Disco Elysium jest grą skupioną w szczególności na rozmowach. Jeden z graczy oczywiście stwierdził więc, że czas sprawdzić jak wiele z nich można ominąć.
Disco Elysium to bardzo specyficzne RPG. Nie uświadczymy tu klasycznego systemu walki i tradycyjnego rozwoju postaci. Zamiast tego czeka nas cała masa rozmów, które w bardziej bezpośredni lub zawoalowany sposób prowadzą nas do rozwiązania sprawy zabójstwa najemnika w Martinaise. Jeden z fanów gry postanowił zaś sprawdzić jak wiele z nich da się ominąć, by zobaczyć napisy końcowe wcielając się w introwertycznego Harry’ego.
Mowa tu o autorze kanału Eddemental, który z tajemnicami Disco Elysium jest zapoznany jak mało kto. Zdecydował się więc wykorzystać tę szeroką wiedzę i przejść grę unikając tak wielu rozmów jak to tylko możliwe. Jak mu poszło?
Youtuber rozplanował sobie wszystko w głowie i zaczął od stworzenia odpowiedniego buildu postaci. Został zoptymalizowany w taki sposób, by gwarantować mu największe szanse powodzenia w akcjach, które były kluczowe podczas takiej rozgrywki. Następnie określił zasady, którymi zamierzał się kierować.
Po pierwsze uznał, że konieczne jest unikanie wszelkich niepotrzebnych rozmów. Zdecydował też, że musi używać opcji „nic nie mów” jeśli to tylko możliwe. Ponadto zadeklarował się, że nie może próbować omijać problemów wykorzystywaniem save scumowania i absurdalnego szczęścia.
Po takim przygotowaniu Eddemental rozpoczął rozgrywkę i wbrew pozorom, jedną z pierwszych rzeczy, które musiał zrobić, okazała się rozmowa. Chodzi tu oczywiście o wymianę zdań z Kimem Kitsuragim. Bohater ten jest niemożliwy do pominięcia. Podobnie było z Gartem, czyli właścicielem hotelu, w którym nocują detektywi – tej rozmowy nie udało się youtuberowi pominąć.
Następnie wziął się za dalszą rozgrywkę i robił wszystko, by Harry nie odzywał się do nikogo zbyt często. Z pomocą różnych sztuczek udało mu się uniknąć rozmów nawet z wyjątkowo ważnymi postaciami takimi jak Evrart, Cuno czy Joyce. W całej Wiosce rybaków wszedł w interakcję z zaledwie dwoma osobami. Czasami potrzebne były do tego specjalne zagrywki związane z harmonogramami postaci.
Ostatecznie udało mu się ukończyć grę rozmawiając z zaledwie 15 osobami, co w stosunku do całej plejady dostępnych bohaterów i bohaterek jest naprawdę skromną liczbą. Autor filmu przyznaje, że być może nie pomyślał o jakimś sposobie jeszcze bardziej radykalnego zmniejszenia tej liczby, lecz wedle jego wiedzy, to najbardziej optymalne podejście. Pozostaje co najwyżej czekać, aż ktoś zweryfikuje ten pogląd.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.