W przyszłym miesiącu Dragonkin: The Banished zadebiutuje w pełnej wersji. Tytuł niedługo opuści early access i będzie mógł powalczyć o uwagę graczy Diablo 4 oraz Path of Exile 2.
Rywal Diablo IV oraz Path of Exile 2 oficjalnie otrzymał datę premiery pełnej wersji. Interesujący hack’n’slash Dragonkin: The Banished zadebiutuje na pecetach 16 marca 2026 roku, a trzy dni później trafi również na PlayStation 5 oraz Xboxy Series X/S.
To jednak nie wszystkie dobre wieści od twórców – już 25 lutego nadejdzie aktualizacja multiplayera, która niejako przygotuje fanów na kompletną rozgrywkę. Zanim przybliżę szczegóły owego patcha, zapoznajcie się z najnowszym trailerem promującym produkcję studia EKO Software.
Jeśli szukacie izometrycznego RPG akcji mniej wymagającego niż PoE 2 oraz bardziej kreatywnego pod względem rozwoju postaci od Diablo IV, powinniście zwrócić uwagę właśnie na Dragonkin: The Banished, w którym wprowadzono m.in. ciekawy system o nazwie Plan Przodków, pozwalający łączyć wybrane ulepszenia, by wzmocnić naszego bohatera, a także opracować własny styl walki.
Co takiego doda zapowiedziana aktualizacja? Społeczność przypuszczalnie będzie zadowolona, ponieważ część nowości to wynik jej sugestii. Na podstawie „głosu ludu” deweloper uczynił generatory ataków opcjonalnymi, zapewniając graczom jednocześnie system „spender-only”, czyli możliwość korzystania wyłącznie z silnych ciosów. Oprócz tej zmiany patch dostarczy też m.in. wymienione poniżej ulepszenia.
Wersja 1.0 omawianej produkcji zaoferuje oczywiście także pełną kampanię i lokalną kooperację. Przypomnijmy, że gracze sprawdzą cztery rozdziały opowieści oraz wybiorą jednego z czterech dostępnych bohaterów.
Do wczesnego dostępu Dragonkin: The Banished zawitał 6 marca 2025 roku i nie przyciągnął masowo użytkowników Steama. Ba, liczba jednoczesnych graczy nie przekroczyła nawet tysiąca, a wystawione recenzje (łącznie jest ich 864) składają się „jedynie” w 64% z pozytywnych opinii.
Być może zbliżający się update i premiera wersji 1.0 zachęcą fanów hack’n’slashy do zagrania. Na pewno na taki scenariusz liczą twórcy, którzy są odpowiedzialni chociażby za taki tytuł, jak Warhammer: Chaosbane.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.