Co myślicie o tej sprawie? Czy nasze państwo powinno wykładać ponad pół miliona by sprowadzać rządowym samolotem jakąś laskę, w momencie gdy szpitale przekładają ludziom badania na przyszły rok i to tylko dlatego, że nie chciało się jej wykupić lepszego ubezpieczenia? Gwoli ścisłości, topowe ubezpieczenie turystyczne do Chin, pokrywające koszty leczenia na 40 mln zł i zapewniające darmowy transport medyczny do kraju, kosztuje w zależności od firmy 4-8 tys zł.
Uważam, że tak. W tej sprawie zdecydowanie tak. Dziewczyna poleciała do kraju, który nie jest na liście "odradza się podróży", wykupiła ubezpieczenie jak należało, a że nie miała pojęcia, że ma takie powikłania i wykryto je podczas tej podróży, to już nie jej wina. Jest obywatelką Polski (chyba się nie zrzekła polskiego obywatelstwa?), zrobiła wszystko, jak należy, więc jak najbardziej państwo polskie powinno zadbać o jej powrót - niezależnie od tego, czy jej rodzice zebrali kasę, aby ją sprowadzić do kraju czy nie. Każdemu z nas mogło(by) się coś takiego przytrafić i to niezależnie od naszej woli.
Innymi przypadkami są natomiast idioci, którzy wbrew oficjalnym, państwowym ostrzeżeniom, aby nie latać w określone regiony świata, lecą tam mimo wszystko lub nie wykupują sobie ubezpieczenia na czas wycieczki zagranicznej, po czym - gdy coś się wydarzy - krzyczą "ratujcie!" lub narzekają, że "nikt nam nie chce pomóc" - dla takich nie mam współczucia ani wyrozumiałości i gdyby to ode mnie zależało, to po takich bym nie wysyłał państwowych samolotów, ewentualnie bym ich obarczył wszystkimi kosztami, jakie by się wiązały ze sprowadzeniem ich do kraju.
Irek dla mnie problemem a raczej pytaniem jest czemu akurat ona. Zgadzam się że należy w takich sytuacjach pomóc ale większość podobnych przypadków jest pozostawiona sama sobie.
mi tu strasznie PRem zajeżdża.
Inna sprawa to pytanie, czy w Chinach nie są w stanie jej pomóc. Wiele klinik jest na wyższym poziomie niż polskie więc czy nie warto tej kasy było przeznaczyć na pomoc na miejscu?
Stanislaw Nowicki meksyk
maciej Strączyński USA
u szwagra w dalszej rodzinie też odmówiło ubezpieczenie leczenia w Tajlandii. Ponoć ukryte przewlekłe schorzenie. Na biednych nie trafiło ale prawie 300k z własnej kieszeni musieli płacić.
wiekszosc takich przypadków nie jest medialna wiec ciężko oszacować skalę.
I nie mógł się powstrzymać, żeby winę zrzucić na Tuska... LOL.
Co to za ludzie?
https://x.com/i/status/2061383867890589979

Ach, te słynne "katolickie wartości" PiS-owców...
Tradycyjne może i są, bo zdrada i nienawiść jest wpisana w gen szeroko (również historycznie) rozumianej psychoprawicy, ale na pewno nie katolickie.
Czasami chciałbym przenieść się na chwilę do alternatywnej rzeczywistości... Na przykład do takiej sytuacji: rządzi PiS, a "telefonowym żartownisiem" okazuje się brat radnego PO* - ale by się działo na kontach PiS-owców w mediach społecznościowych oraz w ich lub sprzyjających im mediach typu Telewizja Zarublika, Kanał Zero czy innym wSzambie24! Nic, tylko szykować popcorn.
*A przy okazji adwokat - dzięki temu można by przeprowadzić kolejną nagonkę na prawników, tym razem na całe środowisko adwokackie, które w dużej części było przeciwne deformowaniu wymiaru sprawiedliwości przez PiS i zbliżaniu go do standardów zza naszej wschodniej granicy.
Lutzki kolejny raz próbujesz odwracać uwagę Jarosławem Kurskim ale generalnie to ci się nie uda. W końcu to wy nas nauczyliście że można obrzucać gównem w stylu "dziadek z Wermachtu" albo "z UB"
Różnica polega durniu w tym że jesteś pisowskim hipokrytą. Tyle i aż tyle.
tutaj wiadomo o co chodzi tak? To ktory straszyl bombami? Jacek czy Jarek?
A jak tam w Przemyślu? Wszyscy zgwałceni? Konfederacja straszyła, że jak w 2022 nie będziemy szczelnie kontrolować granicy z Ukrainą to przyjdą muzułmanie i wszystkich będą gwałcić.
Albo reszta Polek i Polaków? Zgwałceni? Bo przecież PIS mówił, że jak do władzy dojdzie Tusk to ściągnie imigrantów którzy zaleją polskie ulice mordem, gwałtem i zbrodnią
Gdyby PiS nie istniał, to Putin by go sobie stworzył - polecam (drugi) reportaż w dzisiejszych "Faktach" nt. SAFE i stanowiska PiS-owców względem niego. Co prawda nie jest to nic, czego byśmy wcześniej o nich nie wiedzieli, ale... dziżusie, jakie to są obrzydliwe antypolskie gnidy.
...a później polecam (piąty) reportaż nt. PiS-owskich zakupów w Korei, które PiS-owcy zaciągnęli w zdecydowanej większości w euro, zaciągając kredyty w zagranicznych bankach, bez podpisu Prezydenta RP, na podstawie tej samej ustawy, na podstawie której teraz rząd Tuska przyjął SAFE. Co prawda nie jest to nic, czego byśmy wcześniej o nich nie wiedzieli, ale... dziżusie, jakie to są obrzydliwe antypolskie gnidy. No dobra, teraz są dokumenty na to wszystko - ich wcześniej chyba nie widzieliśmy.
https://www.youtube.com/watch?v=m0a0xSl0tdQ
Dajcie spokój. Przecież i tak wiadomo: Tusk i Niemcy albo Niemcy i Tusk. Kolejność dowolna.
Gdyby Mroźny Mag nie istniał to Putin by go wymyślił. A nie, jednak nie. Pełno takich idiotów w PiSie
No proszę, dzięki Tuskowi jest o ok. 15 000 Polek i Polaków więcej, a co najmniej (co najmniej, bo nie liczę tu babć i dziadków tych dzieci) ok. 30 000 Polek i Polaków jest szczęśliwszych.
Rządowy program wsparcia leczenia niepłodności metodą in vitro przynosi coraz wyraźniejsze efekty. Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w jego ramach urodziło się już prawie 15 tys. dzieci.
Nie da się tutaj nie wspomnieć, że tych ok. 15 000 Polek i Polaków więcej oraz co najmniej ok. 30 000 szczęśliwszych Polek i Polaków by nie było, gdyby rządzili pożyteczni idioci Kremla z PiS, bo - w odróżnieniu od np. SAFE - w tej kwesti te antypolskie gnoje nawet nie są w stanie zamydlić oczu żadną fałszywą alternatywą.
tomazzi
Nie sądzę, aby wybiegali aż tak daleko w przyszłość. Zdecydowana większość polityków generalnie myśli co najwyżej w perspektywie kadencji, natomiast dla tych antypolskich gnid z PiS to już w ogóle liczy się przede wszystkim "tu i teraz", którym jest poparcie tzw. polskiego kościoła (czyli patologicznej odnogi Kościoła Katolickiego) tu i teraz, czyli na coniedzielnych mszach przez cały rok. Jeśli PiS-owcy w jakikolwiek spsób myślą w dłuższej perspektywie niż perspektywa kadencji, to tylko tak, jak zabezpieczyć się przed byciem pociągniętym do odpowiedzialności karnej po utracie władzy, czyli nie myślą o Polsce i Polakach, lecz wyłącznie o sobie i tylko o interesie swojej partii.
Europoseł Patryk Jaki ma kłopoty?
https://tvn24.pl/polska/minister-waldemar-zurek-skierowal-wniosek-o-zgode-na-pociagniecie-europosla-jakiego-do-odpowiedzialnosci-karnej-st9077329
W Stanach Zjednoczonych już czekają z frytkami i colą.
za dwa lata to dopiero będzie exodus, zostanie z tych Irkowych oblubieńców tylko gówno i kapcie😁 :)
A to tylko Twoja afirmacja lub mokre sny o już przebrzmiałej potędze Twojego PiS-u.
PS
Swoją drogą pewnie ten europoseł składa CV do TV Republika aby zostać tak jak Ziobro ich "korespondentem" w USA...
A tak na poważnie jest to przerażające że jest poseł który potem jest zapraszany do różnych stacji i wypowiada się jako "specjalista" od spraw państwa i jak powinno być zarządzane itp. Ale elektorat łyknie to że to wszystko przez problemy ortopedyczne...

Szokujące nagranie.
Każdy kto jest za nielegalną imigracją (a nawet tą legalną z bardzo różnych od nas kulturowo i ekonomicznie państw) powinien być poddany lobotomii, a władze Lublina za ten ostatnio zrobiony dzień Afryki powinny skończyć jak prezydent Krakowa /EOT
Co to za nagranie, bo dziś rano nie jestem w temacie?
A tej lobotomii musisz poddać wszystkich polityków, bo każde (dosłownie każde) ugrupowanie znajdujące się ponad progiem wyborczym z otwartymi ramionami przyjmowało lub chce przyjmować legalnych imigrantów do pracy (również z innych kręgów kulturowych). Sprawdź sobie statystyki, a pewnie się zdziwisz, widząc konkretne liczby w ostatnich 5-6 latach. I nie chodzi tylko o Ukraińców. To efekty boomu gospodarczego. Potrzebujemy siły roboczej. Wszyscy. Niezależnie od tego, czy jesteś z lewicy, z prawicy czy z kącika liberalnego. A politycy jedno gadają (straszą imigracją), a drugie robią (przyjmują imigrantów na potęgę).
I z tego powodu cała imigracja jest zła?? Ja pierdziele....
Ktoś ostatnio wrzucił nieironicznie materiał z Faktów czy tam innego TVNu, więc w sumie nie dziwi mnie, że jeśli dla niektórych to jedyne źródło wiedzy tego co się dzieje na świecie to nie są w temacie. Nie
cała imigracja jest zła
Jest zła, wystarczy spojrzeć na statystki gwałtów, morderstw czy tego co się ostatnio działo w Paryżu, ale to zdarzenie z Anglii pokazało do czego może doprowadzić zaszczucie służb mundurowych poprawnością polityczną.
Janina po prostu pomyliła tematy i odpisała tutaj zamiast w prawackim szambie :)
Najlepsze są takie Janinki co na imigrantów ujadają a potem z Egiptu upominki od swoich habibi przywożą ;)
https://youtu.be/Azp_arVHhp8?is=5fNHnmZe_h4G_I_S
Dźgnął człowieka 4 razy swoim religijnym, rytualnym nożem i miał później czelność jeszcze się skarżyć policji, że miał zadrapane oko.
Policjant odpowiadający na "zostałem dźgnięty" tekstem "nie sądzę kolego", a później go skuwają mimo, że źrenice nie reagują...
No ale czemu mnie nie dziwi, że szowinistyczny element tego forum pewnie stał murem stał za Floydem, ale już z białego nastolatka robią żarciki? Lobotomia jak nic :)
A już myślałem, że chodzi o jakieś polskie sprawy. Następnym razem może jednak napisz, czego dotyczy twoja wypowiedź.
I weź sobie daj na wstrzymanie, bo rzucasz jakimiś "chocholimi" oskarżeniami ("szowinistyczny element" itp.) wyciągniętymi z tyłka na lewo i prawo, a gówno wiesz i gówno rozumiesz. Nikt tutaj nie zajął jeszcze żadnego stanowiska w sprawie, o której piszesz.
Po pierwsze, sprawa z zeszłego roku. Teraz zapadł wyrok. Słuszny. I w sprawie Digwy, i w sprawie jego matki.
Po drugie, policjanci dali sie zrobić w konia. Dlaczego? Nie wiem. Czy to zwykła głupota? Efekt wcześniejszych doświadczeń? A może wpływ na to miała "atmosfera polityczna" panująca obecnie w Anglii? A może fakt, że zgłoszenia ("rasistowski atak białego człowieka") dokonała niejako strona odpowiedzialna za przestępstwo (brat Digwy), co uwiarygadniało kłamliwą wersję wydarzeń? Nie wiem. IOPC prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Po trzecie, uważam, że prawo pozwalające sikhom nosić ostre przedmioty, jest głupie i powinno zostać zmienione. Ale to Anglia, która ma specyficzne relacje "kolonialne" z kulturą i religią indyjską.
Po czwarte, Digwa (morderca) to nie był imigrant, tylko Brytyjczyk. Urodził się i wychował w Southampton.
Boszz... Najpierw piszesz o Lublinie a potem nagle wyciągasz zdarzenie z Wielkiej Brytanii.
Primo: W WB w chwili obecnej jest 10 mln imigrantów co stanowi ok 15% populacji kraju (ok 70 mln). Gwarantuje ci, ze między tubylcami było w tym samym czasie o wiele więcej podobnych zdarzeń tylko nie nagłaśnianych (ogólnie noże i zdarzenia z nimi w WB są problemem).
Secundo: Zdecyduj się - albo mówisz o Polsce, albo o Wielkiej Brytanii albo o Francji. Każdy z tych krajów ma inne problemy z imigrantami, każde z innego powodu. Nie można tego porównywać (no ale co ciebie to obchodzi - liczy sie przekaz)
Tertio - jak zwykle informacje masz z dupy. Wystarczy 10 sek użycia wyszukiwarki - dane zabójcy
Vickrum Singh Digwa ma brytyjskie obywatelstwo (narodowość brytyjską). Urodził się w Wielkiej Brytanii.
Kobieto ogarnij sie bo siejesz dezinformacją jak TV Republika
Nikt tutaj nie zajął jeszcze żadnego stanowiska w sprawie, o której piszesz.
No nikt, bo forumowe trolle są zbyt zajęci obrażaniem kobiet :)
Następnym razem może jednak napisz, czego dotyczy twoja wypowiedź.
Człowieku co ty pleciesz, jakim następnym razem?! Oby następnego razu już więcej nie było.
A więc podsumujmy, Jane.
Anglik hinduskiego pochodzenia zabija Anglika polskiego pochodzenia. Wykorzystujesz to do filipiki przeciw imigracji, choć w tym wypadku imbę można ewentualnie robić w kwestii profesjonalizmu angielskiej policji. Mieszasz to z Paryżem. A na deser jeszcze dorzucasz Lublin, bo urządzono tam dwudniowy festiwal afrykański, którego program obejmował przede wszystkim forum biznesowe z panelem eksperckim, gdzie dyplomaci, naukowcy i przedsiębiorcy załatwiali sprawy dotyczące wymiany handlowej, turystycznej i edukacyjnej.
Rzeczywiście lobotomia jest potrzebna. Tobie.
Człowieku co ty pleciesz, jakim następnym razem?! Oby następnego razu już więcej nie było.
"Następny raz" (co oczywiste dla każdego oprócz ciebie) dotyczył twojej wypowiedzi, a nie morderstwa. Ten wysryw egzaltacji potwierdza więc tylko, że potrzebna jest nawet podwójna lobotomia.
Jesteś zakłamana tak, że szok - powinno Ci być wstyd!
Pieprzysz coś o Lublinie, po czym okazuje się, że jednak chodziło Ci o sprawę z UK, z zeszłego roku. Walisz jakieś smuty o TVNie, po czym
Powtarzam - jak Ci nie wstyd, tak szczuć i kłamać? I Ty śmiesz pisać o lobotomii? Chyba sama, po niej jesteś😡
Czyli na zachodzie bez zmian;
– Słuchacze pytają: Czy to prawda, że na placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody?
– Radio Erewań odpowiada: Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami. Po pierwsze: nie w Moskwie, a w Leningradzie. Po drugie: nie samochody, a rowery. Po trzecie: nie rozdają, a kradną.
Dlaczego mnie to nie dziwi?
W czasach gdy nie było internetu tylko rodzina wiedziała żeś głupi......
No nikt, bo forumowe trolle są zbyt zajęci obrażaniem kobiet :)
Janinko od chomików, ciebie na tym forum nikt bardziej nie obraża niż ty sama.
Przestań eksponować swoją indolencję umysłową oraz tworzyć posty mające na celu wywalać gownoburze to przestaniemy na ciebie zwracać uwagę.
To już tłumaczę, bo widzę, że niektórzy od dawna są po lobotomii i jakieś łączenie faktów przyczynowo skutkowych za bardzo nie wychodzi.
Nagranie bodycam (z moich informacji) dopiero teraz ujrzało światło dzienne i też z niego jest to zdjęcie, o którym huczy cały internet i brytyjskie media. No i nie ma się co dziwić, bo jest niesamowicie wymowne- blada od utraty krwi ręka, umierającego chłopaka, który jest skuwany przez zdeformowaną przez poprawność polityczną policję.
Więc gadanie, że sprawa jest sprzed (pół!)roku- więc już najwidoczniej nieistotna dla niektórych- jest krzywdząca zarówno dla ofiary, jak i głupia w ogólnym kontekście, bo ja napisałam o szokującym nagraniu.
policjanci dali sie zrobić w konia. Dlaczego? Nie wiem. Jakoś mnie to nie dziwi...
Wspominam o imigracji nielegalnej i legalnej Z RÓŻNIĄCĄ SIĘ OD ZACHODNIEJ KULTURĄ, skoro to "Brytyjczyk hinduskiego pochodzenia" zgaduję, że w tym przypadku miała miejsce opcja druga, ale czy to wtedy sprawia, że taki dzikus (bo inaczej nie można tego nazwać), który ma brytyjskie obywatelstwo jest w porządku? Jak widać po tej sytuacji- nie, bo nawet któreś już pokolenie wprzód nie potrafi się asymilować z krajem, do którego przyjechali ich rodzice.
Wspominam o Lublinie z prostego powodu- po grzyba zachęcać takich ludzi do przyjeżdżania do Polski, hm? Naprawdę, po co? Żeby nas ubogacali kulturowo, ekonomicznie i handlowo nożami wbitymi w nasze ciała? Ja podziękuję i wolę czuć się bezpiecznie wychodząc z domu, gdy się ściemni. To, że ta korelacja tutaj nie została wykryta wskazuje nie na przeprowadzoną lobotomię, a już całkowite wycięcie mózgu u niektórych, bo nie wierzę, że można być tak naiwnym.
Wspominam też o Paryżu, bo jest tam dużo imigrantów legalnych oraz nie, a także całe nowe imigranckie pokolenia, więc uważam, że związek z tematem jest, a wygrana PSG pokazuje jak tamtejsi "kibice" się zachowują... co zabawne, bo wydarzenia z Paryża mocno kontrastują z tak bardzo nielubianą tutaj grupą społeczną- czyli polskimi kibicami, których to ostatnio największą zbrodnią było to, że sobie skakali na rynku w Krakowie za co nas cały świat chwali, że jednak da się świętować bez demolowania miasta xD
Więc jedyne czego jestem winna to to, że sobie zażartowałam z tego, że ktoś tutaj nieironicznie wrzucił coś z Faktów, więc pewnie jak TVN o tym nie mówił to nie wiadomo o co chodzi, ale jednak skleili o tym wiadomość- faktycznie, jestem przez to najgorsza /s 🤣
Które to już samozaoranie Dżejn?
Wciąż zerowe, no ale żeby to dostrzec oraz zrozumieć co piszę musieliby niektórzy wyjąć głowy ze swoich d*p, a to byłoby trudne przy wzajemnym, szowinistycznym się brendzlowaniu tutaj po e-siurkach :)
https://wiadomosci.wp.pl/kibole-wparowali-na-mecz-dzieci-10-latek-ma-zlamana-reke-7292439697398144a
Czas wyjąć głowę z dupy
Sąd Apelacyjny w Krakowie ogłosił w poniedziałek prawomocny wyrok w głośnym procesie przeciwko członkom grupy pseudokibiców Ruchu Chorzów - Psycho Fans. Sprawa dotyczyła 46 osób oskarżonych o łącznie 110 przestępstw, w tym zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, porwania, brutalne pobicia, udział w tzw. ustawkach, rozboje, kradzieże oraz handel narkotykami. (...) Prokuratura oskarżyła o działalność przestępczą w ramach gangu ponad 200 osób, a kolejnych 130 osób ma status podejrzanych.
Wiem, że skala nieistotna w porównaniu do przestępstwa tego czy innego murzyna defekującego do jeziora albo uczestniczącego w nocnej bójce, no ale...
Akurat bardziej boję się naszych rodzimych, patriotycznych dzikusów w dresie z orłem i bejsbolem w łapie, oraz takich prawiczkowych oszłomów jak ty, którzy, gdyby dać im wolną rękę, zrobili by taką czystkę etniczną, że nawet pewien malarz bym wam z zaświatów przyklasnął.
Ogólnie zobaczcie jak wami łatwo sterować to jest wręcz niepojęte. Rzuciłam wam ochłap, który łyknęliście jak pelikany, ale zrobicie wszystko, żeby uciec od niewygodnego GŁÓWNEGO tematu. A ja nie mam wykształcenia dziennikarskiego, więc co dopiero z wami robi telewizja 😂
https://www.bbc.com/news/articles/c0r2ejg1w9xo
Wiem, że skala nieistotna Cieszy mnie, że zdajesz sobie z tego sprawę.
Dni Afryki w Lublinie? Podobno było miło
Wspominam o Lublinie z prostego powodu- po grzyba zachęcać takich ludzi do przyjeżdżania do Polski, hm? Naprawdę, po co?
Lobotomia nie wystarczy. Deficyty intelektualne są tak głębokie, że tutaj już nic chyba nie pomoże.
Pamiętajcie: jak dwa państwa (także na szczeblu dyplomatycznym) urządzają forum do wymiany biznesowej, intelektualnej i kulturalnej, to trzeba bić na alarm. Aż się przypomniała słynna piosenka Kaczmarskiego o Sarmatach (także współczesnych).
Słuchaj, młody, ojca grzecznie,
A żyć będziesz pożytecznie.
Stamtąd czekaj szczęśliwości,
Gdzie twych przodków leżą kości.
Nie wyjeżdżaj w obce kraje,
Bo tam szpetne obyczaje.
Nalej ojcu, gardło spłucz,
Ucz się na Polaka, ucz.
One Niemce i Francuzy
Mają pludry i rajtuzy.
Niechrześcijańską miłość głoszą
I na wierzchu jajca noszą.
Pyski w pudrach i w pomadkach,
Wszy w perukach, franca w zadkach.
Nalej ojcu, gardło spłucz,
Ucz się na Polaka, ucz.
Cudzoziemskich ksiąg nie czytaj,
Czego nie wiesz – księdza pytaj.
Ucz się siodła, szabli, dzbana,
A poznają w tobie pana.
Z targowiska nie bierz złota –
To żydowska jest robota.
Nalej ojcu, gardło spłucz
Ucz się na Polaka, ucz.
Twoja sprawa – strzec ojczyzny,
Czyli własnej ojcowizny.
Nie wiesz, gdzie się czai zdrada –
Uczyń zajazd na sąsiada.
Jak już musisz być w stolicy,
Patrz, co robią politycy.
Na elekcjach dawaj kreskę
Nie za słowa, a za kieskę.
[...]
Nawet te twoje rewelacje są tak naciągane że musisz skakać z tematu na temat by liczyć na to że może nikt się nie zorientuje. Jak już chadzasz na takie propagandowe impry to może dokładniej słuchaj tego co tam mówią bo nawet manolito przy swoim zakłamaniu i propagandzie wychodzi na tytana inteligencji.
Różni tu byli w tym wątku fanboje skrajnej prawicy ale ty wyjątkowo potrafisz się tu zbłażnić...

To o co chodziło?
Jeśli naprawdę wierzysz, że tylko o to chodziło w tym wydarzeniu w Lublinie
Proszę, wyjaśnij mi, o co "naprawdę" chodziło w tym wydarzeniu w Lublinie. Ale tak konkretnie, w oparciu o fakty i dostępne informacje. Bez półsłówek, sugestii, pytań retorycznych i owijania w bawełnę.
I wyjaśnij w końcu, dlaczego powiązałaś forum polsko-afrykańskie w Lublinie z morderstwem dokonanym przez Anglika na Angliku w Anglii.
No przecież napisała że chodziło jej o rzucenie ochłapem. Sama przyznała że jej celem jest wywołanie gownoburzy za co powinna dostać perma bana.
Nie, to jest wytykanie totalnej głupoty w tym co piszesz. Próbujesz powiązać ze sobą pare rzeczy które nie da sie logicznie powiązać, podlewając to w dodatku sosem ideologi skrajnej prawicy. Nawet jak na miłośników tej strony nie jesteś najostrzejszą kredką w piórniku
Wspominam o Lublinie z prostego powodu- po grzyba zachęcać takich ludzi do przyjeżdżania do Polski, hm? Naprawdę, po co?
Polskie społeczeństwo się starzeje oraz mamy ujemny przyrost naturalny. Aby utrzymać obecny poziom życia i wzrost gospodarczy musimy zacząć importować ludzi do Polski.
Ty gwiazdo jesteś temu przeciwna (stawiam miliony ze nawet nie rozumiesz problemu demograficznego), ale co zrobiłaś aby poprawić sytuację? Ile dzieci już urodziłaś? 4?5?
Jak to o co, pewnie o jakiś spisek. Nie wiem, Kenijczycy będą nam sprzedawać bawełnę zatrutą ebolą by potem zająć nasze miejsce albo coś w tym stylu.
A co do samej emigracji z Afryki, przez lata pracowałem zarówno z współpracownikami jak i klientami z Afryki (najwięcej z Ghany, trochę z Kenii, szczątkowo z kilkoma innymi ale nie na tyle by sobie opinię wyrobić) i moja opinia jest tutaj prosta:
Imigracja tak, ale ostrożna.
Otóż po pierwsze, Afryka jest różnorodna a ze względu na sztuczne granice pomiędzy krajami nawet w ramach jednego kraju mamy grupy etniczne skrajnie się różniące, trzeba o tym pamiętać, tam nie da się zastosować ujednoliconych zasad per kraj, jak w wypadku krajów europejskich czy amerykańskich choćby. Stąd trzeba rozumieć specyfikę kultury każdego chętnego na imigrację do Polski.
Po drugie, tam panuje bardzo duży rozstrzał cywilizacyjny i majątkowy. Z jednej strony jest masa ludzi bardzo ogarniętych, świetnie wykształconych, pracowitych, pomysłowych ale też i masa ostrej patologii (jeszcze bardziej podkręcone niż u nas w latach 90-tych). I znowu trzeba sprawdzić kto chce przyjechać.
No i najważniejsze, jestem przeciwny imigracji samotnych mężczyzn poza nielicznymi wyjątkami (fachowcy, studenci itd.), albo kobiety, albo rodziny najlepiej. Napływ zbyt dużej liczby młodych samotnych mężczyzn niezależnie od kultury praktycznie zawsze prowadzi do problemów i tarć.
Dość ciekawym sprawdzianem jest test jednego krzesła, otóż zapraszamy do konsulatu na rozmowę o wizę małżeństwo, ale stawiamy jedno krzesło i sprawdzamy kto usiądzie.
Tak więc, jestem zwolennikiem imigracji, poznałem w Ghanie i Kenii wielu wspaniałych ludzi, ale z racji na wyzwania z jakimi mierzy się Afryka imigracja musi być przeprowadzana z głową. To nie jak z krajów Europejskich gdzie możemy wpuszczać jak leci, bo problemy będzie sprawiać góra 1% z którym możemy sobie poradzić później, czy jak z ameryki łacińskiej gdzie czysta kartoteka i brak tatuaży typowych dla gangów są już dość wyraźnym zabezpieczeniem.
Żale się, że w moim pięknym mieście rynek został oszpecony :(
Gorzej, bębnią na festiwalach folkowych.
https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art42683421-artysci-folklorystycznych-festiwali-ofiara-nagonki-na-migrantow-w-zamosciu-i-gorzowie
https://wiadomosci.wp.pl/krwawa-awantura-w-klubie-w-lublinie-wiemy-jaki-zarzut-uslyszal-obywatel-zimbabwe-7292490437568832a?fbclid=Iwb21leASNMtFjbGNrBI0yzWV4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHvPuxTK8auO7G1lgVr5VHA4YP6kkIFfGBe76IFTL9XvGwPVzIzuDQcs6Cn8y_aem_kwWYvenkTIhkPHvj_AN1Wg
Proszę, wyjaśnij mi, o co "naprawdę" chodziło w tym wydarzeniu w Lublinie. Ale tak konkretnie, w oparciu o fakty i dostępne informacje. Bez półsłówek, sugestii, pytań retorycznych i owijania w bawełnę.
Forsowanie multikulturalizmu- tyle i aż tyle.
Ale Anglia, Francja, Hiszpania czy Włochy pokazują nam, że takie różnorodne mieszanki po prostu nie działają, a mimo to lewica z uporem maniaka forsuje migrację - czemu? Nie wiem, ale idąc tropem tutejszych tuz intelektualnych to albo wina PiSu albo Rosja, która próbuje wewnętrznie osłabić Europę.
Bo naprawdę nie trzeba być wielkim intelektualistą, żeby zrozumieć, że rozrabiającego gościa nie zaprasza się do domu, więc czemu zapraszać ich do państwa jesteśmy tacy chętni?
Bo teorie, że imigracja rozwiąże problemy demograficzne można włożyć w TVNowe bajki.
Can migration ‘fix’ the demographic transition? In short, no. As one migration expert explains: immigration flows are simply too small to solve the structural problems of ageing societies; immigrants also get older themselves and they tend to adapt to the demographic norms of their adopted homeland within two or three generations.
https://odi.org/en/insights/migration-and-the-demographic-transition-why-it-really-is-ok-to-have-the-conversation
To nie działa, a z problemem boryka się cały świat nie tylko Polska, ale wiadomo, lepiej zaciągnąć zabójców i gwałcicieli do kraju, niż... NO NIE WIEM ogarnąć rynek mieszkaniowy, nie zamykać porodówek, dać kobietom prawo do kontroli nad ciążą, dać ulgi podatkowe dla dużych rodzin czy ogólnie polepszyć warunki życia Polek i Polaków- ale nie, lepiej szukać krótkoterminowych rozwiązać, które później się przeciwko nam odwrócą. Mi się jakoś podoba, że w Polsce nie ma zamachów terrorystycznych i nie chciałabym tego zmieniać :)
No przecież napisała że chodziło jej o rzucenie ochłapem. Jak zwykle cel mojej wypowiedzi został źle zrozumiany, ale czy powinno mnie to jeszcze dziwić, że uśmiechnięci nie są najostrzejszymi narzędziami w szopie?
Ile dzieci już urodziłaś? 4?5?
Jakie to typowe, żeby szowinistyczny mężczyzna najpierw narobił problemów, a później czekał aż kobieta je rozwiąże :) A ty ile dzieci zrobiłeś, hm? Zgaduję, że zero, bo która zdrowa na umyśle kobieta, by chciała takiego starego zgreda?
lewica z uporem maniaka forsuje migrację
Przykro mi, że jestem posłańcem, który przekaże smutną wiadomość... dokonując przy okazji przewrotu kopernikańskiego w twoim naiwnym postrzeganiu świata. Otóż...
Prawicowi politycy szermują antyimigracyjną retoryką, ale prowadzą politykę otwartych granic i korzystają materialnie na sprowadzaniu do Polski imigrantów. I nie mam na myśli Ukraińców, tylko gości z Azji (Indie, Nepal, Bangladesz, Filipiny, Gruzja, Uzbekistan) i Afryki.
Za rządów PiS-u Polska wydała rekordową liczbę wiz i zezwoleń na pracę dla osób spoza Europy. (Przy okazji przypominam chociażby fałszywe ekipy filmowe z Bollywood i wiceministra Piotra Wawrzyka). Chodzi o setki tysięcy (legalnych lub kupionych pod stołem) wiz, które umożliwiały wjazd do Polski, a potem dalszą migrację do strefy Schengen. Firmy i spółdzielnie skarbu państwa (np. Orlen, Azoty) pod rządami PiS również masowo zatrudniały Azjatów na budowach.
Poczytaj:
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/pis-straszy-uchodzcami-rowniez-pis-tworzy-z-polski-kraj-imigrantow/5kfrk1j
https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art38600021-pis-szeroko-otworzyl-drzwi-dla-cudzoziemcow-spoza-europy-ktorymi-straszyl-polakow
https://en.wikipedia.org/wiki/Polish_cash-for-visa_scandal
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2247101,1,hindusi-od-wawrzyka-czyli-afera-wizowa-pod-lupa-komisji-sledczej-pis-gra-w-pomidora.read
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wawrzyk-bollywood-i-specsluzby-usa-ujawniamy-kulisy-afery-wizowej/c7jlm3c
https://oko.press/migranci-w-setkach-tysiecy-zaprosil-ich-rzad-pis
Z kolei działacze Konfederacji (partia bardzo antyimigracyjna w retoryce) prowadzili biznesy pośrednictwa pracy i legalizacji pobytu dla cudzoziemców. Np. firmy Romana Łazarskiego (bliski współpracownik Sławomira Mentzena, były pełnomocnik finansowy Konfederacji) zarobiły miliony (ok. 6 mln zł) na pośrednictwie pracy i legalizacji dla imigrantów (w tym z Azji).
Czekam na twój komentarz do tych materiałów, Jane.
I na koniec: to prawica idzie ręka w rękę z neoliberałami w kwestii modelu rozwoju opartego na taniej sile roboczej (zachęcam do uważnego słuchania choćby Mentzena). A tego rodzaju model wymaga sprowadzania do Polski imigrantów. Niestety, odbywa się to w naszym kraju na zasadzie (znowu rzecz typowo prawicowa) "prywatyzacji migracji", bo Polska nie ma ani oficjalnej doktryny, ani oficjalnej strategii migracyjnej, która byłaby komunikowana społeczeństwu. Decyzje o skali i kierunkach napływu imigrantów (pracowników) podejmują w praktyce przedsiębiorcy i agencje pracy, a nie państwo w drodze demokratycznej debaty. Kolejne rządy (zwłaszcza PiS) jedynie "odblokowują" systemy pozwoleń na pracę pod presją biznesu. Zyski z tego rodzaju migracji trafiają do przedsiębiorców (tańsza siła robocza w budownictwie, przemyśle, rolnictwie, usługach, kurierce, rozbiorze drobiu itp.), agencji pracy tymczasowej i właścicieli tanich kwater. Koszty ponosi społeczeństwo poprzez m.in. większą presję na kwestie deficytów mieszkaniowych, ochrony zdrowia, edukacji, kosztów działań policji czy spójności społecznej.
I teraz zadaj sobie istotne pytanie: po której stronie barykady stoi socjaldemokracja (lewica)? Bardziej po stronie przedsiębiorców czy pracowników etatowych? Po stronie prywatyzacji czy regulacji państwa? Po stronie tanich kosztów pracy czy prawa pracy? Jak sobie odpowiesz na to pytanie, to może zrozumiesz, dlaczego prawica jedno gada, a drugie robi, a równocześnie dokleja lewicy gębę jedynych i największych miłośników migracji. Może zrozumiesz, że ludziom o małym rozumku łatwo sprzedać populistyczne bujdy i zaklęcia woke-sroke, wpłacając jednocześnie do banku pieniążki zarobione na jakimś Ahmedzie albo Adviku.
Jesteś więc, niestety, typowym przykładem osoby, o której polska prawica myśli w kategoriach "ciemnego luda". Krytykujesz lewicę za politykę migracyjną (choć lewica już od lat nie decyduje o najważniejszych kierunkach rozwoju tego państwa), a w tym czasie prawica sprowadza do Polski imigrantów i kosi kasę, zarabiając (finansowo i politycznie) na twojej naiwności.
ogarnąć rynek mieszkaniowy - PiS, Konfa i Nawrocki są przeciwko, więc zawetują, choc tutaj i w koalicji są podzieleni pół na pół (PL2050 i lewica chciałyby coś z tym zrobić, KO i PSL niezbyt)
dać kobietom prawo do kontroli nad ciążą - PiS, Konfa i Nawrocki są przeciwko, więc zawetują
dać ulgi podatkowe dla dużych rodzin - są już i to sporo, przy 4 dzieci nie płaci się praktycznie podatku dochodowego przy zarobkach na poziomie średniej krajowej
No i na wydarzeniu afrykanskim w miescie bylo milo. Co się działo na dyskotekach, po imprezie to nie wiem. Wiem jednak, że nie jest prawda, że polscy kibice są ostatnio grzeczni i nic złego nie robią bo nie spalili aut w Krakowie( lol )
po której stronie barykady stoi socjaldemokracja (lewica)? Po tej samej stronie, po której jest prawica, czyli ani mojej, ani twojej, a ich oraz ich kieszeni.
Więc parafrazując twoje podsumowanie- Jesteś więc, niestety, typowym przykładem osoby, o której można powiedzieć pożytecznego idoty, który kategoryzuje ludzi na partię gorzej, niż niejeden rasista.
No i też bawi mnie ciągłe zwalanie winy na PiS i Nawrockiego, bo KO nawet z Rafałem na pokładzie by nie mieli psychy ani umiejętności, żeby chociaż połowy ze 100 konkretów wprowadzić, także no - a teraz idealnie dla nich, bo nie muszą robić nic, zwalą na opozycję, a hajs się zgadza.
Via Tenor
Że myślicie, że jestem za PiSem, Konfą czy- o zgrozo- Braunem i jak mi sprzedajesz takie "rewelacje" to myślisz, ze mnie zaorasz
Mój wywód o prawicowej polityce migracyjnej był bezpośrednią odpowiedzią na twoje oskarżenia pod adresem lewicy. Tak więc... jasne, jasne... Kogo ty próbujesz oszukać? Chyba siebie. Walisz tutaj non stop przekazem z Kanału Zero i wieców Konfederacji, ciągle jedziesz po lewicy (i to za politykę migracyjną), a o prawicy (w tej materii)... cicho sza.
Dajże spokój. Możesz zaklinać rzeczywistość, ale po prostu powielasz na forum prawicowy spin.
If it looks like a duck, swims like a duck, and quacks like a duck, then it probably is a duck.

Walisz tutaj non stop przekazem z Kanału Zero i wieców Konfederacji... . Istnieją przecież inne równie miarodajne, rzetelne źródła informacji.
https://www.facebook.com/rbakiewicz/videos/od-jutra-jako-ruch-obrony-granic-wystawiamy-w%C5%82asne-warty-i-patrole-pod-belwedere/976462318466473/
https://www.facebook.com/rbakiewicz/videos/jako-ruch-obrony-granic-m%C3%B3wimy-stanowcze-nie-podmianie-etnicznej-zaproponowali%C5%9Bm/1287872206762198/
Bądź bezpośrednio https://www.facebook.com/EwaZajaczkowskacom
https://www.facebook.com/EwaZajaczkowskacom/posts/ta-historia-to-symbol-upadku-wielkiej-brytanii-na-samo-dno-w-grudniu-2025-roku-w/1532059298283658/
A Paryż powinien cię obchodzić, bo był kluczowym elementem i przykładem tego co robi masowa imigracja z państwem.
No ale jak tu z takim człowiekiem gadać, gdy się mu mówi, że ludzie z Afryki to jest problem, robienie dni Afryki w Lublinie to jest problem, a później bójka z udziałem Afrykańczyka to też jest problem, ale nieee, przecież dla niego to wydarzenie było miłe, a co się dzieje w klubach to go już nie interesuje, bo mu nie pasuje do narracji, gdzie chyba nie można było prosić o bardziej ironiczny przykład tego co daje takie ubogacenie kulturowe 🤣
Nie mam pojęcia co to oznacza. Pisz po polsku. Jedyne stra jakie znam to moldas.
Ale to Ty wydałeś oświadczenie, że polscy kibice nic złego ostatnio nie zrobili. A zrobili. I nie w jakiejś wiosce a w Radomiu.
Ja przestępstwom w Paryżu nie przeczę. Przeczę stwierdzeniu, że Polscy kibice nic ostatnio złego nie zrobili
Spokojnie, doskonale zdaję sobie sprawę z tego co robisz :)
No i proszę:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia
Ach, ci źli imigranci!
Policjanci ze Stargardu (woj. zachodniopomorskie) pomogli uwolnić Polkę przetrzymywaną siłą w mieszkaniu na terenie Niemiec.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/uprowadzenie-polki-w-niemczech-sprawca-byl-poszukiwany/t1r5q8y
Porwana Polka uwięziona w Niemczech. Sprawca wpadł po międzynarodowej akcji policji
Przecież na chłopski rozum nie mogą się mylić :P
czy moze lepiej zastosowac sie do starego dobrego "lepiej zapobiegac niz leczyc"
Ostatnio pojawilo sie kilka artykulow o tragicznej sytuacji socjalu w Niemczech, nietrudno znalezc.
No OK, dane BKA dla Niemiec i Polski
Polska - 4,6 tysiąca przypadków, 95% przestępstw popełnili Polacy (co jest normalne dla każdego kraju). Z obcokrajowców to głównie Ukraińcy i Białorusini
Niemcy - między 38 a 40 tysięcy, czyli prawie 10 razy więcej, przy czym obywateli Niemiec jest nieco ponad 2 razy więcej niż obywateli Polski. Udział Niemców to 65% (co nie jest normalne). Z obcokrajowców przestępcami są głównie Syryjczycy, Afgańczycy i Turcy.
Z litości nie podam statystyk dotyczących zabójstw czy gwałtów.
Widzisz tu pewny schemat i dysproporcje, czy nadal chcesz zaklinać rzeczywistość?
PS. Stanowskiego nie oglądam.
Trzy ale:
1) to nie jest statystyka popełnianych przestępstw przez Niemców a podejrzanych. Nie ma ogólnokrajowej statystyki dla skazanych, ale te mogą się trochę różnić
2) natywni Niemcy stanowią 74% mieszkańców Niemiec, więc wyniki na poziomie 65% oskarżonych oznaczają, że prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przez imigranta jest tam o około 50% wyższe. Niby sporo, ale podobne wyniki mieli Polacy w UK na tle rodowitych Brytyjczyków. Oczywiście można postawić tezę, że rozkład przestępczości pośród imigrantów różnych grup jest nierówny i będzie ona zapewne prawdziwa.
A wiec, tak jest różnica, ale wcale nie wygląda ona tak dramatycznie jak jest rysowana przez stronę autorytarną. A chciałbym zwrócić uwagę, że w wypadku Niemiec mamy do czynienia z najgorszym scenariuszem wpuszczania jak leci pontonowców a nie kontrolowanej migracji. Dla kontrolowanej mówimy o różnicach rzędu 10-20%.
Po pierwsze, nie jest gwarantowane że u nas to będzie kontrolowane. Po drugie, dlaczego mam się godzić nawet na te 10-20%? W imię czego?
Przyjęliśmy już bardzo dużo imigrantów, w 95% nie mam z nimi problemu. Dlaczego mamy być zmuszani do relokacji pakoli z Niemiec, Francji itd.? Sami wywołali ten burdel i niech sami go sobie sprzątają.

Masz tu obrazek z BKA pokazujący ilość przestępców na 100 tysięcy mieszkańców. Faktycznie, Polacy są na zdecydowanym przedzie :)
Niby sporo, ale podobne wyniki mieli Polacy w UK na tle rodowitych Brytyjczyków.
skad ty bierzesz te dane zdupy? i te smieszne usrednianie, ty chyba cos tam z matematyka miales po drodze zebys jeszcze napisal Syryjczykow, Albanczykow czy innych afganczykow.
generalnie zawsze byles bardziej butny ale obaj zdajemy sobie sprawe ze ta bitwa na zachodzie jest raczej rozstrzgnieta.
I nie, roznica jest dramatyczna i trend rowniez jest dramatyczny, a Polacy, no coz maja za uszami ale ciagle w sredniej (i pod rumunia)
A i ta tabelka pokazuje kradzieże i rozboje, jeżeli mowa o morderstwach czy gwałtach, to już inżynierowie odjechali każdemu na kilka długości.
Proponuję obejrzeć sobie jak awans świętowała Wisła Kraków ( prawie 60tys ludzi na palcu -Rynek główny) oraz dla porównania co się działo po zdobyciu ligi Mistrzów przez PSG... 400 zatrzymanych "inżynierów" i ponad 100 spalonych aut..
Proponuje obejrzec jak bawi sie w weekendy srodowisko wokol wszelakich "klubow kibica" Wisly Krakow, oraz jak po swietowaniu awansu klubu rozchodza sie do zwyczajowych codziennych zajec, czyli paserstwa, kradziezy i dilerki zielonym/bialym (glownie), przeplatanymi napierdalaniem sie pod blokami.
I tak mozna sie przerzucac bez konca, bo patola to patola.
Bocheński powiedział dziś w TVN24, że Ziobro i Romanowski nie uchylają się od wymiaru sprawiedliwości. No nie uchylają się. No nie. Nie, w ogóle. Wcale. Oni wręcz chcą stanąć przed sądem i udowodnić swoją niewinność, tylko Tusk im nie pozwala (to ostatnie zdanie to oczywiście tylko figura retoryczna, bo akurat tego nie powiedział, ale gdyby powiedział, to bredniolity oczywiście by to łyknęły).
Wyborcy PiS to debile. Gdyby wyborcy PiS nie byli debilami, to politycy PiS nie mówiliby takich debilizmów, bo najzwyczajniej w świecie nikt (w tym ich wyborcy) by tego nie kupował. A jedncześnie wyborcy PiS to "pośrednie" antypolskie szkodniki, bo wspierają polityków PiS, którzy są niejako "bezpośrednimi" antypolskimi szkodnikami; przy czym ich pastuchy nie są debilami, lecz wykorzystują tych debili do swoich prywatnych celów i interesów. Inaczej mówiąc, politycy PiS to "tylko" antypolskie szkodniki, natomiast wyborcy PiS to również antypolskie szkodniki i jednocześnie w przeważającej mierze debile (bo są też tacy, którzy formalnie nie są politykami PiS ani politykami w ogóle, ale są wyborcami PiS i wykorzystują tych debilnych wyborców PiS do własnych celów i interesów, a żeby to robić, to jednak nie można być debilem - natomiast trzeba być sku...em). Nie da się nie być antypolskim debilem lub antypolskim skur...em i w 2026 r. - po tym wszystkim, co PiS zrobił, robił i robi od 2010/2015 r. - popierać PiS.
Żeby nie sięgać już do czasów katastrofy smoleńskiej, ale czy po 11 latach od 2015 r. ktokolwiek jeszcze się dziwi, że tutejsze pisiory piszą debilizmy, kłamią, manipulują oraz są obrzydliwymi hipokrytami i obłudnikami? Kłamstwo, manipulacja, hipokryzja, obłuda to jedne z fundamentów PiS czy szerzej - psychoprawicy.
Na deser, stan rozliczania PiS-owców na dzisiaj:
https://www.youtube.com/watch?v=3Pgq7BIqoD0
Z cyklu "Wyborcy PiS to debile", odc. 9647331368542378972.
Janusz Cieszyński, były minister w rządzie PiS, przegrał proces z dziennikarzem TVN. Sąd nakazał mu zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia, jednak Cieszyński z wyrokiem się nie zgadza. Do tego stopnia, że w oficjalnym dokumencie, swoim oświadczeniu majątkowym, atakuje "neosędzię", która ten wyrok wydała. Sęk w tym, że politycy PiS uparcie twierdzą, że byt taki, jak neosędziowie nie istnieje.
Pewnie Tusk mu pisał to oświadczenie majątkowe...
Via Tenor
Trzeba by tam wypad zrobić i tych aefdeków uciszyć. Da się szablą po łbie to i cichy jak trusia.
Jedność według PiS-owców:
Wystawiają swojego kandydata na prezydenta miasta -> po czym bredzą o "jedności na prawicy" -> a następnie apelują do Konfederosji o poparcie kandydata PiS "w imię jedności na prawicy".
I tu zgadzam się z Bosakiem (za dzisiejszymi "Faktami") - jeżeli ktoś chce wystawić wspólnego kandydata i gadać o jedności, to najpierw rozmawia nieoficjalnie z potencjalnymi sojusznikami i dopiero później ewentualnie wystawia uzgodnionego z nimi kandydata, a nie tak, jak zrobił PiS. Zachowanie PiS-owców jest - dosłownie cytując Bosaka - czysto teatralne i pełne hipokryzji; nie żeby Bosak powiedział o PiS-owcach coś, czego wcześniej o nich nie wiedzieliśmy - ot, po prostu potwierdził to, co od dekad wiemy o tych antypolskich szkodnikach.
PiS na pewno jest za jednością - tego nie kwestionuję. Problem w tym, że PiS jest za jednością na warunkach oraz pod dyktando i pod przywództwem PiS. Parafraując znany slogan: "Jeden naród, jeden kraj, jeden prezes". To są tak obrzydliwe gnoje, że aż się rzygać chce na sam ich widok; słuchać ich też nie ma co, bo wiadomo, że gdy otworzą gęby, to będą łżeć jak bure suki.
Zauważyliście zadziwiającą koindycencje? Za każdym razem jak wypada jakiś trup z szafy PiSu, konfederacji czy Downa zaraz pojawia się nasz batalion "nie głosowałem na PiS, ale..." "Oglądacie tylko TVN i on wam pierze mózgi" itd i udowadnia nam że u was to murzynow biją...
Stara zagrywka. Dodajmy do tego brednie typu "wszyscy są tacy sami" lub "za PiS było źle, ale teraz nie jest lepiej" - po czymś takim, poznaje sie zakamuflowanego pisiora.
No i sprawiedliwość dla suma z Gocławia!
Tak, tak podrzędny internetowy trollu leczący swoje kompleksy ;)
Ja się nie wstydzę swoich poglądów, tak - głosowałem na PiS - w 2007 roku. To był mój ostatni głos oddany na tą partię. Zdarzyło mi się też zagłosować na Bosaka.
Tak, tak EG Jane nie jest żadnym trollem po prostu z głupoty wrzuca te wszystkie dyrdymałki.
Zresztą, nie ma prawa pisać nawet głupot? Niech pisze, mamy w końcu wolność słowa. Ja rozumiem że niektórzy by chcieli żeby ten wątek był ścisłym kółeczkiem wzajemnej adoracji, ale wtedy byłoby tutaj nudno :)
"wolnosc slowa" polega na tym ze za te brednie Jane nie pojdzie siedziec, a nie to, ze mozna jej pozwalac na pieprzenie trzy po trzy bez komentarza zwrotnego
Skoro jej odpowiadacie, znaczy że wam to pasuje, bo inaczej dalibyście ją do ignorowanych osób.
Czyli tak:
Poseł PiS najpierw zapierał się, że nie pił alkoholu, lecz cierpi na jakąś przypadłość i dlatego się zataczał -> gdy na jaw wyszły zdjęcia, pokazujące, że był wstawiony, stwierdził, że brał leki i popijał je alkoholem
Ależ te wasze pastuchy was dymają, bredniolity! Ależ oni was nie szanują! Ależ oni wami gardzą! A robą to i traktują was, jak debili, bo wiedzą, że mogą, że łykniecie każde ich kłamstwo i kupicie każdy ich debilizm.
Wy, pisiory, nie zasługujecie na najmniejszy szacunek, bo od wielu, wielu lat sami pozwalacie traktować się jak debile i jeszcze próbujecie te debilizmy waszych pastuchów wmawiać innym.
Iruś, twoje pastuchy ciebie nie dymają? Rozumiem, że zataczający się w sejmie Sienkiewicz to "pogłos" Kierwińskiego, którego żona-politolog zbiegiem okoliczności zarabia w kolejach mazowieckich więcej niż prezydent warszawy? i tak mi się przypomniało co się dzieje z obecnym prezydentem sutrykiem, tym samym, którego wspierał Tusk mając świadomość jego "wykształcenia" w kolegium tumanum? To są te twoje standardy, nowa jakość, tylko PIS dyma, KO i ferajna już nie? 🤣😂
https://www.youtube.com/watch?v=uNcCDiKbvmQ
https://tvn24.pl/polska/oswiadczenie-majatkowe-zbigniewa-ziobry-pozyczyl-pieniadze-od-swojej-fundacji-st9080624
No tak, czemu mnie nie dziwi ta polityka uległości wobec każdego innego kraju?
https://dorzeczy.pl/amp/896314/biejat-nazwala-rzez-wolynska-atakami-na-ludnosc-cywilna.html
"Polityka uległości" według Jane:
Zdaniem wicemarszałek Senatu zadaniem Polski jest wyjaśnienie tej sytuacji. - Ale żeby wykorzystać wszystkie narzędzia dyplomatyczne, żeby jasny przekaz poszedł do Ukrainy: nie będziemy się na takie sytuacje godzić, to jest uderzenie w polskie emocje - mówiła. [...] Teraz - jak stwierdziła - problem polega na tym, że jednym takim posunięciem prezydent Zełenski przekreślił tę ciężką pracę [związaną z ekshumacją ofiar rzezi] obu stron - ukraińskiej i polskiej. - I kto się z tego cieszy? Z tego się cieszy się na koniec Putin - podsumowała.
I ty nam tu będziesz wmawiać, że nie jesteś prawicowym trollikiem? LOL.
Nie zgadzam się natomiast z Biejat, gdy idzie o metody nacisku. (Choć w pełni rozumiem hierarchizację, którą wykorzystuje jako argument: najważniejsza jest kwestia bezpieczeństwa Polski, czyli skuteczna walka Ukrainy z Rosją). IMHO w obecnej sytuacji powinniśmy na szczeblu dyplomatycznym wyraźnie dawać do zrozumienia, że nasze poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE jest jednak zależne od stosunku tego państwa do zbrodniarzy mordujących Polaków. To, co robi prezydent Ukrainy, jest nieakceptowalne. W tym kontekście polecam bardzo ten materiał Giełzaka (krytyczny wobec Zełenskiego, który już wcześniej wyraźnie okazywał pogardę dla pamięci historycznej Polaków, oraz np. prezydenta Dudy):
https://www.youtube.com/watch?v=A7EMhJCNpfo
Jak chcesz się dowiedzieć, jak powinny wyglądać i jak wyglądają relacje polsko-ukraińskie z lewicowego punktu widzenia, to sobie obejrzyj, Jane. Ale nie łudzę się, że chcesz tutaj pozyskać jakieś informacje, zamiast robić prawicowe wrzutki. :P
IMHO w obecnej sytuacji powinniśmy na szczeblu dyplomatycznym wyraźnie dawać do zrozumienia, że nasze poparcie dla członkostwa Ukrainy w UE jest jednak zależne od stosunku tego państwa do zbrodniarzy mordujących Polaków.
Imho czyli zgadasz się teraz z Nawrockim, więc... zostałeś rosyjskim agentem? 🤔
Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej - powiedział prezydent RP w piątek dziennikarzom.
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-nawrocki-ostro-reaguje-na-decyzje-zelenskiego-chce-mu-odebra,nId,8088338
Jak chcesz się dowiedzieć, jak powinny wyglądać i jak wyglądają relacje polsko-ukraińskie z lewicowego punktu widzenia, to sobie obejrzyj, Jane. Ale nie łudzę się, że chcesz tutaj pozyskać jakieś informacje, zamiast robić prawicowe wrzutki. :P
Nie no litości
Nawet w formie podcastu mam przyjemniejsze rzeczy do słuchania, ale rozumiem, że odsłuchałeś materiał już z trzy razy, więc bez problemu dasz mi radę streścić jak powinny wyglądać i wyglądają te relacje?
Tego się spodziewałem. Niestety, twoje wypowiedzi w tym wątku wskazują na to, że nie do końca wiesz, o czym mówisz. Jedną z przyczyn może być to, że zgłębianie tematów, o których się wypowiadasz, ograniczasz do przeczytania ekspresyjnych leadów albo łykania socialmediowej propagandy. Zachęcam do podążania za okruszkami chleba, które zostawiają mediaworkerzy. (O czytaniu książek nawet nie wspominam, skoro nie stać cię na wysłuchanie godzinnego filmu historyka przy prasowaniu albo w czasie jazdy samochodem czy sesji na siłowni). Mnie nie zawsze się to udaje i sam czasem daję się zrobić w konia, ale przynajmniej próbuję.
Nie jestem więc w stanie rozwiązać twojego problemu deficytów poznawczych: jak chcesz się czegoś dowiedzieć, musisz na to poświęcić nieco czasu. Nawet w dobie rozwoju AI. Przykro mi. Dostałaś źródło. Nie do jakiejś błazenady w stylu Mazurka czy Olejnik, tylko do rzeczowej analizy. Nikt za ciebie nie będzie myślał. Zwłaszcza że udając "obiektywnego" komentatora naszej polityki, dziwnym trafem ciągle potykasz się tylko i wyłącznie o kłody rzucane pod nogi przez mityczną lewicę.
Oczywiście, jeśli twoje ambicje intelektualne ograniczają się do tego, żeby odgrywać na forum rolę prawicowego trollika, zignoruj wszystko, co napisałem wyżej. Szkoda czasu. Nie trzeba jakiejś szczególnej wiedzy, żeby sobie popsioczyć na lewicę.
Mnie nie zawsze się to udaje i sam czasem daję się zrobić w konia, ale przynajmniej próbuję.
Rozumiem, że dzięki temu czujesz się lepszy, że czasem uda ci się obejrzeć półtora godzinny filmik historyka?
I rozumiem też, że aby być światłym w swoich wypowiedziach i żeby konstruktywnie krytykować opozycję to oglądasz zarówno błazenady kanału zero oraz jakieś rzeczowe analizy prawicowych znawców (tak bardzo 'prawicowa' jestem, że nawet nie wiem jakich tam oni mają swoich guru xd ), żeby lepiej poznać punkt patrzenia drugiej strony?
Bo jak nie to przykro mi, ale wtedy wychodzi na to, że jesteś lewicowym trollikiem 😱
Żyjemy w czasach, gdy najcenniejszą walutą jest czas. Ty ten czas wolisz przeznaczyć na słuchanie innych, żebyś wiedział jak masz myśleć, ja wolę bardziej asertywne podejście, w którym jest też miejsce na lekturę, ale nie politycznych wypocin, a głębszego, filozoficznego sensu i stylu życia :)
I rozumiem też, że aby być światłym w swoich wypowiedziach i żeby konstruktywnie krytykować opozycję to oglądasz zarówno błazenady kanału zero oraz jakieś rzeczowe analizy prawicowych znawców (tak bardzo 'prawicowa' jestem, że nawet nie wiem jakich tam oni mają swoich guru xd ), żeby lepiej poznać punkt patrzenia drugiej strony?
Oczywiście, że tak. Jak chcesz coś więcej wiedzieć, to konieczne jest zapoznanie z różnymi stanowiskami i analizami. Nie z błazenadami, ale właśnie z rzeczowymi analizami obu stron. Chyba nietrudno zauważyć, że odnoszę się na forum nie tylko do wypowiedzi czy tekstów lewicowych, ale też do tego, co mówi czy publikuje prawica albo strona neoliberalna. Wiem, że to dla ciebie nie do pojęcia, ale - o czym wiemy już od czasów Sokratesa - własne zdanie zawsze wykuwa się w ogniu polemiki. Dlatego też, gdy chcemy np. zabierać głos w kwestiach związanych z ateizmem i wiarą, warto nie tylko czytać (dajmy na to) Dawkinsa, ale też C. S. Lewisa. I lepiej polemizować z kimś, kto ma coś sensownego czy ciekawego do powiedzenia, niż z papką wyplutą przez mediaworkerów czy influencerów. Dlatego (nawiązując do powyższych przykładów) lepszy Dawkins i Lewis niż np. Charlie Kirk i Hasan Piker. Nikt (nawet wielcy filozofowie) niczego nie wymyślił całkowicie ex nihilo, co zdajesz się sugerować uwagami o "asertywności". Mózg też trzeba "zdrowo" karmić, żeby dobrze działał. Zwłaszcza w czasach, gdy na każdym kroku (i z każdej strony - lewej, prawej i środkowej) wciska się nam śmieciowe jedzenie.
Ty ten czas wolisz przeznaczyć na słuchanie innych, żebyś wiedział jak masz myśleć, ja wolę bardziej asertywne podejście, w którym jest też miejsce na lekturę, ale nie politycznych wypocin, a głębszego, filozoficznego sensu i stylu życia
No i wszyscy widzimy, jak wychodzisz na tym "asertywnym podejściu". Jakoś "filozoficzne" lektury nie sprawiają, że wiesz więcej o sprawach, w których zabierasz głos. Może masz coś ciekawego i sensownego do powiedzenia na temat "stylu życia", ale na temat polityki i spraw społecznych - już nie. Skoro więc czas jest dla ciebie najcenniejszą walutą (i szkoda czasu na zgłębianie kwestii związanych z polityką), to po cholerę się tutaj wypowiadasz i tracisz w "bezproduktywnych" polemikach... czas, czyli to, co najcenniejsze?
Skoro więc czas jest dla ciebie najcenniejszą walutą (i szkoda czasu na zgłębianie kwestii związanych z polityką), to po cholerę się tutaj wypowiadasz i tracisz w "bezproduktywnych" polemikach... czas, czyli to, co najcenniejsze?
bo wątki o tipsach nie cieszą się zainteresowaniem;)
tutaj wzorem lolito może się okłamywać że jest ponad nami ;)
Ciekawe, jak zareagowaliby polscy politycy, gdyby rodzinka Trumpa chciała kupić sobie Morskie Oko, a na terenie TPN-u zainwestować kilka miliardów dolarów, żeby stworzyć kompleks hotelowy.
https://x.com/AgonMaliqi/status/2062435084917944404
https://x.com/AFP/status/2062043016257265912
https://x.com/franckelbers/status/2062426705067688243
https://x.com/Tirana_Report/status/2062269989546054038
https://x.com/eulensnews/status/2062445244499579336
Zależy której partii. Ale jeśli chodzi o
lokalsow to pewnie witali by chlebem solą, mylę się?
mylę się?
Tym razem nie jestem do końca pewien. Bo górale mimo wszystko najbardziej cenią sobie ojcowiznę, z której czerpią dutki. Miłość do Trumpa czy poparcie dla jego polskich podnóżków (np. Nawrockiego) ma jednak swoje granice. ;)
Cóż za świetne wyczucie czasu!
https://x.com/MartaCienkowska/status/2062178974512316851
Tusk musi chyba ogarnąć swój burdel, bo robi się coraz weselej. Prawica strzela sobie w kolano niemal codziennie, ale gdy idzie o dominującą medialnie narrację, nie jest to już takie oczywiste.
https://www.facebook.com/share/r/18LPHi6CUt/
Cienkowska to taki "Siemoniak w spódnicy". W jej przypadku jednak problemem jest to, że ona jest członkinią Polski 2050, więc - w przeciwieństwie do Siemoniaka - Tusk nie może jej zdymisjonować ot tak, według własnego uznania, nawet gdyby chciał.
Na przykład dla mnie. W chwili, gdy Izrael dokonuje ludobójstwa (zabijając też polskiego obywatela i nie okazując w związku z tym skruchy) i prowadzi politykę mająca negatywny wpływ na sytuację całej Europy, wolałbym, żebyśmy jednak przeznaczyli tę sumę na inne cele, a piękną ideę pielęgnowania żydowskiej tradycji w Polsce wcielali w życie kiedy indziej.
Chyba już się zorientowałeś, że mnie (i pewnie sporej części polskiego społeczeństwa o poglądach nie tylko prawicowych, ale też lewicowych) nie w smak to, jaki jest obecnie stosunek Izraela do reszty świata. Na pewien czas Izrael może więc przejąć obowiązek sponsorowania swoich organizacji w Polsce.
Oczywiście, szacun za twoje podejście do sprawy. Ja jestem znacznie bardziej małostkowy. :P
A jeszcze lepiej oczywiście wszyscy Żydzi popierają politykę Netanjahu. Także ci polscy?
Nie wiem, jak wpadłeś na absurdalną analogię z lekturą Dostojewskiego. Zaproponuję inną i zapytam: czy - twoim zdaniem - po ataku Putina na Ukrainę polski rząd powinien zaprzestać finansowego wspierania wszelkich inicjatyw i organizacji promujących w naszym kraju rosyjską (także dawną i związaną np. z współistnieniem dwóch narodów w czasie zaborów) kulturę? I FYI: polski rząd zaprzestał. A więc nagle się okazało, że - używając twoich słów - istnieje powiązanie pomiędzy rosyjską literaturą i sztuką z np. XIX wieku a zbrodniczą polityką Putina. Z publicznych instytucji (filharmonii, teatrów, muzeów itp.) zniknęła rosyjska kultura. Odwołano Festiwal Filmów Rosyjskich. I tak dalej. I to nie ma żadnego związku z tym, czy i kiedy ktoś chciał sobie w domu czytać Dostojewskiego czy Sołżenicyna albo słuchać Czajkowskiego. Chodziło o pewien symboliczny gest, który miał charakter systemowy. Nikt nagle nie zaczął dowodzić, że np. Dostojewski to słaby pisarz, którego nie warto czytać i który (co jest akurat faktem) nie znosił Polaków. Po prostu wstrzymano przekazywanie publicznej kasy na promowanie rosyjskiej kultury. A to, co robi Izrael, nie różni się od tego, co robi Putin.
Powtarzam: chcesz, żebyśmy promowali żydowską kulturę za publiczne pieniądze w sytuacji, gdy Izrael uważa oburzenie spowodowane zabiciem Polaka za przejaw "antysemityzmu" - szacun. Za bardzo chrześcijańską i niemałostkową postawę. Mnie na taką nie stać. Ja proponuję, żeby te środki wrzucić do innych fundacji, które promują polską kulturę (w tym kształtowaną przez Polaków żydowskiego pochodzenia, np. Tuwima). Bo jest istotna różnica między Polakami żydowskiego pochodzenia, którzy czuli związek z naszym krajem i narodem, brali udział w powstaniach przeciwko zaborcy, współtworzyli polską kulturę itp., a Żydami mieszkającymi na terenie Polski, którzy z własnej woli izolowali się od reszty społeczeństwa. Tego rodzaju rozróżnienia nie bierze się pod uwagę, wydatkując publiczne pieniądze. Stąd też w obecnej sytuacji digitalizację dokumentacji dotyczącej synagog czy żydowskich cmentarzy, konferencje na temat życia konkretnych diaspor, szkolenia edukatorów, festiwale kultury żydowskiej oraz działalność Żydowskiego Instytutu Historycznego itp. mógłby hojnie wesprzeć Izrael. Jest w tym jakaś ironia losu, że cały ten grant ma na celu walkę z antysemityzmem, podczas gdy rząd Izraela z pełną świadomością robi wszystko, co się da, żeby na całym świecie (i w Polsce) podsycać antysemickie nastroje. Trzeba więc wypić nawarzone piwo.
Nie dojdziemy tutaj do porozumienia, choćbyś jeszcze dziesięć razy napisał, że jestem głupi czy gadam głupoty. :P
Niech ktoś powie Nawrockiemu, że może walić śmiało: Polacy na pewno wytrzymają więcej niekompetencji ludzi, których zatrudnia. Macierewicz już przetarł szlaki.
#muremzamundurem
Akurat w tej sprawie nie powiedziałbym, że "winowajcą" jest BBN. Problemem jest tu raczej to, że ci komandosi w ogóle tam się znaleźli, a przynajmniej w mundurach, a nie np. po cywilu na widowni (choć i tam nie powinni), a nie samo opublikowanie zdjęcia. No, chyba że ta impreza była zamknięta, a przed wejściem wszyscy jej uczestnicy byli skrupulatnie sprawdzani - jeśli nie, to przecież mógł tam wejść każdy (w tym obcy wywiad) i zrobić im fotkę choćby z ukrycia, wiele fotek i w zbliżeniu.
Inna sprawa, że nawet jeśli była zamknięta, to "zwykli" komandosi i tak nie powinni się na niej pojawić, a co najwyżej ich dowódcy - zarówno dla dobra ich samych, jak i dobra całego kraju.
IMHO nie masz do końca racji. To była impreza zamknięta. Wewnętrzne święto, w którym można było uczestniczyć, okazując zaproszenie. Problemem nie jest sama impreza, w której (co naturalne) uczestniczyli komandosi. Problemem jest fatalne zarządzanie bezpieczeństwem wizerunku osób uczestniczących w imprezie. Sztab Generalny wrzucił zdjęcia z zamazanymi twarzami komandosów. A BBN wrzucił na X zdjęcie bez retuszu. Obcym wywiadom podano na tacy dane do rozpoznania kluczowych operatorów.
Bukary
Jeśli była to impreza zamknięta, to OK - to trochę zmienia postać rzeczy (o czym napisałem wyżej). Z artykułu na Onecie nie wynika, czy była zamknięta czy nie. Niemniej jednak uważam, że "zwykli" komandosi i tak nie powinni w takich imprezach uczestniczyć bez względu na charakter imprezy - nie ma powodu, aby w nich uczestniczyli; tym bardziej, że przecież wiedzą, jaki zawód wybrali i z czym się wiąże (w tym z ich anonimowością).
Będzie pomnik premiera.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/donald-tusk-zapowiada-pomnik-tadeusza-mazowieckiego-zazartowal-z-prezesa-pis/tx57q97,79cfc278
PS
Gdybym był złośliwy to bym napisał, że stara kaczka tego nie zdzierży bo to ona wraz z bratem miała być tym drugim...
A tak zwyczajnie z całym szacunkiem dla dokonań bez pompy, partyjnego bełkotu, bez Wawelu, bez rocznicy, bez partyjnej policji i bez utrudniania życia Polakom będzie oddany hołd premierowi...
Niech Mazowiecki ma swój pomnik. Zapisał się w historii.
Ale nie dziwię się, że niektórzy nie chcieliby wejść w skład Komitetu Honorowego Budowy Pomnika. To za sprawą Mazowieckiego w Polsce nie doszło do dekomunizacji, a zamiast tego zniszczono akta SB. To w czasie rządów Mazowieckiego doszło do "uwłaszczenia nomenklatury", czyli m.in. przejęcia polskiego biznesu przez aparatczyków (i wzmocnienia postkomunistów w formie SLD). To za sprawą Mazowieckiego zainstalowano w Polsce dziki kapitalizm, z którego skutkami (pauperyzacja społeczeństwa) walczyliśmy przez wiele, wiele lat (i chyba dopiero za czasów PiS-u udało się przezwyciężyć klątwę Balcerowicza). To za sprawą Mazowieckiego wprowadzono do szkół religię i podpisano konkordat. Itd.
Oczywiście, zrobił też wiele dobrego. Dla mnie więc - postać kontrowersyjna. Zwłaszcza że dojrzewałem w czasach, gdy konsekwencje jego polityki odciskały swoje piętno na całym społeczeństwie. Ale z takich kontrowersyjnych postaci składa się panteon polskich polityków. Skoro więc Wałęsa ma swoje pomniki, to niech i Mazowiecki zostanie odlany w brązie.

Panowie, to ma być akt symboliczno-symetrystyczny. Pomnik stanie przed Kancelarią Premiera. Skoro PiS tam wstawił Olszewskiego (wtedy przewodniczącym Komitetu Honorowego był Macierewicz), to teraz Tusk chce wstawić Mazowieckiego. I będą tak panowie na siebie patrzeć z miłością. :)
Aż się przypomina Wawel z Mickiewiczem i Słowackim (wielkimi wrogami) w jednej krypcie.
Ot, kolejna odsłona wojny polsko-polskiej z domieszką typowego dla Tuska trollingu.
A czy tobie prokuratura Ziobry również by umorzyła śledztwo, gdybyś prowadził usługi płatnicze bez zezwolenia?
https://www.youtube.com/watch?v=N_YacdqOvvc
Cholera, 120 mld zł ze 185 mld zł (ok. 65%) już podpisane, a na liście same polskie firmy i żadnej niemieckiej.
Zakończyła się pierwsza część podpisywania kontraktów na sprzęt wojskowy w ramach unijnego programu SAFE; do polskich zakładów trafi ok. 120 mld zł na wozy bojowe, artylerię czy sprzęt informatyczny. Następnym etapem będą zakupy dokonywane wspólnie z zagranicznymi partnerami.
No nic, może następnym razem się uda i chociaż te pozostałe 65 mld zł Tusk wyda u Niemca, dzięki czemu Błaszczak jednak będzie mógł dumnie wypinać pierś przed kamerami...
Prawicowy "ekspert" ma problem z tym, że polskie dzieci będą się lepiej odżywiać:
https://x.com/Szafarowicz2001/status/2062569184635031581
Dałbym do kącika humorystycznego, gdyby nie fakt, że larum podnosi nie tylko jeden "ekspert", ale ożywiła się z tego powodu pewna część prawicowej bańki.
Nie rozumiem tego nacisku na vege. Chudy nabiał jest super dla każdego bez nietolerancji laktozy, tym bardziej zdrowe chude mięso. Zastępowanie ich soczewicą i mlekiem roślinnym to jest fanaberia i ideologia, nawet jeśli latte na owsianym smakuje ciekawie. (Co nie znaczy że bezmięsny obiad nie może być OK),
O diecie planetarnej AI pisze tak:
Dieta planetarna ( Planetary Health Diet) to elastyczny model żywienia stworzony przez międzynarodowych ekspertów z Komisji EAT-Lancet. Jej celem jest poprawa zdrowia populacji oraz ochrona środowiska. Opiera się głównie na produktach roślinnych, ograniczając mięso i cukier do roli dodatków.
I dalej:
Mięso i ryby: Znaczne ograniczenie. Dzienny limit czerwonego mięsa i drobiu wynosi łącznie maksymalnie ok. 86 g.Nabiał i jaja: Traktowane jako umiarkowany dodatek (np. do 250 g nabiału i ok. 1-2 jajka tygodniowo).
86 g to jest jakieś 2/3 albo 3/4 kotleta. W przeliczeniu na wędlinę wypadnie lepiej - porcja na 3-4 kanapki (plus kosta sera albo szklanka mleka na tydzień!)
Albo AI kłamie, albo w przedszkolach będą jedynie ELEMENTY tej diety, albo to jednak jest znaczne ograniczenie mięsa i ELIMINACJA nabiału. To pierwsze być może w granicach rozsądku - choć IMHO też nie, bo zakłada tylko jeden mięsny posiłek dziennie, więc przy obiedzie odpada śniadanie, gdzie z kolei limit na ser wyczerpie się w 2-3 dni, a to drugie IMHO już kompletnie bez sensu, zwłaszcza dla dzieci!
Tak więc jeśli rząd zakłada coś innego niż dieta planetarna, to chętnie zostanę wyprowadzony z błędu, a jeśli zakłada dokładnie to, co wyżej - z obrzydzeniem napiszę: punkt dla prawicy i Oskarka.
Edit: warto jeszcze raz podkreślić: "nieideologiczna" dieta ma na celu "ochronę środowiska" - już to mówi samo za siebie.
No i problem jest taki, że większość badań testowało wpływ diety planetarnej na dorosłych, którzy mają inne zapotrzebowania na białko jak i charakterystykę układu pokarmowego.
No i jak do to będzie dokładnie wyglądać. Ograniczenie cukru? Zawsze na propsie, powinien być tylko w formie owoców, warzyw itd. i całkowicie wykluczyć należy cukier biały. Natomiast w wypadku mięsa, nabiału itd. to pytanie o to jakie ilości konkretnie i w jakim wieku (2,5-3 latek ma inne zapotrzebowanie niż 6-7 latek).
Podobnie jak elathi, nie znam szczegółów, ale uważam, że w podmiotach publicznych, odgórnie nie powinno się wprowadzać nigdzie żadnej formy wege. Jeżeli prywatne podmioty typu przedszkola, szkoły czy - oczywiście - restauracje chcą wprowadzić w swoim jadłospisie tylko dania i produkty wege, to niech sobie wprowadzają, natomiast w podmiotach publicznych, oferujących jedzenie, powinien być i musi być wybór.
Co innego (znów - podobnie jak elathir) jeśli chodzi o cukier biały/krystaliczny, słodycze, wszelkiego rodzaju napoje słodzone itp., bo ich szkodliwy wpływ na zdrowie jest niekwestionowany, poza tym de facto nie mają żadnej wartości odżywczych i dostarczają jedynie pustych kalorii. Chodzi mi oczywiście wyłącznie o podmioty publiczne, bo podmoty prywatne niech sprzedają, co chcą.
Inaczej mówiąc: cukier (jeśli nie jest naturalny jak np. w warzywach czy owocach) - nie, mięso - tak.
Kiedyś ludzie nie jedli aż tyle? Nie jedli też tyle białka i witamin - wracamy do diety XIX-wiecznych nizin społecznych? :)
Każda dieta oparta na ELIMINACJI określonych produktów to nie dieta, to ideologia. Dzienna podaż kalorii powinna być zbilansowana i tyle, a raz można zjeść lody, raz stek, a raz potrawkę warzywną.
Nie ma czegoś takiego jak puste kalorie, są tylko kalorie nadmiarowe,cukier to pierwsze źródło energii chociażby mózgu, w pewnych sytuacjach szybko przyswajalny cukier jest tak samo potrzebny i nieszkodliwy jak białko. Jeśli promujemy zdrowie, to nie róbmy z ludzi inwalidów - zdrowy, przeciętnie aktywny człowiek nie umiera od cukru, także tego sztucznego - z buraka...

Conclusions High dietary sugar consumption is generally more harmful than beneficial for health, especially in cardiometabolic disease. Reducing the consumption of free sugars or added sugars to below 25 g/day (approximately 6 teaspoons/day) and limiting the consumption of sugar sweetened beverages to less than one serving/week (approximately 200-355 mL/week) are recommended to reduce the adverse effect of sugars on health.
BMJ 2023 A tu przedwojenna Polska i słynne " Cukier Krzepi" ----------------------------------------------------------------------
Tu macie oficjalne informacje oraz przykładowe diety:
https://www.gov.pl/web/zdrowie/minister-zdrowia-podpisal-nowe-rozporzadzenie-w-sprawie-zywienia-dzieci-i-mlodziezy-w-szkolach-i-przedszkolach2
[W linku wiele innych odnośników i oficjalnych materiałów].
https://ncez.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2021/03/obiady-szkolne-web-21-12-final-1.pdf
https://ncez.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2022/02/E-book-Zywienie-w-przedszkolach-w-praktyce.pdf
https://ncez.pzh.gov.pl/dzieci-i-mlodziez/dieta-planetarna-w-zywieniu-dzieci/
Co zmienia się w stołówkach
Rozporządzenie wprowadza pewne nowe wymagania dotyczące sposobu komponowania jadłospisów w przedszkolach i szkołach (co najmniej raz w tygodniu posiłek obiadowy w pełni roślinny na bazie nasion roślin strączkowych, preferencja w podawaniu wody w żywieniu zbiorowym, wymóg co najmniej dwa razy w tygodniu przygotowywania zup na wywarach warzywnych, zmniejszenie ilości cukru dodanego do przygotowywanych napojów w stołówkach, zwrócenie uwagi na produkty sezonowe i lokalne, możliwość zamiany produktów mlecznych ich roślinnymi odpowiednikami, podkreślenie roli produktów zbożowych pełnoziarnistych).
Uwzględniając postulaty rodziców dzieci pozostających na dietach roślinnych, wprowadzono obowiązek zapewnienia im alternatywnej potrawy roślinnej bez dodatku produktów odzwierzęcych, w dni, w których serwowane są posiłki mięsne i rybne.
Co zmienia się w sklepikach szkolnych
Rozporządzenie określa zamknięty katalog grup środków spożywczych dopuszczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży na terenie jednostek systemu oświaty, w tym w automatach vendingowych.
W katalogu znajdują się m.in.: pieczywo, pieczywo półcukiernicze i cukiernicze, kanapki, sałatki i surówki, mleko i produkty mleczne, napoje roślinne i alternatywy produktów mlecznych, produkty zbożowe (w tym śniadaniowe), warzywa, owoce, suszone warzywa i owoce, orzechy i nasiona bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli, soki, przeciery i musy bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli, koktajle na bazie mleka lub napojów roślinnych bez dodatku cukrów i substancji słodzących, naturalna woda mineralna, woda źródlana i stołowa, napoje przygotowywane na miejscu z ograniczoną ilością cukrów dodanych, inne napoje bez dodatku cukrów i substancji słodzących, bezcukrowe gumy do żucia, gorzka czekolada o wysokiej zawartości kakao.
W nowym katalogu zwrócono uwagę na produkty bezglutenowe i bezlaktozowe oraz uwzględniono napoje roślinne i roślinne alternatywy produktów mlecznych wzbogacone co najmniej w wapń i witaminę B12. Jest to także odpowiedź na postulaty rodziców i opiekunów o zapewnienie dostępności tego rodzaju żywności dzieciom pozostającym na dietach eliminacyjnych. Co istotne, obniżono zawartość cukrów dodawanych do napojów przygotowywanych na miejscu. Usunięto także kategorię „inne”, która dawała możliwość sprzedaży produktów o niższej wartości odżywczej.
Jak przeczytacie wszystko należycie, to zauważycie, że proponowane zmiany zakładają:
a) zwiększenie spożycia: warzyw i owoców (w każdym posiłku), produktów zbożowych pełnoziarnistych, nasion roślin strączkowych (soczewica, fasola, ciecierzyca itp.), orzechów i pestek;
b) ograniczenie: mięsa i przetworów mięsnych (mięso jako dodatek, nie podstawa), żywności wysokoprzetworzonej, cukru dodanego, soli i tłuszczów nasyconych;
c) preferencję produktów lokalnych i sezonowych, niemarnowanie żywności i wody, możliwość zastępowania mleka krowiego napojami roślinnymi (wzbogaconymi w wapń i B12, spełniającymi limity cukru/tłuszczu/soli).
Od 1 września będzie co najmniej jeden jeden w pełni roślinny obiad tygodniowo (na bazie roślin strączkowych, bez produktów odzwierzęcych). W dni z posiłkami mięsnymi/rybnymi - zostanie zapewniona alternatywy roślinna dla dzieci na dietach eliminacyjnych. Częściej pojawią się zupy na wywarach warzywnych, cukier zostanie ograniczony w napojach.
To nie jest dieta wegańska!
I teraz: możesz wyjaśnić, Herr, dlaczego Oskarek ma rację? ;)
Pisałem tutaj już kiedyś, że przez lata zmagałem się z nieproporcjonalna sylwetką - bagazem z dzieciństwa spowodowanym przejadaniem się, a nie konkretną dietą.
Ostatecznie rozprawiłem się z tym problemem w zeszłym roku. Licząc kalorie na deficycie i dodając umiarkowany ruch. I jedząc WSZYSTKO, w tym lody, codziennie niewielki słodki deser, czy chociażby drożdżówki lub - niestety mocno tłusty :) - ulubiony drożdżowy placek. Oczywiście, gdy jadłem na kolację tenże placek, to na śniadanie wybierałem chudą szynkę, a nie tłuste kabanosy czy żółty ser. Podobnie lody na deser wybierałem raczej po obiedzie bezmięsnym...
Bilans i myślenie - to jest podstawa. A biały ser i chude mięso to wielcy sprzymierzeńcy w liczeniu kalorii i zachowaniu bilansu oraz różnorodności menu.
Pamiętajmy też, że mówimy o dzieciach, które intensywnie rosną, rozwijają się, a na etapie szkoły uczą, a nie o utytym zawałowcu, jeżdżącym do pracy w biurze z garażu pod domem i z powrotem.
Podsumowując raz jeszcze - ludzi trzeba uczyć myślenia i bilansowania jadłospisu zamiast ideologicznego banowania produktów. Są potrawy wyjątkowo tłuste, ciężkie i kaloryczne, którymi łatwo się utuczyć, ale nie jest to ani mięso ani nabiał same w sobie.
Co więcej w wypadku tłuszczu to dużo zależy od samego tłuszczu, tran jest mega zdrowy a frytura po smażeniu faktycznie może być bardziej szkodliwa nawet od cukru.
Ciekawi mnie też co rozumieją przez ograniczenie i mięso jako dodatek, w sensie jakie ilości i wartości, jakie zróżnicowanie względem wieku. Kolejna kwestia to, mam nadzieję ograniczenie smażenia na rzecz gotowanie, czy też duszenia mięsa, ewentualnie pieczenia.
Edit.
Doczytałem trochę, i wygląda to dość sensownie. Realnie mięsa w diecie nie ubędzie, ot chcą ograniczyć przetwory mięsne i je trochę zróżnicować. Mowa o 350-500g mięsa czerwonego w tygodniu ale do tego ryby i drób. Wiec sumarycznie spoko, zwłaszcza jeżeli zaczną promować ryby jak należy, szkoda tylko zapisu o mieleniu ryb, uważam, ze 5-7 latki z ościami już sobie powinny same dawać radę, chociaż w wypadku ryb morskich (taki pstrąg to inna bajka). Jeden posiłek wegański w tygodniu to też zdrowo.
No i najważniejsze, dużo piszą o mięsie przetworzonym, cukrze białym i smażeniu jako rzeczach do ograniczenia, dla mnie to mogą całkiem wywalić.
Właśnie, słowo klucz - należy zwracać uwagę na konkretne produkty! (Edit: niekoniecznie banować)
Jeśli zdrowe dziecko zje batonika, jednego, to biorąc pod uwagę dzienną aktywność i bilans - nic mu się nie stanie.
Jeśli zje niewinna bułkę solidnie posmarowaną nutelką - czyli de facto kakaową margaryną - to bilans kalorii wy... w kosmos - i nie,nie od cukru... Więc tutaj trzeba uważać, choć jeśli na obiad będą tęgo samego dnia warzywa, a na kolację twarożek, to nawet tę margarynę da się rozbroić :)
Wy wszyscy, zacietrzewieni ideologicznie, chcecie banować mityczny cukier,nabiał, mięso - bo nikomu nie chce się myśleć o tym co je. Jak zostaną same warzywa, to faktycznie myślenia będzie mniej...
...Tylko że mleko owsiane ma więcej tłuszczu niż mleko krowie 2%. I takie właśnie jest to wasze zdrowe vege bez myślenia.
Ale wszystko to. co pojawia się w celach, deklaracjach itp - a powtarzasz te same hasła: eliminacja, nabiał jako dodatek - już nie. To patologia. Dlaczego, opisałem wyżej.
Herr, żebyś nie psioczył na jakąś "teorię", podałem link do przykładowych jadłospisów, które pokazują, jak wszystko wygląda w praktyce. Masz rozpiskę kaloryczną, składnikową, dania na cały tydzień itd.
Ponawiam więc pytanie: dlaczego Oskarek ma w tym wypadku rację? :P
Edit: na pierwszy rzut oka przykłady faktycznie wydają się OK, ale sprawdziłem tylko kilka. Później sprawdzę resztę.... Po co zatem rząd strzela sobie w stopę? Do kogo chce trafić narracją dla fanatyków? Więcej zdrowych warzyw i zdrowe mięso się nie sprzeda?
Narracja o takiej albo srakiej diecie to błąd. Powinno się uczyć o zapotrzebowaniu na kalorie i składniki. Opakowanie to kwestia wtórna i niestety ideologiczna - zdrowy może być i posiłek mięsny, i wege - niczego nie trzeba banować. Należy jedynie uczyć, że na raz powinno się zjeść dwie kostki, a nie dwie tabliczki czekolady.
Kolejna rzecz - zauważyłem tam wodę. Sama woda nie nawadnia. Woda musi miexć jakiś dodatek
Podstawą diety powinno być mięso. - twierdzisz, ze te około 150g dziennie nie wystarczy dla przedszkolaka? Skąd te informacje?
Niepotrzebnie się striggerowałeś, słysząc o diecie planetarnej, i wszedłeś w buty Oskarka. Oczywiście, rozumiem, dlaczego do tego doszło, bo sam uważam, że w przypadku zdrowego odżywania się kwestie ideologiczne powinny zejść na drugi plan. To powiedziawszy...
Po pierwsze, dieta planetarna, która dobrze wpływa na zdrowie i ma solidne podstawy naukowe (w Polsce pozytywnie opiniowana przez NCEZ i PZH), może być dostosowana do wieku (nie jest przeznaczona tylko dla dorosłych) i występuje w różnych wariantach.
Po drugie, dieta planetarna, którą wprowadza się w polskich placówkach, *nie* jest w wariancie mocno roślinnym. Bo w przypadku dzieci, co słusznie podkreślacie, konieczna jest modyfikacja wariantu przeznaczonego dla dorosłych (standardowe PHD), żeby w pełni pokryć zapotrzebowanie na energię, białko, wapń, żelazo, uwzględnić biodostępność itd. Dlatego to nie jest dieta wegańska czy wegetariańska i dlatego występuje w niej bardzo często (niemal codziennie) mięso.
Po trzecie, układaniem całego programu żywieniowego, który rząd wprowadza, nie zajmowali się "eksperci" z Internetu, tylko nasi naukowcy.
Po czwarte, nijak nie można zgodzić się z Oskarkiem, że dieta planetarna dla dzieci (w polskich placówkach) polega na wyeliminowaniu mięsa i nabiału i że jest szkodliwa dla zdrowia. To po prostu kłamstwo i manipulowanie ludźmi w celu wywołania kolejnej ideologicznej wojenki. Dlatego mnie z kolei striggerowało to twoje 1:0 dla prawicy. :P
Przykładowe źródła:
https://link.springer.com/article/10.1186/s12966-023-01516-z
https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/zasady-zdrowego-zywienia/dieta-planetarna-i-jej-wplyw-na-zdrowie/
Jaki odsetek społeczeństwa - z otyłością olbrzymią - potrzebuje "wariantu" wegańskiego?
Widzisz - to nie jest tak, że Oskarek wymyślił sobie jakiś termin i wkręcił odbiorców. To ministerstwo samo pisze z dumą o diecie planetarnej: https://www.gov.pl/web/zdrowie/minister-zdrowia-podpisal-nowe-rozporzadzenie-w-sprawie-zywienia-dzieci-i-mlodziezy-w-szkolach-i-przedszkolach2
Jako osoba szczególnie wrażliwa na różne dietetyczne brednie i szukanie kolejnych żywieniowych chochołów przez dietetycznych neofitów zgadzam się z Oakarkiem - to jest głupie, ideologiczne, niepotrzebne i trzeba to krytykować ile wlezie, ostro i dobitnie.
To jest tak samo szkodliwe jak nowa amerykańska dieta Trumpa - też skrajnie ideologiczna.
Tak, popieram myślenie o żywieniu, popieram żywienie zdrowe, kontrolę kalorii, ograniczenie tłuszczu w diecie, różnorodność itp.
Nie, zdrowa dieta to nie musi być dieta beż cukru, bez słodyczy, bez mleka od "umęczonych" krów, bez mięsa, bez sera itp. ani ze śladowymi ilościami. Podobnie nie każdy produkt z długim składem czy z "E" musi być zabójczy.
Skoro dieta ma być normalną, zbilansowaną dietą, stawiającą na pierwszym miejscu człowieka, a nie PLANETĘ , to nazwijmy ją po prostu dietą zbilansowaną
OK. Widzę, że tu się rozchodzi wyłącznie o semantykę. Dieta planetarna w wersji dla dzieci to jest właśnie dobrze zbilansowana (dla dzieci) dieta. Po prostu nie odpowiada ci nazwa, którą "trąci" ideologią. Ale to wcale nie znaczy, że głupoty, które wypisuje Oskarek, stają się prawdą.
To jest IMHO jedna z tych sytuacji, które tak lubisz piętnować - rząd sam się podkłada i strzela sobie w stopę. Oczywiście akurat ten problem niewielu zauważy, ale skoro sam wrzuciłeś post Oskarka.... ;)
Zgaduje bez czytania: pietrus znowu jojczy o to, ze "cukier mu zabierajo"? Koles ma chyba jakies ideololo z tym cukrem albo oplacaja go cukrownie
Co do wody np.: https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C108533%2Cbadania-woda-wcale-nie-jest-najlepszym-plynem-nawadniajacym-lepsze-jest-np . Woda pita jako czysta woda po prostu przelatuje przez organizm i nie nawadnia