Age of Empires 3 jednak otrzyma wyczekiwany dodatek, a dla fanów tej odsłony to prawdziwy cud. Jednocześnie widzą w tym szansę na potencjalny powrót gry do łask.
Losy remastera Age of Empires 3 są dość zagmatwane. Na pierwszy rzut oka mamy tu do czynienia z kolejnym świetnym odświeżeniem gry z kultowej serii. W końcu „trójka” zebrała oceny wcale nie gorsze niż definitywna edycja AoE2. Nie da się jednak ukryć, że to właśnie druga odsłona cyklu jest najpopularniejszą wśród graczy i dlatego cieszy się też większą troską ze strony deweloperów. AoE3 czasami traktowane było zaś jak to mniej kochane dziecko, któremu nie poświęca się zbyt wiele uwagi.
Podejście to miało swoją kulminację w przypadku dodatku The Baltic Powers. O ile AoE2 regularnie otrzymuje nową zawartość, tak w przypadku „trójki”, nadejście tego rozszerzenia miało być małym świętem dla fanów. Nic więc dziwnego, że styczniowa wieść o anulowaniu dodatku złamała im serca. Wówczas wielu z nich uznało, że to symboliczny koniec rozwoju definitywnej edycji AoE3.
Żałoba okazała się przedwczesna, ponieważ tydzień temu ujawniono, że rozszerzenie jednak powstaje i zadebiutuje 10 września. The Baltic Powers będzie pierwszym dużym dodatkiem do Age of Empires 3: Definitive Edition od czasu premiery Knights of the Mediterranean z 2022 roku. Oznacza to, że fani "trójki" czekali na pełnoprawne rozszerzenie niemal cztery lata.
Wieść ta ponownie rozgrzała społeczność, która szybko zaczęła się mobilizować. Wielu fanów czuje bowiem, że jest to okazja, by pokazać twórcom, iż rozwój „trójki” ma sens. Zachęcają więc do szybkiego kupienia dodatku, co miałoby być wyraźnym sygnałem dla deweloperów.
Ok ludzie, jakimś cudem społeczność dokonała niemożliwego i przywróciła do życia „martwą” grę. Jeśli naprawdę ją kochamy, to musimy wesprzeć to DLC naszymi pieniędzmi. Musimy pokazać Microsoftowi, że AoE3 może być dla nich ważnym źródłem dochodu.
- Novice_Artist9758
Co ciekawe nawoływanie do wydawania pieniędzy w dniu premiery spotkało się w tym przypadku z dużym poparciem. Inni gracze ochoczo deklarują, że zamierzają od razu zakupić The Baltic Powers i to nie tylko ze względu na chęć otrzymania kolejnych dodatków w przyszłości. Masa fanów zwyczajnie uważa, że nadchodzące DLC zapowiada się świetnie, ponieważ Dania i Rzeczpospolita były długo wyczekiwanymi nacjami.
Kupiłbym to DLC bez względu na wszystko. Ale fakt, że ma dwie fajne nacje, olbrzymie aktualizacje innych frakcji i ogromne poprawki QoL oznacza, że to dla mnie zakup obowiązkowy.
- SaadHus
Kupię to tak wcześnie jak to tylko możliwe i serio uważam, że warto, bo to fajne nacje. Ponadto darmowy update, który wpadnie wraz z nim sprawia, że zdecydowanie warto ich wesprzeć płacąc za DLC.
- Vrika03
Czy jednak ostatecznie rzeczywiście zbierze się wystarczająco fanów AoE3, by The Baltic Powers na siebie zarobiło? Tego dowiemy się we wrześniu. Później przekonamy się zaś, czy pozostanie to jednorazowym wyskokiem deweloperów, czy może będzie to początek renesansu „trójki”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.