Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Far Cry: New Dawn Recenzja gry

Recenzja gry 14 lutego 2019, 12:00

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa

Różowa apokalipsa w New Dawn okazała się przede wszystkim dalszym ciągiem piątej części serii Far Cry, a nie nową marką, która wstrząsnęłaby nurtem postapo. Tylko, czy Joseph Seed byłby zadowolony z takiego dzieła?

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

PLUSY:
  1. świetna struktura misji fabularnych z przeróżnymi aktywnościami;
  2. ekspedycje po surowce na wielu nowych, zróżnicowanych graficznie mapach;
  3. bardzo przystępny rozmiar sandboksowych aktywności, nieprzytłaczający swoim ogromem;
  4. filmowe nawiązania i easter eggi;
  5. ciekawe zagadki środowiskowe.
MINUSY:
  1. gra to niezbyt ambitny reskin Far Crya 5 na mniejszą skalę;
  2. niepotrzebna mechanika RPG regulująca moc broni;
  3. sporadyczny efekt „gąbek na pociski” u wrogów;
  4. mocno wyeksponowane mikrotransakcje;
  5. kiepska fabuła: słaby nowy wątek bliźniaczek i jeszcze gorsza kontynuacja losów bohaterów Far Crya 5;
  6. tylko jeden rodzaj zadań podczas ekspedycji.

Far Cry: New Dawn nie jest kolejną pełnoprawną odsłoną serii. To jeszcze nie Far Cry 6, a my z tego powodu nie powinniśmy wrzucać go do jednego worka z kultowymi grami w klimatach postapokaliptycznych. Fallout, Stalker czy nawet Mad Max grają chyba w trochę innej lidze. New Dawn sporo udaje, sporo zapożycza z filmowej klasyki, ale nie robi tego całkiem serio. Apokalipsa jest tutaj taka raczej farbowana – i nie mówię tylko o wszechobecnych różowych elementach świata gry.

Far Cry: New Dawn to bezpośrednie dokończenie Far Crya 5 i tak właśnie powinniśmy go odbierać – jako nową „skórkę” i dodatek do „piątki”. Paradoksalnie jednak dalszy ciąg losów hrabstwa Hope w Montanie i kultu Josepha Seeda mocno rozczarowuje, tak samo zresztą jak i nowy wątek okrutnych bliźniaczek. Czuć, że był to jedynie pretekst do podmiany strojów przeciwników na inne, a nie chęć opowiedzenia ciekawej historii.

W Far Crya: New Dawn nie grało mi się jednak aż tak źle. Dzięki temu, że mapa okazuje się mniejsza i wszelkich aktywności pobocznych jest automatycznie mniej, całość nie przytłacza ogromem. To taki zwarty, kompaktowy sandbox o idealnych rozmiarach, do szybkiego zaliczenia przez weekend lub dłużej – jeśli zechcemy pobawić się w ukończenie go na sto procent. Dodatkowo gra chwilami błyszczy w tych samych momentach co „piątka”, czyli w projektach niektórych misji, urozmaiconych zagadkami i scenami wprost ze znanych filmów. To chyba głównie dla nich warto ponownie odwiedzić Hope County.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #1
Po nuklearnej zagładzie życie i codziennie zwyczaje mieszkańców Hope County nie zmieniły się za bardzo. W zasadzie jest tak, jak w Far Crayu 5.
Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #2
Gra nie pozwala zapomnieć o poprzedniej części.

Ubisoftowe kopiuj-wklej

Cała reszta elementów to już niestety taki średniak z ubisoftowego edytora do klepania kolejnych, identycznych gier. Sandbox – jest. Kooperacja – jest. Namiastka fabuły – jest. Znajdźki i crafting – są! Sprzęt o kolorowych levelach rodem z MMO – jest! Zaraz, co? No właśnie… Świetna farcryowa mechanika strzelania doczekała się w New Dawn „ulepszenia” w postaci broni o sile wyrażonej kolorami. Tak jak w niektórych RPG i loot-shooterach: szare to pukawki mizerne, niebieskie – jako takie, fioletowe są solidne, a żółte wypasione. Mechanika z ostatnich „Assassynów”, The Division, a nawet wyścigowego The Crew 2 zawitała i do Far Crya.

Taki sam system kolorów posiadają też paski zdrowia wrogów, więc dopóki mamy przed sobą przeciwników stojących o „kolor niżej” od naszej broni, walka po staremu jest przyjemna i sprawia dużo radości. Jeśli jednak z niebieskim shotgunem natrafimy na – powiedzmy – fioletowego rosomaka, sytuacja zmienia się w typowy FUBAR. Mały futrzak jednym gryzem zabierze nam bowiem pół zdrowia, a sam przyjmie między oczka trzy salwy śrutu i tylko się otrzepie z miną mówiącą: „No dawaj, raptem na tyle cię stać?!”.

W takich momentach przeciwnicy okazują się typowymi gąbkami na pociski, zupełnie niepasującymi do tak klasycznego shootera. Far Cry nagle staje się Destiny! Dookoła fruwają cyferki zadawanych obrażeń, choć i tak nie tworzymy przecież żadnych buildów postaci, nie awansujemy na kolejny level i nie zerkamy na statystyki. Powstała z tego trochę taka niczemu niesłużąca, kolorowa wizualizacja rosnącego poziomu trudności misji. Zamiast jednak zaserwować lepszą sztuczną inteligencję jedynie dopakowano paski zdrowia.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #3

„IDĘ PO SARĘ” – SF

Uważni gracze podczas jednej z ekspedycji doświadczą zderzenia z uniwersum Sama Fishera i serii Splinter Cell. Szukając śladów, dowiemy się, co aktualnie porabia Sam Fisher, co stało się z jego bliskimi współpracownikami, a także – jak wyglądał początek nuklearnej zagłady w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Wisienką na torcie owych poszukiwań będzie kombinezon Sama Fishera z ikonicznymi goglami noktowizyjnymi.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #4Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #5

Far Cry 5 kontra Far Cry: New Dawn

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #6

DRUGA OPINIA

Far Cry: New Dawn nie jest grą złą, nie jest też grą dobrą. Nie wiem, czy w ogóle nazwałbym go grą – to raczej powstały z wyrachowania produkt, stworzony po to, by poodcinać kupony od komercyjnego hitu, jakim okazała się piąta część serii. Trafiały się co prawda momenty, kiedy bawiłem się naprawdę dobrze – wyprawy do odległych zakątków byłych Stanów Zjednoczonych pozwalają na zwiedzenie paru ciekawych lokacji, kilka zadań z wątku głównego ma charakterystyczny klimat, a strzelanie nadal sprawia niemało frajdy. Ale przez kilkanaście godzin spędzonych w postapokaliptycznym Hope County dryfowałem pomiędzy jawą a snem, na autopilocie oswobadzając kolejne posterunki i rozwijając bazę.

Duża w tym „zasługa” nieszczególnie natchnionego scenariusza. O ile Jacob i jego kult z „piątki” posiadali pewien (niewykorzystany w pełni) potencjał, o tyle bliźniaczki Mickey i Lou oraz Highwaymen, czyli zbiry na ich usługach, wyglądają jak marne podróbki band terroryzujących postapokaliptyczną Australię w Mad Maxie. Sama idea nuklearnej zagłady też ma praktycznie żaden wpływ na środowisko. Oprócz wszechobecnych różowych kwiatków oraz oglądanych tu i tam ruin świat w nowym Far Cryu wydaje się niezmieniony. Z kolei jeśli chodzi o rozgrywkę, jedynym efektem wojny atomowej jest przymus wytwarzania sobie broni, zamiast jej kupowania – co nie stanowi najmniejszego problemu, bo użyteczne przedmioty walają się praktycznie wszędzie.

To zabawa, w którą nie sposób się na serio zaangażować, ale też nie sposób postawić jej jakichś naprawdę poważnych zarzutów. Poza scenariuszem i sztuczną inteligencją przeciwników New Dawn to przyzwoita rzemieślnicza robota. Produkcja Ubisoftu prawdopodobnie zapewni sporo uciechy tym, którym ten model rozgrywki nie zdążył przez tych kilka lat zbrzydnąć. Mnie jednak Far Cry w tej przerabianej już parę razy postaci znudził się do tego stopnia, że bez poważniejszych nowości nie wyobrażam sobie wypróbowania pełnoprawnej szóstej części.

OCENA: 6/10

Jakub „Miro” Mirowski

Kolorowy wyścig zbrojeń

Zamiany w mechanice walki można niby wytłumaczyć tym, że w ten sposób powinniśmy bardziej wsiąknąć w postapokaliptyczny crafting, wszechobecne zbieranie złomu oraz używanie przez całą grę bardzo wielu modeli broni (Far Crya 5 przeszedłem prawie całego tylko z jednym shotgunem i pistoletem). Zwierzaki są przecież zmutowane, a świat się zmienił. Trudno nie dostrzec w tym jednak innego, równie istotnego powodu.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #7
Karabin o “gorszym” kolorze, niż oznaczenie wroga oznacza długie zbijanie paska zdrowia pana Gąbki. Damage 27 to marny damage.
Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #8
Fabuła ma potencjał, ale głównie niewykorzystany. Wątki są dziurawe i podoklejane na siłę do świetnych misji głównych.

Wiele żółtych, najmocniejszych typów uzbrojenia można bowiem nabyć bez czekania i zbierania surowców na ulepszenia za pomocą waluty premium z mikrotransakcji. Małe zakupy od razu pozwalają na komfortowe granie na wszystkich etapach poziomu trudności. Na szczęście system ten okazuje się jako tako wyważony i nieagresywny. Generalnie nie czujemy się nagabywani na każdym kroku, by się wzmocnić.

Grając we w miarę normalnym tempie i wybierając różnorodne aktywności, awansujemy dość proporcjonalnie do postępów w fabule, a do spotkań z napakowanymi przeciwnikami dochodzi sporadycznie, choć trzeba zaznaczyć, że takowe jednak się zdarzają i mogą mieć wpływ na co bardziej niecierpliwych. Warto również dobrze wybrać podczas tworzenia swojej pierwszej najmocniejszej broni, bo niektóre są mało skuteczne mimo złotej ramki.

Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa - ilustracja #9

MIKROTRANSAKCJE KONTRA RNG

W Far Cryu: New Dawn nie znajdziemy lootboksów, ale oprócz broni oraz szybszych i mocniejszych samochodów są też dostępne przedmioty kosmetyczne w formie strojów. Można je kupić za walutę z mikrotransakcji lub liczyć na ich wylosowanie po zakończeniu konkretnego wyzwania, np. po odbiciu posterunku. Do nabycia są również punkty do wymiany na perki postaci oraz surowce do craftingu. Dwie ostatnie kategorie znacznie przyspieszają wzmocnienie naszego bohatera, choć jedyną przewagą może być szybsze ukończenie gry i wyzwań na najwyższym poziomie trudności.

TWOIM ZDANIEM

Czy seria Far Cry potrzebuje zmiany formuły rozgrywki?

Tak, ile można
89,6%
Nie, to wciąż bawi
10,4%
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 16 lutego 2019

(PS4) Nuklearna zagłada nie zmieniła w Hope County praktycznie nic. Postapokaliptyczny Far Cry niesie ze sobą trochę zmutowanych zwierząt, wszechobecne różowe kwiatki oraz kiepskich naśladowców zmotoryzowanych band z Mad Maksa, poza tym to jednak produkcja korzystająca z tego samego schematu, który seria wykorzystuje od 2012 roku. Jest nieco większy nacisk na proste elementy craftingu, aspekt rozwijania i dbania o swoją bazę oraz przyjemne zmiany otoczenia podczas wypraw do takich lokacji jak Wielki Kanion czy Alcatraz. Wszystkie pozostałe elementy New Dawn są jednak niestety skrajnie odtwórcze.

6.0
Recenzja gry The Division 2 – postapokalipsa lepsza niż w Falloucie
Recenzja gry The Division 2 – postapokalipsa lepsza niż w Falloucie

Recenzja gry

The Division 2 to generalnie nowa mapa do „jedynki” i sporo zmian „pod maską”, które dostrzegą jedynie weterani serii. Ale The Division 2 to również i przede wszystkim bardzo wciągająca i klimatyczna eksploracja wymarłego miasta.

Recenzja gry Devil May Cry 5 – diabeł będzie zadowolony
Recenzja gry Devil May Cry 5 – diabeł będzie zadowolony

Recenzja gry

Devil May Cry 5 jest wszystkim tym, czego mogli chcieć fani serii... z jednym ale, które niestety odbiera sporo przyjemności z pierwszych godzin zabawy.

Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę
Recenzja Anthem – gry, którą kocham i nienawidzę

Recenzja gry

Anthem jest kolejnym marzeniem dużego wydawcy o dochodowej strzelance - i kolejnym looter-shooterem z długą listą problemów do naprawy i braków do uzupełnienia. A co z gry BioWare mają gracze?

Komentarze Czytelników (116)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
14.02.2019 12:48
7
odpowiedz
Enigma1990
23
N7

I takie oceny to ja rozumiem. Może pół pkt za dużo, ale należy się UBI bo tanim kosztem próbują kolejny raz wydymać graczy i ich portfele.

#rzygam tęczą

15.02.2019 12:50
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
TheCerbis
29
The Wolf in The Wood

Znów mikropłatności w grze singlowej? Geez... Do czego ta branża zmierza.

14.02.2019 14:02
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ghost2P
99
Fuck Society

Gra jest jaka jest, ale kosztuje 150 zł, 100 zł mniej niż AAA
To się może sprzedać naprawdę dobrze

14.02.2019 14:12
1
odpowiedz
Sasori666
125
Korneliusz
4.5

Coś czułem, że ten system rpg zepsuje tę grę.

14.02.2019 14:25
2
odpowiedz
Irek22
94
Grzeczny już byłem

Jedyny Far Cry, który mi się naprawdę podobał i do którego co kilka lat wracam to Far Cry - prosta w budowie, klarowna i nieprzekombinowana strzelanka, bez żadnych wciśniętych na siłę naleciałości RPG, która również po 15 latach od premiery dostarcza mi dobrej roz(g)rywki, której nie jest mi w stanie dostarczyć 99,9% współczesnych gier.

Pewnie, Far Cry 3 był lepszy niż beznadziejna gra-pomyłka zwana Far Cry 2, ale i tak te wszystkie pierdołowate czynności jak np. skórowanie zwierząt, crafting, zdobywanie wież, zrobiły z tej serii przekombinowaną wydmuszkę.
Gdyby usunąć z wielu gier te wszystkie de facto niepotrzebne sztuczne zapychacze i czaso-wydłużacze, to okazałoby się, że główne wątki fabularne wraz z ewentualnymi zadaniami pobocznymi (nie mylić z czynnościami i akcjami pobocznymi), stanowią ze 20-30% zawartości całego tytułu i zajmują ze 30-40% czasu potrzebnego na zdobycie tzw. platyny. A tak w przekazach marketingowych twórcy mogą się chwalić, że czas przejścia ich gry wynosi biliard godzin i "można robić, co się chce", bo różnego rodzaju pierdołowate, poboczne czynności i akcje poboczne to plaga całej branży, która na większą skalę trawi ją od ponad 10 lat (choć tego typu elementy pojawiały się w niektórych grach już wcześniej, np. w serii GTA, to symbolicznie za początek tej epidemii uznaję inną grę Ubisoftu - pierwsze Assassin's Creed).

post wyedytowany przez Irek22 2019-02-14 14:25:55
14.02.2019 14:37
👍
odpowiedz
Arkwlo
4
Junior

Jak zobaczę w sklepie, że dodali Far Cry New Dawn do CD-Action to wciągnę.

14.02.2019 15:07
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
kęsik
88
Legend

FC5 było bardzo słodkie, super się bawiłem więc oczywiście Ubiszaft musiał coś skopać. Jak zobaczyłem to, że nie można kolesia wyeliminować po cichu bo umiejętność muszę ulepszyć/koleś ma wyższy poziom to mnie krew zalała.
Już się obawiam co oni skopią w Watch Dogs 3. Naprawdę, w przypadku Ubi to czasami mam wrażenie że te lepsze gry które im wyjdą to jakiś wypadek przy pracy tylko jest. Potem chcą coś zmienić/poprawić i wszystko psują.

Czy seria Far Cry potrzebuje zmiany formuły rozgrywki?

