Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 25 lutego 2019, 15:32

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę

Anthem jest kolejnym marzeniem dużego wydawcy o dochodowej strzelance - i kolejnym looter-shooterem z długą listą problemów do naprawy i braków do uzupełnienia. A co z gry BioWare mają gracze?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. świetna mechanika walki javelinami i latania;
  2. duże różnice w możliwościach poszczególnych kombinezonów;
  3. wertykalność mapy, która wprowadza trzeci wymiar do starć;
  4. sporo opcji personalizacji wyglądu każdego javelina;
  5. zagadki środowiskowe podczas misji i pomysłowi bossowie;
  6. rewelacyjna oprawa graficzna i dźwiękowa.
MINUSY:
  1. nadmiar błędów technicznych i niedoróbek;
  2. brak dostępu do menu postaci z poziomu interfejsu;
  3. słaba wizualizacja zdobywania łupów i niesatysfakcjonujące nagrody za włożony wysiłek;
  4. dużo kontrowersyjnych rozwiązań, np. ciągłe ściąganie graczy do punktu z celem misji;
  5. czasami nudne dialogi i nieco sztampowa fabuła;
  6. kiepska struktura endgame’u i mała różnorodność aktywności.

Na Anthem od pierwszych zapowiedzi spoczęło ciężkie brzemię. Według plotek produkcja ta to ponoć „być albo nie być” studia BioWare. To gra z ogromnym budżetem, którą kreowano na wielki hit, która po prostu miała odnieść sukces. Jednocześnie Anthem nie jest ani nowym Dragon Age’em, ani tym bardziej kolejną odsłoną Knights of the Old Republic, których wielu graczy oczekuje bardziej niż świeżej marki. Sytuacji nie pomaga też fakt, że Anthem to looter-shooter, czyli przedstawiciel dość specyficznego gatunku, wymagającego odbiorcy o odpowiednim podejściu oraz szczególnej uwagi twórców i wydawcy.

Wizytówką tego gatunku jest bowiem uboga oferta na starcie i długi rozwój. Stale potrzeba tu nowej zawartości, nowych wyzwań i kolejnych poprawek, których zawsze będzie za mało. Nie każdemu spodoba się też fakt, że właściwa rozgrywka zaczyna się tam, gdzie w większości innych gier się kończy, że kampania fabularna jest tylko etapem przejściowym, a esencję zabawy stanowi powtarzanie tygodniami tej samej aktywności z grupą znajomych i wszechobecny grind. Pod tym względem tytuł BioWare czerpie garściami z Destiny, The Division czy Warframe’a, dodając jednak od siebie świetny model walki połączony z lataniem w stylu Iron Mana oraz bogate nowe uniwersum.

Niestety, tak jak i konkurencja Anthem również zaczyna od tego zupełnie początkowego etapu rozwoju – pełnego błędów, masy złych pomysłów i mało imponującej zawartości. Część z tych wad to wina twórców, inne wynikają zapewne z ograniczeń silnika Frostbite, na który studio BioWare było po prostu skazane. W efekcie dostaliśmy grę, w której towarzyszą nam skrajne uczucia – od frajdy po frustrację. Czuć, że autorzy dopiero raczkują w gatunku looter-shooterów, ale odrobinę zawiedli też w swojej specjalności, czyli warstwie fabularnej. Całość trzymają w kupie głównie cztery javeliny, tj. bojowe kombinezony naszej postaci, i trzymają ją niespodziewanie mocno – momenty spędzone w metalowej skorupie owego pancerza wynagradzają częściowo mniejsze i większe bolączki Anthem.

AKTUALIZACJA Z OCENĄ (25 lutego 2019)

Po spędzeniu kolejnych kilkunastu godzin w endgamie utwierdziłem się w przekonaniu co do oceny Anthem. Ostatecznie mogę dać tej grze 6,5. Kluczowy dla każdego looter-shootera element okazał się nie tylko skromny, ale i – co gorsza – kompletnie nieprzemyślany, przez co nie czujemy się nagradzani za wysiłki. Łatka Day One nie wyeliminowała najważniejszych błędów i wciąż sporo czasu przeznaczonego na rozgrywkę może pójść na marne, a nietrafione rozwiązania nadal utrudniają życie.

W Anthem udał się głównie ten drugi istotny aspekt każdego looter-shootera, czyli rewelacyjnie zrealizowana walka, która dla gier z perspektywą TPP jest tym, czym strzelanie w Destiny dla produkcji FPP. Widowiskowe i niezwykle miodne bitwy, z akcentem położonym na współpracę, w połączeniu z jedną z najładniejszych obecnie opraw graficznych na rynku, a także z niesamowitym udźwiękowieniem i wspaniałą muzyką sprawiają, że trudno uznać Anthem za całkowitą porażkę i traktować na równi z jakimiś niegrywalnymi fuszerkami. O wiele bardziej rzuca się tu w oczy raczej niezrozumienie przez twórców sedna raczkującego jeszcze gatunku looter-shooterów.

Mimo wszystko widzę w Anthem potencjał, o ile BioWare i Electronic Arts zapewnią mu właściwy rozwój, tak jak studia Bungie i Massive zrobiły to ze swoimi dziełami. Javeliny są na tyle fajne i unikatowe, że na pewno na to zasługują.

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę - ilustracja #1
Latanie jest świetnie zrealizowane. Szkoda jednak, że świat gry jest mały i ten odległy krajobraz jest tylko tłem – nie można tam dolecieć.

Potęga roztapiania

Co jest więc takiego fajnego w ciągłym grindzie i powtarzaniu misji w looter-shooterach? Roztapianie! „Melt stuff” – jak nazywał swoją pasję Frank Junior – brat Phoebe w serialu Przyjaciele. „Melting enemies”, czyli roztapianie wrogów (a raczej ich paska zdrowia), potrafi dawać poczucie upajającej mocy i javeliny w Anthem robią to dobrze. Czuć różnicę, kiedy zwykły LKM zastępujemy minigunem kolosa albo kiedy uwalniamy zdolności specjalne, by siać szczególne spustoszenie. Walce zawsze towarzyszą eksplozje i wyładowania energii. W przeciwieństwie do Destiny, gdzie na pierwszy rzut oka klasy różnią się głównie sposobem skakania, tu od razu widać, że każdy javelin jest zupełnie inny. Opancerzony kolos rusza się o wiele wolniej od zwinnego śmigacza, ma inaczej działający pasek zdrowia i może używać innego rodzaju karabinów. Sztorm z kolei potrafi długo utrzymywać się w powietrzu i atakować z daleka, a śmigacz polega na walce wręcz. Używanie różnych klas naprawdę wymaga w Anthem zmiany stylu walki oraz poruszania się.

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę - ilustracja #2
Niewielki rozmiar mapy nadrabia jej wertykalność. Długą drogę przebędziemy także w górę i w dół, co pozwala na zupełnie nowe taktyki podczas walki.

Starcia są szybkie i nawet przy największych przeciwnikach nie czujemy, że walimy głową w ścianę. Na najwyższych poziomach trudności szczególne znaczenie zaczynają mieć skomplikowane combosy oparte na czterech żywiołach, których opanowanie przez zgraną drużynę może okazać się kluczowe dla przejścia misji. Anthem posiada naprawdę fajnie zaprojektowanych bossów, którzy w końcu nie są tylko powiększoną wersją regularnych mobków. Każdy ma dyskretnie zaznaczone słabe punkty, ale nie jest tak łatwo w nie trafić, co sprawia, że liczy się albo współpraca, albo mobilność przy poszukiwaniu odpowiedniej pozycji – o ile oczywiście nie gramy na poziomie „easy”. Nic nie wskóramy zwykłym strzelaniem gdzieś w ich stronę. Do tego dochodzi jeszcze nasza umiejętność latania i szybka opcja ataku, wisząc w powietrzu, co faktycznie wprowadza trzeci wymiar do walki i wnosi do niej sporo świeżości.

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę - ilustracja #3
Walczymy ogniem, ołowiem, mrozem, elektrycznością - topienie paska zdrowia przeciwników na tak wiele sposobów daje ogromną frajdę.

DRUGA OPINIA

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę - ilustracja #4

Bardzo lubię produkcje studia BioWare, więc nawet pomimo umiarkowanego zainteresowania Anthemem, stwierdziłem, że dam grze szansę i zobaczę z czym to wszystko się je. Na plus od początku przemawiała możliwość zastania Iron Manem w grze, która z komiksami Marvela nie ma nic wspólnego. Nadszedł więc moment premiery, z grą spędziłem prawie 50 godzin i od jakichś 20 godzin zacząłem czuć, że tracę tylko czas.

Anthem ma solidne podstawy – wykreowany świat jest ciekawy, kooperacyjny model gra sprawdza się od dawna w wielu produkcjach, a mechanika latania to jedna z przyjemniejszych rzeczy, jakie robiłem w trakcie eksploracji w grach od bardzo dawna. Podoba mi się również efektowność przy korzystani z umiejętności w javelinach, z których każdy faktycznie wnosi do rozgrywki coś unikalnego. I brzmi to jak początek bardzo pozytywnej opinii… problem w tym, że pozytywy w tym momencie się skończyły.

Historia momentami pokazuje przebłyski dobrego scenariusza na poziomie BioWare, które znam i lubię, by zaraz potem zmusić mnie do wewnętrznego płaczu z banalności rozwiązań fabularnych. Zróżnicowanie dostępnego ekwipunku jest bardzo niewielkie, nawet jeśli sprzęt dostaje masę modyfikatorów, bo znaczenia i wpływu tych właśnie modów nikt prawie nie jest w stanie zrozumieć. Zawartości endgame’owej praktycznie nie ma, bo całość zabawy ostatecznie polega na powtarzaniu trzech dostępnych Fortyfikacji lub losowo generowanych kontraktów. Całość poprzetykana jest długimi loadingami, które ostatecznie składają się na około 10% całej gry.

Zawiodłem się Anthemem. To nie jest zła gra – to po prostu produkcja, która mogłaby reprezentować sobą znacznie więcej, gdyby nie wypchnięto jej na półki w pośpiechu. Teraz przed BioWare miesiące poprawek, usprawnień i dodawania nowej zawartości, licząc przy tym, że przy grze pozostaną jeszcze ludzie gotowi dać jej szansę.

OCENA: 6,5/10

Michał „Elessar” Mańka

Same misje wydają się nieco zbyt szybkie i zbyt krótkie, ale to akurat po części efekt dość małego świata gry, co sprawdza się przy późniejszym grindzie. Nie zgodzę się natomiast z zarzutami, że są one dość monotonne i ciągle tylko strzelamy. Aktywności podczas kampanii i misji pobocznych okazują się tu dużo bardziej różnorodne niż w Destiny czy The Division, gdzie oprócz strzelania były obecne zaledwie jedna lub dwie mechaniki. W Anthem mamy różne zagadki środowiskowe, znajdźki, akcje z limitem czasu – i na tle konkurencji wypada to naprawdę ciekawie i bogato.

TWOIM ZDANIEM

Jeśli kupisz Anthem to...

72,5%
Tradycyjnie w sklepie
27,5%
Przez abonament Origin Access
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

WildCamel Ekspert 25 lutego 2019

(PC) Anthem znaczy chaos. Początkowo gra BioWare bardzo mi się podobała – opowiadała w miarę ciekawą historię, miała kapitalne latanie, a i walka jest bardzo fajna. Niestety, im dalej, tym gorzej – coraz wyraźniej widać, jak niedopracowanym produktem jest Anthem i w jakim chaosie musiał powstawać.
W efekcie powstał solidny fundament – jak BioWare się postara, to jeszcze zbuduje na nim niezłą grę. Na razie jest tylko przeciętnie – po kilkudziesięciu godzinach ciągle chce mi się wracać, ale niestety coraz mniej…

6.5

Soulcatcher Ekspert 22 lutego 2019

(PC) Anthem jest taka jaką zapowiadali twórcy. Nie jest RPG, nie jest pełnoprawną grą MMO. Jest prostą strzelanką w trybie kooperacji. Wyróżnia ją ładny graficznie i dobrze zbudowany świat gry. Dobra mechanika walki z naciskiem położonym na poruszanie się w trzech wymiarach. Fabuła jest mało znaczącym dodatkiem, rozgrywka skupia się na czteroosobowych “raidach” i rozbudowie swojego pancerza (postaci). Anthem dobrze sprawdza się jako prosta zabawa ze znajomymi. Liczę na systematyczne pojawianie się nowej zawartości, choć nie przypuszczam aby gra zaintereowała mnie dłużej niż miesiąc. Polecam.

8.5
Recenzja gry The Division 2 – postapokalipsa lepsza niż w Falloucie
Recenzja gry The Division 2 – postapokalipsa lepsza niż w Falloucie

Recenzja gry

The Division 2 to generalnie nowa mapa do „jedynki” i sporo zmian „pod maską”, które dostrzegą jedynie weterani serii. Ale The Division 2 to również i przede wszystkim bardzo wciągająca i klimatyczna eksploracja wymarłego miasta.

Recenzja gry Devil May Cry 5 – diabeł będzie zadowolony
Recenzja gry Devil May Cry 5 – diabeł będzie zadowolony

Recenzja gry

Devil May Cry 5 jest wszystkim tym, czego mogli chcieć fani serii... z jednym ale, które niestety odbiera sporo przyjemności z pierwszych godzin zabawy.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa
Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa

Recenzja gry

Różowa apokalipsa w New Dawn okazała się przede wszystkim dalszym ciągiem piątej części serii Far Cry, a nie nową marką, która wstrząsnęłaby nurtem postapo. Tylko, czy Joseph Seed byłby zadowolony z takiego dzieła?

Komentarze Czytelników (232)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.02.2019 17:07
32
odpowiedz
5 odpowiedzi
Forcebreaker
15
Pretorianin

Requiescat in pace.

21.02.2019 15:33
16
odpowiedz
2 odpowiedzi
TobiAlex
133
Legend

A ja się pytam kto wpadł na pomysł, aby wpuścić AT-AT... tfu, tragarzy, na taki teren jaki jest dostępny w grze o.O. Woda, nierówności, skały, góry... tam nie ma 1m równego terenu ;-)

zawartość endgame’u na razie nie zachwyca.

Aha, na razie... LOL! Najważniejsze pytanie - co oni robili przez te 7 lat??? Tam nie ma nic takiego, coby wymagało takiego nakładu!!! No chyba, że team liczył z 10 ludzi. To już w takim Starlinku jest więcej zawartości ;-)

Rewelacyjna oprawa wizualna... to jest w Metro Exodus i to połączone z niezłą optymalizacją. Nie to, co tu...

I jeszcze raz - co oni robili przez te 7 lat??? Tym bardziej, że ten system walki jest żywcem ściągnięty z Andromedy (dodali tylko latanie), nawet dźwięk "ślizgu" pozostał ten sam...

Niestety, tak jak i konkurencja, Anthem również zaczyna od tego zupełnie początkowego etapu rozwoju – pełnego błędów, masy złych pomysłów i mało imponującej zawartości

Tylko, że konkurencji, można było te "potknięcia" wybaczyć, bo oni zaczynali tworzyć ten gatunek. To było dawno (Warframe 2013, Destiny 2014) a tak jak już wspomniałem, tu nie ma nic, co by zajęło 7 lat tworzenia. Do tego jestem wręcz przekonany, że pomysł stworzenia gry zrodził się dopiero na etapie kończenia Andromedy, czyli 2-3 lata temu. BioWare już wtedy miało od kogo brać przykład, ile zawartości jest potrzebne itd. Tak beznadziejnej mapy dawno nie widziałem w grze (o ile w jakieś grze wcześniej pojawiła się tak beznadziejna mapa).

Prawie wszystkie postacie, z naszym bohaterem na czele, przemawiają ze sztucznym, wymuszonym optymizmem – trochę jak w reklamach proszku do prania lub w serialach Disneya dla nastolatków. Nie dość, że bez żadnego powodu musimy wybierać opcje dialogowe, to jeszcze roi się w nich od pustych zdań, słabych żartów i celowego przedłużania rozmów.
A wiesz czemu tak jest? Aż się dziwię, że tego nie zauważyłeś - ze względu na mimikę twarzy! Tu mamy powtórkę z Andromedy! To, w jaki sposób wykrzywiają się im mordy na ekranie, jest bardzo komiczne. Nawet na renderowanych filmach tak jest.

post wyedytowany przez TobiAlex 2019-02-21 16:13:56
22.02.2019 13:06
12
odpowiedz
4 odpowiedzi
Sasori666
125
Korneliusz
5.5

Pamiętajcie, że obiektywnie trudno dać grze AAA takie 2/10. Gry AAA zazwyczaj mają ładną grafikę, dopracowane audio i ogarnięte sterowanie.
Wszystko działa mniej więcej tak jak powinno. To nie kaszanka, gdzie gra wygląda jak z 2004 roku i wszystko się psuje, wiec nawet jak gra AAA jest słaba, to trudno dać poniżej 5/10.

Gry to nie filmy. Film 6/10 nadal może bawić, gra AAA 6/10 momentami jest niegrywalna.

Sama gra ma potencjał. Może sprawdzę za pół roku.
Obstawiam jednak, ze gra sprzeda się przeciętnie i nie będzie wspierana tak jak planowano.
Gra nie zbiera wysokich ocen, to jeszcze EA dobiło wydając APEXa w podobnym czasie :D

22.02.2019 09:27
😂
7
odpowiedz
6 odpowiedzi
Enigma1990
23
N7

Bardzo dobrze, bardzo dobrze.. Niech płoną.

26.02.2019 00:08
😂
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
100
Donut Hole

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP
Soulcatcher Ekspert

Wy to serio zrobiliście?

22.02.2019 15:18
5
odpowiedz
1 odpowiedź
michal9o90
19
Centurion

Do minusów należy system walki i latanie a nie do plusów. To jest pierwsza podstawowa wada przez którą nie chce mi się to coś grać, żenująco drętwy i powtarzalny gameplay.

23.02.2019 12:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Aglomeracja
4
Legionista
8.0

Gra popularna wśród recenzentów nie jest i faktycznie ma sporo wad (które są raczej do poprawienia). Z drugiej strony wielu z tych recenzentów pisze, że pomimo wszystko "bawią się dobrze".

No i to w tej grze wyszło dobrze, po prostu fajnie się w nią gra.

24.02.2019 14:11
👎
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dharxen
36
Generał
0.0

Te recki w przygotowaniu to największy rak waszego portalu. Gry powinny być oceniane na podstawie stanu w dniu premiery, a nie kilka miesięcy później.

24.02.2019 14:20
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
MagicTAZZ
1
Junior

"W przeciwieństwie do Destiny, gdzie klasy różnią się głównie sposobem skakania" Prosze pisać takie kocopoły dla gościa niedzielnego a nie na poważnej stronie o grach...

24.02.2019 14:48
odpowiedz
6 odpowiedzi
Gieszu
6
Pretorianin

Artiem > Anthem w lutym

post wyedytowany przez Gieszu 2019-02-24 14:48:55
24.02.2019 21:01
4
odpowiedz
6 odpowiedzi
PROsiak83
6
Pretorianin

Pewnie będzie bezpieczna "7", aby nie urazić wielkiego korpo :)

24.02.2019 23:18
😈
odpowiedz
3 odpowiedzi
Plan B
1
Legionista

Zastanawiam się, czy kupić ten tytuł... Trochę mnie przeraża cena za wersję na PS4 *chociaż powinienem się przyzwyczaić, bo w końcu niemalże każda nowość tyle kosztuje nie?*, bo w końcu oceny nie są takie o jakich marzyli twórcy - skądś muszą się w końcu brać. Widziałem jednak, że na GTXie 970 z i7 3.6 ghz 16 GB RAM nawet na ultra chodzi w 40+ FPS... to znaczy, że optymalizacja chyba jest na poziomie dobrym. Tyle, że na PC znowu ta cena - 199 zł za szczelanko i latanko!? :/

post wyedytowany przez Plan B 2019-02-24 23:20:07
25.02.2019 07:51
odpowiedz
9 odpowiedzi
Linhael
25
Centurion

Widzę dalej eksperci co nie grali powielają opinię innych, którym nie spodobało się że BioWare zamiast RPG zrobili loot shootera. Historie które przytrafiły mi się w Forcie Tarsis nawet jeśli polegające na zwykłych dialogach gdzie wybory od czasu do czasu mamy dwa, były jednymi z najciekawszych historii jakie dotychczas miałem okazję poznać w grach. Korzystając z okazji miesiąca Origin Access spróbowałem też w inne znienawidzone tytuły EA jak chociażby Battlefront 2 i Battlefield 5. Tutaj też mnie bardzo zastanawia skąd u ludzi taka nienawiść do kampanii singlowej w Battlefront, bo kampania jest naprawdę dobra i historia przedstawiona jest bardzo spójna, świetnie wpisuje się w uniwersum i w gruncie rzeczy fabularnie ratuje tyłek filmom Disneya. Samo przejście do Rebelii to proces trwający kilka misji i jest bardziej naturalny niż wiele innych wątków z kultowej już starej trylogii. Przy kampanii bawiłem się świetnie, dodatek był już taki średni choć spójny i nie żałuję wydanych pieniędzy. Owszem piję tylko do hejtów na singla nie do lootboxów czy nudnego multi i gdybym dał za tę grę 199 zł to by mi było przykro.
Natomiast Battlefield jest grą bardzo ale to bardzo mocno skreślaną przez swój przedpremierowy PR i choć kobiet na polu walki 5 roi się i to drażni tak nie-biali pojawiają się rzadziej niż byśmy się spodziewali i tylko po stronie aliantów. Dawno tak dobrze nie bawiłem się w multi BFa i chyba jest to pierwsza od BF 3 część którą rzeczywiście kupię.
I tak dochodzę do podsumowania swojej wypowiedzi i wniosku, że spora część postawiła nad EA i wszystkim co wychodzi spod ich ręki krzyżyk, mając nieziemskie oczekiwania co do wydawanych przez nich gier, licząc na to, że wydadzą jakąś kolosalną grę mająca mnóstwo wielowątkowych zadań, hordę bogato wykreowanych NPC oraz najlepiej żeby wręcz była mistrzostwem świata i biła Wiedźminy razem wzięte na głowę. Bo wyraźnie cokolwiek innego wydadzą to hejt. Osobiście też nie przepadam za EA jednak studia, które mają pod swoją komendą dalej dają radę i wydawane tytuły nie są crapami zasługującymi na zapomnienie a jedynie trochę wyrozumiałości. Ja się przy Anthem bawię świetnie, nie żałuję zakupu abonamentu + pudełkowej wersji (żeby grę mieć na stałe po tym miesiącu) oraz zamierzam dokupić egzemplarz dla żony.

25.02.2019 15:41
odpowiedz
MadMaxPL
24
Pretorianin

Beznadziejna gra. Top3 crapów po Fallout76 ...

25.02.2019 15:56
odpowiedz
Oburzony
53
PC Gamer

To kiedy zamykaja BioWare?

25.02.2019 17:09
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
TSG-PromaG-XRT
31
LordTorrentorOneUltimate

6 LAT W PRODUKCJI i ten rzekomy "loot shooter" nie posiada żadnego loot-u...
Ale spodziewałem się tego po EA po tym co zrobili z BF 5 - maksymalne spłycenie i uproszczenie - Loot shooter w którym są do wyboru po 2 części pancerza - loot shooter w którym sa po 3 sztuki każdego typu broni nie różniące się niemal niczym za wyjątkiem kilku punktów w jednej z 4-ech najbardziej podstawowych statystyk występujących nawet w zwykłych strzelankach czy przygodówkach....Żałosne to EA się robi,naprawdę żałosne - mnie już stracili jako klienta przy okazji BF 5...

Któż śmiał nazwać ten wytwór loot shooterem....Kupię ta kupę po wszystkich dodatkach za cenę paczki fajek...Znacznie lepsze od tego jest Borderlands 1 GOTY...nawet po latach...

25.02.2019 18:10
odpowiedz
3 odpowiedzi
Imrahil8888
83
Generał

Soul, dajesz 8,5 i piszesz nie przypuszczam aby gra zaintereowała mnie dłużej niż miesiąc.

25.02.2019 19:37
1
odpowiedz
X3ntic
4
Centurion

Klapa, klapa i jeszcze raz klapa. Niestety, ale to Bioware znane nam z takich gier jak Dragon Age Origins lub Mass Effect, już nie istnieje.

25.02.2019 23:38
odpowiedz
Maniek9012
5
Pretorianin

Coo 6,5? Na GOLu? Czy ja coś źle przeczytałem?
Nie to prawda och kurczę chłopaki nie spodziewałem się tego po was.
https://www.youtube.com/watch?v=a1Y73sPHKxw

No to teraz pożegnajcie się z wyjazdami na ĘĄ Plej czy wstawianiem pod recenzją notek: ZASTRZEŻENIE Dostęp do usługi Origin Access Premier otrzymaliśmy bezpłatnie od polskiego oddziału Electronic Arts.
https://gamedaily.biz/article/621/ea-youtube-creators-anthem-video-removed-for-disclosure-failure-not-content
Game Changers is the unpaid program (that will cover expenses to EA events), but as we know from the Apex Legends launch, EA also does directly sponsor influencers to generate content.

Ponadto nie ma w plusikach sklepiku z mikrotranzakcjami, hmm czyżby efekt Failout 76?

26.02.2019 00:08
😂
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
100
Donut Hole

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP
Soulcatcher Ekspert

Wy to serio zrobiliście?

26.02.2019 00:33
😂
odpowiedz
Garruk_Wildspeaker
1
Pretorianin

Dobra ocena, choc moim zdaniem powinno byc oczko nizej. Dobrze ze mialiscie jaja dac to 6,5 i przynajmniej nie swieci sie na zielono.

"Opinia experta' natomiast to raczej niesmieszny zart. No ale niech Wojtek tez ma cos od zycia.

26.02.2019 00:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
Garruk_Wildspeaker
1
Pretorianin

Swoja droga nawet marca nie ma, a juz mozna by pisac listy 'Najwieksze rozczarowania growe roku 2019'.
Anthem, Fallout 76 i Far Cry New Dawn. Chyba juz nic nie ma szans zrzucic tych gier z podium w tym roku.

26.02.2019 03:55
😢
odpowiedz
4 odpowiedzi
JUAREZ
33
Chorąży

Mam tylko nadzieję, że negatywny odbiór gry nie skończy się fatalnie dla BioWare'u bo bardzo bym tego nie chciał.

26.02.2019 09:48
1
odpowiedz
rocketfuel
16
Chorąży

ja tam gram i sie swietnie bawie, latanie i strzelanie przednie, fabula taka srednia na jeza, te loadingi troszke przeszkadzaja ale tragedii nie mam a gra lezy na zwyklym hdd nie ssd, dodadza kontentu bedzie spoko, nie zawiodlem sie, bo dostalem to co oczekiwalem w swietnej oprawie, sa jakies tam bolaczki... na moje takie mocne 7 z minusem :-)

post wyedytowany przez rocketfuel 2019-02-26 09:49:08
26.02.2019 09:54
odpowiedz
Crod4312
90
Generał

Mówiłem, że będzie 6.5 ;) Jak na tytuł AAA od takiego studia i molocha jakim jest EA i BioWare to Anthem zbiera ostre cięgi i coś czuje, ze na dniach zaleje nas fala news'ów jakoby to EA jest bardzo rozczarowane i teraz

a) sprzedażą gry i postawą BioWare
b) graczami, którzy nie polecieli do sklepu z 60 eurasami w zębach

Tak czy inaczej będzie grubo.

26.02.2019 10:16
odpowiedz
XTheMichalX
32
Szeregowy

Widzę że znowu ĘĄ wpłaciło pieniążki, przecież ta gra nie zasługuje na 6.5 co najwyżej 4.5

26.02.2019 13:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Kelebglin
6
Legionista

Tak jak Anthem nie zasługuje na 6.5, tak i 80 % pseudo społeczności tego portalu nie zasługuje na komentowanie pod artykułami, bo nie potraficie być obiektywni w ocenie. To jest loot shooter, a wy wymagacie fabuły :D niczym z gry single RPG. Ja osobiście jakiś tam większych błędów nie uświadczyłem, loading screeny juz mniejsze, ale to dopiero początek gry... Daję max 1 rok i ludzie będą wracać, ale krzyki ze to crap ? Proszę :)...

26.02.2019 13:47
odpowiedz
3 odpowiedzi
Regi
4
Legionista

OK. po kilkunastu godzinach grania zgodzę się z większością powyższych wypowiedzi, gra ma potencjał i wiele, wiele niedoróbek i mechanik... ale która tak nie zaczynała ? która była idealna na starcie ?. Uważam że EA miała przynajmniej jaja by wykreować coś nowego i dodać coś od siebie (choćby samo dość przyjemne latanie) a w takim The Division 2 Ubisoft właściwie robi wersję 1,5 z pierwszej części zamieniając klimatyczną zimę na kwiatki (i tyle stwierdzam po kilkunastu godzinach w becie). Ile aktualizacji i czasu wymagała 1 cześć by stać się w miarę przyjemną grą hmmm Dlatego też dałem szansę Anthem a Division 2 poczeka kilka miesięcy nim ponownie do niej zasiądę.

26.02.2019 16:57
👎
odpowiedz
Dragoon84
41
Centurion
0.0

Tak to się kończy, jak się tworzy latające barachło. Jak będę sobie chciał polatać, to zagram w War Thunder albo Nights na emulatorze Sega Saturn....
Trzeba było od razu stworzyć latanie, gdzie się strzela do wrogów z kilometra i nie można zginąć - albo grę nie posiadającą terenu, rozgrywającą się w powietrzu ... byłoby sensowniej....
Wracajcie do Dragon Age 4....

post wyedytowany przez Dragoon84 2019-02-26 17:05:51
26.02.2019 17:04
😊
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
A.l.e.X
120
Alekde

Bądźmy poważni 6.5 dla Anthem - zasłużone dałbym nawet o 0.5 do 1.5 pkt mniej bo w sumie gra opisywana jako wielka jest mała, mocno zdegradowana graficznie względem tego co pokazywano, oraz praktycznie nie ma nic z obietnic w end game. Za to 6.5 dla FARCRY NEW DAWN ?! przy Anthem FC:ND to taki KUPOL że aż brak słów żeby opisać wrażenia z nowego FC. Dlatego nigdy bym się nie sugerował ocenami, bo wygodzi że te gry są jakościowo podobne (wg. recenzji na GOLu) a nie są. FC:ND to gra która maksymalnie zasługuje na 3/10 w skali sprawiedliwej (w nowoczesnej forumowej to 1/10 i nie dotykaj!) , jednocześnie będąc małym koszmarem gdzie o Anthem można nawet powiedzieć że to dobra gra z minusem.

26.02.2019 17:08
1
odpowiedz
12dura
45
Edgelord

Gra AAA z oceną 6.5?

INTO THE TRASH IT GOES!

26.02.2019 18:33
2
odpowiedz
Colidace
44
Pretorianin

Dobra i obiektywna recenzja. The Division, Destiny i Anthem to jednak typ gier które lubię najbardziej. Minie parę miesięcy i będzie dobrze mam nadzieje :)

26.02.2019 22:45
😂
odpowiedz
2 odpowiedzi
cycu2003
175
Legend

No dobra, wyszło gówno, pokombinowaliście to teraz robić mass effect 4 i zatrudnic stary skład.

post wyedytowany przez cycu2003 2019-02-26 22:46:11
27.02.2019 12:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
ste100
56
Konsul

Jeżeli ktoś traktuje Anthema jako zakup na tu i teraz, to się pewnie będzie dobrze bawił.
Problem powstaje jeśli ktoś liczy że Anthem to będzie produkcja na lata, rozwijana z miesiąca na miesiąc...

Naprawdę zdajcie sobie ludzie sprawę kto robi po-premierowy support dla Anthema - BioWare Austin.

Te same BioWare Austin które od lat supportuje SWTOR i jest w stanie dostarczyć raptem 2 razy do roku 2 godzinne rozszerzenia fabularne i kilka małych eventów, ale za to od cholery płatnych skórek i innych pierdoł.

Problem polega na tym że SWTOR miał na starcie bardzo dużo contentu więc przed długi czas dawał radę i trzymał sporą populację graczy pomimo bardzo słabego rozwoju, Anthem ma jednak tern problem że ilość contentu jest znikoma i seryjnie - a coraz więcej ludzi to pisze - po 40-50h nie ma w Anthemie już co robić...

post wyedytowany przez ste100 2019-02-27 12:05:34
03.03.2019 10:59
odpowiedz
radzix
37
Stealth Fighter

Ja pierdziu...30 godzin symulowanych loadingów , bzdurnych , bezsensownych dialogów , i mam już dosyć tej gry, dobrze że to tylko kilkadziesiąt zł a nie 200 zł na grę w którą nie będę już raczej sięgał, a z drugiej strony Dywizja 2 gdzie w obu betach mam już ponad 100 godzin...Szkoda Anthem-a bo jednak nadzieje były spore, zwiastuny robiły robotę, a wyszło słabo, takie 3-4 na 10

04.03.2019 10:25
odpowiedz
adamuswaw
2
Junior

Kupiłem i żałuję:
-Dialogi drętwe
-Fabuła-jakaś jest..... ale strasznie beznadziejna
-Ciągle coś się dogrywa-chcesz modernizować skafander-ekran wczytywania itd.....
-Sama walka-raz chaos, że nie wiesz kto gdzie strzela, raz jest ok
-Grafika jest fajna
-Latanie jest ok
-Ciągle to samo, a jeszcze w niektórych misjach te ciągłe gadanie zleceniodawcy jest po prostu denerwujące
ALE te 2 pozytywy to zdecydowanie za mało. Gra jest strasznie niedopracowana, wczoraj chcę grać a tu znowu kolejna łatka. Powinni zwracać kasę, a to że wypuścili demo to nie znaczyło, że są spokojni o grę- właśnie odwrotnie -naróbmy smaka ludziom(każdy z nas grających w demo myślał, że to demo i te błędy jak drętwe dialogi, niemiłosiernie długie wczytywanie się itp. zostaną wyeliminowane bo jest to tylko demo prezentujące namiastkę całości)-demo wypuścli dlatego aby ludzie, którzy jednak kupili tą grę nie chcieli zwrotu pieniędzy-no bo grali w demo i mogli się spodziewać właśnie tylko rozczarowania

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze