Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 2 września 2020, 12:03

autor: Dameredet

Gracz Mortal Shell pobił wszystkich bossów bez korzystania z powłoki

Gracz pokonał wszystkich bossów w Mortal Shell bez powłoki i bez otrzymywania obrażeń. Zobacz, jak wyglądają niezwykłe starcia fana uwiecznione na półgodzinnym filmiku.

Gracz Mortal Shell pobił wszystkich bossów bez korzystania z powłoki - ilustracja #1
Bez obrażeń i bez powłoki. Powtórzycie ten wyczyn?

Mortal Shell to nowy, wymagający soulslike. Jednak pewien gracz podniósł poziom trudności jeszcze bardziej. Esoterickk postanowił zagrać bez tytułowych powłok i bez otrzymania obrażeń.

Debiutancka produkcja studia Cold Symmetry nie należy do najłatwiejszych gier. Jednak podobnie do innych soulslike’ów przyciąga graczy ceniących sobie wymagającą rozgrywkę. Zalicza się do nich Esoterickk, który udostępnił na YouTubie filmik pokazujący jego walkę ze wszystkimi bossami dostępnymi w grze. Wszystkie te starcia stoczył bez korzystania z powłok, co oznacza, że wystarczyłby jeden cios, by zmagania zakończyły się porażką gracza. W ten sposób youtuberowi udało się przejść przez próby bez otrzymywania obrażeń.

Jak podaje gracz w opisie filmiku, rozgrywka zajęła mu ok. 2-3 godziny, a przeciwnicy wymagali 2-3 podejść. Zaznaczył też, że nie jest to kompletne przejście gry. Pokonał w ten sposób jedynie bossów. Esoterickk wyznał również, że gra wydała mu się łatwiejsza niż przy pierwszym podejściu. Przyznał, że jest to zasługa niemal nieskończonej ilości staminy, którą zwykle zużywa powłoka. Zwrócił też uwagę na fakt, że w podstawowej formie naszej postaci umiejętność posługiwania się bronią rośnie dużo szybciej i przez to czyni większość walk łatwiejszymi.

Mortal Shell oferuje również Obsidian dark form – powłokę, która zmienia naszą „bezpowłokową formę” w jej czarną wersję i odbiera możliwość jej porzucenia, by wcielić się w inną. Gracz przyznał, że nie widzi różnicy między swoim podejściem, a wersją z obsydianową powłoką. Mimo to rozważa przejście gry jeszcze raz, tym razem z wykorzystaniem wspomnianej czarnej formy.