Nadchodzący kooperacyjny sandbox z zombiakami w tle cieszy się dużym zainteresowaniem graczy, jednak niektóre obietnice twórców Never Be Alone wzbudzają ogromne wątpliwości użytkowników Steama.
Otwarty świat, kooperacyjna rozgrywka oraz walka o przetrwanie w świecie opanowanym przez chodzące trupy – oto kluczowe elementy nadchodzącej gry Never Be Alone. Choć tytuł ma zadebiutować we wczesnym dostępie na Steamie dopiero w 4. kwartale tego roku, jego twórcy chwalą się przeszło 70 tysiącami dodań do listy życzeń. Imponujące zainteresowanie niezależną produkcją powinno zapewnić jej solidny start, jednak w sieci nie brakuje głosów tonujących nastroje.
Czerwoną flagą dla części użytkowników Steama okazała się informacja umieszczona w opisie Never Be Alone – Beast Studios obiecuje, że w produkcji „pojawi się tylu graczy, ile udźwignie Twój komputer”. Szumna zapowiedź wywołała wśród internautów oburzenie, a niektórzy z nich wprost mówią o próbie oszukania czy „naciągnięcia” użytkowników.
Słowa twórców mogą oznaczać nawet nielimitowaną liczbę graczy. Wątpliwości budzi sugestia, że niezależny zespół może zapewnić technologię na taką skalę. W komentarzach nie brakuje również krytyki wobec strony wizualnej, która zdaniem wielu opiera się głównie na gotowych assetach. To argumenty, które mogą ostudzić zainteresowanie potencjalnych kupców, jednak na weryfikację obietnic przyjdzie nam poczekać przynajmniej do października.
Jeśli mielibyśmy kierować się wyłącznie opisem, to dzieło Beast Studios faktycznie wygląda interesująco. Never Be Alone będzie survivalowym sandboxem, którego akcja rozegra się 10 lat po wybuchu epidemii zombie. Tytuł skupi się na walce o przetrwanie, wymuszając na graczach eksplorację świata (pieszo lub za sterami samochodów), szabrowanie opuszczonych miejsc, tworzenie przedmiotów czy uprawę roli.
W produkcji nie zabraknie również walki, zarówno z różnymi rodzajami chodzących trupów, jak i agresywnymi ocalałymi. Never Be Alone powstaje z myślą o zabawie w pojedynkę lub w kooperacji. Całość utrzymano w stylistyce low poly.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.