W Danii na popularności zyskują aplikacje sprawdzające pochodzenie danego produktu. Ułatwia to bojkot rzeczy firm wywodzących się ze Stanów Zjednoczonych.
Ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej zmotywowały internautów do działania w nietypowy sposób. W Danii przygotowano dwie aplikacje dla iOS i Androida, które w teorii ułatwiają zakupy i zwiększają świadomość konsumentów. Weryfikacja kraju pochodzenia towarów ma pomóc w bojkocie jako odpowiedzi na kontrowersje związane z wypowiedziami rządu USA na temat Grenlandii.
Powołując się na Appfigures, TechCrunch przekazał, że w App Store oraz Google Play na popularności zyskały dwie nowe aplikacje. W styczniu obie trafiły do pierwszej dziesiątki najchętniej pobieranych programów w Danii, a nazywają się NonUSA oraz Made O`Meter (aplikacja jest dostępna także w App Store). Ich opisy nie ukrywają, do czego służą:
NonUSA pomaga Ci identyfikować i unikać amerykańskich produktów w życiu codziennym. Dzięki naszej intuicyjnej funkcji skanowania możesz łatwo sprawdzić, czy produkt jest własnością amerykańską i znaleźć duńskie alternatywy.
Made O’Meter pomaga natychmiast zidentyfikować, gdzie produkt jest wytwarzany i kto tak naprawdę jest właścicielem marki – wystarczy zrobić zdjęcie. Żadnych kodów kreskowych, żadnego pisania. Tylko fakty.
Obie działają przy pomocy aparatu w telefonie. Użytkownik smartfona skanuje kod kreskowy danego produktu i program wyświetla informacje na jego temat, takie jak producent, kraj pochodzenia oraz właściciel. W ten sposób wiadomo, czy dana firma jest tylko w teorii lokalna, a tak naprawdę należy do zagranicznego konglomeratu.

NonUSA pojawiło się w App Store już jakiś czas temu, ponieważ jeszcze 9 stycznia zajmowało 441. pozycję na liście najpopularniejszych aplikacji. Od tego czasu budziło coraz większe zainteresowanie wśród użytkowników iPhone’ów i we wtorek 20 stycznia trafiło na miejsce 6., a 21 stycznia na sam szczyt zestawienia. Co ciekawe, NonUSA jest używane nie tylko w Danii, ponieważ program jest popularny także w Norwegii, Szwecji i na Islandii.
Według doniesień łączna liczba pobrań obu aplikacji w App Store i Google Play wzrosła prawie dziesięciokrotnie w zaledwie tydzień i jest szansa, że ten wynik będzie się wciąż poprawiał. Ironią jest, że do bojkotu amerykańskich produktów są używane amerykańskie sklepy z aplikacjami, co internauci skwitowali słowami, że „lepiej, gdy większość ludzi robi, co może, niż gdy garstka robi wszystko, co możliwe” i nie trzeba się czepiać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.