Gracze złowią ryby, a tych niegrzecznych pogoni policja w październikowej aktualizacji polskiego OHV.
Nowa aktualizacja polskiego retro symulatora lat 90. pozwoli graczom wybrać się do żwirowni z wędką. Muszą jednak uważać, by sami nie zostali złowieni na wirtualnych drogach.
Rozwój OHV postępuje raczej powoli, lecz najnowsza wersja tej rodzimej produkcji wprowadziła całkiem sporo zawartości. Jak czytamy w najnowszym wpisie Przemysława Hadały, świeża aktualizacja gry wprowadziła zapowiadaną policję, która nie tylko zareaguje na zgłoszenia kradzieży przez świadków pościgiem za złoczyńcą (tj. graczem), ale też dopilnuje przestrzegania ograniczeń prędkości w pięciu losowych miejscach na mapie.
Jeśli jednak ktoś woli raczej łowić niż zostać złowionym, OHV wzbogaciło się także o wędkarstwo, z pięcioma gatunkami ryb do złowienia na terenie żwirowni. Zdobyte okazy – m.in. okonie i szczupaki – można sprzedać lub przygotować samemu na grillu.
Prócz tego nowa wersja OHV to także sporo usprawnień i pomniejszych nowinek. W kwestii dostaw węgla zmniejszono pieniądze otrzymywane za ten rodzaj misji, twórca poprawił jego wydajność i „detekcję wysypywania węgla”, jak również dodał trójwymiarowe znaczniki miejsc wyładowania tego surowca ( „markery” trafiły też do innych zadań). Deweloper uporał się też z wieloma usterkami związanymi z warstwą dźwiękową, na łąki wprowadził ptactwo (bociany, kaczki, bażanty), a w paru miejscach „statyczne NPC”. Do tego dochodzą nowe efekty i ustawienia graficzne. Szczegóły znajdziecie we wpisie opublikowanym na Steamie.
Przypomnijmy też, że do 8 października OHV można zakupić o 25% taniej, za 62,25 zł.
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).