Oho, widziałem jak AC zmieniło formułę rozgrywki. Dziękuję bardzo za taką zmianę. Nigdy więcej. Wystarczy odświeżenie formuły czym w zasadzie był Far Cry 5 a w przypadku AC, Syndicate.

post wyedytowany przez kęsik 2019-02-14 15:12:17
14.02.2019 15:20
odpowiedz
9 odpowiedzi
Gorn221
49
Łowca Demonów
10

Znowu narzekanie, jak przy FC5, które było moim zdaniem jedną z lepszych części serii.

14.02.2019 16:17
3
odpowiedz
TobiAlex
133
Legend

Jak ja to powtarzam - gdybym chciał słuchać recenzentów, nie zagrałbym w 49% gier (i bardzo bym tego żałował). Gdybym chciał słuchać graczy, to nie zagrałbym w kolejne 49% gier (i również bym tego żałował). Przy FC5 bawiłem się świetnie, w co-op już w ogóle. Tu będzie podobnie. I tyle.

14.02.2019 16:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
Stefanek01
26
Centurion

"i jeszcze premiera razem z Metro Exodus - kto to kupi?"

Na pewno wielu. Na Twitch-u FC: New Dawn jest w ścisłej czołówce pod względem liczby oglądających widzów a Metro Exodus 15 miejsc niżej.

"Jesli kiedykolwiek sprzedaż tego FC zbliży się do sprzedaży Metro, to chyba nie wiem, zjem nagi Snikersa nosem"

Możesz się trochę zdziwić. Ubisoft ma dużą grupę fanów, którzy kupią od nich cokolwiek zrobią. Nawet mało ambitnego reskinowanego klona.

post wyedytowany przez Stefanek01 2019-02-14 16:46:52
14.02.2019 17:02
odpowiedz
joe1chip
31
Pretorianin

Piątka była fajna. Tego nie kupować. Badziew. Ocena co najmniej o jedno oczko zawyżona.

post wyedytowany przez joe1chip 2019-02-14 17:03:53
14.02.2019 17:02
odpowiedz
4 odpowiedzi
A.l.e.X
120
Alekde

6.5/10 jestem pozytywnie zaskoczony sądziłem że gol wystawi coś pomiędzy 3.5-5.5

14.02.2019 17:41
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
KUBA87
5
Legionista

Ta gra przeraża tandetą, kiczem i głupotą,
Bo tak Ubisoft traktuje graczy wydajac cos takiego.
Nie kupować i nie ogladać nabijajac hajs yutuberom.

post wyedytowany przez KUBA87 2019-02-14 17:41:41
14.02.2019 17:47
odpowiedz
rocketfuel
16
Chorąży

ktos komentuje, ze metro lepsze i wiecej ludzi kupi metro? ja lubie obie gry i kupilem tez obie, wiec nie widze problemu, tak samo u mnie jest z bf i cod'em, lubie obie gram w obie, bo swietnie sie bawie i nie porownuje, sa to fpsy ale kompletnie inne gry, nie trzeba stac jak przyglup za jednym i opluwac drugie, to samo tyczy sie konsol, dlaczego zawsze ludzie hejtuja i porownuja jedno do drugiego? jedno i drugie ma swoje zalety i jak kogos stac to sobie tez kupi oba, a nie podejscie ' te co mam to lepsze, niz te ktorego nie mam'

14.02.2019 17:48
👍
odpowiedz
kokoju
93
Handlarz z Neverwinter

Ja tam chętnie kupię, nigdy się na Ubisofcie nie zawiodłem bez względu na to jak ich ostatnie gry były oceniane na GOLu.

"Kolejny sandbox od Ubisoftu" - zwał jak zwał ale jeżeli ta gra zapewni mi zabawę na X godzin to swoje zadanie wypełniła, a nie mam żadnych podstaw do założenia że Far Cry New Dawn mnie rozczaruje.

Co się zaś tyczy Metra Exodusa - jako że ja i tak czekam na wersję Steam to 15 luty stoi dla mnie pod znakiem tylko jednego tytułu ;)

post wyedytowany przez kokoju 2019-02-14 17:49:08
14.02.2019 18:24
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
/|\
7
Konsul

Życzę dotkliwych strat jeśli idzie o ten tytuł. Znając życie co najmniej się niestety zwróci inwestycja. A szkoda.
Do bojkotu namawiać nie będę to i tak nic nie da.
Osobiście nie kupię i nie mam zamiaru piracić żeby nie było.

