Gracze Dziedzictwa Hogwartu mają nadzieję, że studio Avalanche Software doda do gry małą, ale przydatną funkcję interfejsu.
Dziedzictwo Hogwartu spełniło marzenia fanów Harry’ego Pottera o grze godnej książkowego pierwowzoru. Jednakże gracze bynajmniej nie są bezkrytyczni – jeszcze przed oficjalną premierą dostrzegli różne uchybienia. Część z nich została naprawiona w aktualizacjach, ale wielu osobom brakuje drobnej, lecz przydatnej funkcji – zegara jako części interfejsu użytkownika.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to drobnostką i można się zastanawiać, dlaczego wątek w serwisie Reddit z prośbą do twórców o dodanie takiej funkcji zyskał poklask społeczności skupionej wokół Hogwarts Legacy. (1,6 tysiąca „plusów” i prawie 200 komentarzy). Zwłaszcza że – jak zresztą wskazują niektórzy internauci – w świecie gry wcale nie brakuje zegarów.
Jednakże większość użytkowników Reddita popiera ten pomysł z jednego powodu: zadań, które można wykonać tylko o określonej porze dnia. Gracze wskazują, że nawet gdy w grze zdaje się już być po zmroku, często nie mogą jeszcze zabrać się za misje związane m.in. z astrologią lub posążkami demimoza.
Tak, w grze są zegary – w tym w dormitoriach oraz na wielkiej wieży na terenie szkoły. Tyle że oznacza to, że gracz pragnący sprawdzić czas musi specjalnie wybrać się do tych miejsc. To z kolei może być uciążliwe, jeśli wybraliśmy się na dalszą wyprawę. Albo i na terenie szkoły, bo zegarów nie znajdziemy na korytarzach, a zachowanie uczniów i nauczycieli nie pomaga w zorientowaniu się co do pory dnia.
Oczywiście to wciąż względnie mała przywara (choć niektórzy skorzystali z pretekstu, by ponarzekać także na m.in. brak patroli prefektów poza niektórymi misjami). Niemniej dodanie takiego zegara do interfejsu nie powinno być większym wyzwaniem dla twórców. Na PC gracze mogą już korzystać z takiej funkcji dzięki modom.
Może Cię zainteresować:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
8

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).