Po zapowiedzi podwyżki ceny PlayStation 5 eksperci przewidują, że kolejne generacje konsol mogą być znacznie droższe, niż przywykli do tego gracze.
Nadchodząca podwyżka ceny PlayStation 5 może okazać się punktem zwrotnym dla całej branży gier. Zdaniem analityków i ekspertów rynku to nie tyle jednorazowa decyzja, co sygnał znacznie większych zmian, które w najbliższych latach odczują wszyscy gracze. Jeśli ich prognozy się sprawdzą, kolejna generacja sprzętu – PlayStation 6 oraz Xbox Helix – może wkroczyć na rynek z cenami sięgającymi nawet 1000 dolarów.
Decyzja Sony o podniesieniu cen PlayStation 5 jest szeroko komentowana, choć wciąż rosnące koszty produkcji oraz napięcia gospodarcze sprawiły, że niewielu obserwatorów rynku było nią zaskoczonych. Mimo to analityk firmy Circana, Mat Piscatella, przyznał, że wzrost cen okazał się większy, niż się spodziewał.
Zmiany szczególnie dobrze widać na przykładzie PlayStation 5 Pro, którego cena sięgnęła około 900 dolarów. Jeszcze kilka lat temu taki poziom wydawał się abstrakcyjny dla konsoli, dziś natomiast staje się nowym punktem odniesienia.
Eksperci wskazują kilka powodów takiej sytuacji. Profesor gier wideo na Uniwersytecie Nowojorskim, Joost van Dreunen, zwrócił uwagę na rosnące koszty pamięci DRAM i NAND, które od początku 2026 roku podskoczyły nawet o 80–90%.
Do tego dochodzą:
Wszystko to razem tworzy środowisko, w którym produkcja konsol staje się coraz droższa.
W kontekście decyzji Sony pojawia się również pytanie o szerszą strategię. Zdaniem doktora Serkana Toto – dyrektora generalnego firmy konsultingowej Kantan Games – japońska korporacja mogła świadomie zdecydować się na jeden konkretny ruch, zamiast rozkładać podwyżkę na kilka etapów.
Zdaniem Toto wybór ten ma też wymiar wizerunkowy i marketingowy. W przypadku poprawy sytuacji rynkowej producent może w przyszłości obniżyć cenę lub zaproponować promocje, które będą odbierane jako atrakcyjne, nawet jeśli w praktyce koszt konsoli nadal pozostanie wyższy niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Największe emocje budzą jednak prognozy dotyczące przyszłości. Choć PlayStation 6 nie zostało jeszcze oficjalnie zapowiedziana, analitycy już dziś próbują oszacować jego potencjalną cenę.
Myślę, że 999 dolarów przynajmniej za jeden wariant PS6 nie jest niemożliwe – przyznał wprost Toto.
Jeszcze dalej poszedł van Dreunen, który zasugerował, że „szybko zmierzamy w kierunku świata, w którym konsola za 1000 dolarów będzie normą, a granie na konsoli stanie się luksusowym wydatkiem”. Co jednak ciekawe, Jego zdaniem producenci wcale nie chcą podnosić cen sprzętu. Konsole często sprzedawane są ze stratą lub minimalną marżą – prawdziwe zyski generują dopiero gry i usługi.
Przewiduję, że cena sprzętu konsolowego nowej generacji będzie o 50% wyższa w porównaniu do obecnej generacji – kontynuował van Dreunen.
Na tym etapie niepewność dotyczy nie tylko cen, ale również samej daty premiery nowych konsol. Mat Piscatella podkreślił, że obecne warunki rynkowe są zbyt niestabilne, by formułować konkretne przewidywania.
Czy możemy spodziewać się ceny powyżej 1000 dolarów? Oczywiście, to możliwe. Bardzo bym tego nie chciał, ale jest to prawdopodobne. Czy może to [premiera – dop. red.] być w roku 2027? Być może. A może w 2028? Oczywiście. Później? Dlaczego nie. Nie sądzę, aby obecne warunki rynkowe pozwalały na jakąkolwiek pewność na rynku sprzętu. Miejmy nadzieję, że sytuacja się poprawi. Może się też pogorszyć. Kto wie – dodał analityk.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.