W zwiastunie nowej gry Saber Interactive wbito szpilkę w twórcę serii Borderlands. Tyle że jednocześnie produkcja zmaga się z zarzutami o wykorzystanie „kreatywnej” sztucznej inteligencji.
W zeszłym tygodniu Saber Interactive opublikowało nowy zwiastun gry Rideshare „Stimulator”, w której gracze wcielają się we właściciela firmy przewozowej. Od razu zwrócono uwagę, że zawiera on uszczypliwości wymierzone w Randy’ego Pitchforda. Dodatkowo wokół gry wybuchła afera związana ze sztuczną inteligencją.
Jak potwierdził serwis Game File, zwiastun Rideshare „Stimulator” zawiera ukryte odniesienie do Randy’ego Pitchforda, współzałożyciela i szefa studia Gearbox Software, odpowiedzialnego m.in. za serię Borderlands. Konkretniej chodzi o incydent, o którym Pitchford opowiedział w podcaście The Piff Pod w 2018 roku.
Deweloper tłumaczył się, że pewnego razu, podczas wizyty w Medieval Times Dinner & Tournament w Dallas w Teksasie, przypadkowo zostawił tam dysk USB zawierający poufne informacje finansowe oraz „ledwie legalne” materiały pornograficzne z osiemnastoletnią „dziewczyną z kamerki”. Dokonała ona na nagraniu czynność, którą Pitchford uznał za niezwykłą do tego stopnia, że określił ją mianem „magiczki”. Incydent ten był później badany w sądzie, a ostatecznie Pitchford został uniewinniony.
Wracając jednak do zwiastuna, w pewnym momencie lektor wypowiada słowa „Kiedy myślę, że spotkałem możliwie najbardziej napalonego pasażera, wsiada ktoś jeszcze dziwniejszy”. Później pojawia się auto z tablicą rejestracyjną USB DRV z umieszczonym pomiędzy nimi kołem zębatym (wypisz, wymaluj: logo Gearbox Software) i oznaczeniem stanu Teksas.
Game File skontaktował się w tej sprawie z Mattem Karchem, prezesem Saber Interactive. Ten potwierdził, że jest to nawiązanie do Pitchforda, a zarazem odpowiedź na jego zaczepki w Borderlands 4 pod adresem Embracer Group, wcześniejszego właściciela Gearbox i Saber Interactive.
Ta szpila wynika z tego, że Randy dogryzał Embracerowi w Borderlands 4. Gdyby nie Embracer, Randy zarabiałby na życie, pokazując sztuczki magiczne na przyjęciach urodzinowych. […] Zdumiewa mnie, jak szybko ludzie zapominają o tych, którzy zrobili dla nich więcej, niż musieli.
Niewykluczone, że Rideshare „Stimulator” może też skrywać inny nieprzyjemny sekret. Według byłej twórczyni gry, Stelli Sacco, produkcja może być dość mocno naszpikowana materiałami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.
W swoim wpisie w serwisie BlueSky deweloperka poinformowała, że przez pewien czas zajmowała stanowisko głównej scenarzystki gry. Jednakże w połowie produkcji Saber Interactive rzekomo zastąpiło ją ChatGPT. Co więcej, wszystkie głosy pasażerów również miały zostać wygenerowane przez AI. Warto wspomnieć, że już po zapowiedzi część graczy zwracała uwagę, że brzmią one dość dziwnie.

Dodatkowo Sacco zwróciła uwagę, że Rideshare „Stimulator” nie posiada oznaczenia o wykorzystaniu AI na Steamie, co sugeruje, że Saber Interactive może celowo ukrywać tę informację – lub w pewnym momencie zmieniono sposób produkcji.
Tak czy inaczej, informacja, poniosła się w sieci, a zwiastun gry został zalany łapkami w dół i negatywnymi komentarzami. Saber Interactive zaprzeczyło tym zarzutom, poza tym związanym z głosami pasażerów, a i to tylko w ramach „eksperymentalnego trybu swobodnej jazdy z potencjalnie „nieskończoną liczbą” klientów:
Ani Saber, ani Unigine nie zastąpiły żadnego scenarzysty sztuczną inteligencją w grze Rideshare ani w żadnej innej. W rzeczywistości liczba scenarzystów w Saber wzrosła trzykrotnie od 2023 roku. Fabuła gry Rideshare została w całości napisana przez prawdziwych ludzi.
W grze pojawi się również eksperymentalny tryb swobodnej jazdy, który z konieczności wykorzystuje sztuczną inteligencję, ponieważ liczba pasażerów w grze jest nieskończona. Jesteśmy głęboko przekonani o korzyściach płynących z wykorzystania narzędzi opartych na sztucznej inteligencji w celu poprawy i wzbogacenia wrażeń z rozgrywki oraz udoskonalenia zachowań postaci niezależnych, co praktykujemy od momentu założenia firmy Saber w 2001 roku. Pomimo postępującego spadku koniunktury w branży firma Saber nadal zatrudnia nowych pracowników. Żaden z naszych ponad 3000 pracowników nie musi się obawiać, że zostanie zastąpiony przez sztuczną inteligencję.
Sacco jednak wie swoje, a choć w odpowiedzi na to oświadczenie scenarzystka nie wykluczyła, że coś mogło się zmienić po jej odsunięciu od projektu, to nie zmienia to faktu, że odebrano jej pracę na rzecz „usług” ChatGPT. Ponadto na karcie gry na Steamie faktycznie brakuje informacji o wykorzystaniu generatywnej AI, mimo wspomnianej wzmianki o „nieskończonych” pasażerach.
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).