Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 22 maja 2020, 14:37

Half-Life 2: Episode 4 - nowy fragment ze skasowanej gry Arkane

Kanał Noclip opublikował teasery swojego kolejnego projektu. Wśród animacji promujących dokument o historii Arkane Studios znalazł się niepokazywany wcześniej fragment anulowanego 4. epizodu gry Half-Life 2.

Half-Life 2: Episode 4 - nowy fragment ze skasowanej gry Arkane - ilustracja #1
Nowy dokument Noclip poruszy kwestię niewydanej gry z uniwersum Half-Life’a.

Powrót serii Half-Life w formie gry VR mógł nie wszystkim przypaść do gustu, ale trzeba stwierdzić, że przynajmniej wydano jakiś (zresztą udany) projekt sygnowany logiem cyklu. Tego samego nie można powiedzieć o grze, o której przypomniał nam kanał Noclip. Zespół zamieścił na Twitterze teasery zapowiadające kolejny materiał dokumentalny ze świata gier. Tym razem poznamy historię Arkane Studios, wliczając w to dzieje tworzonego przez francuską firmę czwartego epizodu Half-Life’a 2, którego niewidziany wcześniej fragment zaprezentowano w jednym z wpisów.

Projekt o podtytule Return to Ravenholm powstawał w latach 2006-2007 jako osobna, niepowiązana bezpośrednio z „trylogią” dwójki historia i najpewniej z innym bohaterem. Byłaby to więc gra w stylu Half-Life: Opposing Force, tj. opowiadająca poboczną historię, bez Gordona Freemana w roli głównej. Zgodnie z tytułem, w produkcji wrócilibyśmy do nawiedzonego miasta Ravenholm, pełnego „ukochanych” zombie i lubujących głowy krabów. Niestety, te elementy miały – zdaniem Valve – opatrzyć się graczom, a osadzenie akcji Return to Ravenholm przed zakończeniem Episode 2 ograniczało swobodę Arkane. Nie był to koniec prób współpracy Valve z Arkane Studios, ale kwestia stworzenia nowego Half-Life’a poszła w odstawkę.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej