David Mondou-Labbe, debiutant na rynku iOS, wprowadził do oferty App Store swoje pierwsze niezależne dzieło. Okazała się nim logiczna przygodówka point’n’click o tytule Hiversaires, oferująca zaskakującą mechanikę zabawy wzorowaną na odzyskujących popularność dungeon crawlerach. Cena tytułu ustalona została na poziomie 2,69 euro, czyli ok. 11 złotych.

David Mondou-Labbe, debiutant na rynku iOS, wprowadził do oferty App Store swoje pierwsze niezależne dzieło. Okazała się nim logiczna przygodówka point’n’click o tytule Hiversaires, oferująca zaskakującą mechanikę zabawy wzorowaną na odzyskujących popularność dungeon crawlerach. Cena tytułu ustalona została na poziomie 2,69 euro, czyli ok. 11 złotych.
Hiversaires zaskakuje na wielu polach. Przede wszystkim gra pozbawiona jest dialogów, komunikatów tekstowych, oprawa graficzna jest w pełni monochromatyczna, a uniwersum składa się z korytarzy i postindustrialnych przestrzeni, skrywających wiele sekretów. Celem rozgrywki jest odkrycie tajemnicy, jakie skrywa to miejsce, oraz ucieczka. Nie trzeba dodawać, że nie będzie to zadanie łatwe.

Gracz przemierza świata skokowo, co i rusz natrafiając na dziwne znaki oraz symbole. Ich prawidłowe odczytanie pomaga rozwiązywać zagadki oraz odblokowywać przejścia do kolejnych pomieszczeń. Łamigłówki mają w większości charakter środowiskowy, co przypadnie do gustu zwłaszcza fanom takich produkcji jak The Room czy Year Walk. Z kolei archaiczność produkcji wywoła nostalgię u starszych graczy.
Na koniec chciałbym jedynie zauważyć, że David Mondou-Labbe – kanadyjski projektant gier i kompozytor muzyki industrialnej – pracuje już nad portem Hiversaires na smartfony i tablety z systemem Android. Termin jego debiutu, nawet przybliżony, pozostaje jednak nieznany.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:iOS 26 zepsuł klawiaturę na iPhone'ach. „Moje pisanie od razu się pogorszyło”

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.