NVIDIA odmówiła uznania reklamacji karty RTX 5090 Founders Edition. Powodem ma być wyblakły numer seryjny sprzętu, który stał się nieczytelny w wyniku użytkowania karty graficznej.
Internauta skarży się na decyzję NVIDII, która odrzuciła jego zgłoszenie reklamacyjne. Punktem spornym jest numer seryjny sprzętu, który był nadrukowany na metalowym elemencie karty graficznej. Codzienne użytkowanie RTX-a 5090 sprawiło, że nadruk zniknął, choć NVIDIA miała inne opcje identyfikacji karty graficznej, ponieważ numer seryjny znajduje się także w innym miejscu.
Internauta o pseudonimie Willing-Avocado-4830 postanowił poszukać porady, ponieważ nie wie, co zrobić po decyzji NVIDII, którą określono jako ostateczną. 10 września 2025 roku kupił RTX-a 5090 Founders Edition za niecałe 1800 funtów (ponad 8800 zł po kursie z tamtego dnia). Niestety po prawie roku sprzęt zaczął niedomagać i wyświetlać czarny ekran pod dużym obciążeniem.
Gracz podjął decyzję o wysłaniu karty w ramach gwarancji, ale nie spodziewał się, że zostanie ona odrzucona. NVIDIA podała, że powodem jest niewidoczny numer seryjny na metalowym elemencie karty graficznej. Problem w tym, że tusz, którym nadrukowano numer, mógł wyblaknąć bez ingerencji użytkownika – wystarczyło do tego standardowe działanie samego sprzętu.

Willing-Avocado-4830 czuje się zagubiony, ponieważ chatbot NVIDII przekazał mu, że do realizacji reklamacji wystarczą oryginalne opakowanie oraz dowód zakupu. W komentarzach inni internauci potwierdzili, że ich karty graficzne mają bardzo podobny problem. Serwis Tom’s Hardware zwrócił uwagę, że w przypadku RTX-ów 4090 numer seryjny był wygrawerowany laserowo.
Co ciekawe, jeden z komentujących zgłosił, że jego reklamacja została przyjęta po wysłaniu zdjęć oryginalnego opakowania sprzętu. Dodatkowo firma może sprawdzić numer seryjny za pomocą SMI (System Management Interface). Redakcja serwisu Tom's Hardware poprosiła firmę o odniesienie się do sprawy, jednak ta nie udzieliła jeszcze żadnej odpowiedzi.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.