Restauracje McDonald's korzystają ze sztucznej inteligencji, żeby na bieżąco monitorować i modyfikować ceny. Okazuje się, że dwa lokale położone w niewielkiej odległości od siebie mogą znacznie różnić się cenami niektórych produktów.
Sztuczna inteligencja powoli przestaje służyć wyłącznie do generowania odpowiedzi, programowania czy wykonywania skomplikowanych obliczeń. Technologia przydaje się do ustalania cen, z czego korzysta McDonald's. Według doniesień centrala odgórnie decyduje, w jakim przedziale cenowym AI może działać, co negatywnie wpływa na franczyzobiorców.
Według doniesień AI służy do dynamicznego ustalania cen. Model sztucznej inteligencji działa w zależności od lokalizacji, ponieważ bierze pod uwagę m.in. pobliską konkurencję. Chodzi o określenie, jak wysoką cenę klient jest skłonny zapłacić za posiłek. Serwis TechSpot przytoczył przykład dwóch restauracji McDonald's, które są oddalone od siebie o około 3,2 kilometra, a w jednej cena Big Maca jest wyższa o 21%.
W teorii decyzje AI są wyłącznie sugestiami dla franczyzobiorców. Pojawiły się jednak głosy, że centrala McDonald's dzwoniła z pytaniami, dlaczego dana lokalizacja nie zastosowała się do propozycji sztucznej inteligencji. Program stał się więc swego rodzaju narzędziem nacisku.
Problemem są zarówno decyzje AI prowadzące do zbyt dużych podwyżek cen, jak i te wskazujące obniżki. To centrala korporacji narzuca ograniczenia algorytmowi, na podstawie którego sztuczna inteligencja proponuje ceny. Na przykład latem system może blokować podnoszenie cen lodów i napojów.
Franczyzobiorcom ma to odbierać elastyczność w prowadzeniu restauracji. Koszty utrzymania lokalu wzrosły o około 36% w ciągu ostatnich 7 lat. Czasami potrzebne są wyższe ceny danego produktu, a innym razem niższe, podczas gdy sugestie sztucznej inteligencji nie zawsze odpowiadają potrzebom lokalu.
Co ciekawe, w regulaminie narzędzia AI McDonald's ostrzega, że z prawnego punktu widzenia franczyzobiorcy mogą zostać uznani za konkurentów, a korzystanie z tego samego systemu sugestii cen mogłoby wówczas zostać uznane za zmowę cenową. Z jednej strony właściciele lokali powinni postępować według sugestii AI, ponieważ jest to monitorowane, a z drugiej radzić się prawników, jak nie podpaść urzędom antymonopolowym.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.