Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 16 kwietnia 2021, 16:30

Hitman 3 sprzedał się trzy razy lepiej niż „dwójka”

Twórcy gry Hitman 3, studio IO Interactive, ogłosili, że tegoroczna odsłona cyklu o Agencie 47 jest najlepiej sprzedającą się częścią trylogii.

Hitman 3 okazał się ogromnym sukcesem dla studia IO Interactive. Duńczycy pochwalili się dziś, że najnowsza odsłona przygód Agenta 47 sprzedała się trzy razy lepiej niż wydany w 2018 roku Hitman 2. Prezes IOI, Hakan Abrak, w wywiadzie dla serwisu GamesIndustry.biz podsumował premierę ostatniej części trylogii następującymi słowami (via GamesIndustry.biz):

Premiera Hitmana 3 wyszła bardzo dobrze. (…) Jeśli spojrzymy na nią z komercyjnego punktu widzenia, sprzedaż względem poprzednich części wzrosła o 300%. Jeśli zaś chodzi o odbiór, Hitman 3 jest najlepiej ocenianą grą ze wszystkich trzech. Jest to o tyle niesamowite, że tytuł ten powstawał w czasach pandemii. Jesteśmy więc bardzo wdzięczni i bardzo dumni.

Sukces IO Interactive – którego miarą niech będzie to, że „trójka” zwróciła się w ciągu pierwszego tygodnia od premiery – nie tylko cieszy (ich gry stanowią na rynku niszę dla fanów skradanek i są po prostu dobre), ale i budzi uznanie, gdyż studio wydało najnowszą odsłonę Hitmana samodzielnie, uniezależniwszy się wcześniej od dużych wydawców pokroju Warner Bros. czy Square Enix. „Jeśli jest coś, co IO potrafi robić, to są to gry Hitman” – skwitował całą sytuację Hakan Abrak.

Co nie znaczy, że studio zamierza odcinać kupony od swojej marki. Owszem, wsparcie dla Hitmana 3 będzie kontynuowane, ale IO Interactive rozpoczęło już prace nad dwoma nowymi projektami: grą z Jamesem Bondem w roli głównej oraz niezapowiedzianym jeszcze tytułem, niebędącym ani adaptacją, ani kontynuacją żadnej istniejącej marki. Dlatego też dziś rano ogłoszono, że otworzony zostanie trzeci, obok tych w Kopenhadze i Malmö, oddział IOI – w Barcelonie. A choć nie wiemy, co przyniesie przyszłość, na pewno warto przyglądać się pracy deweloperów i trzymać za nich kciuki. Dobrych gier nigdy za wiele, prawda?

Hubert Śledziewski

Hubert Śledziewski

Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

więcej