Podczas półgodzinnego pokazu nowej gry autorów Yakuzy dowiedzieliśmy się masy nowych rzeczy o obiecującym Stranger Than Heaven.
Wczoraj wieczorem firma Sega zorganizowała sieciowy pokaz Stranger Than Heaven, czyli nowej marki, nad którą pracuje znany z cyklu Yakuza/Like a Dragon zespół Ryu Ga Gotoku Studio. Wydarzenie trwało ponad 30 minut i przyniosło masę nowych informacji na temat tego projektu.
Podczas pokazu potwierdzono, że gra opowie o formowaniu się znanego z serii Yakuza klanu Dojo. Głównym bohaterem będzie Makoto Daito, którego ojciec był Amerykaninem, a matka Japonką. Jako dziecko żył on w USA, ale uciekł stamtąd po śmierci obojga rodziców. Fabuła rozpocznie się w 1915 roku i ukaże, jak Daito próbuje zbudować dla siebie nowe życie w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Kampania rozegra się na przestrzeni pięciu rozdziałów, z których każdy osadzony będzie w innym okresie historycznym i zaoferuje odmienne miasto do eksploracji:
System walki będzie mocno odbiegał od tego, co oferuje seria Yakuza. Autorzy stawiają bowiem na bardziej realistyczne i brutalniejsze potyczki niż w tym cyklu.
W Stranger Than Heaven będziemy także mogli niezależnie kontrolować lewą i prawą rękę bohatera. Umożliwi to np. zablokowanie ciosu lewą ręką, a potem błyskawiczne wyprowadzenie kontry prawą. Będzie można także m.in. przytrzymać atak, aby go naładować, jak również przewracać wrogów na ziemię, a następnie dobijać ich tam serią ciosów.
Gracz będzie także mógł korzystać z wielu różnych broni, takich jak młotki, młoty kowalskie, noże czy inne ostrza. Wizyty u kowala pozwolą stworzyć nowe oręż i ulepszyć już posiadany.
Stranger Than Heaven zmierza na pecety oraz konsole Xbox Series X, Xbox Series S i PlayStation 5. Premiera nastąpi następnej zimy (czyli między grudniem 2026 a końcem marca 2027). Od momentu debiutu gra będzie także dostępna w ramach abonamentu Game Pass.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.