergarze, jednocześnie traktując go jeszcze przyjaźniej – co z pewnością złamało serca wielu graczy po stronie dobra.
Nieco gorzej ma się kwestia bycia pół-drowem, o czym przekonuje się SnarkyHummingBird. Wybór tej ścieżki skutkuje bowiem negatywnymi komentarzami zarówno ze strony reszty świata, jak i pozostałych drowów.
Obrażają cię nie-drowy, które nie widzą różnicy (włączając w to komentarz od Zelvora) oraz pełnokrwiste drowy (Minthara miała co nieco do powiedzenia na temat „nieczystości mojej krwi”).
- SnarkyHummingBird
Na pocieszenie, Minthara jest wredna dla każdego i po prostu ubiera swoje obelgi różnymi słowami. Uniwersum BG3 to w dalszym ciągu skorumpowany świat, na który Larian Studios zwróciło szczególną uwagę – nawet jeśli bonusowe punkty nie są unikatowe dla każdego wyboru.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.