Doczekaliśmy się premiery dodatku The Alters: Last Variable. DLC spodobało się graczom, ale nie spowodowało wielkiego renesansu popularności gry na Steamie.
Wczoraj na rynku zadebiutowało Last Variable, czyli pierwszy dodatek The Alters.
Last Variable zostało przyjęte ciepło. Na Steamie 93% opublikowanych recenzji jest pozytywnych. Gracze chwalą ciekawe rozwinięcie wątków fabularnych z podstawki, dużą nową mapę i bogaty wybór dodatkowych opcji. Poniżej przytaczamy kilka przykładowych recenzji:
Jak dotąd to DLC jest świetne. Podobają mi się nowe altery i jestem zaskoczony, jak bardzo się od siebie różnią – nawet bardziej niż w grze podstawowej. Mapa jest przyjemna w eksploracji i dość rozległa. Jedynym problemem, z jakim się dotychczas spotkałem, było utknięcie na terenie w pobliżu złoża surowców organicznych, ale nie jest to nic, z czego nie mógłbym wymanewrować mojej postaci. Jeśli podobała ci się gra podstawowa, to dodatek również przypadnie ci do gustu. Jest niedrogi, a zapewnia wiele godzin wysokiej jakości rozgrywki.
Ten dodatek zdecydowanie jest wart swojej ceny, zwłaszcza biorąc pod uwagę przewidywaną liczbę godzin rozgrywki (co najmniej 20). Już w dniu premiery spędziłem nad nim sporo czasu i mam wrażenie, że dopiero zacząłem zgłębiać ten dodatek. (…)
Pojawiły się nowe mechaniki i technologie związane z eksploracją świata i zbieraniem zasobów, które świetnie współgrają z nowym środowiskiem, w którym się znajdujesz. Oaza działa inaczej, a co za tym idzie – inaczej działa również technologia potrzebna do jej utrzymania. 11bit Studios zachowało kluczowe elementy i mechaniki z gry podstawowej, ale jednocześnie znacznie urozmaiciło rozgrywkę, dzięki czemu nadal jest ona bardzo świeża. Nowe altery mają również własną historię i osobowość.
Osobiście polecam to DLC, jeśli podobała ci się podstawowa wersja gry The Alters i chcesz więcej treści związanych z Janem – bo co może być lepszego niż tworzenie jeszcze większej liczby Janów? :D
Krytykowane są za to problemy techniczne. Przykładowo:
Świetne DLC.
Jednak gra często się zawiesza, a ja natrafiłem na błąd uniemożliwiający dalszą rozgrywkę – nie mogę zbudować trzeciego laboratorium polowego.
No nic, czekam na łatki. W samym prologu dłonie starego Naukowca przenikają przez ubranie. „Rozmazane” notatki na tablicy są po angielsku, natomiast te odkryte już po polsku. Nie chciało się zrobić polskich grafik? Już podczas pierwszej rozmowy z fizykiem doświadczyłem luk w tłumaczeniu dialogów. Raz polskie napisy, raz angielskie napisy. Poczekam, może będzie lepiej.
O ile jednak dodatek został przyjęty ciepło przez większość osób, które go kupiły, to jednocześnie nie spowodował wielkiego renesansu popularności gry na Steamie. Wczoraj, w najgorętszym momencie dnia w The Alters na Steamie bawiło się 1708 osób równocześnie. To więcej niż w poniedziałek ubiegłego tygodnia (811), ale póki co daleko temu wynikowi do ogólnego rekordu gry, ustanowionego zaraz po premierze, który wynosi 18 210 graczy jednocześnie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Nowości na Steam. Nowe cyberpunkowe RPG depcze po piętach kooperacyjnej przygodzie z Cthulhu w tle
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.