Otrzymaliśmy kolejny pokaz rozgrywki z gry MediEvil. Tym razem możemy na własne oczy zobaczyć, jak (nie)zmieniła się rozgrywka w porównaniu do oryginalnego wydania z 1998 roku.

Od kilkunastu dni możecie sprawdzić wersję demonstracyjną MediEvil, czyli remake’u kolejnego klasycznego tytułu z pierwszego PlayStation. Jeśli jednak to za mało, by umilić Wam czas pozostały do premiery, z pomocą przyszła redakcja PlayStation Underground. Ekipa opublikowała materiał z gry z komentarzem producenta Nicka Accordino. A raczej „z gier”, bo filmik pozwala nam porównać oryginalne MediEvil z 1998 roku z jego odświeżoną odsłoną. Nagranie zamieściliśmy poniżej.
Pomijając oczywisty skok graficzny między oboma wydaniami, w oczy rzuca się możliwość sterowania kamerą, nieobecna w pierwotnym wydaniu. Autorzy zdecydowali się za to zachować kwestie dialogowe z oryginału za wyjątkiem narratora (w tej roli Lani Minella, która ma na swoim koncie występy w seriach Diablo, God of War, Super Smash Bros. itd.). Inna sprawa, że rodzimym graczom nie zrobi to większej różnicy. Wzorem innych produkcji Sony, MediEvil będzie dostępne w pełnej polskiej wersji językowej. Gra zadebiutuje 25 października jako tytuł ekskluzywny dla konsoli PlayStation 4. Niestety, wciąż nie usłyszeliśmy nic na temat możliwego odświeżenia drugiej części cyklu.
Więcej:Po sukcesie Assassin’s Creed Black Flag: Resynced Ubisoft może szykować kolejny remake
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
29

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).