Studio Urban Games opublikowało nowy materiał poświęcony Transport Fever 3. Tym razem twórcy zaprezentowali szereg funkcji i usprawnień, które mają sprawić, że jesienią do graczy trafi najbardziej rozbudowana odsłona serii.
W miarę jak zbliżamy się do jesiennej premiery Transport Fever 3, studio Urban Games odsłania kolejne elementy swojej nowej strategii transportowej. Dziś twórcy opublikowali kolejny odcinek serii First Look, w którym w ciągi niespełna 5,5 minuty zaprezentowali szereg funkcji i usprawnień przygotowanych na podstawie opinii graczy z zamkniętych beta-testów.
Jedną z największych nowości będzie gruntownie przebudowany menedżer linii. Dotychczas oddzielne sekcje poświęcone liniom, stacjom i pojazdom połączone zostaną w jednym widoku, dzięki czemu zarządzanie całą siecią ma być znacznie wygodniejsze. Gracze będą mogli nie tylko edytować połączenia czy dodawać nowe punkty trasy, ale również wybierać pojazdy bezpośrednio z poziomu świata 3D, bez konieczności ciągłego przełączania się między oknami interfejsu.
Urban Games poświęciło również sporo uwagi ruchowi drogowemu. Samochody mają zachowywać się bardziej realistycznie niż w poprzednich odsłonach serii, a nowy system zarządzania sygnalizacją świetlną pozwoli szczegółowo kontrolować działanie skrzyżowań. Rozbudowane zostaną także narzędzia do projektowanie infrastruktury kolejowej – przebudowane modele torów oraz ulepszona logika sygnalizacji mają zapewnić znacznie większą swobodę przy tworzeniu rozległych sieci.
Zmiany obejmą również gospodarkę. Przemysł będzie pojawiał się wyłącznie w odpowiednich biomach i tylko wtedy, gdy zrodzi się na niego zapotrzebowanie. Nowością ma być także system terminowych dostaw. Każdy rodzaj ładunku otrzyma osobny limit czasu transportu, a opóźnienia wpłyną na rozwój miast i funkcjonowanie przemysłu. Pomóc w ich unikaniu mają magazyny oraz alternatywne środki transportu.
Twórcy pochwalili się, że podstawowa wersja Transport Fever 3 zaoferuje ponad 300 pojazdów, a od dnia premiery dostępne będzie darmowe, międzyplatformowe wsparcie dla modów. Jak ujawniono, wybrani moderzy korzystają z gry od blisko roku, pomagając rozwijać interfejs oraz narzędzia, które po premierze trafią do całej społeczności.

Deweloperzy zdradzili, iż postępy w rozgrywce będą nagradzane awansami miast i firmy, a wraz z kolejnymi rangami gracze odblokują nowe bonusy. Wśród nich znajdą się m.in. oczyszczalnie ścieków ograniczające emisję zanieczyszczeń, możliwość „zazieleniania” stref przemysłowych czy kampanie marketingowe zwiększające popularność transportu publicznego.
Najnowszy materiał spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem społeczności. Wielu graczy nie kryje ogromnego entuzjazmu wobec skali projektu. W komentarzach można przeczytać między innymi:
Stary, to się rozrośnie do niewyobrażalnych rozmiarów, czekam na to z o wiele większą niecierpliwością niż na GTA 6.
Wygląda na to, że GTA 6 będzie miało NAPRAWDĘ poważną konkurencję!
Obok zachwytów regularnie powraca jednak pytanie o dokładną datę premiery strategii. Choć Urban Games nie jest w stanie podać konkretnego terminu, studio uspokaja, że wcześniej ustalone okno debiutu wciąż jest aktualne.
Nadal planujemy premierę pod koniec 2026 roku. Zespół ciężko pracuje nad ukończeniem gry, która – jak wierzymy – będzie naprawdę świetna! – czytamy w odpowiedzi studia na jedno z pytań na X.
Wśród komentarzy pod filmikiem nie zabrakło również nawiązań do ogłoszonej niedawno współpracy studia z firmą Paradox, która wzbudziła wśród fanów mieszane odczucia.
Miejmy nadzieję, że połączenie sił z Paradoxem nie zniweczy waszej wizji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.