Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Outer Worlds Przed premierą

Przed premierą 7 grudnia 2018, 15:00

autor: Draug

Gracz, fantasta, bibliotekarz. Entuzjasta dobrych opowieści, intensywnych strzelanin i samochodówek.

Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć

Czekacie jeszcze na sequel Fallouta: New Vegas? Nie czekajcie, szanse są nikłe. Zamiast tego zainteresujcie się nowym RPG od Obsidian Entertainment – The Outer Worlds. Grą, która ma prawie wszystkie cechy kultowego F:NV… wygląda nawet podobnie drewnianie.

Zapowiadana premiera gry: 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

THE OUTER WORLDS W SKRÓCIE:
  1. Producent: Obsidian Entertainment (projektem kierują Tim Cain i Leonard Boyarsky – współtwórcy pierwotnego Fallouta)
  2. Wydawca: Private Division (własność Take-Two Interactive)
  3. Gatunek: wyścigi rydwanów... no przecież, że RPG (w widoku FPP)
  4. Realia: SF – retrofuturystyczna kolonia na obrzeżach galaktyki
  5. Platformy: PC, PS4, XONE
  6. Data premiery: rok 2019 (raczej późniejszy niż wcześniejszy)

„Prosto w Twoją twarz, Bethesdo!” – zdaje się krzyczeć Obsidian Entertainment każdym punktem zapowiedzi The Outer Worlds. – „Nie chcieliście dać nam marki Fallout, byśmy wysmażyli kontynuację – mniej czy bardziej bezpośrednią – New Vegas? To zrobimy ją sobie sami, z Waszym uniwersum lub bez. Wydaje się Wam, że bieganie po pustkowiach z żywymi kumplami jest takie fajne i mniejsza o fabułę? Pokażemy Wam, co potrafi dobra opowieść i solowa eksploracja świata z głęboko nakreślonymi „sztucznointeligenckimi” towarzyszami. Powiadacie, że gdzieś tam w dalszej przyszłości chcecie zawojować rynek kosmicznym RPG, co zwać ma się Starfield? Sorry, my polecimy do gwiazd pierwsi”.

Wygląda na to, że Obsidian nie potrzebuje gotowego silnika od Bethesdy, żeby zabrać się za coś z widokiem pierwszoosobowym. I że nie ugrzązł już na zawsze w izometrycznych RPG... Żebyśmy uniknęli niedomówień – Pillars of Eternity i Tyranny to świetne tytuły. Tylko że renesans tego rodzaju klasyki mamy już chyba za sobą, Deadfire sprzedało się poniżej najbardziej pesymistycznych prognoz i kurczowe trzymanie się dziedzictwa Baldur’s Gate mogłoby doprowadzić ekipę Feargusa Urquharta do takiego samego smutnego końca, jaki niedawno spotkał Telltale Games. Czytaj – do plajty. By uchronić firmę przed tym samym, przed czym parę lat wcześniej uchroniło ją PoE, potrzebna jest odrobina świeżości, skręt w innym kierunku – i to właśnie rola The Outer Worlds. Mam szczerą nadzieję, że gra sprosta temu wyzwaniu... choć może nie być jej łatwo.

DZIEŃ DOBRY, ZASTAŁEM MICROSOFT?

Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć - ilustracja #1

Jak może słyszeliście, kilka tygodni temu Microsoft przypieczętował wchłonięcie studia Obsidian Entertainment (do spółki z inXile). Jednak gigant z Redmond jeszcze nie trzyma The Outer Worlds w garści. Czy pojawił się na scenie za późno, by wziąć ten projekt pod swoje skrzydła, czy po prostu nie był nim zainteresowany? Tego nie wiemy. W każdym razie funkcję wydawcy pełni tu Private Division, tj. istniejąca od niedawna spółka, powołana do życia przez Take-Two Interactive w celu hodowli „indyków”. I być może tylko dzięki temu Obsidian wypuści ten tytuł również na PS4 (obok PC i XONE).

Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć - ilustracja #2
Każdy erpegowy bohater potrzebuje bazy wypadowej. A co może być lepszego w realiach SF niż własny statek kosmiczny?

Zamieszaj kijem beczkę Fallouta...

To nieistotne, że Obsidian oderwał się od postapokalipsy – i od Ziemi. Że akcja toczy się na rubieżach galaktyki, w prowincjonalnej kolonii, gdzie dzieło terraformacji wymknęło się spod kontroli i zaczęło generować różne kolorowe mutacje, aż wreszcie powstało coś na kształt kosmicznego Dzikiego Zachodu, w teorii podporządkowanego korporacyjnemu ładowi, w praktyce rozdartego między wojującymi ze sobą lokalnymi frakcjami (głównie różnorakimi firmami). To wszystko nie ma większego znaczenia, bo w głębi duszy The Outer Worlds jest Falloutem.

CO WIDZIELIŚMY?

Przede wszystkim mieliśmy możliwość zobaczyć kilkunastominutowy zapis rozgrywki, przygotowany przez Obsidian Entertainment, a także przeczytać promocyjne materiały, opisujące grę. Dodatkowo wrażeniami z wizyty w siedzibie studia w Irvine podzielili się nasi koledzy z GameStar.de, portalu tak samo jak my należącego do grupy Webedia. Mogliśmy także przeczytać ich zapowiedź. To wszystko pozwoliło nam poznać sporą liczbę informacji na temat nowej gry.

Po pierwsze, retrofuturyzm. Może stylistyka nie jest taka zimnowojenna i na wskroś amerykańska jak w pierwowzorze, ale duch lat 40. i 50. XX wieku (i okolic) wydaje się w tej grze silny. Począwszy od ekwipunku używanego przez astronautów, przez kolonialną architekturę i projekty stworów, po krój kombinezonów, które są tutaj w modzie – wszystko tchnie uroczo archaicznymi filmami science fiction sprzed ponad półwiecza. Za to gdy tylko zawiesisz wzrok na którymś z porozlepianych tu i ówdzie plakatów – przynajmniej tych poświęconych rzeczom i sprawom niekojarzącym się jednoznacznie z fantastyką naukową – przed oczami od razu stanie Ci nic innego, tylko właśnie Fallout.

Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć - ilustracja #3
Lokacje zaprojektowano tak, by tworzyły iluzję wielkiej przestrzeni – ale nie ma tu mowy o otwartym świecie w pełnym tych słów znaczeniu.

Wspomnienia z Nowego Vegas z miejsca nasuwają też erpegowe mechanizmy rozgrywki. Pierwsza z brzegu sytuacja: inicjujesz dialog z NPC. Kamera robi najazd na twarz rozmówcy – wypełniającą pół ekranu i pokazaną en face – a wypowiedzi pojawiają się w ramce u dołu, wyświetlane linijka pod linijką (w pełnej formie, żadnych skrótów). Jakie masz kwestie do wyboru – to kolejna sprawa. Wśród dostępnych zazwyczaj 4–5 nie brakuje takich, które zakładają przetestowanie jednej z umiejętności bohatera – opatrzonych klauzulami w rodzaju „[Blef 15]” czy „[Zastraszanie 60]”. Na tym nie koniec. U podstaw rozwoju protagonisty leży sześć opisujących go atrybutów, a poza nimi i zdolnościami (na poziomie od 0 do 100) karty postaci uwzględnią także perki – działające dokładnie tak, jak fani Fallouta by sobie tego życzyli. No i jeszcze taki smaczek: poziom inteligencji bohatera wpłynie na dostępne dla niego opcje dialogowe. Niech żyje odgrywanie idiotów!

Ostatnia zasadnicza sprawa, która nie pozostawia złudzeń, skąd Obsidian czerpie natchnienie, to warstwa technologiczna. Mówiąc brutalnie szczerze – The Outer Worlds sprawia wrażenie, jakby programiści umyślnie sprymitywizowali Unreal Engine, by upodobnić grę do FNV. Jasne, szczegółowość lokacji i modeli postaci nie odstaje drastycznie od standardów obecnej generacji konsol (trudno to spartaczyć, używając UE), ale już szczątkowa mimika, koślawe ruchy ludzi, skretyniała sztuczna inteligencja przeciwników i drętwe strzelanie każą zastanawiać się, czy aby ktoś nie próbuje wsadzić gracza w wehikuł czasu i cofnąć go do roku 2010. Ba, jest tu nawet „finiszer” – zgon ostatniego przeciwnika na placu boju zarejestrowany zewnętrzną kamerą w spowolnionym tempie – który wygląda, jakby wpakowała go do gry sama Bethesda.

Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć - ilustracja #4
Twarze NPC wyglądają bardzo ładnie… dopóki nie otworzą ust.
Outer Worlds to najlepszy Fallout: New Vegas 2, na jakiego możecie liczyć - ilustracja #5

NIKT NIE MOŻE WYTRZYMAĆ Z OBSIDIANEM?

Studio Obsidian wydało swoją pierwszą grę w 2004 roku. Od tego czasu firma dorobiła się 11 tytułów w portfolio – i, co ciekawe, niemal każdej nowej produkcji towarzyszył nowy wydawca. Gry Obsidianu wypuszczały na rynek: LucasArts, Akella, Sega, Bethesda, Square Enix, Paradox Interactive (dwa razy), Ubisoft, My.com i Versus Evil LLC. Jedną pozycję deweloperzy wydali sobie sami. The Outer Worlds powstaje we współpracy z jeszcze innym partnerem, a wiemy także, że przez jakiś czas Obsidian tworzył RPG dla Microsoftu (tytuł startowy Xboxa One nazwany Stormlands – to jego kasacja wpędziła firmę w tarapaty, z których wydobyło ją Pillars of Eternity). Czyżby nikt nie wytrzymywał długotrwałej relacji z tym studiem?

Mógłbym, zamiast się wyzłośliwiać, rzetelnie odnotować, że Obsidian nie dysponuje wielkim budżetem, a TOW jest jeszcze na wczesnym etapie produkcji (alfa) i do premiery na pewno nastąpi spora poprawa... Ale coś mi się zdaje, że w ostatecznym rozrachunku stan gry i tak będziemy podsumowywali nieśmiertelnym mottem: „It’s not a bug, it’s a feature!”.

Jak sądzisz, czy przejęcie studia Obsidian przez Microsoft będzie korzystne dla graczy?

72,1%

Tak

15,8%

Nie

12,1%

Nie mam zdania

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać
Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać

Przed premierą

W dalekiej Turcji szykuje się nam po cichu średniowieczna piaskownica totalna. Drugi Mount & Blade to gra całkowicie niszowa i wyraźnie nieoszlifowana, ale przy tym powalająca swoją skalą. Nic dziwnego, że powstaje tak długo!

Graliśmy w The Elder Scrolls: Blades – jaki jest kieszonkowy Skyrim?
Graliśmy w The Elder Scrolls: Blades – jaki jest kieszonkowy Skyrim?

Przed premierą

The Elder Scrolls: Blades wygląda imponująco na telefonie, ale dużo traci podczas samej rozgrywki. Zamiast pomysłowego Fallouta: Shelter w świecie Tamriel mamy uboższego pod każdym względem „Skyrima na komórki”.

Brud, neony, augmentacje – Cyberpunk 2077 wygląda oszałamiająco
Brud, neony, augmentacje – Cyberpunk 2077 wygląda oszałamiająco

Przed premierą

Nadchodzące dzieło CD Projektu RED najpierw wstrząsnęło E3, a teraz podbiło gamescom. Pokaz Cyberpunka 2077 w Kolonii tylko utwierdza w przekonaniu, że to projekt o gigantycznej skali, niesamowitym potencjale i fenomenalnej stylistyce.

Komentarze Czytelników (59)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.12.2018 15:26
😍
odpowiedz
kęsik
86
Legend

Brzydkie, drewniane animacje/system walki, skopana mimika postaci. Gra pozbawiona tych rzeczy nie może być świetnym kultowym hitem. Biorę w ciemno.

post wyedytowany przez kęsik 2018-12-07 15:26:54
07.12.2018 15:47
odpowiedz
1 odpowiedź
jonash01
8
Pretorianin

Liczę, że ta "drewnianość" nie będzie jakoś porażająca w produkcie końcowym, bo między innymi dlatego mam dość gier Bethesdy. Ale i tak czekam z wypiekami, bo zapowiada się strasznie fajnie i może to być wstęp do serii, która przyćmi robione na pół łebka Fallouty. A może i przy okazji zmotywuje te młotki w Bethesdzie do jakiegoś wysiłku, kto wie.

07.12.2018 15:50
2
odpowiedz
1 odpowiedź
eJay
179
Quaritch

gameplay.pl

Zapowiada się jak...kolejny kultowy tytuł Obsidianu ;)

07.12.2018 16:00
1
odpowiedz
Zdzichsiu
71
Ziemniak

Jedyne co powinni zmienić, to grafikę. Wszystko ma tu nałożone jakiś dziwny filtr graficzny, który wygląda strasznie tanio. Chociaż być może to efekt kompresji na YouTube, ale nie wygląda to fajnie. Oprócz tego? Pstryczek w nos Falloutom od Bethesdy, musi się udać!

07.12.2018 17:47
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Vamike
52
Konsul

A po co komu taki otwarty świat...Ne lepiej mieć 2 x lepszą gre i niech sie doczytuje nawet co 15 minut?

07.12.2018 17:54
👍
odpowiedz
Jane's
1
USS Cheyenne

Jako fan gier Obsidian, a zwłaszcza FNV, który na pewno znalazłby się na mojej liście 10 najlepszych gier w jakie się bawiłem, czekam z niecierpliwością.

Ewentualna "drętwota" w ogóle mi nie przeszkadza. Alpha Protocol czy Vampire The Masquerade Bloodlines (wiem, że nie jest to Obsidian) uważam za gry wybitne, pomimo ich technicznego wykonania.

07.12.2018 20:29
odpowiedz
ManInFlames
33
IcedOne

I ta grafika w tym samym stylu co Prey, Bioshocki, Dishonory itp. No tak średnio mi się ten styl podoba.

07.12.2018 21:24
😍
odpowiedz
kolafon
28
Pretorianin
9.0

Ulala. Zapowiada się miodnie. Uwielbiam takie klimaty. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że TOW wypełni mi pustkę nawet nie po Falloucie, a po Mass Effekcie.

07.12.2018 21:49
3
odpowiedz
'wilk '
72
Pretorianin

Outer Worlds jest dla Fallouta tym czym Risen był dla Gothica. Wtedy też inne studio przejęło serie i zrobiło nieudana kontynuacje (Arcania: G4). Teraz Fallout 76 i OW. Historia lubi się powtarzać :)

08.12.2018 09:44
odpowiedz
Guntor
19
Konsul
8.5

New Vegas to dla mnie top 10 najlepszych gier. Outer Worlds zapowiada się bardzo dobrze. To teraz wyobraźnić trzeba sobie co oni zrobią z budżetem Mictosoftu. Wow.

08.12.2018 09:45
odpowiedz
zanonimizowany1204223
21
Generał

Nie grałem F3. Ani F4. A NV tylko kilka godzin.
I coś czuję, że w tę grę zagram o wiele szybciej niż kiedykolwiek w trójwymiarowe Fallouty. Od przybytku głowa nie boli :) czekam.

08.12.2018 10:16
😂
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
francois
34
Centurion

The Outer Worlds. Grą, która ma prawie wszystkie cechy kultowego F:NV… wygląda nawet podobnie drewnianie.

Poprawiłem sobie humor po sobotnim śniadanku :D
Ale jedno wiem napewno. The Outer Worlds na 99,9% znajdzie się w mojej bibliotece gier w okolicach premiery. Gra będzie dobrym RPG, mimo technologicznej archaiczności.
Jak to dobrze, że Microsoft wykupił Obsidian. Bethesda po wydaniu F76 to już jest istny Titanic.
Chciałbym zobaczyć minę Howarda gdy się dowiedział o The Outer Worlds.

post wyedytowany przez francois 2018-12-08 10:34:40
08.12.2018 14:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
snopek9
173
Pogrubiony stopień

To wychodzi na ps4 jak na GOLu widnieje? To ich Microsoft nie kupil?

08.12.2018 15:25
😍
odpowiedz
LegitThinking
2
Legionista

Nic tylko czekać

08.12.2018 15:42
👍
odpowiedz
adam11$13
66
Phantom Thief

Czekam!

08.12.2018 15:47
odpowiedz
saito123
51
Sam Fisher

Bardziej przypomina Elex'a niżeli Fallout'a

08.12.2018 16:44
odpowiedz
Ryszawy
73
Konsul

Mass Effect (a może, Bioshock) plus Fallout, co może się nie udać ?
Podoba mi się ogólny design postaci, taki kreskówkowo-realistyczny, ale jedna, dość ważna rzecz w takich grach, bardzo słabuje..., mimika, mega sztuczna (zęby które nie są prawidłowo cieniowane też dokładają swoje pięć groszy). Do poprawki :)

08.12.2018 16:46
odpowiedz
Konr@d
16
Would You Kindly?

Może w 9 generacji microsoft wystartuje z mocnymi exclusivami.

spoiler start

Nienawidzę exclusivów

spoiler stop

08.12.2018 16:53
odpowiedz
1 odpowiedź
marcing805
123
PC MASTER RACE

Przydałby się pieniądze MS, żeby popracowali nad animacjami, mimiką. Gra może być naprawdę fajna ale te postacie, jak na RPG wyglądają bez życia i emocji. Obsidian widzę, że w kwestii technicznej stoi w miejscu od czasu New Vegas. Mógłbym to przeboleć, jak gra nie będzie za 200zł ale pewnie cenowo potraktują ją jako AAA.

08.12.2018 17:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Irek22
92
Grzeczny już byłem

Póki co największym plusem tej gry jest dla mnie to, że M$ nie zdążył położyć na niej swoich łap.

08.12.2018 20:38
odpowiedz
1 odpowiedź
Raykkaiz
20
Chorąży

Fajnie, tylko, że dzisiejszy obsidian z obsidianem, który robił NV nie ma już prawie nic wspólnego. Mam nadzieję, że gra będzie dobra. Pożyjemy, zobaczymy.

post wyedytowany przez Raykkaiz 2018-12-08 20:39:00
08.12.2018 20:53
odpowiedz
Ghost2P
97
Fuck Society

Mi się New Vegas nie podobało, więc pewnie i to mi się nie spodoba

Jeszcze ta antyczna technologia :F

08.12.2018 20:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
Irek22
92
Grzeczny już byłem

PEEPer [26.1]
2K lepsze bo?

Bo nie ma swojej kretyńskiej platformy.
Bo gra będzie dostępne również na konsolę Sony.
Bo kiedyś trafi na GOG.com.

08.12.2018 21:52
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
topyrz
62
pogodnik duchnik
6.5

Mass BorderFallShock Sky.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony dobrze, że coś się w temacie RPG od Obsidian dzieje. Z drugiej, mamy dwudziesty pierwszy wiek i ciągle drętwe animacje, grafikę, która nie idzie do przodu i pewnie masa innych problemów, które u tego studia się przewijają w grach 3d (rozwój postaci, zrównoważenie rozgrywki, pacing, błędy). F76 poszedł po bandzie i naprawdę nietrudno stworzyć lepszą grę, ale nie spodziewałbym się wybitnej gry, po generycznym (tak na razie się prezentuje) The Outer Worlds. Na pierwszy rzut oka brakuje mu też charakteru. Nie może być przecież tak, że skoro rynek zalewa chałtura, to z każdego średniaka ludzie się będą cieszyć zaniżając wymagania z powodu marnej sytuacji na rynku. W przypadku FNV można było sobie klimat, mimo archaicznego silnika, dopowiedzieć mając z tyłu głowy klasyczne części. Tutaj natomiast mamy uniwersum, które ani ziębi, ani grzeje.

post wyedytowany przez topyrz 2018-12-08 21:54:39
08.12.2018 22:17
😍
odpowiedz
Lacrimozo
27
Chorąży

Obsidian + RPG + siermiężność F:NV ...???
Biorę w ciemno i niech zakasają rękawy, bo to wygląda aż zbyt pięknie!
Ach cudna informacja, poprawiła mi humor na cały weekend.

09.12.2018 00:10
odpowiedz
radekplug
88
Generał

czy to wygląda jak film kategori xyz z lat 50 w stylu inwazja ludzi jaszczurów planety zull.

09.12.2018 04:10
😍
odpowiedz
ryczypior
8
Legionista
10

Ja jestem pełen nadziei. Podobały mi się Fallouty od Bethesdy... a właściwie Fallout 3. Fallout NV był mega, F4 taki sobie (zagrałem tylko raz!), F76 - nie grałem i nie zagram, bo dla mnie to nie fallout.
TOW z wyglądu przypomina mi to, w co chciałbym zagrać i z miejsca daję temu subiektywne 10/10. Chcę, żeby to było coś pokroju F: NV. Jeśli dojdzie do tego wsparcie dla modów - będzie pięknie.

09.12.2018 10:45
odpowiedz
Irek22
92
Grzeczny już byłem

Ghost2P [29.1]

Z powyższego artykułu: funkcję wydawcy pełni tu Private Division, tj. istniejąca od niedawna spółka, powołana do życia przez Take-Two Interactive w celu hodowli „indyków”.

09.12.2018 14:13
odpowiedz
menththethuethe
19
Centurion

Nie moje klimaty. Będzie czas pograć w co innego.

10.12.2018 16:30
😢
odpowiedz
XboxOneS
3
Legionista
7.5

Może załata moją dziurę w sercu po falloucie 76

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze