Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Seven: The Days Long Gone Przed premierą

Przed premierą 23 kwietnia 2016, 09:56

autor: Michał Mańka

Najczęściej mainstream, od święta dobre indie. PC-towy beton z dodatkiem konsoli.

Graliśmy w SEVEN: The Days Long Gone – polskie RPG czerpie garściami z serii Thief i Assassin's Creed

Ostatnie kilka lat to wysyp klasycznych RPG w rzucie izometrycznym. IMGN.PRO poszło jednak o krok dalej i postawiło na unikalną konstrukcję świata i system poruszania się, któremu bliżej do Mirror’s Edge niż Baldur’s Gate.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Seven: The Days Long Gone – RPG inne niż wszystkie

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

W SKRÓCIE:
  • RPG w rzucie izometrycznym;
  • otwarty, postapokaliptyczny świat;
  • nieliniowa fabuła;
  • zręcznościowa mechanika poruszania się z użyciem parkouru;
  • główny bohater jest złodziejem.

Człowiek trafia do kolonii karnej, w której ma do wykonania zadanie. Po kilku minutach da się zauważyć górników, rozbijających skały w pył w celu wydobycia drogocennego materiału. Zaraz, zaraz... czy to na pewno ta historia? Pomimo wszelkich podobieństw do Gothica nie mamy do czynienia z kalką kultowego dzieła studia Piranha Bytes. Przed sobą mamy za to jedno z najbardziej intrygujących RPG w rzucie izometrycznym, jakie dane mi było w ciągu ostatnich kilku lat ogrywać. Zespół Fool’s Theory pod przewodnictwem Jakuba Rokosza, byłego projektanta questów z CD Projekt RED, pracuje właśnie w ścisłej kooperacji z IMGN.PRO nad SEVEN: The Days Long Gone. Po tym, co twórcy ci mieli do pokazania tuż przed wyjazdem na imprezę PAX East do Bostonu, pozostałem z ogromnym niedosytem. Ja. Chcę. Więcej.

Skoro to jednak nie jest Górnicza Dolina, wypada powiedzieć kilka słów na temat miejsca akcji. SEVEN zabiera nas do Imperium Vetrall, największej siły istniejącej w świecie gry. Mocarstwo to powstało na ruinach dawno zniszczonej cywilizacji. „To jest świat jakieś tysiąc lat po apokalipsie. Przed tym tragicznym wydarzeniem ludzie byli niezwykle rozwinięci technologicznie. Ostatecznie ludzkość cofnęła się tak naprawdę do średniowiecza, ale wciąż natrafia na ruiny tej upadłej cywilizacji, które wygrzebuje z ziemi i próbuje wykorzystywać” – podkreśla Łukasz Kubiak z IMGN.PRO. By nie zdradzać zbyt wiele, żaden z twórców nie chciał wskazywać przyczyn takiego stanu rzeczy, jednak każdy obiecał, że gra wszystko wyjaśni.

Graliśmy w SEVEN: The Days Long Gone – polskie RPG czerpie garściami z serii Thief i Assassin's Creed - ilustracja #1
Chodzenie ulicami nie jest już trendy. Czas przenieść się na dachy.

Grę otwiera prolog, którego jednak nie było mi dane zobaczyć. Zamiast tego rozpocząłem rozgrywkę w momencie, kiedy główny bohater o imieniu Teriel szedł skuty kajdanami w grupie innych więźniów. To tutaj, na wyspie Peh, która jest kolonią karną, rozpoczynamy przygodę od przejścia przez punkt kontrolny i dotarcia do miasta Lewmer, skąd wyruszamy do pierwszej dużej lokacji o nazwie Mortbane. Wszystko jest oczywiście fabularnie wyjaśnione – w prologu nasz bohater podejmuje się pewnego zlecenia do wykonania właśnie w kolonii karnej, w którym tkwi jednak pewien haczyk. W wyniku rozpoczęcia owej misji z Terielem na stałe związany zostaje demon Artanak, siedzący w głowie protagonisty. Kim dokładnie jest ta istota i czego od nas chce, dowiemy się zapewne już z samej gry. Obecność demona to jednak nie tylko udręka – to właśnie dzięki niemu mamy dostęp do pewnych zdolności, które niezwykle przydają się w złodziejskiej sztuce. Przykładowo przytrzymanie odpowiedniego przycisku aktywuje zmysły demona, dzięki czemu czas mocno zwalnia i możemy rozejrzeć się po okolicy. W trybie tym podświetlone są wszystkie przedmioty, z którymi da się wejść w interakcję, możemy także zobaczyć zasięg wzroku strażników, co pozwala bezpiecznie zaplanować dalsze posunięcia.

Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów
Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów

Przed premierą

Beta Pillars of Eternity II: Deadfire zwiastuje, że Obsidian dotrzyma złożonych obietnic i gra będzie produkcją większą, ciekawszą i najpewniej lepszą od poprzedniczki. Choć niektóre rzeczy wymagają jeszcze poprawek.

Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO
Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO

Przed premierą

Webzen postanowił zaatakować graczy nostalgią i przywrócić do życia uniwersum MU w nowej, darmowej odsłonie. Czy ten MMOARPG jest w stanie się wybronić na tle konkurencji?

Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?
Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?

Przed premierą

Choć temat Cyberpunka 2077 nie schodzi z naszych ust od ponad czterech lat, mamy bardzo mało informacji o tym, czym będzie nowa gra RPG studia CD Projekt RED. Nie brakuje jednak przesłanek, które dają wyobrażenie, czego możemy oczekiwać.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.04.2016 10:53
kmiot once
3
Junior

Zapowiada się absolutnie rewelacyjnie, czekam z taka niecierpliwością od teraz na premierę, że ło kyrie elejson nie jestem w stanie tego opisać.

23.04.2016 11:02
👍
odpowiedz
Sir Xan
77
Senator

Popieram. Tej grze jest interesujący i ma potencjał na sukcesu.

post wyedytowany przez Sir Xan 2016-04-23 11:02:52
23.04.2016 11:03
odpowiedz
ziutu01
14
Legionista

Jaram się ^^
Nie mogę się już doczekać pełnej wersji (bądź beta testów)!

23.04.2016 11:31
😊
odpowiedz
2 odpowiedzi
sebogothic
102
Senator
9.0

Przyznam, że coraz bardziej mnie ta gra ciekawi. Głównie ze względu na podobieństwa do Gothica. Mam nadzieję, że w SEVEN będzie można poczuć podobny klimat do tego obecnego w Górniczej Dolinie. Również ten system wizowy, pewna swoboda w eksploracji i wykonywaniu zadań oraz duża interakcja z otoczeniem oraz NPCami nasuwają pewne podobieństwa do Gothiców. Wszak w mało której grze można było sprowadzać potwory do osad, w next-genowym będącym redefinicją gatunku Wiedźminie 3 tego nie ma. Po tej zapowiedzi na SEVEN czekam bardziej niż na ELEX i Spacetime od Piranha Bytes, choć naturalnie takie pierwsze zapowiedzi zawsze prezentują się wyśmienicie i już nie raz, i nie dwa nieco rozczarowałem się ostatecznym efektem, czego przykładem mogą być oba Two Worldsy.

23.04.2016 23:56
1
jamallson
3
Junior

Wyjaśnij mi to porównanie do Gothica bo troszeczkę nie rozumiem. Ta gra nie ma nic co by porównywało ją do tej serii gier. Klimat górniczej doliny ??. Jaki, gdzie, bo jak widzę te zgliszcza starych rakiet na początku filmiku i ten interfejs to mnie bardziej przypomina to inne gry niż Gothica, no ale to tylko moje zdanie :). Gothic szczególnie pierwsza cześć jak na swoje czasu to była piękna grafika 3D a nie rzut izometryczny ala Diablo. Coś chyba Ci się z Historią pochrzaniło Człowieku.

13.05.2016 14:19
1
pabloNR
41
Pretorianin

@ jamallson - Nie martw się. Sebo nawet jak otworzy lodówkę to duża część produktów spożywczych weń przypomina mu coś z Gothica.

23.04.2016 12:15
👍
1
odpowiedz
Irek22
83
Grzeczny już byłem

Do przypatrywania się tej grze Elessar zachęcił mnie najbardziej tym, że na pięciu stronach, pisząc o niej generalnie pozytywnie, ani razu nie potrzebował podeprzeć się określeniem "gra współtwórców Wiedźmina 3".

Nadal nie jest to co prawda tytuł, na który jakoś specjalnie czekam, ale od teraz przynajmniej nie będę go za każdym razem olewać. Nawet gdy zobaczę slogan "gra współtwórców Wiedźmina 3".

post wyedytowany przez Irek22 2016-04-23 12:17:20
23.04.2016 13:34
👍
odpowiedz
JemSeCiasto
5
Centurion

Rzut izometryczny i parkour, aż dziw bierze że jeszcze nikt na to nie wpadł. Na pewno kupie i zagram.Jak ja uwielbiam takie hybrydy starej szkoły i nowej.Mam nadzieję, że jeszcze będzie czołganie i że w jakieś szczeliny czy wentylacje będziemy się też przemieszczać.

23.04.2016 14:01
👍
odpowiedz
Agrelm
48
Pretorianin

Potencjał. W momentach rozmowy z członkami IMGN.PRO widać brak tego czystego profesjonalizmu, który wykazują duże firmy, w tym CDPRED ale to nie jest wcale minus. Da się poczuć, że nie interesują ich pieniądze aż tak bardzo jak sama pasja do tworzenia gier i nie potrzebują godzinami pisanych skryptów do wywiadów czy mistrzów elokwencji żeby zainteresować swoim produktem. Czekam na Seven :)

post wyedytowany przez Agrelm 2016-04-23 14:01:29
23.04.2016 14:10
odpowiedz
RaceyPL
31
Mentat

"Czerpie garściami z Assassins Creed" chyba autor się troszkę zagalopował.

23.04.2016 14:30
odpowiedz
1 odpowiedź
Dereteremior
33
Chorąży
0.0

Gra prezentuje się bardzo... źle. I nie chodzi nawet o to, że nie ma wypalającego oczy HDRa, czy tryliarda trójkątów imitujących robaczki śmigające sobie po fotorealistycznych liściach, jeno stylistycznie ta gra mnie odrzuca. Jest brzydka. Na dzień dzisiejszy zrzuty ekranu zwyczajnie mnie od gry odrzucają.

25.04.2016 09:40
😒
Jozef.kali
22
Pretorianin

Oby to byl sarkazm

23.04.2016 14:31
😍
odpowiedz
.kNOT
162
Progresor

Rzut izometryczny – odwzorowanie przestrzeni trójwymiarowej na płaszczyznę, będące jednym z rodzajów rzutu równoległego. Charakteryzuje się tym, że kąt pomiędzy wszystkimi rzutowanymi osiami jest ten sam, co sprawia, że skrócenie perspektywiczne każdej z osi jest takie samo.

Albo perspektywa, albo izometria...

24.04.2016 00:02
odpowiedz
Sidav
4
Junior

Wygląda super! Oby sama gra też była super. :) 3mam kciuki za ekipę.

04.05.2016 03:28
odpowiedz
Srebrnobury
16
Chorąży

Wygląda to ciekawie, choć grafika jakoś nie powala, ale pewnie wymagania i tak będą podkręcone. Oby tylko optymalizacja była dobra...

Mam nadzieję, że w grze będzie pełna swoboda co do wykorzystywanego ekwipunku i gracz nie będzie skazany na posługiwanie się określonym rodzajami broni, bo tak wymyślili sobie twórcy. A z wypowiedzi wynika, że jednak mają swoją określoną wizję ("Nie jesteśmy wojownikiem, nie jesteśmy magiem..."), i oby tylko jej bezsensownie nie forsowali. Inna sprawa, że może się to wiązać ze zwykłym pójściem na łatwiznę, bo po co dać graczom swobodę i wszystko programować, skoro można ich zmusić do grania tak jak oni chcą - mniej roboty.
Poza tym świetlne miecze wyglądają strasznie tandetnie. O wiele lepiej sprawdzałby się klimat fallouta i ząbkowane ostrza na baterie etc. Ta postać z filmu wygląda jak Kwazimodo z dwoma świecącymi wibratorami w rękach. Ekhem. I strzelanie laserami, no nie, nie wygląda to fajnie.

07.05.2016 17:45
odpowiedz
Nolifer
100
The Highest

Świetny pomysł na grę RPG, Już nawet nie tyle co ten parkour, ale żeby te wszystkie decyzje jakie podejmiemy na przestrzeni całej gry, miały wpływ na dalszą grę, to będę jeszcze bardziej szczęśliwy.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze