Remake pirackiego hitu Ubisoftu w końcu oficjalnie wychodzi z cienia. Po licznych przeciekach i spekulacjach Ubisoft zaprosił na oficjalną prezentację Assassin’s Creed: Black Flag Resynced.
Ubisoft wreszcie spuścił zasłonę milczenia. Francuski gigant oficjalnie zapowiedział prezentację długo wyczekiwanego remake’u jednej z najbardziej cenionych odsłon serii Assassin’s Creed. Pokaz Assassin’s Creed: Black Flag Resynced odbędzie się 23 kwietnia o godzinie 18:00 czasu polskiego i będzie transmitowany na YouTube.
„Wiemy, że już to wiecie, ale może powiemy wam teraz coś więcej?” – napisali twórcy w opublikowanym na platformie X poście, wyraźnie puszczając oko do społeczności, która od miesięcy śledziła wszelkie plotki dotyczące odświeżonej wersji pirackiej przygody Edwarda Kenwaya.
Warto przypomnieć, że pierwsze plotki o remake’u pojawiły się już w 2023 roku, na długo przed oficjalnym potwierdzeniem. Od tego czasu temat regularnie powracał w branżowych mediach. Oliwy do ognia dolał m.in. Matt Ryan, czyli aktor wcielający się w Edwarda Kenwaya, który zasugerował istnienie projektu. Co ciekawe, Ubisoft miał nawet zareagować na jego wypowiedzi groźbą podjęcia kroków prawnych.
W ostatnich tygodniach pojawiało się coraz więcej doniesień sugerujących rychłe ogłoszenie gry oraz potencjalną datę premiery. Teraz jednak wszystko jest już jasne – oficjalna prezentacja nadchodzi, a „najgorzej strzeżony sekret gamingu” w końcu przestanie nim być.
Na koniec dodajmy, że wedle doniesień branżowych informatorów Black Flag Resynced ma być czymś więcej niż tylko prostym odświeżeniem. Oryginał miał zostać niemal kompletnie przebudowany, co sugeruje obecność nowej zawartości oraz wyraźnie zmodernizowanej rozgrywki. Jednocześnie źródła podkreślają, że mimo tych zmian projekt nie pójdzie w kierunku pełnoprawnego RPG-a na wzór Valhalli czy Odyssey.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.