Nowa liga w Path of Exile boryka się z problemami technicznymi, ale jej zawartość odebrana została pozytywnie. Twórcy przekazali już, jakie zmiany zostaną wprowadzone w niedalekim czasie.
W ostatni piątek zadebiutowała aktualizacja do Path of Exile zatytułowana Mirage. Nowa zawartość została odebrana przez graczy pozytywnie, ale zabawę uprzykrzyły spore problemy techniczne. Grinding Gear Games przekazało, nad czym obecnie pracują, a reżyser gry wypowiedział się na temat zmieniania „bardzo starej i niskiej jakości treści”.
Patrząc po wykresach aktywności, popularność PoE zdaje się utrzymywać od dłuższego czasu na podobnym poziomie. W szczytowym momencie w lidze Mirage na Steamie bawiły się jednocześnie 190 653 osoby. To wynik nieco wyższy od dwóch poprzednich aktualizacji, ale zarazem o 30 tysięcy niższy od rekordowego Settlers of Kalguur.
Większość graczy zdaje się być zadowolona z nowej zawartości. Chociażby na Reddicie nie brakuje postów chwalących odświeżony endgame. Mimo to ostatnie oceny na Steamie są tylko „w większości pozytywne” przez poważne problemy techniczne. Gracze skarżą się na regularne crashe oraz rozłączenia z serwerami. Sprawa jest na tyle poważna, że GGG wydało kilka godzin temu specjalne oświadczenie.
Obecnie badamy zgłoszenia dotyczące rozłączeń w wielu regionach. Jeden z naszych dostawców wdrożył poprawkę, która powinna ograniczyć część źródeł niestabilności w regionie UE.
Jednak istnieje co najmniej jeden inny problem, który nadal analizujemy i który wpływa na użytkowników w innych regionach.
Przepraszamy za niedogodności spowodowane tymi problemami i dziękujemy za cierpliwość podczas gdy nadal pracujemy nad ich rozwiązaniem.
Ponadto twórcy opublikowali post, w którym poinformowali, nad czym obecnie pracują poza wspomnianymi problemami z serwerami. Na oku jest wiele spraw, ale z najważniejszych wymieniono:
Jak widać, są to raczej drobniejsze problemy, które nie wpływają aż tak negatywnie na odbiór ligi. Wielu graczy również to zauważyło, co zostało odebrane jako dobry znak. Zazwyczaj bowiem na tym etapie pojawiają się jakieś poważne problemy, które są w stanie znacząco uprzykrzyć zabawę.
Nowa aktualizacja wprowadziła do podstawy PoE poprzednią ligę Keepers of the Flame, co oznacza, że gracze na zawsze pożegnali się ze starą wersją mechaniki Breach. Reżyser gry, Mark Roberts, przyznał, że stare elementy nie sprawdzają się już tak dobrze, a nowa wersja daje twórcom możliwość lepszego budowania narracji w przyszłości – nawet jeżeli część fanów będzie kręcić nosem.
Prawdopodobnie byli ludzie, którzy kochali starego Breacha dokładnie takim, jaki był, bawili się nim przez cały czas i zabranie im tego jest naprawdę smutne. Zespół musi jednak ocenić co jest większym dobrem? Co pozwoli nam robić w przyszłości więcej lepszych rzeczy? Co pozwoli nam nie być powstrzymywanymi przez samo istnienie bardzo starej i często niskiej jakości zawartości?
Roberts zwrócił uwagę chociażby na starych bossów, którzy jego zdaniem „nie do końca się sprawdzają”. Według dzisiejszych standardów bardziej przypominają rzadkiego potwora w przebraniu niż faktycznie wyjątkowego przeciwnika. Dodał, że GGG starało „zachować wiele z tego, co ludzie kochali w Breachu”, zwracając przy tym uwagę na zmiany wprowadzone w aktualizacji Mirage.
Mimo to rozważane jest dodanie specjalnego punktu w drzewku Atlasu, który sprawiłby, że nowa wersja Brecha przypominałaby bardziej tą starą. Stanowczo jednak stwierdził, że „prawie na pewno nie zobaczymy już starych bossów i potworów”.
Path of Exile dostępne jest za darmo na PC oraz konsolach PS4, PS5, XOne i XSX/S.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).