Fani klasycznych strategii ekonomicznych mają powody do zadowolenia – początek kwietnia przyniósł premiery dwóch city builderów inspirowanych legendami gatunku.
Kwiecień 2026 roku okazał się wyjątkowo udany dla fanów strategii ekonomicznych typu city builder. W odstępie zaledwie tygodnia z wczesnego dostępu na Steamie wyszły bowiem dwie produkcje reprezentujące ten gatunek – Tlatoani: Aztec Cities (2 kwietnia) oraz Pompeii: The Legacy (9 kwietnia). Obie gry oferują nieco inne podejście do budowania miasta, ale łączy je jedno: wyraźna inspiracja klasyką pokroju serii Caesar czy Pharaoh.
Na pierwszy ogień idzie Tlatoani: Aztec Cities, czyli produkcja Perspective Games oraz Bellwood Studios, wydana przez Paradox Arc. Tytuł pozwala graczom pokierować rozwojem cywilizacji Azteków – od pojedynczego miasta-państwa aż po rozległe imperium.
Twórcy postawili na rozbudowaną symulację społeczeństwa. Każdy mieszkaniec funkcjonuje jako osobna jednostka, posiadająca własne potrzeby, obowiązki, umiejętności czy nawet nastrój i wiarę. Rozgrywka koncentruje się na zarządzaniu gospodarką, produkcji surowców oraz utrzymywaniu równowagi pomiędzy religią, wojskiem i usługami publicznymi.
Ciekawym elementem jest system budowy miasta oparty na symetrii. Gracz musi dbać o harmonijny układ zabudowy, co ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale i religijne – niezadowolenie bogów może bowiem nieść za sobą poważne konsekwencje. Całość uzupełniają elementy dyplomacji, handel oraz możliwość prowadzenia podbojów na terenie Mezoameryki.
Nie zabrakło też akcentów kulturowych – w grze pojawiają się azteccy bogowie, festiwale, kalendarz czy nawet elementy związane z ofiarami z ludzi. Twórcy zadbali również o klimat, wprowadzając ręcznie rysowaną oprawę graficzną oraz elementy języka nahuatl.
Gra dostępna jest na Steamie w cenie 91,99 zł, jednak nie oferuje polskiej wersji językowej.
Jeśli chodzi o odbiór Tlatoani: Aztec Cities, 85% wszystkich recenzji użytkowników jest pozytywnych, a tych z ostatnich 30 dni nawet 86%. Gracze chwalą głównie wyraźne inspiracje klasycznymi strategiami oraz udane połączenie nowoczesnych rozwiązań z tradycyjną formułą. Produkcja zapewnia sporo frajdy i pozwala lepiej poznać kulturę Azteków. Wśród minusów wymienia się natomiast niedopracowane elementy budowy oraz wrażenie „braku życia” w świecie gry.
Pod względem popularności tytuł pozostaje niszowy – w szczytowym momencie grało w niego maksymalnie 127 osób, a w ciągu ostatniej doby peak spadł do 65.

Drugą z omawianych produkcji jest Pompeii: The Legacy, dzieło niezależnego studia Siscia Games. Tutaj gracze trafiają do starożytnego Rzymu, a dokładniej – do Pompejów, które dwadzieścia lat po erupcji Wezuwiusza próbują powstać z popiołów.
Wcielając się w głowę rzymskiego rodu, kierujemy odbudową miasta, dbając o potrzeby różnych warstw społecznych – od patrycjuszy przez plebejuszy aż po niewolników. Każda decyzja wpływa nie tylko na rozwój Pompejów, ale również na przyszłość naszej rodziny na przestrzeni kolejnych pokoleń.
Gra stawia duży nacisk na politykę i zarządzanie. Możemy kształtować prawa, negocjować umowy handlowe czy zawierać sojusze poprzez małżeństwa. Istotną rolę odgrywa także gospodarka – rozwijanie infrastruktury, utrzymywanie szlaków handlowych i reagowanie na zmieniające się warunki rynkowe.
Twórcy nie zapomnieli o zagrożeniach. Gracze muszą mierzyć się z trzęsieniami ziemi, pożarami, głodem czy intrygami politycznymi. W przyszłości pojawią się również opcjonalne bitwy w czasie rzeczywistym, które pozwolą poprowadzić legiony do walki.
Pompeii: The Legacy można obecnie kupić na Steamie za 60,29 zł – gra objęta jest 30-procentową promocją obowiązującą do 20 kwietnia. Produkcja oferuje polskie napisy.
Odbiór gry jest bardzo zbliżony do Tlatoani – około 83% wszystkich opinii na Steamie jest pozytywnych, lecz spośród tych wystawionych w ostatnich 30 dniach przychylne stanowią już tylko 71%. Gracze chwalą wciągającą rozgrywkę oraz wyraźne inspiracje klasycznym Caesarem, a niektórzy określają tytuł mianem duchowego następcy owej strategii Impressions Games. Wśród minusów pojawiają się jednak błędy techniczne, w tym zawieszanie się gry, oraz momentami frustrujące mechaniki.
Choć produkcja nie osiągnęła tak dobrego wyniku po premierze wersji 1.0 jak Tlatoani, jej popularność stopniowo rośnie. W ciągu ostatniej doby w peaku grało w nią 73 użytkowników.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam
Steam

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.