Branżowy analityk uważa, że PlayStation 6 trafi do sprzedaży w późniejszym terminie, niż pierwotnie zakładano. 2027 rok jest poza zasięgiem, zwłaszcza że Sony nie narzeka na sprzedaż gier i usług.
Wciąż nie znamy dokładnego roku premiery PlayStation 6, ale wygląda na to, że termin ten jest coraz bardziej odległy. W tym temacie wypowiedział się branżowy analityk David Gibson, który w połowie stycznia opublikował swoje podsumowanie sprawozdania finansowego Sony. Dywizja gamingowa wciąż jest bardzo silnym elementem firmy, co napędzają gracze chętnie kupujący gry oraz usługi.
Gdy kilka miesięcy temu leaker Tom omawiał swoje doniesienia na temat PS6 stwierdził, że Sony chce wykorzystać nowy sprzęt, żeby zachęcić graczy do porzucenia PlayStation 4. Na niekorzyść działają rosnące ceny podzespołów, ponieważ zbyt droga konsola sprawiłaby, że ludzie wciąż graliby na dotychczasowych urządzeniach i nie chcieliby wydawać pieniędzy na kolejne.
Sony jednak nie musi się przejmować i raczej nie czuje presji, żeby jak najszybciej wydawać nową konsolę. David Gibson, analityk MST Financial, przekazał, że wyniki za trzeci kwartał roku fiskalnego mają przekroczyć branżowe oczekiwania. Stoją za tym głównie gry własne Sony, jak i zewnętrznych deweloperów. Dotyczy to także DLC i mikropłatności wpływających na dobre wyniki.
Gibson uważa, że premiera PlayStation 6 może zostać przesunięta nawet bardziej, niż przewidywano i konsola pojawiłaby się w sprzedaży dopiero w 2029 lub w 2030 roku. To pokrywałoby się ze słowami dyrektora finansowego Sony Lin Tao, który w listopadzie 2025 roku stwierdził, że PS5 „znajduje się dopiero w połowie swojej podróży”. W takiej sytuacji 2030 rok wydaje się realnym założeniem.
Gdyby PlayStation 6 trafiło do sprzedaży na początku kolejnej dekady, to mielibyśmy do czynienia z jedną z najdłużej trwających generacji konsol. Powstaje jednak pytanie o specyfikację konsoli, ponieważ PS6 ma powstawać już teraz, a w przeciągu kolejnych czterech lat, do swojej premiery, urządzenie stałoby się przestarzałe.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Jedna duża marka Ubisoftu spędza sen z powiek insiderom. Przyszłość Watch Dogs wydaje się niejasna

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.