Do Tomb Raider 1–3 Remastered trafiła duża aktualizacja, wprowadzająca m.in. nowy tryb wyzwań, stroje i osiągnięcia. Niestety wielu graczy twierdzi, że update bardziej namieszał w grze, niż ją ulepszył.
Wczoraj Tomb Raider I–III Remastered otrzymało sporą aktualizację, która wprowadziła świeżą zawartość do odświeżonej trylogii. Choć „na papierze” lista zmian i nowości brzmi zachęcająco, reakcje społeczności sugerują, że update pozostawia sporo do życzenia.
Zanim jednak przejdę do odbioru, wspomnę, że najważniejszą z dodanych atrakcji jest tryb wyzwań, który pozwala ponownie przechodzić ukończone poziomy na zmienionych warunkach. Gracze mogą modyfikować m.in. zdrowie Lary, obrażenia zadawane przez przeciwników, liczbę wrogów czy dostępny ekwipunek. Im wyższy poziom trudności ustawień, tym większe nagrody.
Ponadto aktualizacja wprowadziła 10 nowych strojów dla Lary, które oferują różne bonusy. Do tego doszło 15 osiągnięć powiązanych z trybem wyzwań.
Przy okazji premiery patcha kolekcja trafiła na Nintendo Switcha 2, a także urządzenia mobilne systemami iOS i Android.
Mimo nowej zawartości aktualizacja wywołała sporo krytyki wśród graczy. Najwięcej uwag dotyczy jakości nowych strojów, które według fanów są rozmazane i sprawiają wrażenie przygotowanych w pośpiechu. W sieci pojawiły się wręcz spekulacje, że część grafik mogła zostać wygenerowana przez sztuczną inteligencję.
Do sprawy odniósł się nawet Giovanni Lucca, główny grafik remasterów, który w serwisie X wyjaśnił, że nie brał udziału w pracach nad tą aktualizacją.
Hej, tak dla wyjaśnienia. Nie byłem zaangażowany w kierownictwo artystyczne tej nowej aktualizacji z trybem wyzwań dla Tomb Raider I, II, III Remastered. Żaden z oryginalnych deweloperów z Saber nie był w to zaangażowany – czytamy w poście Lucci.
Gracze wskazują także na liczne problemy techniczne, które pojawiły się po instalacji update;u. Wśród zgłaszanych błędów są m.in. przeciwnicy zastygnięci w miejscu, problemy z interfejsem czy muzyka z menu głównego odtwarzająca się podczas rozgrywki. Jeden z bardziej nietypowych bugów dotyczy sytuacji z poziomu Area 51 w Tomb Raider III, gdzie laserowe pułapki przestały zadawać obrażenia.
Pod wpisem deweloperów na Steamie prezentującym listę zmian pojawiło się wiele ostrych komentarzy. Jeden z graczy wprost pyta:
Co to za badziewie?
Inni są jeszcze bardziej dosadni:
Dlaczego zepsuliście tak świetny produkt tym śmieciem?
Niektórzy krytykują także wygląd bohaterki w materiałach promocyjnych:
Kto to, do cholery, jest w centrum tej grafiki promocyjnej? Dodaliście do gry postacie z Fortnite’a czy co? To w ogóle nie przypomina Lary. Ach, rozumiem... to AI. Pierd**cie się, nikt o to nie prosił.
Wśród opinii pojawiają się też bardziej szczegółowe zarzuty dotyczące jakości aktualizacji:
Rozczarowujące. Jakość tekstur nowych strojów jest fatalna, a niektóre wybory projektowe są dziwaczne. […] Nie ma żadnych oznak, że uwzględniono opinie fanów. Nie ma 60 klatek na sekundę w trybie klasycznym, nie przeniesiono żadnych funkcji poprawiających komfort gry z drugiej trylogii ani nie naprawiono żadnych istniejących problemów. […] Ogólnie rzecz biorąc, jest to niechlujna aktualizacja, która została bardzo słabo przygotowana. Fani i seria zasługują na coś lepszego.
Podobne głosy pojawiły się również w serwisie X, gdzie jeden z użytkowników pod postem twórców napisał:
To, że w ogóle to promujecie i publikujecie jako oficjalny kanał Tomb Raider, jest po prostu bluźnierstwem. Jakość tych strojów nigdy nie powinna była przejść żadnej formy zatwierdzenia. Ta aktualizacja po raz kolejny zepsuła nowe elementy tych gier [dodane w remasterach, mające problemy zaraz po premierze – dop. red.], które wcześniej działały bez zarzutu.
Wśród komentarzy można znaleźć także podziękowania za nową zawartość, jednak zdecydowanie należą one do mniejszości. Wygląda więc na to, że Aspyr czeka sporo pracy, jeśli chce odzyskać zaufanie fanów klasycznej trylogii przygód Lary Croft.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.