Via Tenor
Ależ mamy w powyższej wypowiedzi festiwal różnego rodzaju ciekawostek: prześladowanego księdza, który czynił szczytne dzieło Boże ("społeczne"); "reżim" Tuska; rzekome "niedopuszczanie" prezydenta do "spotkań ze służbami"; przywracanie poświadczeń bezpieczeństwa na mocy NIEPRAWOMOCNEGO wyroku sądu; porównanie walki KO z PiS-em do niegdysiejszego antysemityzmu Niemców; zestawienie wyborców KO ("uśmiechniętych") z wschodnim ludem, który siedzi w ziemiankach i żre cebulę; diss na "Wyborczą"; i na deser sugestia, że przeciwnicy polityczni inaczej rozumieją sformułowanie "niepodległa Polska".
Niezły granat.
"Mowia, ze dotrzec do Krainy Grzybow jest latwo.
No tylko z powrotem, jest juz, powiedzmy, troszeczke gorzej..."
https://www.youtube.com/watch?v=D_h2G6QMMjA
Uff, na szczęście długi weekend a już za chwilkę jakże piękne Narodowe Święto Niepodległości, tak jak my ją rozumiemy
=====================================
Jawol towarzyszu!
Bedziemy maszerowac towarzyszu!
https://www.youtube.com/watch?v=LNBjMRvOB5M
Niezły granat.
Tekst bardzo spoko. Takie podsumowanie bieżącej propagandy prawicy. Nie trzeba szukać, czytać, wyłapywać po wątkach haseł, nic nie musisz robić. Gość w jednym poście zawarł wszystkie słowa-klucze, chwyty, hasełka i kierunki propagandy. Szapoba!
Przemeczylem cale i tak od 1/3 widzac rozkrecajaca sie spirale pomyslalem sobie, "brakuje tylko Hitlera"...
I jeb! W koncowce mamy porownania do III Rzeszy.
haha
I ta przebijajaca wlasciwie z kazdego zdania nienawisc, pogarda i oskarzanie o najgorsze rzeczy ukryte pod plaszczykiem lamentu jak to "oni" nie sa szkalowani, tepieni i atakowani non stop.
Calosc mozna podsumowac czterema (piecioma? Czy w eng "a" liczy sie jako wyraz? Kurde chyba tak ;)) wyrazami, co tylko swiadczy o poziomie i sensie (czyli o ich braku) tych wypocin.
EVERY ACCUSATION, IS A CONFESSION
Potem swoi funkcjonariusze i usłużne media przejmują i sieją tą całą propagandę, preparują afery, wymyślają farmazony, szkalują ludzi bez sądzenia, urabiając głowy swoich uśmiechniętych.
https://www.youtube.com/watch?v=vNGkRKCpDgY
Ziobro mówiący w jednym wywiadzie o tym, że minister nie moze kierować grupa przestepcza i jednoczesnie twierdzac, ze tusk i zurek kieruja organizacja przestepcza to samo zloto. Przekaz dla glupich
https://www.tiktok.com/@konfederacja_extra/video/7569633613671648515
Akurat tutaj Nawrocki ma sporo racji. Rząd nie powinien mu blokować spotkań z szefami służb specjalnych.
https://www.youtube.com/watch?v=QHp_h_gjLXE&t=301s
nawrocki ZUPEŁNIE nie ma tutaj racji, ponieważ służby podlegają pod Premiera lub Ministra Obrony Narodowej (w zależności o których mówimy). Gdyby nawrocki chciał się spotkać z przedstawicielami służb powinien się zwrócić do Tuska lub odpowiedniego ministra, żeby takie spotkanie zorganizował, jeśli wyrażą na to zgodę.
Koniec kropka. W Polsce rola prezydenta jest w większości reprezentacyjna, ale pis chce ugrać widocznie jakaś chorą furtkę, żeby w jakikolwiek sposób rządzić.
Karol chyba sie zapatrzyl na swojego idola Trumpa i marza mu sie executive orders i inne takie.
Tak jak pisze kolega powyzej, prezydent w PL nie jest po to zeby sie wpierdzielac w sluzby bo mu sie tak podoba, i spotykac sie z kim mu sie podoba. Glownie ma "stac na strazy konstytucji", ladnie wygladac i mile widziana jest inicjatywa oraz kontrola ustawodawcza nie bedaca przedluzeniem linii partyjnej (haha ha).
Dlatego tez JAK NAJBARDZIEJ rzad powinien blokowac takie spotkania, jesli sa proby zorganizowania ich z pominieciem lub naginaniem prawa i uprawnien. Oraz (i zwlaszcza) jesli zachodzi uzasadniona obawa i podejrzenie, ze spotkania takie maja sluzyc interesowi partyjnemu czy innym przekretom, a nie interesom kraju czy samych sluzb.
#NOKINGS
;P
Mieszkańcy bagien: ogry, baby wodne, prawdomówni politycy i inne baśniowe stwory, głosowały na czaska ... no to trzeba ich przykładnie ukarać
spoiler start
Całkowicie niezrozumiała decyzja - w uzasadnieniu nie ma nic o żadnej żegludze/memcach o których krzyczą smutasy
spoiler stop
W ocenie Prezydenta RP powstanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry w ramach ustawy z dnia 17 października 2025 r. o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu, w którym Odra jest kluczowym źródłem potencjału inwestycyjnego. W uzasadnieniu do weta Prezydent RP wskazał brak analiz skutków dla inwestycji infrastrukturalnych w regionie, mimo że dla niektórych gmin powstanie parku może oznaczać realne straty finansowe. Co więcej, mimo że powstanie Parku budziło skrajne opinie wśród społeczności Międzyodrza, nie zdecydowano się na lokalne referendum. Ustawa miała wprowadzić istotne ograniczenia dla mieszkańców bez szerokich konsultacji i debat ekspertów.
Uzasadnienie to zloto.
Spolecznosc MIedzyodrza i mieszkancy:
https://www.youtube.com/watch?v=JtTaFpM6SsE
Ponadto wydzielenie skrawka terenu na ktorym nic nie i nie bedzie bo to sa bagna "budzi obawy o zablokowanie rozwoju gospodarczego regionu" oraz "może oznaczać realne straty finansowe" dla mieszkancow (ktorych nie ma, bo tam nikt nie mieszka i nie bedzie).
hatfu... jeszcze za Andrzejem zatesknimy, bo ten glupek narobi o wiele wiecej siary i problemow.
A tutaj truskawka na torcie
Zaskoczenia nie ma. Otoczenie Nawrockiego rekrutuje się m.in. z pisowskiego zaciągu z województwa zachodniopomorskiego. Jego członkowie byli zdecydowanie przeciwni. Jak Dariusz Matecki, którego świetnie opłacano za zbijanie bąków w Lasach Państwowych. Prezydenckim doradcą jest też Sławomir Mazurek, prawa ręka dawnego ministra środowiska, który swego czasu kombajnami do ścinania drzew zdemolował wbrew prawu Puszczę Białowieską.
Przecież Nawrocki to akolita pomarańczowego, czyli jego polityka środowiskowa to pochodna "drill baby, drill".
No i dobrze, przynajmniej lewakom i eko-terrorystom d... pękną!
https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1orly8t/wojewoda_zachodniopomorski_komentuje_prezydenckie/
Szkoda. Zamiast walenia niepotrzebnych wpisów na ćwierkaczu, to POwinni zarzucać ustawami, a potem 24/7 walić o tym co i dlaczego zablokował, nie patrząć na mlaski miłujących sprawiedliwość i prawo ... no ale chyba nie o to im chodzi.
Konkrety dowiezione, więc można zacząć popcorn chrupać i obejrzeć Powrót Jedi xD
https://x.com/donaldtusk/status/1987068239315165658
Coś czuję, że za 2 lata będzie powrót kogoś innego...
Co by nie mówić, Kaczyńskiego trzeba podziwiać choćby za to, że potrafił sobie uświadomić jak negatywny ma elektorat i że jeśli chciał wygrać to musiał się schować za innymi. Do Tuska nadal nie dotarło, że swojego wizerunku nie ociepli memicznymi "shortami" na socialach. Czy oni naprawdę nie mają w partii kogoś kogo można byłoby promować i zacząć kreować na przyszłych liderów partii, a przynajmniej ludzi wybieralnych np. w wyborach prezydenckich?
To jest dorosły facet tylko dodam.
Dalej uważam, że to mu AI robi i świnie podkłada.
Nie wierzę, że może sam z siebie takiego idiotę na tym X ciągle robić.
Tusk sam się podłożył... Ale PiS nieźle to rozgrywa. Może to i krętacze i złodzieje, ale w politykę umieją grać. PO nadal nie potrafi.
Co by nie mówić, Kaczyńskiego trzeba podziwiać choćby za to, że potrafił sobie uświadomić jak negatywny ma elektorat i że jeśli chciał wygrać to musiał się schować za innymi. Do Tuska nadal nie dotarło, że swojego wizerunku nie ociepli memicznymi "shortami" na socialach.
to jedno, a drugie, kaczor przesuwa pionki poza szachownicą, a tusk jest jedną z figur - Potrafił zrezygnować z nimbu bycia premierem, daje się wykazać innym, co naturalnie rozładowuje napięcia w partii, gdzie co zdolniejsi mogą spełniać swoje ambicje, nie otoczył się posłusznymi idiotami w postaci wcisło czy naleśnika - I to jest idealny układ, on ogarnia partię jak perykles grecką demokrację z za kulis, a "młodzi" państwowe wizyty, ministrów, ustawy etc. Dodatkowo premiera można wymienić, a wpadki i naturalne zużycie rządu nie wpływa na poparcie PIS, bo ten przez osobę kaczora funkcjonuje obok własnego rządu.
Tusk, działa jak Cezar, a kaczor jak Oktawian August.
Potrafił zrezygnować z nimbu bycia premierem, daje się wykazać innym, co naturalnie rozładowuje napięcia w partii, gdzie co zdolniejsi mogą spełniać swoje ambicje, nie otoczył się posłusznymi idiotami w postaci wcisło czy naleśnika - I to jest idealny układ
To jest ta krytyczna różnica moim zdaniem. Ja mogę nieszanować topowych ludzi z PiS, ale przynajmniej ich rozpoznaję i wiem, że są ludzie, którzy ich lubią, nawet jeśli ja nie rozumiem za co. Tusk dawno z PO wyeliminował wszystkie jaskrawsze jednostki z potencjałem przywódczym, bo się ich bał. Zostały mu miernoty, których nawet ludzie nie kojarzą.
Ja się przyznam, nie wiem nawet o kim piszesz ("wcisło czy naleśnika"), bo w zasadzie poza Tuskiem, Sikorskim, Trzaskowskim, a kiedyś Schetyną i Budką, nie kojarzę żadnych POwców. Jakieś inne nazwiska z rządzącej koalicji kojarzę, ale nie mam pojęcia czy to PO, H2050, PSL, czy Lewica. Tak są to bezbarwni ludzie.
Już kiedyś pisałem o sprawie (przy okazji Rymanowskiego), ale teraz mamy ostateczną weryfikację...
Jakość dziennikarstwa prosto z TVP:
https://x.com/donald_PL_/status/1987134834041368705
Że też tym mediaworkerom nie wstyd...
Nie dobieraj tego jako obrony TVP, bo ja tego medium nie oglądam (i nie szanuję) już od ok. 15 lat. Ale ja się obawiam, że żyjemy w czasach, gdy problemem nie jest ilość informacji, a ich wiarygodność. Użycie narzędzi AI do kompilacji z istniejących źródeł (bo nic więcej to nie robi) jest kusząca, bo eliminuje potrzebę żmudnego przedzierania się przez setki jeśli nie tysiące publikacji. Problem w tym, że sporo ludzi robi to głupio, bez weryfikacji źródeł. Podobnie, zamiast znaleźć samodzielnie zweryfikowane źródła i wrzucić je w narzędzia które ograniczą się tylko do podanych źródeł (np. NotebookLM), to ściągają cały śmietnik internetu jako referencje.
To co obserwujemy w takich wpadkach to po prostu wdzieranie się AI slop w kolejne rodzaje mediów i że ludzie którzy powinni zweryfikować otrzymaną zawartość (autorzy, checkerzy, redaktorzy) po prostu nie wykonują swojej pracy rzetelnie. Ostatnio był nawet przypadek, gdy jakaś ogromna korporacja zajmująca się "doradztwem" oberwała jak się okazało, że raport za pół miliona dolarów dla jakiejś rządowej agencji (chyba w Australii, ale mogę się mylić) okazał się pełny halucynacji AI, a źródła zmyślone. Żeby było śmieszniej, kto wie jak tego typu korporacyjne molochy funkcjonują ma świadomość z czego to wynika.
Od dawna mowie: jak chcesz sprawdzic czy praca byla robiona z pomoca AI sprawdz bibliografie. Nie widzialem jeszcze AI, ktore by poprawnie cytowalo zrodla.
Ostatnio był nawet przypadek, gdy jakaś ogromna korporacja
W USA maja moze jeszcze nie plage, ale mocno widoczne zjawisko poslugiwania sie AI w firmach prawniczych, co czesto prowadzi do katastrofalnych (dla firmy) skutkow.
Niektore takie bardziej fikusne w stylu "Nazwisko, Nazwisko i dwa Nazwiska" ;) zaczely zatrudniac ludzi do koncowej analizy produkowanych przez zatrudnionych prawnikow dokumentow.
Niektore takie bardziej fikusne w stylu "Nazwisko, Nazwisko i dwa Nazwiska" ;) zaczely zatrudniac ludzi do koncowej analizy produkowanych przez zatrudnionych prawnikow dokumentow.
Nie wiem jak to wygląda w prawniczych, ale w inżynierii standardem jest, że każdy dokument wychodzący do klienta jest opracowany (i podpisany) przez opracowującego, dwóch sprawdzających (zwykle sprawdzenie niższego i wyższego poziomu), a na koniec ktoś to zatwierdza. Jeśli firma potrzebuje dodatkowych ludzi do sprawdzania to znaczy, że min. 3 ludzi nie wykonało swojej roboty jak należy, a zatrudnienie kolejnego nie wydaje się sensownym rozwiązaniem takiego problemu.
Oczywiscie ze jest podpisywane. Tylko....
Ktos cie sprawdzi, jak to ty masz byc sprawdzajacym/przybijajacym pieczatke?
;)
Nizszego szczebla pracownik uzywa AI, wyzszego olewka/rutyna i wysyla takie cos do sadu/klienta.
Wiec w sumie tak co najmniej dwie osoby leca w bambuko i na skroty.
Duzo zalezy od wielkosci kancelarii pewnie.
SAm fakt wiedzy, ze bedzie to kontrolowane jakolwiek jeszcze raz (pod wzgledem np. faktycznego istnienia spraw z przeszlosci na ktore sie powoluja) po ostatecznym zatwierdzeniu przez prawnika prowadzacego sprawe moze spowodowac ukrocenie zjawiska.
Aż mi się przypomniało zdjęcie z powyższego artykułu ... Władzuchna czy z lewa czy z prawa ma nas za nic. No chyba że chodzi o górników/wielkie byznesy - wtedy zawsze znajdzie się czas.
No bo jak masz raka i umierasz to po co polityk ma walczyć o Twój głos skoro i tak go nie będziesz w stanie oddać?
Ale zgadzam się, jeśli chodzi o wchodzenie w tyłek górnikom, korporacjom i deweloperom to politycy znajdą czas
Smutne, przykre, przygnębiające.
No bo jak masz raka i umierasz to po co polityk ma walczyć o Twój głos skoro i tak go nie będziesz w stanie oddać?
Pozostanie rodzina, przyjaciele, znajomi. Oni zapamiętają.
Pozostanie rodzina, przyjaciele, znajomi. Oni zapamiętają.
Zapaść w służbie zdrowia trwa od dobrych kilkunastu lat, przyśpieszyła po covidzie. Przez ten czas duopol partii albo się zmienił jako partia rządząca, albo mają stabilne 25-30% jako opozycja. Więc gówno pamiętają.
To państwo jest niewydolne ... odprowadzane są ciezkie składki, a musisz czekać po 180 dni na nfz.
Spokojnie, dokończą likwidację tefałpe to kasa na onkologie znajdzie się.
Spokojnie, dokończą likwidację tefałpe to kasa na onkologie znajdzie się.
Spokojnie, za 2 lata wroci twoja ukochana partia i kasa na onkologie znajdzie sie.
Spokojnie, za 2 lata wroci twoja ukochana partia i kasa na onkologie znajdzie sie.
Może i się nie znajdzie, ale przynajmniej już tvp nie będzie w stanie likwidacji.
Może i się nie znajdzie, ale przynajmniej już tvp nie będzie w stanie likwidacji.
Faktycznie, zapomnialem o lolowych priorytetach. Wszystko po staremu, ale w koncu ordery obroncow TVP dla karnowskich i obrony wolnych sadow dla zera.
Ech... Żeby przypadkiem nie skrytykować obecnych patałachów, jedziemy:
PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS...
Tak tak, wiemy: Adrian juz sie zbliza, juz puka do twych drzwi...
Zoidberg aż takiej siły sprawczej (o jaką posądząją go dyskutanci) mieć raczej nie będzie. Ja się martwię na jakie kompromisy jest zdolny pójść jaro, żeby zdobyć władzę, bo zlikwidowanie publicznej służby zdrowia w zamian za jakiś śmieszny bon na leczenie, proponowany przez konfiturę light, to jest niesmaczny żart i kradzież w białych rękawiczkach (kaktus mi wyrośnie, jak będą jakieś rekompensaty za wcześniejsze składki)
Inna sprawa, że bez reformy, to będziemy tą służbę zdrowia kroić po cichu, aż w końcu nie pozostanie nic tylko rozłożyć ręce. W serduszkach wszystkich polityków jest takie ciche marzenie, którego boją się nawet na głos wypowiadać "oby nie za nas, oby nie za nas"
A obywatelom powinno być wszystko jedno, jeśli chodzi o partię polityczną: czy poprzednia czy obecna partia nic nie robi. Sytuacja jest zła i lepsza bez poważnej reformy nie będzie
A, przepraszam... Już się poprawiam. Żeby przypadkiem nie skrytykować obecnych patałachów, jedziemy:
Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS, Razem, PiS...
Spoko, zaglosuje na brauna (bo jeszcze nie rzadzil), bedziesz w koncu szczesliwy!
(a powaznie: nie zaglosuje na nikogo bo ten kurwidolek juz od dawna wisi mi i powiewa - ot nadal bawi mnie twoja wiara w adriana na bialym koniu)

zaglosuje na brauna
No, mogłem się domyślić, że w krainie ślepców jednooki jest królem... ;)
bawi mnie twoja wiara w adriana na bialym koniu
Wiara? Człowiek nauki, którym chyba jesteś, nie powinien jednak mieszać polityki z religią.
Zapaść w służbie zdrowia trwa od dobrych kilkunastu lat, przyśpieszyła po covidzie. Przez ten czas duopol partii albo się zmienił jako partia rządząca, albo mają stabilne 25-30% jako opozycja. Więc gówno pamiętają.
Niestety tak jest. Degradacja usług publicznych dawkowana stopniowo sprawia, że lud wierzy, że tak ma być, bo nie da się inaczej. To nie jest tak, że termin oczekiwania na wizytę u specjalisty na NFZ nagle się wydłużył z np. 14 dni na 140 dni i można o to kogoś oskarżyć. To się działo stopniowo, przez wiele lat. W przypadku PO problem jeszcze tkwi w tym, że ich spora część elektoratu nie korzysta z NFZ, bo leczy się prywatnie.
Niestety dojdzie do czasów że jak nie będzie cię stać na prywatne wizyty to będziesz zdychać pod płotem, jestem z malej miejscowości ( ok 7,5 tys mieszkańców) i właśnie jest likwidowany oddział położniczy-ginekologiczny, a kobiety będą rodzić chyba na SOR wśród obrzygańców, alkoholików i meneli zbieranych po śmietnikach ( tak praktycznie wygląda większość " klientów na Sor") za parawanem co jest po prostu nie do pomyślenia... Sory ale PIS mnie w tej chwili mało obchodzi... mamy rządy uśmiechnietych które nic nie zrobiły przez ponad 2 lata, żadnej dobrej ustawy, jak nowy rząd ogląda się na poprzedników że napsuli i nie ma nic do zaoferowania, to znaczy że nowy też jest gówno wart, a np na gastroskopie ( NFZ) zapisany jestem na październik 2026 więc jest tylko gorzej. Zaś moja matka do Endokrynologa jest zapisana ( oczywiście pójdzie prywatnie no bo dajcie spokój ...) na NFZ na 2029 co jest po prostu kabaretem.
Niestety dojdzie do czasów że jak nie będzie cię stać na prywatne wizyty to będziesz zdychać pod płotem
Warto dodać, że nawet z prywatnymi nie jest już ciekawie. O ile 10 lat temu "pakiet prywatnej opieki medycznej" był benefitem w dużych korporacjach, dziś każdy liczący się pracodawca musi mieć go w standardzie. Największe "sieciówki" już nie wyrabiają, choć pewnie jednocześnie liczą rekordowe zyski. Sam potrzebuję obecnie konsultacji ze specjalistą (dermatolog), dostałem skierowanie od internisty, ale w aplikacji nie ma terminów. Idę do rejestracji w placówce, mówię, że mam skierowanie, a oni też: "nie ma terminów, możemy Pana wspisać na listę oczekujących".
Generalnie już w tej chwili "prywatna opieka abonamentowa" (nie mówię o jakiejś VIPowskiej dla turbobogaczy oczywiście czy płaceniu z kieszeni za każdą wizytę) przejmuję rolę publicznej. Publiczna stacza się w kierunku zamykania, tak jak ten przypadek o którym napisałeś. O ile rodzenie na SOR za parawanem to może przesada, ale kto był kiedykolwiek na SORze to wie, jak to jest niewydolny system. Do tego wszystko może będzie dobrze jak będzie dobrze. Ale jak dojdzie do komplikacji w trakcie porodu? Rodzącą będą transportować kilkadziesiąt kilometrów do prawdziwego szpitala położniczego?
No i tutaj brawa dla Mentzena:
https://x.com/SlawomirMentzen/status/1987576208045851069
Choć w komentarzach niezłe kwiatki można znaleźć... Np. to:
https://wiadomosci.wp.pl/promuje-sprzet-do-leczenia-autyzmu-startuje-z-list-konfederacji-6921976081181280a
;)
No tak. Tutaj nie ma co dyskutować, Mentzen ma rację.
Autyzmu nie można wyleczyć, natomiast Kaczor, do ostatnich dni swoich, może próbować poprawić swój podły charakter i opanować jakieś minimum kultury.
To ostatnie - wydawało mi się, że Kaczor, jako dziad "starej daty", jednak posiada.Nawet z góry uznałem, że z tym "chamem", to Sławek pewnie przesadza. Bo nie słyszałem tej wypowiedzi Kaczora. I, naprawdę, z ręką na sercu, to ciężko mi uwierzyć, że żoliborski dziad mógł z czymś takim wyskoczyć. Mam o Kaczyńskim jak najgorsze zdanie, ale wciąż zakładam, że pewnych granic, to jednak nie przekroczy. A jednak przekracza.
Ma ktoś linka, do tej wypowiedzi?
Proszę:
https://x.com/JanMolskiIII/status/1987596289496789308
I pisowska interpretacja słów Prezesa:
https://x.com/HubnerrMax/status/1987603653541367880
Tylko Mentzen sam się niepotrzebnie dziś zaorał, bo jego wpis o spektrum autyzmu zniknie w odmętach oceanu memów z Cybertruckiem.
https://x.com/SlawomirMentzen/status/1987559421090922749
https://x.com/RebeliaRAZEM/status/1987610816657436727
https://x.com/kwronski_/status/1987569784142073945
https://x.com/ZespolBrauna/status/1987594856797991248
https://x.com/PanstwoTrytytki/status/1987608339732410421
Trzeba jednak przyznać, że dawno nikt tak nie przejechał prętem po klatce pisowskiego trollowiska, jak Mentzen, nazywając Kaczyńskiego "chamem". Zdrada boli najbardziej. ;)
Tyle algorytmy:
https://x.com/Polityka_wSieci/status/1987622246597427644?s=20
Nie wiem, jak realia,ale w klasie córki, jest trzech chłopaków, ze spektrum. Myślę, że to całkiem sporo. No to "wybitne" ma Kaczor "wyczucie".
Z tą Teslą, to memy, memami. A życie, życiem. Zobaczysz, Konfa na tym tylko zyska. Moim zdaniem, to jest niezły sygnał, do "centrum" i "normalsów". Raz - konfiarze nie mają nic, przeciwko "eko", o ile to "eko" ułatwia życie. Czyli, jeśli przejmą władzę, to niekoniecznie wzorem pisiorów, postawią tylko na "wungiel". Sygnał dla branży jasny - nie ma się co bać. Dwa - twórca auta tej marki, to autystyk (osoby ze spektrum mogą tworzyć rzeczy wielkie, czy to w biznesie, czy w każdej innej dziedzinie).
Czytam, te wszystkie komentarze, pod spodem, tych "zespołów Brauna" i "nocnych pingwinów " i moim zdaniem, weszli w spin Mentzena, tak jak sobie życzył. Ja wiem - hipokryzja (płonące "elektryki"), niekonsekwencja i inne cuda. To wszystko nie ma znaczenia, bo de facto konfiarz właśnie pokazał (a nie tylko gadał o tym,jak lewak, który jeździ dieslem ;)), że elektryki są "spoko". Gdzie są w tym momencie, ci którzy krytykowali konfiarzy, że są "out of date" i promują stare rozwiązania, a te nowoczesne (i ekologiczne) zaorają, kiedy tylko dojdą do władzy? No moim zdaniem, w dupie są i to im się właśnie teraz narracja sypie, nie konfiarzom...
Zgadzam się w sumie z tym, co napisałeś. Może do "samozaorania" nie dojdzie, a niektórym "antyekologicznym" krzykaczom się gęba zamknie.
Nie wiem, jak realia,ale w klasie córki, jest trzech chłopaków, ze spektrum.
U mnie też sporo takich osób w różnych klasach.
Trzeba jednak przyznać, że dawno nikt tak nie przejechał prętem po klatce pisowskiego trollowiska, jak Mentzen, nazywając Kaczyńskiego "chamem". Zdrada boli najbardziej. ;)
Ta "zdrada" to nic innego jak imaginacja lewej strony, Konfederacja od zawsze była antypisowska. Oczywiście jakiś zimny, pragmatyczny sojusz jest możliwy, ale to po wyborach. Teraz Konfederacja gra na siebie i nie ma żadnego sensownego powodu żeby obwąchiwać się z PiSem, najlepiej wychodzą na waleniu w cały POPiS.
Coraz częściej pojawiają się sondaże w których Konfederacja + Korona mają łącznie wyższe poparcie niż PiS, do wyborów daleko, wszystko może się zdarzyć, żadne sojusznicze deklaracje nie mają dzisiaj sensu.
Miałem na myśli akurat odczucia prawej, pisowskiej strony, a nie jakieś "lewicowe imaginacje". Bo to PiS postrzega zachowanie Konfederacji jako swoistą zdradę, która toruje Tuskowi drogę do utrzymania władzy. Wystarczy przejrzeć konta aparatczyków i trolli pisowskich, żeby się o tym przekonać.
Co zaś do strony lewej: nic dziwnego, że liberałowie i część lewicy postrzegają Konfederację jako naturalnego koalicjanta PiS-u. Sam napisałeś, że po wyborach "pragmatyczny sojusz jest możliwy". W końcu mamy do czynienia z partiami, które należą do (różnego rodzaju, ale jednak) prawicy. Dla mnie np. liberałowie to też jest w pewnym sensie "naturalny" koalicjant lewicy w ramach "pragmatycznego sojuszu", choć liberałów nie znoszę.
Obaj musimy (przynajmniej na razie) przełknąć gorzką pigułkę: głosując na swoje ugrupowania, w pewnym sensie przyczyniamy się do tego, że rządzić będzie też PiS lub KO. Choć, szczerze mówiąc, gdy idzie o kwestie społeczne i gospodarcze, Konfederacji bliżej chyba do liberałów niż do PiS-u, a lewicy bliżej do PiS-u niż do liberałów. Dlatego też absolutnie by mnie w jakiejś alternatywnej wersji przyszłości nie zdziwiła "pragmatyczna" koalicja Konfo-KO i "pragmatyczna" koalicja Razem-PiS. Chciałbym wtedy zobaczyć miny bywalców tego wątku. ;)
Niewątpliwie ta narracja ze strony PiSu ma miejsce. Cały problem w tym że pisowcy ten "sojusz" rozumieją w bardzo koślawy sposób. Przyzwyczajeni do swoich "przystawek" wymagają jakiejś dziwnej lojalności wynikającej wyłącznie z tego że obie partie są powszechnie określane jako prawicowe. Wymagają też służalczości wynikającej z pozycji sondażowej, i są bardzo zdziwieni że jest ugrupowanie które ma w dupie te wszystkie konwenanse.
Tak czy inaczej kolejne wybory parlamentarne zapowiadają się ciekawie.
Obaj musimy (przynajmniej na razie) przełknąć gorzką pigułkę: głosując na swoje ugrupowania, w pewnym sensie przyczyniamy się do tego, że rządzić będzie też PiS lub KO.
No niestety, tak zabetonowany układ polityczny nie rozpadnie się w kadencję czy dwie.
Jest i sondaż.
https://www.rmf24.pl/polityka/news-polacy-sceptyczni-wobec-koalicji-pis-i-konfederacji-mamy-naj,nId,8038711
Jaro najchętniej zrobiłby Konfie to samo co swego czasu LPR a czego Giertych nie wybaczy mu do końca życia.
Natomiast dla Mentzena brawo za słowa. Skowyt w pisie był dość donośny, jak i próby control damage.
https://wpolityce.pl/polityka/745341-bochenek-mentzen-pomaga-koalicji-13-grudnia
Brawa dla obłudnika, który sam wyklucza liczne grupy społeczne, w tył leje na niepełnosprawnych? :)
No to kogo to tak strasznie dyskryminuje ten obłudnik? I kiedy to dyskryminował niepełnosprawnych?
Tak z ciekawości pytam.
Kogo? choćby społeczność LGBT, która "taka się urodziła i tego nie zmieni".
A no tak, oni to sobie wybrali...
Zaś niepełnosprawnych dyskryminuje program ekonomiczny Konfy, w tym podejście do służby zdrowia czy pomocy społecznej. Bo wiesz, nie każdy jest wysokofunkcjonującym w spektrum...
Rozumiem że społeczność LGBT jest dyskryminowana samym jestestwem Mentzena, bo ja sobie jakoś nie przypominam innych objawów dyskryminacji z jego strony.
A z tymi niepełnosprawnymi to bardzo ładny fikołek małpeczko ale rozmawiamy o Mentzenie a nie o programie Konfederacji. Swoją drogą w którym punkcie podejście Konfederacji do służby zdrowia dyskryminuje niepełnosprawnych?
Muszę przyznać że coraz ciekawsze rzeczy piszesz.
Ale tobie nie dorównam, dobrze np. się dowiedzieć, że Mentzen nie popiera programu Konfederacji...
Program Konfederacji jest kompromisem między postulatami Nowej Nadziei oraz Ruchu Narodowego. Nie widzę nic dziwnego w tym że każdy z liderów i członków Konfy sceptycznie podchodzi do części zapisów. Program ugrupowania składającego się z dwóch składowych jak najbardziej może różnić się z indywidualnymi poglądami jednego z liderów.
Natomiast nadal nie odpowiedziałeś na moje pytania, mianowicie jak Mentzen dyskryminuje społeczność LGBT oraz jak pomysł Konfederacji na służbę zdrowia dyskryminuje niepełnosprawnych?
O, i kolejny wsypał panów z PiS-u:
https://x.com/J74Jacek/status/1987489677784576357
https://x.com/TomaszJanusz/status/1987599544847073313
Janusz Kowalski ciężko przeżył "zdradę " koalicjanta:
https://x.com/JKowalski_posel/status/1987606777031229647?s=20
Oj, Kowalski chyba nie chce jednak organizować wycieczki na Węgry:
https://x.com/JKowalski_posel/status/1987631210412060960
Oj, będzie się działo:
https://x.com/mwojcik_/status/1987774653037723743
Coś czuję, że wątek za 2-3 lata rozgrzeje się do czerwoności. ;)
Złodzieje złodziei będą rozliczać na komisjach za nasze pieniądze... ta znałem, tak jest od 30 lat.
Oj, będzie się działo:
https://x.com/mwojcik_/status/1987774653037723743
Coś czuję, że wątek za 2-3 lata rozgrzeje się do czerwoności. ;)
Moja krysztalowa kula mowi mi, ze bedzie to samo co bylo. Wezwa tuska/zurka/wstaw-co-chcesz na n-ta komisje, poprzerzucaja sie gownem i rozejda sie do domow.
Tusk znów dzieli ludzi!
Działalność obecnego ministra sprawiedliwości to po prostu drwiny z prawa, a działalność Tuska to także drwiny ze społeczeństwa. Te wszystkie przyjęcia z Żurkiem i tak dalej. To jest nic innego, jak odwoływanie się do tej najgorszej, najmarniejszej, najbardziej żałosnej, najbardziej bezwartościowej części naszego społeczeństwa. W każdym społeczeństwie są tacy ludzie, ale oni w żadnym razie nie mogą być podstawą władzy. Nie tylko dobrej, ale nawet złej. Mogą być podstawą władzy tylko zdradzieckiej, obcej. I taką władzę mamy dzisiaj w Polsce, ale zwyciężymy - powiedział Kaczyński.
A nie, chwila...
Ponoć istnieje coś takiego w psychologii jak projekcja. Ciekawe, czy tutaj ma zastosowanie ... ?
Ładnie Kaczyński opisał drobnozmianowcow, nic dodać nic ująć
Serio? Do takiego niskiego dna pukasz? No cóż...
Ładnie Kaczyński opisał drobnozmianowcow, nic dodać nic ująć :)
A to on przypadkiem nie mówił o swojej partii? Bo po tym co wyrabiali, to bardziej by pasowało.
Serio? Do takiego niskiego dna pukasz? No cóż...
Dna? Słuchaj, regularnie donoszą na mnie (i nie tylko) , wyzywają, mało to razy przeczytałem o sobie, że jestem PISowską gnidą albo parchem? A do tego większość z nich ma rozum wielkości orzeszka, trzeba im jak dzieciom tłumaczyć, że pomagamy Ukrainie nie po to żeby maskować ruską agenturę, że nie da się sfałszować wyborów na poziomie komisji wyborczych - ale to jest pół biedy - Tu chodzi o ten mental, kompleksy wyższościowe wobec autoktonów i niższościwe wobec lepszego "zachodu", "ksenofobia", żałosny elityzm, pogarda i poniżenia tych którzy śmią myśleć inaczej, a to wszystko w akompaniamencie paniki moralnej - Nienawiść i pogarda.
Pamiętam jak w osiedlowym spożywczaku robiłem zakupy kilka dni po śmierci Kaczyńskiego i ekspedientka śmiała się z kurdupla, który zginął, bo pchał się do smoleńska, nie widziała w tym nic zdrożnego, to ludzie pokroju tych którzy celebrowali śmierć Charliego Kirka. W 2023 w czasie karnawału po zwycięstwie obecnych nieudaczników u pracy brata ktoś kto przyznał się, że głosował na PIS mógł liczyć się z ostracyzmem i jawnymi kpinami, szydzeniem ze strony fajnopolaków.
Ciebie też to spotkało, zaraz po tym jak zrobiłeś woltę, doświadczyłeś tego w delikatnej formie, kleili ci gębę "PISiora", ale dają ci fory, a ja to przerabiam w pełnej krasie od dwóch dekad.
np. Regularnie oskarżają mnie o to, że śmiałem się ze śmierci syna posłanki. Oczywiście wklejam im ten post w oryginale, gdzie jest dokładnie odwrotnie, ale to nic nie zmienia - Bezwstydnie, regularnie, ciągle z tym wyskakują - a ja ciągle wklejam ten sam post, nie mają grama estymy choć by wobec tych którzy to czytają. Wychodzą na kompletnych debili, a i tak za jakiś czas znowu do tego wracają - Tam nie ma żadnej refleksji, nie jest ważne, że to kompletne kłamstwo, a i tak mi to lepią. Kompletny brak zdolności Honorowych, odpowiedzialności za słowa. - To jest ten mental o którym pisał Kaczyński
Via Tenor
to ludzie pokroju tych którzy celebrowali śmierć Charliego Kirka.
haha
Niezla komedia.
I absolutnie zero jakiejkolwiek samorefleksji i pokory lol.
Ludzie po tobie jada bo na to zaslugujesz. Tak jak i twoja cala dzialalnosc na tym forum.
Bol dupy czlowika, ktory od lat pisze na forum o grach tylko o polityce, i tylko po to aby siac zamet, niezgode oraz (co mnie osobiscie denerwuje) pokazywac skrajne ignoranctwo gdy usilnie probujesz sie wypowiadac na tematy o ktorych nie masz pojecia.
Cry more.
NIc bardziej nie smieszy, niz mentalnosc ludzi, ktorzy jak tylko dostana w odpowiedzi troche swojego wlasnego lekarstwa to zaczynaja lament i placz. Pracujesz ciezko na swoja reputacje, powinienes sie cieszyc.
Tak jak i cale wasze ociezale kolko.
Ja, jako przeciez stuprocentowy lewak, gej, teczowa zaraza, oraz nemezis gamingu, (bo to sa moje etykietki) nie oceniam ludzi za kolor ich skory, to gdzie i jak sie urodzili, czy za to co maja (lub chcieliby miec) miedzy nogami, w co wierza itd...
Ja oceniam ludzi za czyny, czyli w twoim i twoich swiatlych inaczej kolegow przypadku po tym co piszecie.
Jesli jedyne co robisz to sianie wiatru, to nie dziw sie i nie placz jak co jakis czas zbierzesz burze. Bo sie tylko osmieszasz.
Manolito w długim typowym dla siebie laniu wody skarżący się, że go ktoś wyzywał.
Ten sam Manolito cieszący się, że Kaczyński zwyzywał przeciwników politycznych i ludzi o odmiennych od niego poglądach od śmieci i najgorszych.
Ty masz naprawdę coś nie tak z bańką. Zastanawiaj się dalej dlaczego ludzie mają o Tobie takie a nie inne zdanie. Ba, może w przypływie mądrości zrozumiesz czemu ludzie nie lubią pisu.
Ciebie też to spotkało, zaraz po tym jak zrobiłeś woltę, doświadczyłeś tego w delikatnej formie, kleili ci gębę "PISiora", ale dają ci fory, a ja to przerabiam w pełnej krasie od dwóch dekad.
Bo z Bukarym jeszcze mozna pogadac, pomimo tego, ze patrzy na zidberga przez rozowe okulary. Ty juz dawno jestes w stadium lykania wszyskich ekskrementow jakie wyrzuca partia a nastepnie przesylania tego tu na forum. Do tego jak juz wspomniano wyzej: Bukary jak czegos nie wie czy popelni blad to sie do tego przyzna i przeprosi, a ty jak przychlast bedziesz szedl w zaparte, bo nikt ci nie wmowi, ze czarne jest czarne a biale jest biale. Wiec nie porownuj sie do Bukarego bo jestes zaledwie partyjnym agitatorem i jednym z wiekszych przegrywow w tym watku, jedynie cwierc stopnia wyzej od partyjnych botow (bo jednak czasem sie wysilisz i zrobisz cos wiecej niz kopiuj-wklej).
Ahhh tak, zapomnialem o jego boldowaniu (kolesia mam w ignorze wiec jego teksty widze rzadko, zazwyczaj jak sie jeszcze nie zalogowalem na GOLa na nowym/innym sprzecie). Wyglada to jak wujek mietek dracy ryja podczas rodzinnej schadzki, bo ktos powiedzial slowo o tusku.
Jak na kogos, kto siedzi w internetach od ponad 2 dekad powinien wiedziec, ze pisanie boldem i capsem jest bardzo niemile widziane bo oznacza krzyk. Wiec to kolejny powod dla ktorego uwazam lola za co najwyzej forumowego wsiuna podobnego do lokalnego patusa dracego jape na ulicy w srodku nocy.
Kukiz w roli żony Cezara:
https://x.com/pkukiz/status/1987857920017514659
Ale trzeba przyznać, że
chodźmy stąd, to są złodzieje
ma spory potencjał memiczny.
Haha i gdzie są ci kukizowi sędziowe pokoju czy JOWy? Gość dał się ostatecznie wydymać za miejsce na liście, a teraz twierdzi, że mu nie zależało na pieniądzach.
Memiczne jest też to, że Kukiz może nie broni wprost Zerra, ale ewidentnie odprawia stano-mazurkowe rozmydlanie tematu: nie wiem, może i kradli, ale PO też kradnie, a trzeba się starać, żeby nikt nie kradł...
A czy Wy jesteście już przygotowani do obrony ojczyzny i należycie do stowarzyszeń strzeleckich?
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kosiniak-Kamysz-Potrzebujemy-mlodych-ludzi-gotowych-do-obrony-ojczyzny-9037649.html
Potrzebujemy młodych ludzi gotowych do obrony ojczyzny. Dlatego ruszył program powszechnych szkoleń obronnych. Jesteście w tym bardzo potrzebni – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po podpisaniu porozumienia o współpracy między MON a Zjednoczeniem Kurkowych Bractw Strzeleckich RP.
Afera dotycząca kanału Zero staje się coraz bardziej interesująca. Ciekawe czy pozostali współpracownicy byli równie "dobrze" traktowani.
Kanał Zero znajduje się w centrum kontrowersji. Byli współpracownicy – Bartłomiej Bróg i Mariusz Zielke – wystąpili z poważnymi zarzutami wobec Krzysztofa Stanowskiego, szefa kanału. Zarzuty dotyczą braku wynagrodzenia za pracę, niewłaściwego traktowania współpracowników oraz nieetycznego podejścia do realizacji projektów.
Pierwszym, który zabrał głos, był Bartłomiej Bróg. Młody dziennikarz, który w 2024 roku odbywał staż w Kanale Zero, opowiedział o swoich doświadczeniach. Przez miesiąc przygotowywał research i scenariusze do 25 materiałów, w tym m.in. o Marii Stepan. Mimo to nie dostał ani umowy, ani wynagrodzenia za wykonaną pracę. Bróg dodał również, że w redakcji Kanału Zero panowała nieprzyjemna atmosfera, a niektóre materiały były blokowane na poziomie zarządu.
Kolejny zarzut wobec Stanowskiego wysunął Mariusz Zielke, dziennikarz śledczy związany z Kanałem Zero na początku 2024 roku. Zielke wskazał, że Krzysztof Stanowski nie wykazał zainteresowania ważnym materiałem na temat afery SKOK-ów, który dziennikarz przygotował.
https://hdtvpolska.com/konflikt-w-kanale-zero-zarzuty-bylych-wspolpracownikow-stanowski-odpowiada/
Ten Zielke to ma dwie komórki w mózgu? Materiał o Skokach w programie dla pisiorow?
Może jakby tam się dało Tuska upchnąć to jeszcze szansa by była ;)
Może myślał, że ma do czynienia z rzetelnym i profesjonalnym medium, ale na szczęście szybko zrozumiał jak bardzo się pomylił :)
Reasumując, mamy wariata Zielke który na KZ zrobił jeden materiał, w zasadzie dostał do zrobienia gotowca o Michale Wiśniewskim który sam się do KZ zgłosił. Potem Zielkne przez kilka miesięcy kosił wypłatę nie robiąc absolutnie nic.
Ten drugi nigdy nie był w KZ zatrudniony, podrzucał jakieś propozycje materiałów, zdecydowano się wykorzystać jeden... który okazał się koncertowo spier***ony pod względem reaserchu i wygenerował ogromne koszty będąc kapiszonem.
Najśmieszniejsze jest to że ten drugi osrajpłotek zakończył całą dramę twittem o treści:
"... widocznie prawda leży gdzieś po środku, zaraz wrzucę na kanał film o Wardędze, oglądajcie".
To w ogóle nie jest podejrzane, hehe.
Konfederata Warzecha dziś mocno jedzie po PiS-ie:
https://x.com/lkwarzecha/status/1988188746756305007
Batyr
- Nie mogę uniewinnić, ułaskawić człowieka niewinnego, po pierwsze. Po drugie pan minister Ziobro nie został jeszcze skazany. Po trzecie decyzje o ułaskawieniach, które będę podejmował, również w najbliższym czasie, z całą pewnością poprzedzone są głęboką analizą każdego wniosku o ułaskawienie - zapewnił Nawrocki w poniedziałkowym wywiadzie dla TV Republika.
No patrzcie, wie o prawie więcej, niż doktor prawa.
Trochę to pozostaje w sprzeczności z tym, co mówi szef jego kancelarii...
https://x.com/tvp_info/status/1987837653077672364
I komu wierzyć? ;)
Też pytanie czy szef kancelarii to jego człowiek czy człowiek mu podstawiony. Ceną za poparcie PiS na pewno było to, że otoczenie w pałacu będzie w dużej mierze z zaciągu partyjnego, w dużej mierze niezwiązanego z Batyrem. Ewentualnie, uświadomili sobie jakiego smrodu może narobić szybka deklaracja o ułaskawieniu inblanco Ziobry, którego i tak prawie nikt nie lubi. Pamiętajmy też, że Ziobro to nie jest człowiek z głównego nurtu PiS, a (w opinii Kaczora) zdrajca, któremu łaskawie pozwolono wrócić aby był przystwką, gdzie nieraz nadmiernie fikał. Dla Kaczora Ziobro "na uchodźctwie" na Węgrzech może być cenniejszy niż Ziobro na wolności w Polsce.
Krzyk i gwizd nie dały wolności. To praca, modlitwa w sanktuariach od Częstochowy po Gietrzwałd, gdzie poszła pierwsza iskra. To wymodlenie w chacie chłopskiej, gdzie pacierz zawsze był w naszym ojczystym języku. Dziś stoimy wspólnie pomimo tego, że mamy wspólne poglądy i różnie głosujemy. Ale wspólny, święty mianownik — Polska
Zaścianka ciąg dalszy. Wszędzie qwa tą religię wciskają. Tak, wymodliłyśmy sobie niepodległość, szczególnie chłopi, qwa co za brednie.
Ja się obawiam, że nawet jak za 1-2 pokolenia odsetek realnych katolików spadnie <30%, a uczęszczających na mszę <10%, to nadal czarna sekta będzie w Polsce rządziła.
Draczku
jestem niemal pewna, że Kosiniak-Kamysz powołał się wręcz na prawdę historyczną - przecież w tej rzeczonej polskiej chłopskiej chacie to nikt się za bardzo nie wdawał w polityczny dyskurs, tylko ostatecznie liczyło się to żeby przeżyć, mieć co do garnka włożyć i zmówić pacierz. Taka pewnie była rzeczywistość :)
Mariuszku ty jakiś taki mało sprytny jesteś prawda? Ja krytykuje że religię wciskają wszędzie a ty mi proponujesz …. religie.
Bigoteria na pokaz taka sama jak w USA. Tam jest tego jeszcze więcej w polityce. God bless Murrica and Bolanda!
Chciałbym zauważyć, że akurat przed uzyskaniem niepodległości świadomość narodowa u chłopów była praktycznie zerowa, oni byli "tutejsi" i wszystko im było jedni czy dojeżdża ich polski właściciel szlachciura czy rosyjski urzędnik. Świadomość narodowa pojawiła się dopiero po uzyskaniu niepodległości, a dopiero po 2WW polscy chłopi zaczęli mówić o sobie "Polacy". Więc pierdolenie, ze to chłopi wymodlili...
Chciałbym zauważyć, że akurat przed uzyskaniem niepodległości świadomość narodowa u chłopów była praktycznie zerowa, oni byli "tutejsi" i wszystko im było jedni czy dojeżdża ich polski właściciel szlachciura czy rosyjski urzędnik.
Gdzieś czytałem w kontekście któregoś z Powstań, których w naszej historii było wiele, że elity/szlachta próbowały przekonać chłopów do przyłączenia się, a ci pytanie wprost: co my z tego będziemy mieć? "Idee" wolności czy ojczyzny do nich nie trafiały, bo historycznie chłopi nie byli wolni ani nie mieli poczucia przynależności narodowej. Dla nich ważne było przeżycie.
Każdy ma prawo do przeżywania i obchodzenia Święta Niepodległości tak jak mu nakazuje sumienie oraz pozwalają okoliczności.
https://youtu.be/hWqnbbKJTDU?t=73
Ten dzień powinien nas jednoczyć pomimo różnic poglądowych i ideologicznych.
Wszystkim więc ślę spóźnione życzenia pięknego Święta Niepodległości, uroczystego, radosnego ale i pełnego refleksji.
https://x.com/SlawomirMentzen/status/1988248162675433509
No i z tego powodu nigdy bym w takim marszu nie poszedł. A Tuska wyjątkowo nie cierpię.
Nie można choć jednego święta czcić bez politycznej wojenki? Żenada.
Tymczasem Bosak:
https://x.com/WolnoscTV/status/1988250730830950571
Dmowski (wiki)
Postawa wobec faszyzmu
Dmowski nie ukrywał także zainteresowania ruchami rodzącymi się w ówczesnej Europie. Wśród nich był zarówno faszyzm, jak i narodowy socjalizm. Uważał, że faszyzm włoski jest bliski ideowo endecji[117]. Było to poglądem wynikającym z upadku polskiego parlamentaryzmu po zamachu majowym, brakiem perspektyw na przywrócenie demokracji i zdelegalizowaniem działalności organizacji ruchu narodowego[40]. W wywiadzie dla Gazety Warszawskiej w 1925 roku stwierdził: „Gdybyśmy byli podobni do dzisiejszych Włoch, gdybyśmy mieli taką organizację jak faszyzm, gdybyśmy wreszcie mieli Mussoliniego, największego niewątpliwie człowieka w dzisiejszej Europie, niczego więcej nie byłoby nam potrzeba”[118]. W lipcu 1926 roku pisał do Enrico Corradiniego, że chce zaprowadzić w Polsce rządy „organizacji typu faszystowskiego”[119].
Próbował naśladować faszyzm włoski tworząc Obóz Wielkiej Polski[120][121]. W czerwcu 1931, na zjeździe OWP, zdystansował się od wzorców znanych we Włoszech, stwierdził, że ustrój faszystowski jest pożyteczny, ale jedynie tymczasowo. Stwierdził: „Tworząc Obóz mieliśmy przed oczami faszyzm (...) Dziś można powiedzieć, że system rządów wzorowanych na faszyzmie jest dobry na czas krótki, by od niego przejść do innego”[122]. Uważał, że faszystowskie rozwiązania ustrojowe nie pasują do Polski i mentalności Polaków[123].
Jego zainteresowanie wyżej wspomnianymi wynikało z faktu, iż postrzegał je jako swego rodzaju ruchy o charakterze narodowym. W przypadku hitleryzmu Dmowski z czasem zaczął odmawiać temu ruchowi miana „narodowego”. W rzeczywistości Dmowski akcentował, że stanowiąca poniekąd o ich istocie dyktatura była raczej przejawem ich słabości niż siły[124]. Wcześniej jednak pozytywnie się o nim wypowiadał. W liście do Karola Waligórskiego z marca 1933 r. pisał o sukcesach NSDAP: „Wczoraj i dziś słońce pięknie świeci, więc zaczynam się rozweselać. Nadto poczciwy Hitler pracuje nad umontowaniem mego dobrego humoru (...)”[125].
A ja Bukary myślałem, że dlatego byś nie poszedł.
A ja Bukary myślałem, że dlatego byś nie poszedł.
No serio mam ci jeszcze udowadniać, że Dmowski to nie moja bajka? ;)
Akurat Konfederacja jest (IMHO) spadkobiercą tego rodzaju sposobu myślenia (o polityce) Dmowskiego, z czego jest zresztą dumna i czego przykładem jest romans z AfD. Z kolei Razem również wyraźnie wraca do korzeni o charakterze PPS-owskim (przedwojennym), z których wyrastała niedawno Unia Pracy (Bugaja). I tak jak przedwojenni prawicowcy (Dmowski) bratali się z nacjonalistami z innych krajów, tak też przedwojenni lewicowcy (Piłsudski) bratali się z socjalistyczną międzynarodówką. Innymi słowy, powtarzamy odwieczny konflikt idei. I w pewnym sensie mnie to cieszy, bo już mnie znudziły walki w kisielu starych bezideowców.
Tak chciałbym, żebyś to udowodnił, bo czasami odnoszę wrażenie, że to jednak twoja bajka. Pośrednio wpisujesz się w narrację stworzona przez Konfederację. Nie wprost.
Tak chciałbym, żebyś to udowodnił
Udowodnił co? Że mam lewicowe poglądy? Ty tak na poważnie?
Pośrednio wpisujesz się w narrację stworzona przez Konfederację.
W jaką narrację?
Tzw. Marsz Niepodległości to jest głównie spęd partyjnych z prawej strony. Natomiast to co mnie szczerze rozbroiło to tweet podkreślając bzdur E hasło o Tusku i Berlinie od gościa którego koledzy partyjni.. są w sojuszu z wrogim Polsce AfD xD
Jakby ktoś zapomniał:
https ://www.pap.pl/aktualnosci/konfederacja-dzieli-sie-w-parlamencie-europejskim
Innymi słowy, powtarzamy odwieczny konflikt idei.
Ale w zasadzie na czele nie stali ideowcy, a "idee" były tylko narzędziem, a nie celem, zarówno po stronie nacjonalistów, jak i komunistów. Odwieczny konflikt to nie "konflikt idei" a konflikt elit i aspirujących do bycia elitami, zawykle twierdzących, że chcą dotychczasowe elity obalić, a tak naprawdę chcący przejąć ich miejsce i wpływy, w ten czy inny sposób. Idee były tylko narzędziem do zdobycia poparcia ludu.
Drakul... on nie tylko ją podzielił... on ten przydupas von der layen ją sprzedał.
Pytanie premia dla adasco, mariusza, geishy i ningala (oraz innnych nowych, którzy w tym wątku się pojawili)
Co sądzicie o ataku Rosji na Ukrainę?
W tej wojnie od początku bylem i jestem w 100% za Ukrainą. Teraz ja mam pytanie. Kiedy lewicowe środowiska z obecna koalicja rządząca mówiły prawdę ma temat PISu, odnośnie ruskich.
1) Czy może wtedy, kiedy jeszcze przed wybuchem pelnoskalowej wojny na Ukrainie wymienione wyżej srodowiskai ich media zresztą też, nazywały tych z PISu zwykłymi rusofobami.
2) Czy może wtedy, kiedy juz pod koniec lutego 2022r te same środowiska nagle zmieniły swoją narrację i dziwnym trafem wtedy PIS nie był już dla nich partią rusofobiczną, tylko partią proputinowską?
zarówno po stronie nacjonalistów, jak i komunistów
Tyle że ja nie pisałem o komunistach, tylko o socjalistach (Daszyński, Piłsudski itp.). :)
O ile sporo jest racji w tym przerzuceniu dyskusji na konflikt elit i plebsu, to jednak nie zgodzę się z tym, że wszystkim i zawsze chodziło wyłącznie o zajęcie miejsca przy stole kosztem innych. Były wyjątki. ;)
Miło mi powitać w takim razie wujka_władka :) Ilość wyrwanych bananów nie zachęca do dalszej dyskusji
Reszta nie odpowie, bo już jeden po napisaniu że był przeciw wojnie, szybko usunął konto :) Inni wiedzą co spotkało Sashę, za ten jeden mały wpis na forum - nie chcą powtórzyć jego błędu.
Doskonale wiedziałem, ze nie odpowiesz na moje pytanie. Jakiś czas temu takie samo pytanie zadałem tu na tej stronie jadnemu platfusowi, i też pierniczy głupoty, ale na zadanie pytanie nie odpowiedział. Podobnie jak Ty :) Typowy platfus.
A to żeby popsuć ci troszkę, wujku, narrację to podpowiadam, że nie głosowałem na PO. Dodam na marginesie, że PO to nie lewica :)
jadnemu platfusowi
Uspokój się trochę, gdy piszesz, bo popełniasz nie tylko takie gafy, lecz także rzeczowo nie domagasz
piękne, ciekaw jestem jak że znajomością hymnu DE
https://x.com/FremdenlegionPL/status/1988228306974777541
"Póki" zamiast "kiedy", to jednak trochę inny kaliber niż "z ziemi polskiej do Wolski". :)
Nie wspominając już o tym, że "kiedy" w tym miejscu to archaizm i skoro zmieniono kiedyś zakończenia wersów, to teraz powinno się zmienić "kiedy" na bardziej poprawne stylistycznie "póki".
Via Tenor
Ta, premier zamiast "kiedy" śpiewa "póki", a prezydent nie potrafi godzinki wytrzymać bez wcierania snusa w dziąsła...
Sam nie wiem co gorsze.

to też fajne, screenshota zrobilem samodzielnie
Licze na to ze jak juz konfomatolki dorwa sie do wladzy to wprowadza polski Lebensraum.
Oczywiscie musza najpierw zamknac granice aby im ta reszta Polek nie spierdzielila :)
Polki nigdy nie musiał uciekać, problemem jest ubogacenie kulturowe, u nas jeszcze nie dotarło, a Anna-Maria Żukowska i Katarzyna Kotula to idiotki które są opłacane przez postępowe unijne kręgi.
Ja prdl ten typ serio po raz kolejny przed kamerami brał snusa. Jaki to jest prymityw.
Pan prezydent zamierza użyć referendum do obalenia Konstytucji. ;)
https://x.com/chrzanikx/status/1988521509426491826
Ja proponuje całkowicie znieść Konstytucje - po co ma ona wszystkich ograniczać? Znieść ją i jazda :)
PS. Na razie Konstytucja obowiązuje i do jej zmiany potrzeba 2/3 posłów w sejmie, a nie zwidów prezydenta narkomana. Referendum to on może sobie zrobić by ustalić jaki kolor deski klozetowej ma być w prezydenckim kiblu...

Niezły sukces wczoraj na Marszu Niepodległości pomimo słabej pogody :-) Serca i miłość do ojczyzny nas nieźle rozgrzały! Kilka fotek w załączeniu. Nie mam do zdjęć smykałki a w ferworze nie dbałem o fokus i ustawienia. Zrobiłem dość sporo ujęć rodzinnych, niektóre rodziny zresztą z chęcią zgodziły się pozować, ale po namyśle pod kątem prywatności postanowiłem nie zamieszczać niczego co by ujawniało twarze. Zatem niestety trochę takie same słabe ogryzki z tyłu lub bez wyraźnych facjat wybrałem, ale mimo wszystko, własne i autentyczne - jak widać sami straszni faszyści :-)) Zwykle jak pokazuję takie zdjęcia uśmiechniętej części swojej rodziny czy znajomych to nie wierzą, bo to się im nie skleja w głowach z tym co widzą w liberalno-lewicowych przekazach ;-)
Ogólnie piękne, patriotyczne wydarzenie. Co się rzuca w oczy to cały przekrój społeczeństwa, różni ludzie - młodzi i starsi, emeryci i dzieci, szczególnie dużo dzieci w tym roku, pary w różnym wieku, rodziny, grupki rodzin, z całej Polski, z różnych grup społecznych, wykształceni i mniej wykształceni, i paru dresików też, choć wczoraj nie w dresach, oni też tu żyją, taka jest Polska :-) Nawet trochę uśmiechniętych obserwujących z boku zauważyłem. Ich łatwo poznać po dość ponurych twarzach z charakterystycznym szczękościskiem. Ale nie szydzili i byli mile widziani ze swoimi serduszkami. Wszystkich jednoczy patriotyzm, miłość do ojczyzny i biało-czerwona. To poczucie wspólnoty jest budujące. Pomyślałem sobie tak idąc, że w razie potrzeby, oby nie było takiej potrzeby, będzie komu bronić kraju. Szedłem stosunkowo niedaleko czoła i prawie do Stadionu, ale pod koniec zawróciłem, bo to jednak tłum potężny i trochę godzin zeszło, więc wracając miałem okazję mijać dużą część tej ogromnej nitki marszu. Wszędzie to samo. My Polacy, patrioci, nieskończone morze flag, są oczywiście race, są czasami wystrzały petard. Ale niczego co by mogło nawet podejść pod próbę rozróby nie zauważyłem. Może zdarzył się ktoś gdzieś po piwku, jakieś młode szkolne chłopaki czy ktoś przyjezdny się rozgrzał, ale zachowywali się jak przystało. Jedyna sytuacja gdy jacyś źli ludzie wywiesili na balkonie prowokacyjny baner o maszerujących faszystach kwestionujący nasz patriotyzm. Nikt na nich nawet nie krzyknął, zostali zignorowani, przynajmniej na moim odcinku. Za to tłum odpowiadał entuzjazmem każdemu, kto w tych oknach czy balkonach machał i pozdrawiał, nawet czasem z intensywnym zapałem. No i policja potwierdziła chyba brak jakichkolwiek trudności czy wypadków. Zdarzały się sporadycznie wśród skandowań znane popularne okrzyki pod adresem Donaldinio, no tego się na marszach chyba nie uniknie, jak się ma takiego premiera szkodnika w krótkich spodenkach. Jeden większy transparent "Stop migracji" zauważyłem. Nikt się tym nie ekscytował. Wolność słowa. Ale na pewno wszystkiego nie widziałem.
Taka to prosta relacja z przemarszu "100 tysięcy faszystów" w Warszawie widzianego własnymi oczami. Tym razem było więcej ludzi, co najmniej 200 tysięcy na oko, ale to nie takie ważne. Nie komentuję oczywiście żadnych przemówień i wypowiedzi, bo nie o to tam chodzi, ludzie nie przychodzą, aby w tym momencie słuchać i analizować słowa jednego czy drugiego polityka, a rozgrzani są wystarczająco atmosferą. Prezydent ładnie zaznaczył swoją obecność, a ja miałem okazję zupełnie przypadkowo przez kilka minut towarzyszyć grupie najważniejszych osób z kancelarii głowy państwa. Tacy swoi ludzie, blisko ludu, musieli się jakoś wbić przez tłum na swoje miejsce. Premiera czy prezydenta miasta nie zauważyłem, chyba mieli ważniejsze sprawy na głowie. A, bym zapomniał, miałem podczas tego marszu jeden taki prosty moment, który mnie zachwycił. Szliśmy obok grupki młodzieży, która intonowała pieśni patriotyczne, mieli ze sobą głośnik, śpiewniki, a wszyscy wokół mogli sobie też zeskanować kod do tekstów na necie. Te pieśni leciały sobie w dosyć szybkim tempie, "my Pierwsza Brygada" itd. No i wleciało tak z rozpędu "o mój rozmarynie rozwijaj się". Po pierwszych słowach prowadzącego chłopaka nagle wszystkie kobiety w słyszalnym i widzialnym promieniu odpowiedziały zgodnym chórem, ale jakoś tak dużo wolniej, spokojniej, uspokoiły tą pieśń, weszły w to na całego, wszystkie jakby na raz zmówione, i tylko ich głos było wtedy słychać. Efekt zachwycający i metafizyczny :-)) "Dla takich chwil warto być w polityce" cytując ministra Domańskiego. Tylko o jakże różnych chwilach mówimy.
Mam nadzieję, że również wspaniale spędziliście wczorajszy dzień. Ten Marsz warto zobaczyć chociaż raz w życiu, nawet na sam moment Hymnu Narodowego i rac na Rondzie. A teraz powrót do codzienności. Jakie tam priorytety dla Polaków - energia w górę czy w dół, upadająca służba zdrowia, drożyzna, bezprawie. A nie, co ja gadam, co ja gadam, to za trudne, może w drugiej kadencji, najpierw Ziobrę trzeba dorwać i w Igrzyska Śmierci się pobawić... A tu widzę na wątku festiwal smuty trwa w najlepsze :-(

Byłem, polecam z całego serduszka. Bardzo fajne wydarzenie.
Coroczny środkowy palec dla pewnych mediów, którym za każdym razem uwiera ten marsz.

Ale rozgrzanie, co drugi smutas albo w telefonik patrzy. Macie takie marsze w praktycznie każdym większym mieście, a wy nadal męczycie się jazdą przez pół Polski do tej znienawidzonej największej wsi w kraju.
Aczkolwiek w pełni popieram wasze podróże, przynajmniej u nas w Poznaniu więcej rogali zostaje dla nas. Zamiast tak łazić po tym zimnie to byście zostali w domciu i skosztowali, a nie tacy smutni jesteście, nagle byście doznali uroku uśmiechniętej Polski.
Masz rację, że byli tam fajni ludzie. Jednym z tych fajniejszych jest z pewnością sponsorowany rublami Tommy Robinson, przed laty szefujący faszystowskiej Brytyjskiej Partii Narodowej, którego zaprosił Tarczyński, żeby spotkał się z Bosakiem.
Robinson pięć razy odsiadywał wyroki w więzieniu. Ciążą na nim liczne wyroki, o których pisał m.in. "The Week" w jego sylwetce opublikowanej w sierpniu tego roku. Swoje batalie sądowe finansuje głównie z darowizn. Jedną z osób, która zgodziła się mu pomóc, jest najbogatszy człowiek na świecie.
Robinson ma też na koncie między innymi napaść na policjanta, napaść na mężczyznę podczas protestu EDL, zorganizowanie kibicowskiej bójki na ponad 100 osób, używanie fałszywego paszportu podczas nielegalnej wizyty w Stanach Zjednoczonych Ameryki (wcześniej odmówiono mu wjazdu), wyłudzenie kredytu hipotecznego, obrazę sądu oraz stalking dziennikarki "The Independent" Lizzie Dearden i jej partnera Samuela Partidge'a. Rozpowszechniał też fałszywe informacje dotyczące uchodźców i imigrantów, między innymi w sprawie 15-letniego syryjskiego uchodźcy, którego fałszywie oskarżył o zaatakowanie koleżanek ze szkoły. Sprawa miała finał w sądzie.
Jak pisze OKO.press, powołując się na "The Times", Robinson ma długi w wysokości około 2 milionów funtów, a urząd skarbowy wszczął przeciwko niemu dochodzenie w sprawie niezapłaconych podatków.
Nie komentuję oczywiście żadnych przemówień i wypowiedzi, bo nie o to tam chodzi, ludzie nie przychodzą, aby w tym momencie słuchać i analizować słowa jednego czy drugiego polityka, a rozgrzani są wystarczająco atmosferą.
Taaa oczywiście...
Prezydent ładnie zaznaczył swoją obecność, a ja miałem okazję zupełnie przypadkowo przez kilka minut towarzyszyć grupie najważniejszych osób z kancelarii głowy państwa. Tacy swoi ludzie, blisko ludu, musieli się jakoś wbić przez tłum na swoje miejsce.
Prezydent szedł w otoczeniu skrajnej prawicy, tak by zaznaczyć jakie poglądy wyznaje. Co też rokuje i dla PiSu złe czasy :P
Prezydent szedł w otoczeniu skrajnej prawicy
Szedł w otoczeniu Obozu Narodowo-Radykalnego czy innego Blood and Honour, czy dla was Konfa i PiS to już skrajna prawica? :) Serio pytam.
Prawicą jest byłe PO
Bardziej na prawo jest PiS, natomiast skrajną polską prawica jest Konfederacja i braunowcy
Nawrocki szedł w otoczeniu skrajnej prawicy. Jeśli nie oni są skrajni to w taki razie kto?
KO prawicą, nic lepszego dziś nie przeczytam.
Jeśli nie oni są skrajni to w taki razie kto?
No już napisałem, ONR, jacyś neonaziole z Blood and Honour itd. Konfederacja to prawica, ale na pewno nie skrajna. To tak jakbym powiedział że Zandberg albo SLD to skrajna lewica.
To, ze przyjmujesz narracje Kaczyńskiego, ze wszystko na lewo od niego to lewica, nie zmienia faktu, ze wg europejskich standardów PO jest partią prawicową.
PS. Konfederacja to prawica, ale na pewno nie skrajna.
A piątka Metzena to taki żart, nie?
Prezydent zaczyna się bawić w anarchię:
^^jeszcze zatęsknimy za Dudą" ;) Najpierw (Bogu ducha winni) oficerowie ABW, teraz sędziowie. Od początku (kiedy tylko wygrał) byłem zwolennikiem, żeby rząd nie szedł na totalną wojnę, z prezydentem, bo nic dobrego, dla Polski, z tego nie wyniknie. Żeby nie zaczynał tej wojny pierwszy. Żeby szedł na "zgniłe" nawet kompromisy, bo przecież rykoszetem dostaną Polacy.
No to wojnę zaczął prezydent. Raczej Tusk nie będzie miał teraz wyboru, bo snusiarz jest gotów Polskę rozpieprzyć, byleby postawić na swoim.
Prezydent nie może odmówić nominacji Tak było za dudy, tak będzie i za batyra.
Powinni po prostu pracować jako sędziowie i manololololo będzie nadal mógł twierdzić, że nie można ich usunąć.
Pytam serio - nie podpisze tych nominacji i co dalej? Mogą orzekać? Nie mogą?
Pamiętam (jak przez mgłę), że kiedy Duda odmówił podpisania nominacji/zaprzysiężenia sędziów do TK, to jedną z propozycji było, żeby wysłać mu te nominacje pocztą (pomysł ostatecznie upadł). Teraz chyba byłoby to jeszcze prostsze - jest adres do e-doręczeń, pismo uważa się za odebrane, po upływie 14 dni, nie ma znaczenia czy "otworzysz" czy nie.
Pytam Ciebie, jako prawnika - ma ten debilizm Batyra znaczenie, czy nie ma?
No ma znaczenie, bo z jednej strony pieprzy o chaosie w państwie, chce w tym celu zmieniać konstytucję itd., a z drugiej sięga po rozwiązania z szarej strefy uważając, że skoro nie ma wprost napisane, że ma obowiązek coś zrobić, to może sobie sam decydować. Nie jest tak - przepis brzmi jasno, prezydent powołuje sędziów. Nie ma prerogatywy decydowania o tym, kto może pełnić tę funkcję.
Podobna sytuacja była z ambasadorem - nie wiem jak to wtedy się skończyło.
Szkoda ludzi, bo przez zagrywki polityczne mogą mieć problemy. Jeśli zaczniemy się bawić w takie rozwiązania, to będzie to de facto upolitycznienie funkcji sędziów którzy będą musieć wykazywać, że zgadzają się z linią urzędującego prezydenta pod ryzykiem, że nie dostaną powołowania.
Wychodzi z niego to, co każdy wiedział, że w nim siedzi.
No jedzie na rympał Nawrocki. Chciałby odgrywać rolę polskiego Trumpa. Kosztem, rzecz jasna, Polaków.
IMHO Tusk nie powinien się z nim pierdolić, tylko odpowiadać pięknym za nadobne.
Po co wam podpis Prezydenta pod nominacjami? Czy przejmowaliście się nim gdy te tkwiły pod nominacjami tzw. neosędziów? Dlaczego Pan Prezydent ma podpisywać nominacje sędziom - żurkowcom, którzy od tak z dupy nie mając za sobą żadnego prawa nie uznają innych sędziów? Chyba, że wydają korzystne wyroki dla żurka - wtedy ich uznają. (patrz jego sprawa frankowa)
a tu opinia kolesia (razem z safianem) który jeszcze kilka miesięcy temu brak zatwierdzenia wyborów przez SN nie przeszkadzało, bo w sondażach wygrywał Trzaskowski, a potem jak wygrał Nawrocki - to nagle okazało się, że nie może być prezydentem i władzę powinien przejąć Hołownia - a to wszystko w tym samym czasie gdy chcieli przekręcić wybory i tuż przed tym gdy żurek postanowił dyskryminować sędziów likwidując losowanie spraw - co jest nie zgodne z konstytucją - ale kto by się tym przejmował?
Może sobie wyciągnijcie tzw. domniemanie ważności nominacji bez podpisu? Albo jakiś inny wygibas napisany przez nie podpisaną opinie prawną?

Manololo gdy po raz kolejny napisze Pan Prezydent Karol Nawrocki.
A tak powaznie, to ty serio nie rozumiesz jak działa i czym jest a czym nie jest postępowanie administracyjne.
No to mnie oświeć.
Poza tym jak mam pisać o Prezydencie Nawrockim? Tusk to nie moja bajka, ale jest Panem Premierem, co w tym jest trudnego do ogarnięcia? W przeciwieństwie do twoich kolegów nie piszę, że to, cytuję: "ojszczany dziad"
Robiłem to wielokrotnie i więcej nie zamierzam, bo masz tak zakuty łeb, że nic do niego nie trafia. Gówno się znasz na przepisach a zgrywasz specjalistę od wszystkiego. Wpisz sobie w groku jakie przesłanki muszą być spełnione, żeby być sędzią, jak wygląda proces aplikacyjny i jakie organy mogą go przeprowadzić. Jeśli jedna z tych rzeczy nie jest zrobiona prawidłowo, to nominacja jest wadliwa, taka osoba nie jest sędzia.
Z kolei jeśli wszystko jest ok, to prezydent nie może odmówić powołania, bo to nie jest decyzja administracyjna. Brak możliwego odwołania powoduje naruszenie podstawowego uprawnienia obywatelskiego, tj. prawa do sądu.
Łoooo panie, ale się obłowiły okręgi panów posłów z FS:
https://x.com/donald_PL_/status/1988567032380493919
https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/FS-raport-przyznanych-srodkow
Nie wiem dlaczego od razu przypomniał i się dowcip jak myśliwy polował na niedźwiedzia w lesie.
Myśliwy wybrał się na biegun,...
Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego.
Po kilku godzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia się niedźwiedź. Myśliwy celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia.
Za chwile na ramieniu czuje łapę,odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:
-Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy.
Co powiedział to zrobił.
Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenuje strzelanie. No ale minął rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź.
Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na ramieniu,odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Wiesz stary zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.
Myśliwy się totalnie wk*rwił. Wrócił do domu i cały czas trenował.
Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach pojawił się niedźwiedź. Myśliwy celuje, pół godziny strzela i nie trafia. Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie...
Tak jak spojrzałem na ten transparent i ludzi za nim... ;)
Chciałem tylko zauważyć, że przez takich inteligentnych inaczej KO będzie skazana na marazm lub porażkę:
https://x.com/RyszardPetru/status/1988569351335616745
"Odzyskać elektorat Konfederacji"... LOL
Akurat tutaj, to Tusk miał nosa, że go nie brał na listy KO, a Hołownia, to pewnie go przygarnął z litości;).
W każdym razie dwie rzeczy są pewne - ani Rysiek KO nie zaszkodzi, ani masy upadłościowej 2050 nie wskrzesi, do dawnej świetności. Ten pociąg już odjechał, Pełczyńska-Nałęcz (jest jaka jest, ale szefem na bank będzie lepszym niż Petru, który jest żywym memem) też nic już nie wskóra.
ps.Głosowałem kiedyś na "Nowoczesną", kiedy Petru był przewodniczącym, dzisiaj to wstyd mi się do tego przyznawać, kiedy mi się przypomina Madera ;).
Matysiak out:
https://x.com/partiarazem/status/1988610782834123154
Razem się chyba uczy na błędach, Ryszard Petru - nie. ;)
PAULINA MATYSIAK TO PiS, HERE WE GO, ALL SKILLS AND GOALS 2025, JOGA BONITO REMIX
Jak dzielili ten kraj przez 8 lat tak dalej go będą dzielić, najpierw z Dudą łamiącym konstytucję, a teraz z kolejnym jeszcze gorszym prezydentem.
Spartolili koncertowo te wybory prezydenckie. Jedyna nadzieja w kolejnych wyborach, że pis nie będzie miał większości w sejmie, bo jak Nawrocki z mównicy na 11.11 mówi o wrogach z zachodu i o oddawaniu kraju po kawałeczku do unii, a nie zająknie się nic o rosji czy Ukrainie, to już wiemy do czego ci debile dążą...
Wstyd, po prostu wstyd.
Chce Ci przypomnieć, że zarówno PiS jak i Konfederacja i braunowcy będą dążyli do wyjścia z Unii. Popiera ich łącznie połowa Polaków...
Może należało, dobrze rządzić? To byście wygrali wybory prezydenckie, a może nawet przyszłe parlamentarne. Nie musielibyście teraz jęczeć, że wam się źle wylosowało :)
Akurat z potencjalnego wyjścia z Unii to nie ma co się smiać Manolito. Nawet jeśli pracujesz w Niemczech i sprawa cię nie dotyczy, to mam nadzieję, że nie życzysz swoim rodakom takiego losu
Daj spokój, ja o tym polexicie słyszałem jeszcze w czasach powrotu faszyzmu, piekła kobiet, upadłej gospodarki, (pamięta ktoś jeszcze jaka to miała być kompletne ruina po przejęciu władzy od PISu? A tu pyk wchodzimy do G20!) wojsku na ulicach, sfałszowanych wyborów przez braci kamraci, pomocy Ukrainie żeby maskować ruską agenturę, 100 mld ukradzionych przez PIS, strefach wolnych od LGBT, gigantycznym ukrytym bezrobociu, biednych uchodźcach na granicy
- Jezu ile tych strachów się nazbierało! - a wy nadal nie nauczyliście się, że oni ciągle wprowadzają was w panikę moralną - Nie potrafią dobrze rządzić, to mogą was nagonić do urn tylko strachem przeplatanym lękiem. Bo co innego mogą zrobić? Jakie oni mają karty? Poza PISem?
A o czym mówi strażak? O jakich ważnych tematach mówią konfitury? Myślisz, że przy wysokim wyniku strażaka i konfitur, wielki strateg nie nadstawi chętniej ucha do takiego pomysłu?
Taaa ... w UK też się z Nigela śmiali, a rozkręcił wspólnie z paroma kolesiami nieźle publikę. Wynik zapewne znasz.
PIS miał pełnie władzy, parlament i prezydenta, i przez pełne dwie kadencje słuchałem tego pierdolenia o polexicie, - przez 8 długich lat!
Kiedy załapiecie, że to się nie odbędzie, bo nie ma na to zgody ogółu populacji i jest dla nas koniec końców korzystne? Chyba, że wprowadzą ETS2 , ETS 3, ETS 4 a po nim pięć, zajebią unijną gospodarkę - tak jak zajebali pomysł integracji europejskiej (pamięta ktoś jeszcze co to było? wiecie, wspólne państwo, parlament etc? Ktoś coś? ) i tak jak europa odwróciła się od "uchodźców" tak europejczycy odwrócą się od UE - Bo UE robi masę błędów! To nie jest cudowne dziecko! Ale będzie to proces od dolny - i nie zacznie się u nas, ale na zachodzie. Do nas wszystko przychodzi z zachodu z pewnym lagiem.
Nie bójcie się poczynań wrogów UE, ale skupcie się na jej błędach, bo to one, tak jak błędy rządu Tuska doprowadzą do jej upadku.
I dlatego trzeba bronić granicy zachodniej :)
Wystarczy korzystny dla konfitur i strażaka podział mandatów i jestem pewny, że nie ma takiej ceny, której nie zapłaci strateg, żeby budować IV RP i usunąć wszelkie ograniczenia dla siebie i dla swoich kolegów
Kurs jest przecież jasny
Oczywiście.
Tak jak zrobili polexit gdy mieli na to dekadę i całą władzę w jednym żoliborskim ręku - a teraz nie dość, że są podzieleni, w ogóle nie podnoszą tego tematu, który realnie istnieje tylko w waszych głowach, a do tego przykład GB jest wystarczającym straszakiem na to co się dzieje gdy rezygnujesz ze wspólnego rynku.
W tym wypadku mam nadzieję, że to Ty masz rację.
Msz to nie odpuszczą tematu przy dobrym układzie, a teraz (i kiedyś) to są/były przymiarki i urabianie ludzi
Mam racje, bo wywodzę się z tego środowiska, siedzę w tej bańce i wiem jak to wygląda - temat polexitu praktycznie nie istnieje - no może poza Braunem i Ziemkiewiczem oraz sytuacjami gdy posłuszne władzy dziennikarki non stop pytają Bosaka o ten temat.
Poza tym jak wszystko na tym świecie, kończy się lub zmienia, UE też powstała z terminem ważności - jak pisałem powyżej, należy bardziej się obawiać jej autodestrukcyjnych poczynań niż jej wrogów. A niestety UE nie funkcjonuje jako nie zależny byt tylko jako egzoszkielet dla najsilniejszych unijnych państw z niemcami na czele - a ci od lekko dekady za co się nie wezmą to wszystko.......spierdolą (winny jest temu brak zasady Pareto - przepływu elit w niemczech i UE - ale to temat na inną dyskusję)
To jest mój prezydent! Co zapowiedział i o czym ostrzegał w przemówieniu inauguracyjnym to zrobił. Już chyba było, ale podsumujmy. Koniec tej durnej publicystycznej zabawy w neo i paleo sędziów będącej poza porządkiem konstytucyjno-prawnym, niszczącej nasz ustrój i życie wielu obywateli. Każdy sędzia nominowany przez prezydenta i jego poprzedników jest sędzią Rzeczpospolitej Polskiej! Koniec kropka. Przez najbliższe 5 lat żaden sędzia, który kwestionuje porządek konstytucyjno-prawny RP, konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską Konstytucję i polski system prawny nie może liczyć ani na awans zależny od prezydenta, ani na nominację sędziowską. Zatem lepiej "nie słuchać złych podszeptów i nie ulegać wariactwom" ministra Żurkowa zachęcających do kwestionowania tego porządku konstytucyjnego-prawnego. Nu, nu towarzyszu Żurkow mówi głowa państwa.
https://www.youtube.com/watch?v=QtGozr2FOqo
Wstyd się przyznać, ale dopiero dziś odsłuchałem przemówienie prezydenta podczas obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Oj to nie tylko mocne, uroczyste i charyzmatyczne przemówienie. To manifest i budująca wizja nowego państwa wstającego z kolan. 30 pokoleń przodków i 5 pokoleń pracy pozytywistycznej po utracie niepodległości na nas patrzą. Ponad 1000 lat historii. Rozpoznanie swojego jestestwa, tożsamości. Wartości chrześcijańskie, nie jakieś marne protezy wartości. Wychowanie w polskiej szkole na Polaków, nie według obcych ideologii. Polska nie ma być pawiem i papugą narodów. Nie stać nas na nasze marzenia? Na CPK, żeglugę śródlądową, porty, atom, itd.? Serio? A Centralny Okręg Przemysłowy i Port w Gdyni w II RP można było? Koniec z neokolonializmem i oddawaniem swojej suwerenności kawałek po kawałku uprawiane przez niektórych obecnych polityków. Szacunek do munduru drodzy celebryci i sędziowie. Podpisuję się w pełni, zresztą chyba o tym tu trochę nawet pisałem. Widać jestem w dobrym towarzystwie, wbrew komentarzom. Przy tak zarysowanej perspektywie 30 pokoleń te durne obecne wojenki to tylko pyłek i kurz historii. Szkoda tylko, że premier mojego kraju nie dorasta. Prezydent wychodzi na prawdziwego męża stanu z silną wizją Polski. Premier wygląda jak taki mały chłopiec biegający po X-ie, grający w ping-ponga, wpieprzający żurek na wizji i oglądający filmy z pop-cornem zachwycając się własnym "powrotem Jedi" jeżeli to nie AI. No trochę żenujący tik-tokowy dziadek po prostu i cyrk na kółkach. Ale tylko to potrafi.
A przy okazji czy premier przeprosił już prezydenta za ten nieładny sabotaż z szefami służb, bo nie śledzę. Nu, nu.