Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 13 września 2019, 15:04

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry GreedFall – budżetowy Wiedźmin 3 daje radę

GreedFall nie jest „drewnianym” następcą Gothica. To bardzo dobre RPG, które skromny budżet i możliwości autorów uzupełniło mądrym pożyczeniem dobrych pomysłów z najlepszych wzorów, jednocześnie zachowując oryginalność i pomysł na siebie.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Mieliście kiedyś taką sytuację, że robiąc coś innego, zerkaliście na lecący w telewizji film z nieznanymi aktorami? I po początkowym braku zainteresowania, a nawet niesmaku, coraz bardziej się wciągaliście, by ostatecznie obejrzeć go do końca w skupieniu? GreedFall zaserwował mi właśnie takie kontrastowe przeżycia. Najpierw było słabo i topornie, ale im dalej w las – tym robiło lepiej oraz ciekawiej. I to dosłownie, bo jesienne lasy w GreedFallu wyglądają naprawdę zjawiskowo.

Nową grę studia Spiders mógłbym najprościej opisać jako budżetową wersję Wiedźmina 3 połączoną z drużynowym motywem typowym dla RPG BioWare – i w żadnym wypadku nie jest to przytyk. GreedFall absolutnie nie robi wrażenia taniej podróbki trzeciego „Wieśka”. To raczej przykład tego, jak uczeń stara się dogonić mistrza. Zapożyczając sporo dobrych pomysłów, „Pająki” stworzyły najlepszą produkcję na miarę swoich możliwości. Nieważne, że do perfekcji trochę brakuje. Większość błędów i niedoróbek z czasem i tak ginie nam z oczu, przesłonięta erpegową esencją, czyli wciągającą historią oraz koniecznością uważnego rozwijania postaci.

Recenzja gry GreedFall – budżetowy Wiedźmin 3 daje radę - ilustracja #1
Niektóre questy nie polegają na walce, a na zbieraniu informacji. Poszerzają naszą wiedzę o lore gry.

PUSTKA PO NAPISACH KOŃCOWYCH – WRESZCIE!

GreedFall to przedstawiciel wymierającego gatunku gier „skończonych” – z finałem, który naprawdę owym końcem jest. Dostajemy zamkniętą historię, a po napisach gra wyrzuca nas do głównego menu z jasnym przekazem, że „to już wszystko” i „dziękujemy za uwagę”. Nie ma tu otwartego świata, po którym można sobie brykać po zaliczeniu fabuły, dokańczać questy czy zwiedzać – i w dobie gier-usług bardzo mi się takie podejście spodobało.

Trzeba jednak mieć na względzie, że jeśli chcemy „wymaksować” grę i zaliczyć wszystkie zadania, warto się w pierwszej kolejności skupiać na tych pobocznych i misjach (jak określane są krótkie zlecenia z tablicy ogłoszeń) lub często zapisywać stan rozgrywki. GreedFall w żaden sposób nie sygnalizuje, kiedy docieramy do „punktu bez odwrotu” i tracimy szansę na wykonanie niektórych questów.

Od niesmaku po zachwyt

PLUSY:
  1. bardzo dobra, rozbudowana fabuła z ciekawym zwrotem akcji, wyborami, politycznymi przepychankami i mitologią uniwersum gry;
  2. duży nacisk na rozwój postaci, w którym trzeba uważnie rozdzielać punkty, bo jeden styl rozgrywki w znacznym stopniu eliminuje inne;
  3. interesujące zadania poboczne z tłem fabularnym;
  4. brak pustych zapychaczy świata gry;
  5. przepiękne, naturalnie oświetlone lokacje, krajobrazy i architektura miast;
  6. członkowie drużyny nie są tylko dodatkowym mieczem w walce, mają swoją przeszłość, opinie i często uczestniczą w wątkach fabularnych.
MINUSY:
  1. wszechobecne „kopiuj-wklej”, zwłaszcza w przypadku projektów wnętrz budynków;
  2. uciążliwy system szybkiej podróży;
  3. nieco na siłę wydłużona końcówka fabuły;
  4. niektóre postacie poboczne wydają się ciekawsze niż para głównych bohaterów;
  5. mała liczba rodzajów przeciwników;
  6. sporo technicznych niedoróbek i brak tzw. ostatnich szlifów.

Początki były jednak trudne, a GreedFall zdawał się robić wszystko, by za nic nie dało się go polubić. Najpierw bombardował przerywnikami filmowymi z brzydkimi twarzami postaci rodem z wczesnych produkcji na Xboksa 360, a później przeganiał po mieście w serii nudnawych questów. Dialogi były nieco przeładowane słowami, animacje toporne, no i sam świat gry wydawał się mało spójny – drobnomieszczaństwo czasów kolonialnych kontra dziwne mutacje niedźwiedzi i nosorożców, a nawet potwory sklecone z gałęzi.

Dopiero po kilku godzinach wgryzania się w uniwersum GreedFalla z wolna zacząłem się wciągać. Historia o poszukiwaniach leku na dziesiątkującą ludzi zarazę okazała się ciekawa, sensowna i bardzo dobrze napisana. Twórcy ze Spiders Games nie ograniczyli się do prostej fabułki prezentującej pogoń za magicznym eliksirem, tylko zaserwowali złożoną opowieść, w której znalazło się miejsce na ciekawą mitologię lokalnej ludności oraz polityczne roszady panoszących się kolonizatorów.

W GreedFallu trafiamy bowiem na wyspę Teer Fradee podbitą przez kilka różnych frakcji ze „Starego Świata”. Z jednej strony mamy rozwinięte miasta, z drugiej – zepchniętych na margines tubylców, którzy – aby bronić się przed niszczącą siłą cywilizacji – obudzili pradawne bestie i demony ze swoich wierzeń. Każdy ma tu jakieś cele i interesy, a my musimy się jakoś pośród tego odnaleźć, ryzykując reputacją u jednych bądź drugich.

Stopniowe odkrywanie historii wyspy oraz konfliktu pomiędzy starym i nowym porządkiem wydaje się najciekawszą częścią fabuły, zwłaszcza że lokalnej mitologii i politycznym przepychankom poświęcono sporo miejsca. Twórcy chyba nawet celowo położyli większy nacisk na świat gry, zamiast chociażby na głównych bohaterów, którzy jakoś niezbyt zapadają w pamięć. GreedFall to zdecydowanie opowieść o samej wyspie Teer Fradee – nie o legacie kongregacji kupców nazwiskiem De Sardet, którym sterujemy, czy o jego/jej kuzynie Constantinie.

Recenzja gry GreedFall – budżetowy Wiedźmin 3 daje radę - ilustracja #2
Fabuła z problemami tubylców i ich mitologią w tle to jedna z mocniejszych stron gry.

FIKCJA NA FAKTACH

Choć świat GreedFalla jest fikcyjny, dość łatwo odnaleźć w nim nawiązania do rzeczywistych państw czy organizacji. Kongregacja kupców wzorowana była na Francji i Włoszech, religijni Theleme na Hiszpanach, Przymierze Mostu na Imperium Osmańskim, Strażnicy Denara to zaciężna armia landsknechtów, a Nautowie to żeglarze z czasów, gdy silne państwo musiało mieć ogromną flotę. Tubylcy z kolei pasują do stopniowo wypieranych przez europejskich najeźdźców plemion Indian.

TWOIM ZDANIEM

Kto robi najlepsze gry RPG?

Europejczycy
90,3%
Azjaci
6,9%
Amerykanie
2,8%
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Draugnimir Ekspert 30 września 2019

(PC) Miło patrzeć, jak studio Spiders z gry na grę czuje się coraz pewniej w RPG-owym fachu. Niestety, GreedFall po Technomancerze robi dwa kroki do przodu i trzy do tyłu. Wyrazisty świat z unikalnym klimatem i zajmująca opowieść ze świetnymi cut-scenkami, w której wzorowo osadzono towarzyszy bohatera – to mocne strony tytułu. Błędem było jednak rozdęcie skali projektu, przez co bardziej niż w Technomancerze boli żmudne bieganie w tę i we w tę, przeklikiwanie nieinteraktywnych dialogów i toczenie powtarzalnych walk. Po 45h czuję ulgę, że to już koniec – ale też cieszę się, że przeżyłem tę przygodę.

7.0

Albanoid Ekspert 13 września 2019

(PS4) Greedfall to zdecydowanie najlepsza gra studia Spiders. Niestety, jest to również tytuł, któremu wciąż dużo brakuje do bycia naprawdę świetną grą. Bardzo doskwiera przemierzanie praktycznie identycznych lokacji, walka z podobnymi wrogami i żmudny przebieg zadań. Bardzo boli również brak minimapy, toporne animacje postaci i kopiowanie wyglądu miast. Mimo wszystko, gra jest krokiem we właściwą stronę i bardzo dobrze rokuje dla przyszłości studia - chciałbym zobaczyć Greedfall 2, z dużo większym budżetem i większym naciskiem na oryginalność.

7.0
Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą
Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą

Recenzja gry

Upadły glina prowadzi śledztwo w zdegenerowanym industrialnym świecie, gdzie wszechobecny jest rasizm, widmo komunizmu napędza walkę klas, a zło i dobro to konstrukty bez znaczenia. Witajcie w Disco Elysium – izometrycznym RPG, ambitnym jak mało które.

Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!
Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!

Recenzja gry

Wiedźmin 3 Dziki Gon na Nintendo Switch to brzydkie kaczątko. CDPR zawiera tu z nami kompromis – my zaakceptujemy nieszczególnie urodziwy wygląd gry, a oni dostarczą nam najlepszego RPG-a na przenośną konsolkę. Warto się zgodzić.

Recenzja Warsaw – najlepsza gra o powstaniu warszawskim nie jest dobra
Recenzja Warsaw – najlepsza gra o powstaniu warszawskim nie jest dobra

Recenzja gry

Warsaw nie jest wierną kopią znacznie bardziej udanego Darkest Dungeon. Niestety, te elementy, które deweloperzy z Pixelated Milk dodali od siebie, irytują zdecydowanie częściej, niż dają jakąkolwiek frajdę.

Komentarze Czytelników (114)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.09.2019 15:57
drenz
7
odpowiedz
1 odpowiedź
drenz
64
Le réveil du lion

Dlaczego wysoka? Z treści recenzji a także opinii doświadczonych graczy wynika, że jest to bardzo dobra produkcja. Tym bardziej ocena nie dziwi.

13.09.2019 19:46
odpowiedz
gajver248
18
Chorąży

Dobrze ze jakaś firma tworzy jeszcze jakieś RPG. Bo chociaż by taki Elex to kompletne nie porozumienie. Fakt pierwsze gry Spierdsow były kiepskie jednak widać uczą się na błędach. Oby wychodziło coraz więcej takich klasycznych gier RPG akcji bo to wymarły gatunek.

13.09.2019 20:50
😁
1
odpowiedz
1 odpowiedź
marcban
49
Pretorianin

240 zł? Ja wiem, że inflacja szaleje ale jak na budżetowego "Wiedźmina" to trochę drogo.

13.09.2019 20:55
odpowiedz
3 odpowiedzi
Doniczkapl
27
Pretorianin

Gra dobra ale to konsolowe sterowanie na pc i ogolny feeling konsoli mnie strasznie odrzuca ;/

13.09.2019 21:09
pabloNR
odpowiedz
pabloNR
61
Konsul

Poczekam aż stanieje do ok. 100 zł i kupię, tym bardziej, że jest sporo zaległości do nadrobienia.

13.09.2019 21:43
1
odpowiedz
1 odpowiedź
str
71
Pretorianin
8.0

Idealna ocena. Gra jest swietna i wciagajaca, na poczatku mozolna z czasem sie rozkreciła.

13.09.2019 22:09
imphraezl
odpowiedz
imphraezl
7
Legionista

W świecie występują wierzchowce, ale szlachcice i tak popylają wszędzie z buta. Ot logika

post wyedytowany przez imphraezl 2019-09-13 22:10:57
13.09.2019 22:20
A.l.e.X
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
126
Alekde

ocena tej gry to 8/10 + 2 jeśli jesteś fanem gothica :)

13.09.2019 22:23
👎
1
odpowiedz
1 odpowiedź
ringodam
1
Junior

Beznadziejna stylistyka i gęby NPCów jak w grach Ubisoftu, do tego jeszcze jakieś hipsterskie fryzury i klimat gry zarżnięty. Szkoda, bo mogło być fajnie. 4/10 na zachętę.

14.09.2019 02:32
😂
odpowiedz
zadymek01
27
Centurion

OK, to czekam na osobny artykuł, w którym szczegółowo wymienione zostanie co i skąd (według autora) TA gra zrzyna. No, bądźmy konsekwentni ;)

Co do porównania do "drewnianego" Gothic'a: gra robiona metodą kopiuj/wklej nie jest godna mu trepa wiązać. Zwłaszcza jeśli walki są tak "płynne" jak na pokazówce z E3.

14.09.2019 08:06
-eca-
👎
odpowiedz
11 odpowiedzi
-eca-
12
Legionista

Nastepca Gothica ??

Gothic wtedy , jak na mozliwosci techniczne tamtych czasow wyprzedzil swoja epoke - bo byl swietny i do dzisiaj jest.

Ten przereklamowany CrapFall jest krokiem w tyl. Mini Mapa i Mapa doprowadza cie pod sam cel kazdego questa, nie trzeba w ogole myslec. Questy sa nudne i monotonne a jak postacie gadaja to az razi, ze ruchy warg nie pasuja totalnie do wymawianych slow.

spoiler start

Po zabiciu pierwszego potwora w porcie

spoiler stop

i dotarciu do kloejnego miasta , gdzie questy byly dalej nudne nastapilo alt + f4.

Gdyby nie taka posucha obecnie w cRPG - dodaj usun programy bez namyslu

post wyedytowany przez -eca- 2019-09-14 08:08:52
14.09.2019 09:12
Mr. JaQb
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mr. JaQb
51
Diego

Dawanie tej grze 8/10 przy jednoczesnym ocenieniu Kingdom Come: Deliverance na 7.5 (https://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=12509) na tym samym portalu brzmi jak nieśmieszny żart. Sam właśnie ogrywam Greedfall ale mam wrażenie, że gra jest oceniana bardziej pod względem tego w jakiej konwencji i przez kogo została zrobiona, a nie jak się w nią gra naprawdę. Bo samo to, że jest trochę jak Gothic nie czyni ją grą na 8/10, to, że studio liczy mało osób też nic nie znaczy, bo takie studia potrafią tworzyć gry wybitne. Starając się patrzyć na nią obiektywnie można by wystawić 7/10, subiektywnie dodać lub odjąć 0.5 w zależności od wrażeń z rozgrywki. Gra jest w dużej mierze nudna, lokacje (oprócz miast oczywiście) nie różnią się od siebie prawie niczym (ot inne ustawienie drzew i kamieni), postacie nie mają żadnego charakteru, skopany system szybkiej podróży zmuszający do chodzenia kilkukrotnie po tych samych ścieżkach (zdarzały się questy w stylu - idź tam, wróć, idź jeszcze raz, wróć). Wybory również nie są niczym wyróżniającym się, ot - zrób coś dobrze albo zrób coś źle, zazwyczaj bez żadnego drugiego dna, na siłę można próbować popsuć jakieś sytuacje, ale po co?
Na plus intrygujące questy (według mnie najmocniejsza strona gry), towarzysze którzy faktycznie towarzyszą w przygodach, ładne miasta, przyzwoity system walki i rozwój postaci.

14.09.2019 09:19
wytrawny_troll
odpowiedz
12 odpowiedzi
wytrawny_troll
29
Ele man tar

Dopiero co był artykuł o tym jak dziwaczne produkcje na świecie mało lub w ogóle znane osiągają nad Wisłą status kultowych gier. I proszę kolejny dziwny przypadek.
Dlaczego odnoszę wrażenie, że popularność tej gry jest sztucznie pompowana?
Nie trzeba palurów do kontaktu wkładać żeby stwierdzić, że płynie tam prąd. Nie grałem w ten produkt, ale po zamieszczonych gameplayach wygląda to bardzo, bardzo średnio, a nawet słabo. Wyobrażam sobie, co by się stało gdyby to wydał, któryś z dużych wydawców. Śmierć i hejt na miejscu. Tu taryfa ulgowa tylko dlatego, że to małe studio. A co to ma do rzeczy czy małe czy duże. Pchają się na rynek to ich produkt musi spełniać standardy. A tu proszę "sporo technicznych niedoróbek i brak tzw. ostatnich szlifów." Czyli towar niedokończony na swój sposób bubel. I to wszystko za jedyne 249 zł. Cena prawie jak za God of War w dniu premiery. I nie chodzi mi o porównanie tych dwóch gier. No bo po co? Chodzi o to, że crapofile popychają tego bubla chociażby przez porównanie do Gothica I i II. Co jest już męczące. Jakby innych gier nie było tylko półprodukty szwabskiego piranha szajs. Ogólnie gra wygląda jak skrzyżowanie AC II z Drakensang ( nie chodzi mi o wersje online tylko dwie singlowe gry). Kolorystycznie to jest jakiś 2011/2013 rok z tymi szarościami i sepiami, które na szczęście dla większości gier po W3 zostały zastąpione kolorami. Dlatego nie rozumiem czemu ten półprodukt jest tak wysoko oceniany i przepychany jako coś w co warto zagrać. Chociaż widać, że ogólnie średniak i nie za tę kasę. Czemu odnoszę wrażenie, że tu jest powtórka z rozrywki z ich Technomancerem(ale ta gra to babol fuj). Też na początku miał tę cenę obecnie nawet w sklepie dla....... za 49 zł. A później artykuły jak to oceny dziwne na świecie, a u nas inne. Nieoczekiwana zamiana miejsc. Mamy nowego króla crapu? Miejsce Gothica 2 zajmie GreedFall. Crapofile w swoim żywiole. I tak growy gust Polaków znowu zbacza w stronę gamingowego disco polo. Umarł crap, niech żyje crap.A co tam u nas musi być jak w Rosji. Granie tutaj w tym kraju to nie rozrywka to stan umysłu. Bardzo obolałego w większości przypadków. Sam nie wiem czy to smutne czy straszne.

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2019-09-14 09:21:07
14.09.2019 10:37
👎
odpowiedz
Frooooost
8
Legionista

Jak dla mnie Gra jest pusta mało się dzieję zadania bardzo powtarzalna i widać ogólnie panującą biedę. z plusów dobra optymalizacja przy dobrej grafice ale nie wartę zachodu po 10h nastąpił Alt+F4.

14.09.2019 10:43
drenz
😐
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
drenz
64
Le réveil du lion

Widać w komentarzach, zarówno tutaj jak i pod kartą gry w encyklopedii, jak bardzo wiele osób spiraciło Greedfall, szczególnie ci od alt+f4...

14.09.2019 11:26
Rumcykcyk
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
61
Głębinowiec

Po co alt+f4 lepiej wcisnąć taki gruby guzik na obudowie i wyjść z domu. Prawdziwe RPG to takie kiedy idziemy do pracy, wbijamy własnego skila, wykonujemy te same zadania główne, a czasem zrobimy zadanie poboczne jak postawienie klocka. Grafika i wszystko nas otaczające to takie VR + RT + mega zaawansowany PhysX.

14.09.2019 14:28
odpowiedz
zanonimizowany1296535
0
Legionista

spoiler start

pewnie była promocja u producenta pałacy

spoiler stop

Chyba pałaców :)

14.09.2019 15:52
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
155
vel barth89

Dla mnie must have, mam teraz sporo do ogrywania, ale przed końcem roku na pewno zaopatrzę się w swoją kopię gry.

14.09.2019 19:37
imphraezl
odpowiedz
imphraezl
7
Legionista

Gra dość nierówna. Nie jest źle, to przyzwoity tytuł, nie zrozumcie mnie źle, ale po kilkunastu godzinach grania wróciłem do elexa i bawiłem się znacznie lepiej. Dużo lepsza atmosfera, eksploracja i ogólne wsiąkanie w klimat o wiele bardziej przemawia do mnie w grze Piranii. Trudność tylko na plus

post wyedytowany przez imphraezl 2019-09-14 19:43:21
14.09.2019 20:23
yomitsukuni
odpowiedz
1 odpowiedź
yomitsukuni
105
Konsul

Jeszcze rozumiem te „Budzące skojarzenia z piaskownicami ubisoftu znaki zapytania”, bo może autor nienawidzi Ubisoftu i celowo napisał nazwę tej firmy z małej, ale zastrzeżenie, że egzemplarz recenzencki otrzymał bezpłatnie od dystrybutora, Cenegi, rozbroił mnie na łopatki. Ja tam na pudełku (wydanie PS4) widzę, że dystrybutorem jest CDP, a nie Cenega.

14.09.2019 22:28
odpowiedz
Sirens Blood Curse
7
Junior

Ja oceniam GreedFall na 3/10. Walki mało, dialogów dużo wieje nudą. Odinstalowałem po przejściu połowy gry

14.09.2019 23:22
odpowiedz
1 odpowiedź
edonutd
27
Legionista
6.0

Ja pograłem 15h ale niestety się odbiłem i ostatecznie żałuję zakupu - napaliłem się zbyt mocno. Niestety zbyt często czuć ograniczony budżet i to autentycznie przeszkadza. Gra broni się niezłą fabułą i w miarę ciekawymi postaciami, ale projekty misji, system walki - nuda, powtarzalność. Jak ktoś wspomniał wyżej, dużo biegania, a lokacje nie są ciekawe, brakuje detali i chęci do eksploracji. Mimo wszystko polecam sprawdzić, może wam się spodoba - ja już trochę gier ograłem i mało co mnie ostatnio potrafiło wciągnąć.

14.09.2019 23:41
odpowiedz
2 odpowiedzi
tomzkat
64
Konsul

Gra bardzo fajna, ale niestety widać że to nie jest budżetowa produkcja AAA.

15.09.2019 09:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Dehumanizacjusz
29
Centurion

Dobra panowie, Czy wyjdzie to na GOGu?

15.09.2019 12:18
Ibou
odpowiedz
Ibou
24
Legionista

W skrócie...mocne 7/10 (a u mnie to dobra gra, wyżej ma jedynie W3 i Baldurs Gate2), bo gdyż, ponieważ:
-fajne questy poboczne
-brak zapchajdziur
-Całkiem ciekawy wątek główny
-wyspa, jej historia,tubylcy i ich kultura
-przyjemna grafika choć nie olśniewająca (ale w RPGu to rzecz mało istotna)
-rozwój postaci na plus
-choć mogło by być jeszcze lepiej z rozwojem postaci
-kilka dróg rozwiązania zadań
-niestety kilka błędów technicznych, powtaralność lokacji,system walki mógłby być płynniejszy (Assassyn), system podróży troszkę męczący, ścieżki-ściany i inne ograniczniki.
Ogólnie to dobry RPG w który gra się z nieklamaną przyjemnościa, ale kultowym nie będzie. Ograniczenia finansowe widać gołym okiem i mam nadzieję, że następny tytuł będzie miał większe finanse bo dobrych pomysłów towarzystu nie brakuje

post wyedytowany przez Ibou 2019-09-15 12:28:59
15.09.2019 15:32
odpowiedz
pittbull
3
Legionista
8.5

B.Dobra gra ! Ocena 8.5!
+ RPG
=> kilka ścieżek do wykonania zadań
=> rozwój postaci (powolny, ale satysfakcyjny)
(ktoś nażekał, że kijowy - po to masz towarzyszy, by ich odpowiednio dobierać do swojego (twojego) stylu gry.)
=> Mało atrybutów, talentów (wcale nie tak mało, bo są bonusy z ekwipunku i od sojuszników po zdobyciu "lojalności")
==>FABUŁA
==>Czas na ukończenie ok. 45 godz. (nie za mało, nie za wiele!)
==>Grywalność miód
------------------------------------------------------------
- TECHNIKALIA
- czasem dziwne spawny
- niewidzialne ściany
- obóz (między lokacjami), brak zmiany kierunku podróży!!! MINUS
- realizacja questów (A do B etc.), po wzięciu kilku naraz, nie jest to uciążliwe (BIEGANIE)
- animacja szczeki (twarzy)
i inne drobne, lecz nie wpływające na ocenę!
---------------------------------------------------------------------------
Skończyłem po 4 dniach grania na 37 lvl (HARD) i jestem mile zaskoczony!
ile godzin? nie liczyłem. Bardzo przyjemna rozgrywka wyszła PAJĄKOM
Zdecydowanie jest to najlepsza gra z pod ich szyldu.
---
COPY and PASTE - uwaga!
z jednej strony powtarzalność, z drugiej to ułatwia eksplorację (budynki) nie wyorażam sobie kilku niepowtarzalnych miejc (kwatera gubernatora lub kwatermistrza w rozbudowanych miejscówkach. DoDaTkOwE 100 godzin na szukanie delikwentów)

15.09.2019 16:54
SleeN
odpowiedz
SleeN
6
Legionista

Otwartymi światami zapchanymi przez znajdźki chce się już wymiotować. Dlatego bardzo miło się czyta, że GreedFall skupia się głównie na opisanych wątkach. Z pewnością zagram. Myślę, że to może być w przyszłości ogromna marka.

15.09.2019 21:16
ziomisław_paliblant
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
ziomisław_paliblant
11
Legionista

Mam wrażenie, że jest to ocena/recenzja studia i ich możliwości, a nie samej gry. Czy jakby Ubisoft lub CDP Red wydał taką grę w takim stanie to też by dostała 8/10?
Jeżeli nie, to ciężko tą ocenę nazwać rzetelną.

16.09.2019 09:39
M4rtin3z
😐
odpowiedz
M4rtin3z
2
Chorąży

Porównywanie tej gry do wiedźmina 3 albo rpgów Bioware to nieporozumienie, to tak jakby porównywać malucha do mercedesa. Gra jest mocno średnia i to w każdym aspekcie od grafiki, poprzez gameplay, fabułę, klimat. Jeżeli ktoś chce wydać pieniądze to dużo bardziej polecam Control, a i przywoływany przez wielu Elex według mnie też był duuuużo lepszy.
Podsumowując "nothing special"

16.09.2019 09:45
1
odpowiedz
Kmieciu4eveR
4
Legionista

Czy u was też tak skaczą FPSy? Na GTX1060 raz mam 140, ruszę kamerą i jest przez chwilę 30.

W Wieśku 3 "kamienne" 80+ niezależnie co się dzieje na ekranie, a tu taka kaszana. Niemal odechciewa się grać.

post wyedytowany przez Kmieciu4eveR 2019-09-16 09:45:26
16.09.2019 10:14
odpowiedz
4 odpowiedzi
dotes
28
Chorąży

pitbull:
1. "...Skończyłem po 4 dniach grania na 37 lvl (HARD) i jestem mile zaskoczony!
ile godzin? nie liczyłem..."
2"...Czas na ukończenie ok. 45 godz. (nie za mało, nie za wiele!)..."

grunt to konsekwencja w wypowiedziach:)

Zakładam, ze faktycznie to gra na około 40-50 godzin. Za 250 zł, pestka, nic, szczegół, szczególnie dla osób utrzymywanych przez rodziców:)

Dla reszty mam radę - kupcie, o ile nie macie, G2 NK - około 20 zł, zainstalujcie mod Retribution 2.0 AB (darmowy). Bedziecie mieli coś około 200 - 300 godzin zabawy grając jednym "buildem". Będzie cholernie trudno, niesamowite "chain questy", super rozwój postaci i grafika taka sama jak w tej grze, a po ostatnich patchach nawet lepsza.

Poczekajcie z pół roku, może rok aż gra osiągnie normalna cenę - około 50 zł:)

Moim zdaniem to idiotyzm, gdy "indyk" jest w cenie Borderlands 3, którego cena tez znaaaaacznie przewyższa wartość

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze