
Data wydania: 15 kwietnia 1998
Szósta pełnoprawna odsłona kultowej serii gier RPG. Fabuła Might and Magic VI: Mandate of Heaven opowiada zupełnie nową historię, wypełniając lukę fabularną pomiędzy II i III częścią cyklu Heroes of Might and Magic. Akcja przenosi nas do fantastycznej krainy Enroth, w której po zaginięciu króla Rolanda Ironfista zapanował chaos, a wyznawcy apokalipsy postanawiają zdetronizować księcia Nicolaia i na tronie osadzić swojego przywódcę.
GRYOnline
Gracze
Platformy:
PC WindowsAngielskie napisy i dialogi
Ograniczenia wiekowe: 12+
The Mandate of Heaven to szósta część rozgrywającego się w świecie Erathii cyklu Might and Magic - jednej z najpopularniejszych serii gier cRPG, wykreowanej przez New World Computing. Najlepsza i najbardziej rozbudowana odsłona sagi, uznawana jest jednocześnie za przełomową grę w całym cyklu.
Pod względem fabularnym gra wypełnia lukę pomiędzy wydarzeniami, opisanymi w II i III części Heroes of Might and Magic. Akcja przenosi nas do czasów, w których królewska dynastia Ironfist zaczęła podupadać. Dobry król Roland zaginął, a w krainie Enroth zapanował chaos. Wyznawcy apokalipsy postanawiają zdetronizować pełniącego obowiązki króla księcia Nicolai, a na tronie osadzić swego przywódcę. Tymczasem lud Enroth, niezdolny przeciwstawić się oprawcom utwierdza się w przekonaniu, że ich władca stracił tytułowy „Mandat Niebios” - czyli boskie prawo do sprawowania władzy. Jedynie grupa niezwykłych, odważnych bohaterów może przeciwstawić się złu, odzyskać błogosławieństwo Niebios i powstrzymać nadchodzącą apokalipsę.
W tej części sagi przyjdzie nam kierować drużyną, złożoną z czterech śmiałków, reprezentujących jedną z sześciu typowych dla serii klas. W przeciwieństwie do wcześniejszych odsłon gry - tym razem nie mamy możliwości wyboru rasy, a wszyscy nasi bohaterowie są ludźmi. Ponieważ rozpoczynamy dysponując niskimi umiejętnościami, kluczowym elementem gry jest dający graczom ogromną swobodę system rozwój postaci. Doświadczenie zdobywamy wypełniając szereg zadań – zarówno głównych jak i pobocznych, oraz stawiając czoła rozmaitym przeciwnikom. Nowością w serii jest możliwość wyboru pomiędzy walką rozgrywaną w czasie rzeczywistym, a klasycznym trybem turowym.
Ponieważ od wydania poprzedniej części gry minęły cztery lata, Might and Magic VI stanowi ogromny krok w przód pod względem oprawy. Ukazana z perspektywy pierwszej osoby akcja oferuje nam grafikę w pełnym 3D. Nowy silnik gry pozwala nie tylko na płynny obrót o 360 stopni, lecz także możliwość spojrzenia w górę i w dół. Wprowadzono też pory roku oraz cykl dobowy. Ze względu na przepaść fabularną i przede wszystkim technologiczną, The Mandate of Heaven nie oferuje graczom możliwości importu postaci z wcześniejszych części gry.
Autor opisu gry: Mariusz Klamra



23GRY
Cykl gier cRPG w realiach fantasy. Seria wykreowana została przez studio New World Computing. Obecnie prawa do marki znajdują się w posiadaniu koncernu Ubisoft, a w jej rozwój zaangażowane są takie studia jak Limbic Entertainment, Capybara Games oraz Black Hole Entertainment.
Recenzja GRYOnline
Might & Magic VI to jeden z najlepszych komputerowych RPGów. Nawet dzisiaj chociaż od jego powstania minęło już kilka lat nadal trzyma formę i powinien znaleźć się na półce każdego szanującego się miłośnika (i nie tylko) tego gatunku gier.
Ubisoft, jeden z największych europejskich wydawców gier, w trakcie wczorajszej konferencji BMO Capital Markets, rzucił nieco światła na plany firmy na najbliższy rok. Yves Guillemot, przedstawiciel wydawcy, potwierdził, że w 2010 roku ukaże się masowa gra osadzona w realiach popularnej serii Might & Magic.
gry
Grzegorz Bobrek
13 listopada 2009 10:55
Przedstawiciele chińskiego oddziału UbiSoft przyznali na specjalnej konferencji w Szanghaju, że od dawna rozważano stworzenie gry MMORPG, opartej o świat wykreowany w słynnej serii o nazwie Might & Magic. Dzisiaj wiemy, że taki program faktycznie powstanie, ale na razie będzie on skierowany tylko i wyłącznie na rynek chiński.
gry
Krystian Smoszna
8 października 2004 10:10
Co mają ze sobą wspólnego Richard Garriott i Jon van Caneghem? Oboje stoją za znanymi seriami gier RPG – ten pierwszy to oczywiście „ojciec” Ultimy, drugi natomiast jest odpowiedzialny za niemniej słynny cykl Might & Magic (wraz z jego strategicznym odpowiednikiem Heroes of Might & Magic). Okazuje się, że na tym powiązania obu panów się nie kończą, zwłaszcza w świetle ostatnich rewelacji z obozu NCSoft. W opublikowanym przedwczoraj oficjalnym oświadczeniu firmy, możemy bowiem przeczytać, że Jon van Caneghem dołączył do jej szeregów i to od razu na stanowisko producenta wykonawczego.
pozostałe
Krystian Smoszna
10 czerwca 2004 09:33
Dzisiaj mamy dla Was recenzję pozycji nieco starszej bo wydanej już jakiś czas temu ale za to przez wiele osób uważanej za jedną z lepszych o ile nie najlepszą grę z gatunku cRPG. Mowa oczywiście o szóstej, noszącej podtytuł The Mandate of Heaven części osławionej serii Might & Magic.
gry
Janusz Burda
29 marca 2001 15:26
Popularne pliki do pobrania do gry Might and Magic VI: Mandate of Heaven.
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - The Chaos Conspiracy - 1 marca 2015
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - MM6 Upscaled Textures - 2 listopada 2019
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - Legendary Heroes v.1.1 - 1 marca 2015
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - GrayFace MM6 Patch v.2.4 - 1 listopada 2019
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - MM6 Controls - 28 października 2019
mod Might and Magic VI: Mandate of Heaven - MMExtension v.2.2 - 30 października 2019
Wymagania sprzętowe gry Might and Magic VI: Mandate of Heaven:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Pentium 90, 16 MB RAM, karta grafiki 1 MB, 200 MB HDD, Windows 95/NT.
Średnie Oceny:
Średnia z 4 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 1329 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Adam Bilczewski
Recenzent GRYOnline.pl
2001.03.29
Might & Magic VI to jeden z najlepszych komputerowych RPGów. Nawet dzisiaj chociaż od jego powstania minęło już kilka lat nadal trzyma formę i powinien znaleźć się na półce każdego szanującego się miłośnika (i nie tylko) tego gatunku gier.
Wiedźmin
Ekspert
2023.11.17
Klasyczne gry Might and Magic firmy New World Computing pomogły zdefiniować podgatunek, który starzy wyjadacze RPG nazywają obecnie pieszczotliwie grami RPG w „klasycznym stylu”. Wszystkie poprzednie części Might and Magic były osadzone w rozległych światach wypełnionych egzotycznymi lokalizacjami, tomami zaklęć, armiami różnych typów wrogów i skarbami. Podczas gdy inne firmy produkujące gry RPG w drugiej połoie lat 90' unikały klasycznego projektowania gier New World Computing zbuntował się przeciwko temu nowszemu trendowi tworząc naprawdę wciągającą grę RPG, która jest zarówno wierna duchowi czcigodnej serii jak i sama w sobie najbardziej innowacyjna w przekroju całej serii.Akcja gry toczy się w świecie Enroth, scenerii dobrze znanej weteranom gier strategicznych będących spin-offem Heroes of Might and Magic. Dobry król Roland zwyciężył w swoich bitwach ze złym, starym Archibaldem, ale jego zjednoczone ziemie padły ofiarą inwazji diabłów. Kiedy król znika po spotkaniu z diabelską hordą kontrolę nad królestwem przejmuje nieudolne dziecko-książę Nicolai, który jest zbyt młody i mało doświadczony, by dobrze rządzić. Doradcy królewscy kłócą się ze sobą o wpływy i możliwe, że są wśród nich także zdrajcy. Na granicach trwa wojna z najeźdzcą - demonicznymi armiami dowodzonymi przez nieznanego wroga. W kraju wybuchają zamieszki, a co raz więcej poddanych staje się wyznawcami nowego kultu. Cele najwyższych kapłanów nie są znane, ale są podejrzenia, że chcą przejąć władze. Nasza skromna grupa czterech poszukiwaczy przygód ma trudne zadanie zdobycia wdzięczności regionalnych przywódców królestwa, negocjacji z tajemniczą, wszechwiedzącą Wyrocznią, aby rozwikłać tajemnicę zniknięcia Rolanda, a po drodze wytyczyć niszczycielską ścieżkę przez piekielny legion wrogów. Witamy w średniowiecznej dżungli.Podobnie jak poprzednie gry z serii Might and Magic VI to gra drużynowa z widokiem z pierwszej osoby. W ramach drobnego zerwania z tradycją wszystkie postacie są ludźmi, a dostępnych jest tylko sześć klas postaci. Są rycerze, czarodzieje i duchowni, którzy są dość standardowi w świecie fantasy oraz paladyni (rycerz/kapłan), łucznicy i druidzi (czarodziej/kleryk), którzy zasadniczo są pochodnymi z pierwszych trzech klas. Chociaż możesz wybierać spośród różnych cyfrowych portretów, które przedstawiają twoje postacie i majstrować przy ich początkowych atrybutach i umiejętnościach wszystkie klasy postaci są wstępnie ustawione. W ramach kolejnego oderwania się od nowszych trendów nie można rozwijać postaci zdolnych opanować wszystkie umiejętności, ponieważ dla każdej klasy postaci dostępna jest ograniczona liczba umiejętności. Innymi słowy nie spodziewaj się paradowania z grupą odzianych w zbroje płytowe i wymachujących halabardami Arcymagów.O wiele ciekawszy jest system rozwoju postaci w grze. Deptanie potworów i wykonywanie zadań zapewnia postaciom punkty doświadczenia. Zdobywając wystarczającą ilość punktów doświadczenia można podnosić poziomy swoich postaci pod warunkiem, że połączymy siły ze zdolnym trenerem i będziemy mieli kilka zapasowych monet. Z każdym wzrostem poziomu postać zdobywa garść punktów, które można wykorzystać na zwiększenie jej umiejętności. Zdobywając wystarczającą wiedzę w danej umiejętności możemy szkolić się, aby stać się ekspertem, a następnie mistrzem w tej umiejętności zdobywając przy tym dodatkowe umiejętności. W grze jest sporo fajnych zadań, a jeszcze więcej rodzajów potworów do zgniecenia. Otrzymasz w tej grze dużo punktów doświadczenia co oznacza, że będziemy mieli mnóstwo okazji do przydzielenia punktów umiejętności w celu ulepszenia swoich postaci. Wykonaj kilka specjalnych zadań dla dziwacznych Lordów Regionalnych, a twoje postacie będą mogły awansować w ramach odpowiednich klas od duchownych po kapłanów, a następnie arcykapłanów itp. Jest to niezwykle satysfakcjonujący system, ponieważ stale mamy okazję do wzmacniania swoich postaci co daje mnóstwo frajdy i satysfakcji.W przeciwieństwie do poprzednich gier Might and Magic szósta odsłona The Mandate of Heaven oferuje swobodnie przewijany bardzo otwarty teren w pełnym 3d co było rewolucją w serii. Rozgrywka zazwyczaj toczy się w czasie rzeczywistym, ale w dowolnym momencie możemy jednym kliknęciem włączyć sobie tryb turowy. To system hybrydowy, który naprawdę oferuje to co najlepsze w obu trybach pozwalając przykładowo w czasie rzeczywistym szybko walić we wrogów strzałami lub zaklęciami z dystansu unikając kontrataków lub rozwiązać problem w bardziej taktycznej walce turowej. Chociaż obie opcje są zawsze dostępne walka turowa jest często jedynym praktycznym sposobem toczenia bitew w których często biorą udział dziesiątki wrogów. Podobnie jak wiele gier RPG Might and Magic VI wymaga intensywnej walki. Jednak tym co odróżnia Might and Magic VI od innych gier jest sam rozmiar niektórych bitew. Nierzadko zdarza się, że szarżuje na nas mini-armia potworów miotających w nas strzałami i błyskawicami. Turowy interfejs jest w stanie sprostać takim wyzwaniom, a nic nie daje tyle satysfakcji co zrzucenie deszczu meteorytów ze szczytu wzgórza i obserwowanie spadających z nieba kul ognia, które porażają ogromną grupę wrogów. Niektóre eksplozje bardziej niszczycielskich zaklęć podrzucą nasze cele do tyłu lub w powietrze przypominając stado chochlików trafionych eksplozją rakiety. Ale nie dajcie się zwieść, bo gra jest w istocie turową, taktyczną grą RPG, a nie grą akcji.Grafika w Might and Magic VI jest najlepszą jaką kiedykolwiek widziano w pełni trójwymiarowej grze RPG z perspektywą pierwszej osoby do 1998 roku. W pewnym momencie tworzenia gry rozważano sprzętową obsługę kart graficznych 3D co z pewnością byłoby mile widziane. Ale nawet bez akceleracji 3D grafika jest ogólnie wyraźna z minimalną pikselacją. Podobnie jak poprzednie gry z tej serii grafika jest również bardzo kolorowa do czego przyzwyczajenie się zajmuje trochę czasu, gdy ktoś jest przyzwyczajony do nieco bardziej ponurych przedstawień światów w grach fantasy. Chociaż Might and Magic VI korzysta z dwóch oddzielnych silników graficznych, jednego do lochów, a drugiego do lokalizacji zewnętrznych płynnie się one integrują. Wszystkie postacie niezależne, wrogowie i przedmioty są reprezentowane przez płaskie 2D w przeciwieństwie do wielokątnych reprezentacji 3D, które można zobaczyć w grach akcji takich jak Tomb Raider i Quake. Potwory, które intuicyjnie myślisz, że powinny górować nad twoimi postaciami jak tytani i smoki są odpowiednio ogromne. Ostatecznie byłem naprawdę zaskoczony w 1998 roku tym jak bardzo grafika mi się spodobała. W czasach, gdy gry akcji nadal przesuwały granice zapewniając coraz bardziej imponującą grafikę 3D Might and Magic VI wygląda obecnie co zrozumiałe na przestarzałą. Nie znaczy to, że nie ma tu miłej dla oka grafiki: dynamiczne oświetlenie jest wykorzystywane z dobrym skutkiem (szczególnie podczas rzucania zaklęć), wnętrza budynków wyświetlane są na osobnych, nieinteraktywnych ekranach, które uniwersalnie dobrze wyglądają (zawierają także efekty świetlne), istnieje doskonały ekran odpoczynkowy, który wyraźnie pokazuje terminowe wschody i zachody słońca i księżyca i jest kilka dobrze wykonanych efektów pogodowych. Gdy Twoje postacie nabędą umiejętność latania naprawdę zaczniesz doceniać jeszcze mocniej artystyczne ukształtowanie terenu podróżując przez pasma górskie, jeziora, zamarznięte pustkowia i inne zróżnicowane tereny, bo było to wszystko tworzone ręcznie bez automatycznego generatora kopiuj/wklej.Jedną z najlepszych rzeczy w Might and Magic VI jest to, że Enroth został wyraźnie stworzony z dużą starannością i dbałością o szczegóły. Chociaż gra jest ogromna i jej ukończenie w pełni zajmuje nawet ponad 100 godzin każde z miast i lochów zostało zaprojektowane indywidualnie. Być może po raz pierwszy w grze RPG układy lochów są konsekwentnie logiczne, a jednocześnie zróżnicowane pod względem wyglądu. Podoba mi się również fakt, że niezależnie od tego jak potężny się staniesz nadal od czasu do czasu natkniesz się na bardzo słabe stworzenia, gdy otoczenie jest odpowiednie. Wejdź do jakichś kanałów, a zobaczysz kilka szczurów, a nie tylko dziesiątki Tytanów, ponieważ jesteśmy wystarczająco potężni, aby teraz z nimi walczyć. Wrogowie są również pogrupowani logicznie. Koniec z wpadaniem na goblina w jednym pomieszczeniu obok meduzy czy widma co psuło immersję scenerii.Jest mnóstwo innych drobnych szczegółów, które sprawiają, że Might and Magic VI jest wyjątkowe. Możesz latać w powietrzu i strzelać strzałami w stada potworów, gdy biegną obok strumienia, a twoje strzały, gdy spudłujesz wpadną do wody. Wejdź do kilku sklepów za dużo nie kupując ani nie sprzedając niczego, a ich właściciele zaczną cię ganić: Do zobaczenia, głupku! Wejdź do odpowiedniej gildii złodziei, a spotkasz się ze znaczącym spojrzeniem trenera. Jest też kilka doskonałych efektów dźwiękowych – zestrzel harpię z nieba, a usłyszysz dźwięk jej spadającej niczym ptak. Gargulce rozbijają się na kamyki. Odgłos Twoich kroków odzwierciedla charakter podłoża po którym stąpasz niezależnie od tego czy jest to stwardniała skała, świeży śnieg czy wilgotna plaża. Muzyka nie jest zbyt często wykorzystywana w grze, ale dobrze się sprawdza, gdy się pojawia i wpada w ucho.Might and Magic VI posiada zarówno funkcję automatycznego sporządzania notatek jak i funkcję automatycznej mapy co w dużej mierze pozwala skupić się na grze zamiast być zdegradowanym do roli żałosnej postaci skryby i ręcznie zapisywać kolejne strony notatek jak w innych starych grach RPG z lat 80' i 90'. Automatyczna mapa w skomplikowanych lochach nie działa idealnie, ale mimo to jest mile widzianym narzędziem. Interfejsu kiedyś nie szło dostosowywać więc utknęliśmy przy domyślnych ustawieniach klawiszy. Później powstały narzędzia pozwalające ustawiać sobie klawisze wedle uznania i dodać obsługę myszki. Nasza interakcja z postaciami niezależnymi wędrującymi po mieście jest dość ograniczona chociaż możemy poprosić takich NPC, aby dołączyli do nas. Rozczarować mogą cyfrowe portrety postaci, które czasami wydają się nie pasować do innych animowanych grafik. Głosy postaci również są różnej jakości chociaż ogólnie mi się podobają. Każda z postaci ma swój własny wyraz twarzy co jest miłym akcentem. Wroga sztuczna inteligencja jest generalnie dość wymagająca – stado stworzeń nie zawaha się otoczyć naszej drużyny, ale można im robić psikusy wykorzystując na naszą korzyść elementy otoczenia.Might and Magic VI to niezwykle uzależniające arcydzieło gatunku. Zawsze wydaje się, że jest jeszcze jedno zadanie, które musimy wykonać, jeszcze jedna umiejętność, którą musimy osiągnąć do mistrzostwa, jeszcze jeden region do odkrycia... jeszcze jedna godzina, aby coś zrobić. Might and Magic VI to klasycznie zaprojektowana gra RPG, która charakteryzuje się zarówno ogromnym światem gry jak i dużą dbałością o szczegóły. To wyjątkowa gra dla fanów RPG. Might and Magic powraca i jest lepsze niż kiedykolwiek. Polecam z serii Might and Magic najmocniej szóstkę i siódemkę, które przeszedłem po pięć razy.Najlepsze RPG to moim zdaniem Ultima VII, Chrono trigger, Final Fantasy VII, Fallout 1 i 2, Might and Magic 6 i 7, System Shock 2, Planescape Torment, Baldur's Gate 2, Deus Ex 1, Arcanum, Morrowind, G2NK, KotOR, Vampire: The Masquerade - Bloodlines, Witcher 3, Divinity: Original Sin II, Persona 5, Pillars of Eternity 2, Disco Elysium, Pathfinder: Wrath of the Righteous. Zapewne dołączy do tego szanownego grona Baldur's Gate 3 za którego wreszcie muszę się zabrać na porządnie.?https://www.youtube.com/watch?v=Pfr3I_N5cMw&ab_channel=SvalPlay
Orzech
Ekspert
2021.02.10
Klasyczny dungeon crawler z dużej serii RPGów osadzonych w uniwersum Might & Magic. Gracz zostaje rzucony w wir wydarzeń dziejących się pomiędzy Wojną o Sukcesję znaną z HoMM2 a obroną Erathii przed najeźdźcami z HoMM3. Szóstka jest jedną z bardziej znanych części ze względu na swój fabularny i technologiczny przełom oddzielający pierwsze 5 części M&M i zaczynający cykl tych bardziej "nowoczesnych".Przede wszystkim - gra jest trudna(zwłaszcza na początku) i ma swoje lata, co za tym idzie nie posiada wbudowanej żadnej pomocy ani objaśnień dla początkujących, nieobytych z gatunkiem graczy. Mimo że nie była to wielka globalna franczyza gier to oczywiście w dobie internetu wciąż da się znaleźć porady odnośnie konstrukcji i mechaniki gry, do tego pozostaje jeszcze bardziej oldschoolowy sposób na czerpanie wiedzy, czyli stary dobry manual do przeczytania.Fabuła i świat przedstawiony w grze są trochę...nietypowe. Już w prologu usłyszymy o wydarzeniu nazwanym Nocą Spadających Gwiazd które skutkowało pojawieniem się Kreegan na planecie(tak, w tym uniwersum do momentu przejęcia przez Ubisoft demony są przedstawione jako latający statkami kosmicznymi przybysze z kosmosu, a nie jako pomioty pochodzące z piekła). Jeżeliby zignorować wskazówki przewijające się w ubogich dialogach a uniwersum M&M znać co najwyżej z Heroesów to przez zdecydowaną większość czasu spędzonego w grze nie da się odczuć jakoby coś było nie tak, ot mamy do czynienia z typowym światem fantasy. Przeświadczenie to utrzymuje się przez lwią część gry, aż tu nagle gracz zacznie natrafiać na przedziwne przedmioty i odwiedzać lokacje, wydawać by się mogło, niepasujące do tego świata.TL;DR mamy tu do czynienia z dość nieoczywistym połączeniem fantasy/sci-fi w proporcjach dużo/mało.Rozgrywka to w dużej mierze lochy, grind i rozwój postaci. Miasta to miejsca do rozpoczęcia questów, ogarnięcia sprzętu i towarzyszy, polepszenia umiejętności oraz wyleczenia ran, cała reszta to głównie oponenci i łupy. Jeżeli chodzi o interakcje z NPCami to jest bardzo biednie; z tymi w sklepach pohandlujmy, u nauczycieli podszkolimy umiejętności a zwyczajnych obywateli możemy zrekrutować(perk) lub wypytać o jeden, góra 2 tematy. Problem w tym że dialogi wyglądają tak, że w danej lokacji niemal wszyscy NPC mogą rzucić parę zdań na dosłownie te same tematy, tak więc wypytać jednego wieśniaka na ulicy to tak jakby wypytać wszystkich mieszkańców lokacji. O wiele więcej o wydarzeniach na świecie gracz może dowiedzieć się ze znalezionych zwojów w dungeonach, ale tego również nie ma zbyt wiele.Reasumując, gra skupia się głównie na akcji(czytaj grindzie) rzucając w kąt budowanie rozbudowanej narracji(chociaż te powiązania z HoMM przyjemne, nie ukrywam) czy też interakcję z NPC, ale trzeba przyznać że jest to kawał bardzo dobrego dungeon crawlera, z różnorodnymi lochami oraz przeciwnikami, malowniczymi i dobrze rozmieszczonymi lokacjami. Absurdu również nie zabrakło, te wszystkie płonące głazy, miecze utkwione w kamieniach, zmasakrowane trupy i ciała kobiet nabite na pale...Mimo że nie przepadam za grindem, to podany w takiej postaci mocno mnie wciągnął, a sentyment do Mocy i Magii ułatwił wdrożenie się i pomógł wytrwać mimo trudnych początków.
Cainoor
Ekspert
2016.03.25