Combolands to nietypowe połączenie city buildera z mechanikami roguelike i deckbuildera. Niewielka gra może się pochwalić przytłaczająco pozytywnymi ocenami na Steamie.
Jeżeli szukacie małej i przyjemnej gry na weekend, być może zainteresuje Was Combolands: Roguelike Citybuilder. To niezależna produkcja tworzona przez afrykański zespół Crux Games, która może się pochwalić przytłaczająco pozytywnymi ocenami na Steamie.
W Combolands zadaniem graczy jest rozwijanie niewielkiej osady poprzez stawianie kolejnych budynków na proceduralnie generowanych wyspach. Nie chodzi jednak wyłącznie o proste powiększanie miasta, gdyż kluczową rolę odgrywa odpowiednie rozmieszczanie konstrukcji i wykorzystywanie ich wzajemnych zależności. Kolejne obiekty mogą tworzyć efektowne kombinacje, które znacząco zwiększają wynik.
Produkcja czerpie z gatunków roguelike i deckbuilder. Przed rozpoczęciem każdej rozgrywki wybieramy dwie spośród siedmiu dostępnych gildii, a każda z nich oferuje własne budynki oraz mocne i słabe strony. Do tego dochodzą liczne urozmaicenia w postaci pamiątek, ulepszeń, mikstur i wielu innych elementów.
Według twórców pojedyncza sesja trwa około 30 minut, dzięki czemu Combolands idealnie sprawdza się przy krótszych posiedzeniach.
Produkcja spotkała się z naprawdę niezłym zainteresowaniem ze strony graczy. Twórcy poinformowali, że w pięć dni po premierze Combolands rozeszło się w 35 tysiącach kopii. Z kolei według SteamDB w szczytowym momencie w grze bawiło się ponad 2500 osób jednocześnie. Warto w tym miejscu wspomnieć, że za grę odpowiada zaledwie dwójka deweloperów, która pracowała nad nią w większości po godzinach.
Najbardziej imponujące są jednak oceny. Combolands zgromadziło na Steamie ponad 1300 recenzji, z czego aż 97% jest pozytywnych. Gracze szczególnie chwalą satysfakcjonujący system synergii, możliwość tworzenia coraz bardziej absurdalnych kombinacji oraz dużą liczbę odblokowywanych elementów. Podoba im się także to, że kolejne gildie i ich połączenia sprawiają, iż następne sesje mogą wyglądać zupełnie inaczej.
Ponadto styl rozgrywki idealnie sprawdza się na Steam Decku. Gra nie ma oficjalnej weryfikacji na tej platformie, ale podobno działa bez zarzutu. Twórcy przekazali, że gdy w przyszłości uda im się zdobyć sprzęt, zadbają o uzyskanie odpowiedniego oznaczenia.
Z negatywnych recenzji jednym z częściej powtarzających się zarzutów jest dość niski poziom trudności, przez co do gry może wkraść się monotonia. Niektórzy zwracają też uwagę na wolniejszy początek. Produkcja ma nabierać wyraźnego tempa po odblokowaniu kilku ulepszeń.
Mimo tych uwag Combolands zadowoliło zdecydowaną większość grających. Jeżeli jesteście zainteresowani, grę można nabyć na Steamie za 42,49 zł. Posiada ona jedynie angielską wersję językową, ale twórcy przekazali, że w przyszłości planują dodać więcej lokalizacji. Nie wiadomo jednak, czy znajdzie się wśród nich polski język.
Więcej:Premiera Silent Hill: Townfall. Świetny klimat i fabuła oraz znajomy zgrzyt

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).