Relaksujący city builder z przytłaczająco pozytywnymi ocenami zadebiutował w pełnej wersji. Town to City otrzymało aktualizację z licznymi nowościami, a twórcy zapowiedzieli już kolejne treści.
Jeżeli szukacie relaksującej gry, w której możecie w spokoju budować swoje wymarzone miasto, być może zainteresuje was Town to City. Produkcja studia Galaxy Grove opuściła wczoraj wczesny dostęp i zadebiutowała w pełnej wersji. Jednocześnie otrzymała sporą aktualizację, a w planach są już kolejne nowości.
Wraz z aktualizacją 1.0 twórcy dodali do Town to City nową mapę kampanii nazwaną Rocemarée. Charakteryzuje się ona dwiema monumentalnymi ruinami i trzema hotelami dla turystów. Do jej wypełnienia gracze mogą wykorzystać liczne nowe elementy. Wśród nich znajdziemy dodatkowe projekty domów, latarnię morską, obelisk oraz dekoracje o tematyce plażowej. Poza tym do gry dodano możliwość projektowania malowniczych tras dla turystów oraz mechanikę burżuazji.
Jednocześnie studio Galaxy Grove opublikowało zaktualizowaną roadmapę, przedstawiającą elementy, które zostaną dodane do gry w przyszłości. Pierwsza w kolejności jest mniejsza aktualizacja z dekoracjami o tematyce placu budowy, a następnie dwie większe aktualizacje:
Warto przy okazji zerknąć na oceny Town to City, które prezentują się znakomicie. Gra może się pochwalić „przytłaczająco pozytywnym” odbiorem na Steamie – z ponad 5300 wystawionych recenzji, aż 97% graczy poleca produkcję. Chwalą oni relaksującą i nieskomplikowaną rozgrywkę oferującą jednocześnie dużo opcji personalizacji.
Jeżeli jesteście zainteresowani Town to City, warto zwrócić uwagę, że polska ceny gry została odpowiednio dostosowana i wynosi 99,99 zł. Dodatkowo do 7 czerwca trwa promocja w ramach, której można ją nabyć za 89,99 zł. Tytuł oferuje polską wersję językową w formie napisów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).