Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 2 lutego 2017, 14:25

NieR z możliwym remasterem oraz garść informacji na temat NieR: Automata

Firma Square Enix zorganizowała sesję z twórcami NieR: Automata. Yosuke Saito, Takahisa Taura oraz Yoko Taro ujawnili m.in. przewidywany czas potrzebny na ukończenie gry oraz możliwość ukazania się remastera pierwszego NieR w przypadku dobrej sprzedaży kontynuacji.

Zaledwie miesiąc pozostał do premiery Nier: Automata – kontynuacji ciepło przyjętej gry akcji z elementami RPG z 2010 roku. Z tej okazji firma Square-Enix zorganizowała sesję pytań i odpowiedzi z twórcami gry: producentem Yosuke Saito, projektantem Takahisą Taurą oraz ojcem Nier, Yoko Taro. W jej trakcie poruszono kwestię odświeżenia pierwszej odsłony cyklu, co według Saito jest bardzo prawdopodobne, pod warunkiem, że Nier: Automata będzie „sprzedawać się jak świeże bułeczki”. Wspomniano też, że wciąż trwają prace nad pecetowym wydaniem nowej gry (mającym ukazać się nieco później), jednak nie podano żadnych szczegółów (według Taury w obawie przed ninja ze Square-Enix).

Sesja przyniosła też garść bardziej konkretnych informacji. Dotarcie do „prawdziwego” zakończenia Nier Automata ma zająć około 25 godzin, a fanom zaliczania tytułów na 100% produkcja ma dostarczyć ok. 55-60 godzin zabawy. Pod kątem rozgrywki ponownie można oczekiwać mieszanki gatunkowej, co zresztą widać było w udostępnionej wersji demonstracyjnej (przeplatającej typową produkcję akcji z etapami nawiązującymi do tytułów z gatunku beat’em up). Nie zabraknie też fragmentów przygodowej gry tekstowej, rzekomo niezbyt popularnych wśród nabywców pierwszego Nier. Sesję zakończyła wypowiedź Tauro, który przekornie przekazał fanom, by „nie oczekiwali zbyt wiele” po nadchodzącej produkcji.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej