Anime ma coraz większe znaczenie w globalnej kulturze popularnej, ciesząc się rosnącą sympatią odbiorców.
Anime przestało być niszowym hobby. Jego popularność rośnie wśród popkulturowych trendów, z fandomem większym niż popularni aktorzy lub sporty. To już nie tylko pewne grono starych wyjadaczy, ale też coraz więcej nowych fanów, dla których anime to nie tylko forma rozrywki, ale część ich tożsamości.
Dla Crunchyrolla przeprowadzono badanie, którego celem było przyjrzenie się sytuacji anime w popkulturze wśród odbiorców. Przebadano 29 tys. osób w wieku 13-54 lat, w tym 3,5 tys. fanów anime (widzów, którzy „lubią” lub „kochają” anime i oglądają treści anime co najmniej raz w miesiącu), z USA, Wielkiej Brytanii, Indii, Niemczech, Francji, Brazylii i Meksyku.
Badanie dowiodło, że wśród globalnych konsumentów 24% pokolenia X (osoby w wieku 45-54 lata), 42% milenialsów (osoby w wieku 29-44 lata) i 54% pokolenia Z (osoby w wieku 13-28 lat) to osoby, które "lubią" lub "kochają" anime. Jak widać, z kolejnymi pokoleniami popularność i sympatia wobec produkcji animowanych z Japonii rośnie.
I jak się okazuje, dużą rolę w rosnącej popularności anime odgrywa dostępność. Kiedyś mieliśmy dostęp wyłącznie do pojedynczych produkcji w telewizji, takich jak Dragon Ball, Czarodziejki z księżyca czy Naruto, jednakże w dobie streamingu na wyciągnięcie ręki jest znacznie więcej anime. Swobodny dostęp do japońskich produkcji animowanych pomaga w łatwiejszym odkrywaniu ich i dotarciu do osób, które wcześniej nie miały z nimi kontaktu. I ponad połowa przebadanych osób przyznała, że streaming jest miejscem, gdzie odkrywają nowe serie anime.
Znaczenie mają też aktywne fandomy, które promują swoje ulubione serie w mediach społecznościowych, tworząc AMV (Anime Music Video – montaże z fragmentami anime z często popularnymi piosenkami w tle). W dzisiejszych czasach TikTok czy Instagram dyktują trendy, więc obecność fanów anime w tych miejscach także przyczynia się do zmian w sytuacji anime na globalnym rynku. 40% osób znajduje nowe anime właśnie za pomocą filmików montowanych przez fanów i umieszczanych na TikToku czy Instagramie.
Nawet wśród milenialsów [jak u pokolenia Z – dop. red.], fandom anime jest większy niż wielu znanych gwiazd filmowych, muzycznych i sportowych – co podkreśla popkulturową dominację, jaką ten gatunek ma w obu pokoleniach.
Co ciekawe, wśród pokolenia Z anime (54%) ma większy fandom niż Pedro Pascal (46%) czy BTS (39%), a nawet Formuła 1 (52%), Premier League (49%) czy La Liga (39%), ale mniejszy niż Lionel Messi (67%), Keanu Reeves (64%) czy FIFA (64%).
Jeśli chodzi o mlienialsów, to fandom anime (42%) jest większy niż ten Kendricka Lamara (39%), BTS (29%) czy Bundesligi (39%) i La Ligi (37%), ale mniejszy niż Keanu Reevesa (76%), Pedro Pascala (45%) czy FIF-y (58%) i Formuły 1 (48%).
Za to w przypadku pokolenia X fandom anime (24%) jest większy niż fandom Addison Rae (21%), BTS (16%), Ligue 1 (23%) czy Serie A (23%), ale mniejszy niż Keanu Reevesa (79%), Lionela Messiego (49%), Pedra Pascala (33%), Kendricka Lamara (25%), FIF-y (48%), Formuły 1 (42%) czy Premier League (36%).
Widać, jak coraz młodsze pokolenia coraz bardziej cenią anime, które potrafi przebić nawet gwiazdy takiego kalibru jak Pedro Pascal czy sportowe rozgrywki La Ligi.
Anime to siła, z którą należy coraz bardziej się liczyć, dlatego nie dziwi to, że studia chcą zwiększyć produkcję anime, na fali popularności dotrzeć do szerszego grona odbiorców, a streamingi starają się o kolejne filmy i seriale animowane z Japonii.
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.