Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikStrategicznePC
Okładka Robin Hood: The Legend of Sherwood (PC)

Robin Hood: Legenda Sherwood PC

Robin Hood: The Legend of Sherwood

Kolejna taktyczna strategia twórców Desperados, studia Spellbound Interactive.

Strategiczne | RTS | średniowiecze | widok izometryczny | taktyczne

PC Windows
Okładka Robin Hood: The Legend of Sherwood (PC)

Polskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

12listopada2002

12lutego2003

pudełko PL

Robin Hood to kolejna produkcja zespołu Spellbound, twórców bardzo dobrej gry strategicznej osadzonej w realiach dzikiego zachodu - Desperados: Wanted Dead or Alive. Akcja przenosi graczy do średniowiecznej Anglii, gdzie walczą w imię sprawiedliwości i honoru. Podobnie jak Desperados: Wanted Dead or Alive, Robin Hood to strategia toczona w czasie rzeczywistym, a my wcielamy się oczywiście w postać samego Robin Hood’a. Możemy pokierować drużyną składającą się ze słynnych postaci, m.in. Mały John, Marian, braciszek Tuck i przeciwstawić się takim typkom jak Guy of Gisborne. Do przejścia czeka czterdzieści nie-linearnych misji połączonych zgrabną i (podobnie jak to miało miejsce w Desperados) wciągającą fabułą. Cele misji będą bardzo różne, począwszy od infiltracji, poprzez zadania ratunkowe (wydostanie braciszka Tuck’a z więzienia), a skończywszy na walce strategicznej (zdobycie fortecy) i klasycznych atakach (np. na konwój). Gra posiada dopracowaną grafikę (izometryczny widok akcji, wysoka rozdzielczość), przedstawiającą akcję toczącą się na szczegółowo odtworzonych terenach lasu Sherwood oraz miast Nottingham, York i Leicester.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Nośnik: 1 CD

Ocena gry 7.305 / 10 na podstawie 4850 ocen czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 29,99 PLN

Klasyfikacja PEGI Robin Hood: Legenda Sherwood

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Robin Hood: Legenda Sherwood

PC Windows

Rekomendowane: Pentium II 233 MHz, 64 MB RAM, karta grafiki 4 MB (Riva 128 lub lepsza), 900 MB HDD, Windows 98/Me/2000/XP

Robin Hood: Legenda Sherwood - recenzja gry

Recenzja 10 marca 2003, 10:50

Wszystko to robimy po to, by skutecznie i sprawnie wykonywać rozmaite misje. Co jest wielką zaletą tej gry, a odróżnią ją od choćby gry Commandos, to nieliniowy scenariusz. Mamy, choć znacznie ograniczony, wpływ na kolejność wykonywania zadań nam powierzonych. Wyboru tego dokonujemy również na obszarze naszego Sherwood, klikając na umieszczoną w rogu ekranu ikonkę. Niezbędny jest odpowiedni dobór kadr na każdą misję – często naszym celem jest na przykład uwolnienie zamkniętego więźnia, który znajduje się w komnacie którą otworzyć potrafi tylko wykwalifikowany włamywacz. W takim wypadku bez takiej osoby w składzie nawet nie będziemy mogli misji rozpocząć. Najmilsze są misje nieobowiązkowe, polegające na napadaniu na konwoje i bogatych kupców, często chronionych przez spore oddziały, które jednak nie są trudne do pokonania. Autorzy gry zadbali jednak żeby nie było nudno i większość zadań jest znacznie bardziej skomplikowana i bezpośrednio dotyczy naszego postępu w fabule gry. Mapy, na których wykonujemy swoje misje są dosyć duże i skomplikowane – roi się aż na nich od miejsc, w których można się schować i przyczaić do ataku. Nie brakuje skakania po dachach, wspinania się po drabinach, biegania po zamkowych murach, walk na długich schodach wież... Zamki i miasta po których się poruszamy naprawdę wymagają od nas sporo myślenia taktycznego, zwłaszcza dlatego, że z reguły są przepełnione wrogimi wojskami. A skoro jesteśmy już przy wrogach, powiedzmy od razu o walce. A jest o czym mówić – Robin Hood naprawdę miło zaskakuje bogactwem, jakie w tej kwestii spotykamy. Pomijając niekonwencjonalne metody, w grze walczymy na dwa sposoby – wręcz, albo z dystansu. Bardzo skuteczne jest ostrzelanie przeciwnika, szczególnie dowódców. Oddziały pozbawione komendy zachowują się chaotycznie i łatwiej je pokonać. Strzelać możemy zarówno z łuków, kusz jak i z procy (ta ostatnia broń tylko ogłusza przeciwnika). Walka wręcz również jest bardzo łatwa i przyjemna – trzymając wciśnięty przycisk myszy „rysujemy” na ekranie różne figury, które po chwili zamienione zostają na odpowiedni cios. Pozwala to na zadawanie skomplikowanych uderzeń, rażących wszystkich przeciwników dookoła. Na dobrą sprawę jest to chyba najlepsza metoda walki, nie pozbawiona jednak wad – po pierwsze musimy poruszać się w pojedynkę, gdyż nasze ciosy mogą zabić też naszych stronników, a po drugie zadanie takiego ciosu wymaga chwili przygotowania (owego „rysowania”), kiedy to jesteśmy bezbronni, a co jeszcze gorsze – otrzymany cios uniemożliwia zadanie planowanego uderzenia. Kiedy uda nam się powalić przeciwnika tak, żeby stracił przytomność to możemy go albo po cichu dobić, albo wynieść gdzieś za róg żeby nie zaśmiecał dziedzińca, albo np. związać i zakneblować. To ostatnie rozwiązanie jest najlepsze, gdyż pozwala eliminować wrogów bez ich uśmiercania. A przecież Robin ma swój honor i reputację – nie zabija niepotrzebnie. Tym bardziej, że często tak przez nas uratowani od śmierci żołnierze gotowi są dołączyć do naszej drużyny. Jeśli chodzi o doświadczenia w posługiwaniu się bronią, to zarówno walka w czasie misji, jak i treningi w Sherwood pozwalają postaciom zwiększać swe zdolności w walce (ich poziom reprezentuje ilość podświetlonych ikonek nad ich głowami).