Aplikacje służące do bojkotowania amerykańskich produktów trafiają na szczyt duńskiego App Store. Jest w tym ironia

W Danii na popularności zyskują aplikacje sprawdzające pochodzenie danego produktu. Ułatwia to bojkot rzeczy firm wywodzących się ze Stanów Zjednoczonych.

futurebeat.pl

Zbigniew Woźnicki

1
Aplikacje służące do bojkotowania amerykańskich produktów trafiają na szczyt duńskiego App Store. Jest w tym ironia, źródło grafiki: Markus Winkler; Unsplash.com; 2018 / AppStore.
Aplikacje służące do bojkotowania amerykańskich produktów trafiają na szczyt duńskiego App Store. Jest w tym ironia Źródło: Markus Winkler; Unsplash.com; 2018 / AppStore.

Ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej zmotywowały internautów do działania w nietypowy sposób. W Danii przygotowano dwie aplikacje dla iOS i Androida, które w teorii ułatwiają zakupy i zwiększają świadomość konsumentów. Weryfikacja kraju pochodzenia towarów ma pomóc w bojkocie jako odpowiedzi na kontrowersje związane z wypowiedziami rządu USA na temat Grenlandii.

Duńczycy stworzyli aplikacje do bojkotowania produktów z USA

Powołując się na Appfigures, TechCrunch przekazał, że w App Store oraz Google Play na popularności zyskały dwie nowe aplikacje. W styczniu obie trafiły do pierwszej dziesiątki najchętniej pobieranych programów w Danii, a nazywają się NonUSA oraz Made O`Meter (aplikacja jest dostępna także w App Store). Ich opisy nie ukrywają, do czego służą:

NonUSA pomaga Ci identyfikować i unikać amerykańskich produktów w życiu codziennym. Dzięki naszej intuicyjnej funkcji skanowania możesz łatwo sprawdzić, czy produkt jest własnością amerykańską i znaleźć duńskie alternatywy.

Made O’Meter pomaga natychmiast zidentyfikować, gdzie produkt jest wytwarzany i kto tak naprawdę jest właścicielem marki – wystarczy zrobić zdjęcie. Żadnych kodów kreskowych, żadnego pisania. Tylko fakty.

Obie działają przy pomocy aparatu w telefonie. Użytkownik smartfona skanuje kod kreskowy danego produktu i program wyświetla informacje na jego temat, takie jak producent, kraj pochodzenia oraz właściciel. W ten sposób wiadomo, czy dana firma jest tylko w teorii lokalna, a tak naprawdę należy do zagranicznego konglomeratu.

Źródło: Appfigures
Źródło: Appfigures

NonUSA pojawiło się w App Store już jakiś czas temu, ponieważ jeszcze 9 stycznia zajmowało 441. pozycję na liście najpopularniejszych aplikacji. Od tego czasu budziło coraz większe zainteresowanie wśród użytkowników iPhone’ów i we wtorek 20 stycznia trafiło na miejsce 6., a 21 stycznia na sam szczyt zestawienia. Co ciekawe, NonUSA jest używane nie tylko w Danii, ponieważ program jest popularny także w Norwegii, Szwecji i na Islandii.

Według doniesień łączna liczba pobrań obu aplikacji w App Store i Google Play wzrosła prawie dziesięciokrotnie w zaledwie tydzień i jest szansa, że ten wynik będzie się wciąż poprawiał. Ironią jest, że do bojkotu amerykańskich produktów są używane amerykańskie sklepy z aplikacjami, co internauci skwitowali słowami, że „lepiej, gdy większość ludzi robi, co może, niż gdy garstka robi wszystko, co możliwe” i nie trzeba się czepiać.

Zbigniew Woźnicki

Autor: Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

Jeden z największych serialowych hitów Netflixa powróci za 4 tygodnie. Zwiastun 3. sezonu głośnego thrillera zapowiada „pełną adrenaliny emocjonującą przejażdżkę”

Następny
Jeden z największych serialowych hitów Netflixa powróci za 4 tygodnie. Zwiastun 3. sezonu głośnego thrillera zapowiada „pełną adrenaliny emocjonującą przejażdżkę”

„Wciąż pichcimy”. CS2 w 4. sezonie wciąż nie pozwala grać na kultowej mapie z CSGO

Poprzedni
„Wciąż pichcimy”. CS2 w 4. sezonie wciąż nie pozwala grać na kultowej mapie z CSGO

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl