ARAM w LoL-u nie ma ostatnio łatwego życia. Gracze stale narzekają i nalegają, by w grze pojawił się nowy stały tryb.
Ostatnie zmiany w ARAM-ie pozostawiły graczom wiele do życzenia. Zdaniem większości nie sprawia już tyle frajdy co kiedyś i Riot powinien dodać do gry zupełnie nowy, permanentny tryb gry.
Na Reddicie powstał, obszerny wątek dotyczący tego tematu. Jego autor, użytkownik o nicku Difficult-Tough-6319, zaproponował powstanie wariantu rozgrywki wyważonego między normalną grą na Summoners Rift, a trybem URF.
Nie każdy ma czas na trwający czasami nawet 50 minut mecz na Rifcie, a niektórym z kolei może nie odpowiadać możliwość totalnego spamowania umiejętnościami w URF-ie.
Wersja wymyślona przez tego użytkownika pozostawiłaby aspekty dynamizujące rozgrywkę znane z trybu URF, ale pozbyłaby się wspomnianej możliwości spamu.
Gracze wspomnieli w komentarzach o dwóch trybach pasujących do opisu, które w LoL-u mieliśmy już okazję zobaczyć, Dominion oraz Nexus Blitz.
Niestety ten pierwszy został oficjalnie usunięty z gry w 2016 roku, a w drugi ostatni raz mieliśmy okazję zagrać w patchu 11.11 związanym z wydarzeniem Projekt: Bastion. Nie zapowiada się na to, by w najbliższym czasie miał wrócić.
Wszystko zależy od tego czy jest to dla nich opłacalne. Dobrze sytuacje opisał użytkownik Sundered92, pisząc, że Aram utrzymuje się tak długo, ponieważ jest po prostu popularny.
Tymczasem różne warianty rozgrywki na Summoners Rift mogłyby nie przyciągać uwagi graczy na wystarczająco długo albo odciągnąć ich od standardowych meczów. Pewnie między innymi z tego powodu URF jest tylko i wyłącznie trybem sezonowym.
Wiele innych starano się utrzymać w grze na stałe, lecz tylko ARAM generuje odpowiednie zainteresowanie graczy, nie szkodząc przy tym podstawowemu wariantowi rozgrywki.
Póki co pozostaje nam czekać na to, czy Riot zauważy prośby społeczności i zdecyduje się na podjęcie jakichkolwiek kroków.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
4

Autor: Sebastian Grys
Karierę dziennikarską rozpoczął w sierpniu 2022 roku od współpracy z Newsroomem GRYOnline.pl. Świadomą przygodę z grami wideo zaczynał z takimi tytułami, jak pierwszy Assassin's Creed i Mass Effect, a przez resztę życia pielęgnował swoją pasję, badając rynek gier wideo. Otwarty na gatunki wszelkiej maści – od soulslike-ów, przez klasyczne RPG-i, na immersive simach kończąc. Niespełniony koszykarz, który co roku bezwstydnie kupuje nowe odsłony NBA spod szyldu 2K Sports; posiada także niebieski pas karate. Lubi przebywać na łonie natury, kartkować kolejne strony Vagabonda i raz po raz oglądać serię Hunter x Hunter.