Hardware Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technologie
Wiadomość sprzęt i soft 3 października 2006, 16:56

autor: Elrond

Ciche jak śpiące dziecię, czyli pierwsze wrażenia z pracy PS3

Redaktorów serwisu The PlayStation 3 Magazine można nazwać szczęściarzami. Wczoraj pisaliśmy, iż jako jedni z pierwszych mieli okazję „położyć łapy” na premierowych egzemplarzach konsoli PS3, a dzisiaj natomiast możemy przytoczyć ich wrażenia po obcowaniu z najnowszych dzieckiem Sony.

Redaktorów serwisu The PlayStation 3 Magazine można nazwać szczęściarzami. Wczoraj pisaliśmy, iż jako jedni z pierwszych mieli okazję „położyć łapy” na premierowych egzemplarzach konsoli PS3, a dzisiaj natomiast możemy przytoczyć ich wrażenia po obcowaniu z najnowszych dzieckiem Sony.

Po pierwsze, konsola jest tak cicha jak, nomen omen, wspomniane dziecko. Śpiące rzecz jasna :) Testerzy stwierdzili, iż podczas działania konsoli praktycznie zupełnie jej nie słychać. Niestety, nie da się piać peanów na temat wagi PS3 – podobno nie można podnieść jej jedną ręką (no ale bądźmy szczerzy – kto, raz postawiwszy konsolę pod telewizorem, będzie ją podnosić?) Kolejna rzecz jaka zwraca uwagę, to obudowa konsoli, odbijająca światło „jak lustro”, ale również zgodnie z wcześniejszymi obawami doskonale prezentująca zostawione na niej odciski palców. I dodatkowo przyciągająca wszelkie cząsteczki kurzu.

Pozytywne reakcje wzbudził natomiast pad, który według redaktorów serwisu jest bardzo lekki oraz bardzo dobrze sprawuje się podczas rozgrywki. Konsola okazała się także „demonem prędkości” podczas uruchamiania oraz ładowania gier – czasy porównywalne są do osiągów PSP. Na tej stronie możecie zobaczyć jak prezentuje się PS3 w akcji.

Ciche jak śpiące dziecię, czyli pierwsze wrażenia z pracy PS3 - ilustracja #1
A tak wyglądało biuro redakcji PSM3 podczas testów konsoli. Chyba nie wymaga komentarza?:) A raczej mówi samo za siebie.
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.