Nie wszyscy gracze czekają na PlayStation 6. Niektórzy uważają, że czas następcy PS5 jeszcze nie nadszedł, ponieważ potencjał obecnego sprzętu nie został wykorzystany.
Latem 2025 roku Naoki Yoshida, reżyser Final Fantasy 14, powiedział, że gracze nie potrzebują PlayStation 6, a z jego opinią zgadza się część internautów. W wątku, który został już usunięty, ale po którym zostało w sieci wiele śladów i dyskusji, pojawiły się liczne argumenty, dlaczego Sony powinno pozostać przy PlayStation 5. Zwrócono między innymi uwagę, że deweloperzy do teraz nie wykorzystali pełnego potencjału obecnej generacji.
Moderatorzy mogli usunąć wątek na subreddicie r/Showerthoughts, ale żywa dyskusja została zachowana, a ta pokazuje, że stosunek wobec PlayStation 6 nie jest jednolity między fanami platformy. Jednym z przytaczanych argumentów są oczywiście rosnące ceny – obecna generacja konsol drożała z czasem, a nie taniała, przez co niektórzy gracze nie mogli sobie pozwolić na przejście na nowy sprzęt.
Pojawia się obawa, że prawdopodobna premiera PS6 w 2027 roku ma wyłącznie zadowolić akcjonariuszy, a wielu graczy i tak nie kupi sprzętu, który będzie zbyt drogi lub wpadnie w ręce scalperów. Było tak podczas premiery PlayStation 5, gdy zdobycie konsoli graniczyło z cudem i ta najczęściej była widziana po zawyżonych cenach na portalach aukcyjnych.
Z tego powodu spora grupa graczy weszła w obecną generację z nawet kilkuletnim opóźnieniem i dla nich dopiero się zaczęła. Poza tym produkcja najnowszych tytułów trwa znacznie dłużej i w porównaniu z poprzednimi generacjami brakuje dużej liczby hitów będących tak zwanymi „system sellerami”. Studia za bardzo skupiają się na jakości oprawy graficznej porzucając zaawansowaną fizykę, która kiedyś wydawała się przyszłością branży, co udowadniały takie serie, jak Red Faction oraz Battlefield Bad Company.
Niektórzy mają jednak kompletnie inne spojrzenie sprawę. Między innymi użytkownik acryliq odbił argument rzekomego zastoju w rozwoju oprawy graficznej. Według niego gracze zawsze tak mówią, a gdy wychodzi kolejna generacja, to na gry poprzedniczki patrzy się, jak na coś prymitywnego. Poza tym podzespoły PS5 mają już prawie 6 lat, z czego największym ograniczeniem jest procesor. Potrzebna jest nowa architektura, która poradzi sobie z najnowszymi grami.
Patrząc wyłącznie na daty widać, że cykl życia PlayStation 5 zbliża się ku końcowi. Jesienią tego roku sprzęt skończy 6 lat, a w 2027 roku będzie miał tyle samo lat, co PS4 w momencie premiery „piątki”. W takiej sytuacji wydaje się naturalne, że Sony przygotowuje się do premiery nowego modelu, którego największą kontrowersją jest cena – ta może osiągnąć nawet 900 dolarów.
Co ciekawe, w omawianej dyskusji internauci nie pochylili się nad tematem PSSR, czyli technologią upscalingu dostępną na PlayStation 5 Pro. Ta w teorii przedłuża żywotność sprzętu, zwłaszcza z pojawieniem się wersji 2.0 w marcu tego roku. To pozwala posiadaczom najmocniejszej konsoli Sony opóźnić moment przejścia na PS6, ale dla pozostałych osób jest argumentem, dlaczego rychłe nadejście nowej generacji jest dobrym rozwiązaniem. W końcu PSSR trafi na każdą wersję sprzętu: od handhelda po urządzenie stacjonarne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ruszyła mocna promocja na PS5 Digital w Auchan. To może być idealny moment na zakup konsoli

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.