Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 29 maja 2019, 17:03

autor: Frozen

Przedstawiciele branży chcą usunięcia zaburzeń grania z listy chorób

W odpowiedzi na decyzję Światowej Organizacji Zdrowia o zaklasyfikowaniu uzależnienia od gier jako choroby, amerykańskie stowarzyszenie ESA w porozumieniu z kilkoma innymi instytucjami wydało oświadczenie nawołujące do wycofania kontrowersyjnego zapisu.

Większość czołowych wydawców gier to członkowie stowarzyszenia ESA. - Przedstawiciele branży chcą usunięcia zaburzeń grania z listy chorób - wiadomość - 2019-05-29
Większość czołowych wydawców gier to członkowie stowarzyszenia ESA.
W SKRÓCIE:
  • przedstawiciele branży gier sprzeciwiają się umieszczeniu zaburzeń grania w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób;
  • uważają, że nie istnieją żadne badania, które udowadniałyby, że to realna przypadłość;
  • namawiają Światową Organizację Zdrowia do zmiany decyzji zanim zostanie ona wprowadzona w życie (co ma się wydarzyć 1 stycznia 2022 roku).

Amerykańskie stowarzyszenie Entertainment Software Association (ESA) wydało oświadczenie, w którym namawia Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization, w skrócie WHO) do zmiany stanowiska w kwestii umieszczenia zaburzeń grania w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób IDC-11. Pod tekstem, oprócz amerykańskiej instytucji, podpisały się między innymi: kanadyjska organizacja ESAC, europejska federacja ISFE, brytyjskie UKIE, australijsko-nowozelandzka IGEA oraz południowokoreański K-GAMES.

Przedstawiciele branży gier wideo twierdzą, że decyzja o włączeniu jakiejkolwiek nowej przypadłości do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób powinna być oparta na regularnych, kompleksowych i przejrzystych analizach wspieranych przez niezależnych ekspertów. Według stowarzyszenia ESA, żadne z dotychczas przeprowadzonych badań nie udowodniło istnienia opisanych przez Światową Organizację Zdrowia zaburzeń rzekomo związanych z nadmiernym graniem.

ESA zaznacza, że umieszczenie fikcyjnej dolegliwości w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Pacjenci, u których zostanie zdiagnozowane zaburzenie grania, będą leczeni na nieistniejącą przypadłość, podczas gdy ich prawdziwa choroba, niepoddana właściwej kuracji, będzie się dalej rozwijać.

ESA podkreśla w swoim oświadczeniu, jak ważne są gry wideo. Produkcje, przez wielu kojarzone wyłącznie z bezmyślną rozrywką, mogą okazać się pomocne w leczeniu wielu zaburzeń – od problemów z nauką u dzieci po chorobę Alzheimera u osób starszych. Przemysł interaktywnej rozrywki odgrywa istotną rolę w rozwoju nowych technologii, chociażby pod postacią rzeczywistości rozszerzonej, VR, czy też sztucznej inteligencji. Branża gier wideo nie ignoruje przy tym problemów związanych z graniem. Konsole od dawna posiadają opcje kontroli rodzicielskiej. Istnieje również wiele inicjatyw mających na celu edukowanie graczy na temat odpowiedzialnego korzystania z medium.

IDC-11 ma wejść w życie 1 stycznia 2022 roku. Po tej dacie wszyscy członkowie WHO będą musieli wprowadzić nową klasyfikację oraz dostosować się do zawartych w dokumencie definicji. Przedstawicielom branży gier wideo zależy, aby ostateczna wersja jedenastej Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób nie zawierała kontrowersyjnej wzmianki o zaburzeniach grania.

ESA powstała w 1994 roku jako Interactive Digital Software Association (IDSA). Obecną nazwę organizacji oficjalnie przyjęto w 2003 roku. Wśród członków amerykańskiego stowarzyszenia znajdują się takie firmy, jak Activision Blizzard, Bandai Namco, Bethesda, Capcom, Electronic Arts, Epic Games, Microsoft, Nintendo, Nvidia, Sony Interactive Entertainment, Square Enix, Take-Two Interactive, Tencent, Ubisoft, Warner Bros. Interactive Entertainment i wielu innych wydawców. ESA jest również organizatorem odbywających się w Los Angeles corocznych targów Electronic Entertainment Expo (E3).

  1. Oficjalna strona Entertainment Software Association
  2. Oficjalna strona Światowej Organizacji Zdrowia
  3. Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób IDC-11
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.