Do sieci trafiła właśnie dość oryginalna lista wszechczasów. Baza danych sięgająca ponad 900 list z całego świata, a wybór podium dość kontrowersyjny.
Na pewno niejedna z czytających nasze artykuły osób słyszała kiedyś o top wszechczasów w dawnej, trzeciej stacji Polskiego Radia. Towarzysząca corocznej audycji z okazji Sylwestra i Nowego Roku zbierała przy odbiornikach tysiące słuchaczy. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak mogłaby wyglądać taka lista w branży growej? Cóż, do takiej systematyczności, popularności czy otoczki medialnej jeszcze wiele brakuje, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?
Jeśli mieliście nadzieję, że w growych mediach szykuje się coś na miarę wspomnianej audycji radiowej, to niestety muszę was rozczarować. Niemniej jednak, jeden z graczy przygotował specjalną listę i podzielił się nią ze światem. Wyniki swojej pracy, jak i sposób jej prowadzenia zamieścił ze wszelkimi szczegółami na Reddicie, zbierając przy tym niemały poklask wśród komentujących oraz wywołując konkretną dyskusję.
Autorem wspomnianego rankingu jest użytkownik o nicku IlmeniAVG. W swoim obszernym wpisie zdradził dokładne szczegóły powstania owej nietypowej topki, wraz z częściowymi informacjami o wykorzystanym skrypcie oraz pełną listą artykułów, o które oparł swoją pracę. Dlaczego jednak jest ona taka specyficzna?
Ponieważ na pierwszym miejscu znajduje się przedostatnia część przygód walecznego Linka o podtytule Breath of the Wild. Zaraz za nim widnieje… wydany w 1985 roku Tetris, natomiast podium zamyka pierwsze The Last of Us. Jak to możliwe?
Sama lista jest bowiem stworzona na podstawie analizy stworzonych przez niego zestawień danych produkcji. Napisany przez niego program śledzi, ile razy każdy z wymienionych tytułów pojawił się przed i po każdej z pozostałych produkcji, we wszystkich analizowanych listach. Na tej właśnie podstawie określa względną “siłę” zestawień konkretnych tytułów. Natomiast sama baza danych wcale do najmniejszych nie należy, bo jak wynika z zamieszczonego przez autora wpisu:
Dane źródłowe obejmują 106 list wszech czasów, 56 list z końca dekady, 688 list z końca roku (w tym z ceremonii wręczenia nagród) oraz 54 listy dodatkowe (listy ekskluzywne dla danej platformy, listy generacji itd.). Wszystkie te listy pochodzą z wiarygodnych publikacji, wybieranych głównie przez redakcję lub zewnętrznych konsultantów (z wyłączeniem ankiet czytelników). Reprezentowanych jest około 140 publikacji z 16 krajów.
Pomimo tak wielkiej bazy danych, komentarze pełne są własnych sugestii graczy i spekulacji, czy aby na pewno tak właśnie powinno wyglądać podium wszechczasów. Szczególnie, że w całym rankingu zgłoszono sporo braków – szczególnie pod względem gier strategicznych. Trzeba jednak pamiętać o samych kryteriach napisanego programu, o których przypomina jeden z fanów:
Nie chodzi o ranking gier według ich popularności, ale o ranking według ich pozycji na listach „najlepszych gier”. W przeciwnym razie Pong prawdopodobnie byłby w pierwszej piątce.
To tak subiektywny temat, że chyba nikt się z nim w pełni nie zgodzi. Ale grając w gry wideo od lat 70., uważam, że to dość rozsądna lista. Lista, z którą się nie zgadzam, ale rozsądna. I naprawdę doceniam próbę oddzielenia emocji od argumentów.
Trzeba również na koniec wspomnieć, że autor nie czerpie z tytułu pracy nad swoim rankingiem żadnych profitów. Jak twierdzi - całość tworzona jest wyłącznie z pasji do gier wideo. Na zakończenie swojej wypowiedzi zapowiada dalsze prace nad rankingiem, które swoją drogą trwają już od 2020 roku. Autor wspomina także o chęci stworzenia czegoś podobnego względem filmów i książek. Co myślicie o takiej inicjatywie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.