Project Zomboid prawie dwukrotnie przebił własny rekord aktywności na Steamie dzięki ogromnej aktualizacji Build 42.
Ponad 121 tysięcy graczy jednocześnie bawiło się największą w historii aktualizacją Project Zomboid.
W zeszłym tygodniu studio The Indie Stone wreszcie wypuściło Build 42 z otwartych beta-testów, w których to uaktualnienie pozostawało od grudnia 2024 roku. To, jak twierdzą sami twórcy, największa aktualizacja w historii Project Zomboid, w której przebudowano świat gry i wprowadzono do niego nową zawartość, ulepszone systemy craftingu, celowania i rozbudowy bazy oraz nowe tryby rozgrywki.
Te i inne nowości najwyraźniej zachęciły graczy do powrotu do PZ. I to wielu, bo Project Zomboid pobił własny rekord aktywności, i to prawie dwukrotnie, przyciągając w weekend 121 603 użytkowników Steama jednocześnie. Wcześniejszy historyczny „peak” gry wynosił 65 505 graczy naraz. Dzięki temu nieumarły indyk znalazł się wśród 20 najpopularniejszych produkcji na platformie firmy Valve.

W zasadzie nie powinno to dziwić, bo od wielu lat PZ po cichu pozostaje jednym z nie-tak-małych hitów Steama. W pierwszej połowie 2026 roku rzadko zdarzało się, by w grze przebywało mniej niż 40 tys. użytkowników w „peaku”. Czyli mniej więcej tyle, ile obecnie przyciągają takie produkcje, jak Helldivers 2, Final Fantasy XIV Online oraz czy R.E.P.O.
Jednakże trzeba też dodać, że deweloperzy zwiększyli cenę Project Zomboid, i to znacznie, bo ta wzrosła ze 73,99 zł do 104,99 zł. Mimo to gra wskoczyła na listę bestsellerów Steama, gdzie w tej chwili zajmuje 75. pozycję. To w zasadzie mówi o odbiorze aktualizacji równie wiele, co bardzo pozytywne opinie użytkowników, którzy masowo zachwalają Build 42, na który musieli czekać bardzo długo.
Niestety, wygląda na to, że to nie ostatni raz, kiedy gracze musieli uzbroić się w cierpliwość. Dyrektor designu Christian Allen odpowiedział na komentarz gracza do własnego wpisu, w którym fan uznał nowy „peak” PZ za „znak”, by twórcy szybko przygotowali następną aktualizację. Deweloper odpowiedział krótką parafrazą „tak, to znak, by ukończyć B43” – bez „szybko”. Tym samym dał do zrozumienia, że studio The Indie Stone nie będzie pospiesznie pracować nad kolejnym uaktualnieniem swojego nieumarłego hitu i Build 43 nieprędko trafi do Project Zomboid.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Fanowi The Elder Scrolls znudziło się czekanie na TES6, więc zaczął robić własną grę w tym stylu
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).