No Man's Sky otrzymało aktualizację Xeno Arena, która zmienia galaktyczną eksplorację w przygodę z kolekcjonowaniem i trenowaniem kosmicznych stworzeń.
Najnowsza aktualizacja do No Man’s Sky nosi tytuł Xeno Arena i stanowi jawne nawiązanie do takich marek jak Pokémon i Palworld czy systemu walk petów z World of Warcraft.
Przez ostatnią dekadę gracze NMS odkrywali tysiące gatunków, od latających krów po robotyczne dinozaury, a teraz dzięki update’owi ta nieskończona różnorodność zyskuje głębszy cel.
Za sprawą najnowszej aktualizacji NMS każde stworzenie otrzymało unikalne zdolności i powiązania z warunkami panującymi na ich macierzystej planecie, i może zostać członkiem drużyny, a koniec końców czempionem. W efekcie znalezienie rzadkiego robota na odległej planecie może oznaczać zdobycie potężnego ataku neutronowego, co nadaje eksploracji zupełnie nowy wymiar.
W stacjach kosmicznych oraz w Nexusie pojawiły się specjalne Holo-Areny, gdzie podróżnicy mogą wystawiać swoje zwierzęta do walki przeciwko znajomym, nieznajomym oraz NPC.
Otrzymaliśmy w ten sposób pełnoprawną ścieżkę progresji z codziennymi wyzwaniami, rankingami i ligami, która oferuje ogromną głębię taktyczną. Gracze mogą nie tylko oswajać dzikie bestie, ale także je trenować, rozmnażać, a nawet modyfikować genetycznie, by tworzyć unikalne warianty kolorystyczne i statystyki. Z kolei wprowadzenie legendarnych wariantów stworzeń o wyjątkowych parametrach otwiera przed społecznością nową ekonomię opartą na dzieleniu się lokalizacjami rzadkich okazów. Dodatkowo gra pozwala organizować turnieje w swoich bazach, zapraszając innych do rywalizacji.
Sean Murray, szef Hello Games, podkreśla w nadesłanym komunikacie, że po 10 latach ewolucji No Man's Sky stało się platformą dla „gry w grze”, która nie byłaby możliwa bez niesłabnącego wsparcia fanów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.