Pandy to nie jedyne zwierzaki, których małe wersje doczekały się odświeżenia w testach nowej aktualizacji Minecrafta.
Więcej „bobasów” mobów trafi do Minecrafta w kolejne aktualizacji króla survivalowych sandboxów.
Trzy kolejne „Migawki” („Snapshots”) zagościły na serwerach testowych Minecrafta w wersji Java oraz Bedrock w minionym tygodniu, a choć ostatnia z nich to tylko kilka poprawionych błędów (w tym zbyt hałaśliwe kociaki), jedna mała nowość przyciągnęła uwagę graczy. Chodzi o modele stworów w ich dziecięcej wersji, które wczoraj trafiły do testów.
Łatwo wskazać, który mob wysunął się na prowadzenie w rankingu popularności: mała panda. Swoich fanów znalazły też hogliny i zombie (mimo niepokojących implikacji), przy czym ten drugi był jednym z pierwszych dzikich stworów Minecrafta, które odświeżono w miniaturowej wersji. Wcześniej podobne dodatki otrzymały m.in. zwierzęta hodowlane, wodne oraz wierzchowce, a najnowszy zestaw to ostatni taki pakiet, przynajmniej na razie.
„Bobasy” to część pierwszego „dropu”, który ma trafić do Minecrafta w 2026 roku. Data premiery pozostaje nieznana, ale w kontekście opisywanego dodatku niewykluczone, że gracze nie będą długo czekać na debiut tych i innych nowości w pełnych wersjach gry.
Co się tyczy innych wprowadzonych zmian, graczy ucieszyła możliwość bezpośredniego stworzenia brukowanych płyt z kamienia lub łupku (deepslate). Za to niedawna zmiana wyglądu modelu dorosłego konia w celu zrównania go z „młodym” wariantem nie do końca zachwyciła fanów, którzy woleliby raczej odwrotny zabieg.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:„Nic. Zero. Kompletnie nic”. Paradox ujawnia cenę rewolucyjnej aktualizacji Crusader Kings 3
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).