14.02.2019 19:27
😂
1
odpowiedz
bolek2018
11
Pretorianin
3.5

Ja ich chyba rozumiem. Mam wrażenie że specjalnie wydają taki kicz i tandetę bo chcą sprawdzić jak odbiorcy zareagują - jak daleko można się posunąć by ludzie nadal kupowali taki kicz ... Odbili się finansowo wydając AC:O i AC:OD więc teraz mogą sobie pozwolić na chwilę beztroski eksperymentując z odbiorcami na ile są naiwni by takie coś kupować...
Ale nie wykluczone że własnie taka zagrywka będzie strzałem w 10. Chciałbym potem zobaczyć ich sprawozdanie finansowe w podsumowaniu 2019 roku i może być lekkie zaskoczenie...

post wyedytowany przez bolek2018 2019-02-14 19:28:35
14.02.2019 21:57
😒
odpowiedz
wiko123
67
Pretorianin

Kto by się spodziewał...

14.02.2019 22:11
odpowiedz
11 odpowiedzi
Bromly
2
Centurion
8.0

Patrząc na oceny zastanawiam się skąd takie opinie na forum?
Oh wait, recenzenci grali, a reszta hejterów patrzy na screeny i wydaje oceny z dupy.

Digital Trends – 8/10
GamesRadar+ – 8/10
Destructoid – 8/10
COGconnected – 77/100
IGN - 75/100
Game Informer – 7/10
TheSixthAxis – 7/10
God is a Geek – 7/10

15.02.2019 04:13
odpowiedz
kriskow11
0
Centurion

Ocena 6.5/10 czyli wyglada na takiego fallouta 76 bez bledow, tylko ze go mozna kupic za 60 zl

15.02.2019 10:42
2
odpowiedz
1 odpowiedź
MadMaxPL
24
Pretorianin

3/10 to dobra ocena!

15.02.2019 12:50
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
TheCerbis
29
The Wolf in The Wood

Znów mikropłatności w grze singlowej? Geez... Do czego ta branża zmierza.

15.02.2019 15:10
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
joe1chip
31
Pretorianin

Wydaje mi się że Crysis 1 wygląda lepiej.

16.02.2019 09:15
😱
odpowiedz
1 odpowiedź
Artur55
2
Legionista
5.0

Nie wiem czy komentarz mi się usunął czy nie, ale wcześniej napisałem, że to nowy Far Cry: LGBT i magicznie zniknął...hmmm?

16.02.2019 09:44
odpowiedz
MelChioRpl
25
Chorąży

Farcry w postapo to swietny pomysl moim zdaniem ale jako pelnoprawna czesc a nie dodatek z wtorną mapą i kto wpadł na ten debilny pomysł różowej apokalipsy... z tego samego powodu nie podoba mi sie nowy rage, mogli by podejsc do tematu na poważnie - bród, syf opuszczone budynki...
Samo FC5 tez srednio mi się podobało, męczą mnie juz te ubisoftowe czarne charaktery. Seed z fc5 jest przekoloryzowany nie budził we mnie żadnego strachu ani respektu a w swojej pyszałkowości był po prostu smieszny. Już ta zjarana dziewczyna i jej wizje i inne schizy była o wiele lepsza. A ostatni gosc - brat seeda o ile dobrze pamiętam co spiewał w kółko only you to juz postac jak dla mnie pisana na kolanie... szkoda ze seria podąża w sandboxowo-arcade'owym kierunku, brakuje mi realizmu dobrej fizyki i destrukcji otoczenia. Farcry 2 mimo ze nieco skopany to taki byl -liczył się realizm

16.02.2019 09:59
😡
4
odpowiedz
1 odpowiedź
cyberDominpl
2
Junior
3.5

Najbardziej boli, że Ubi i Bethesda traktują swoich graczy jak jakiś debili co kupią wszystko co wydadzą. Dowalą mikrotransakcje, pójdą z fabuła po najmniejszej lini oporu, pełno bugów na PC.

P.S
Odbijanie tego samego posterunku 3 razy to już szczyt, to że nie ma wieży na które trzeba się wspinać to dla nich wielkie osiągniecie. Pozdrawiam nie polecam

post wyedytowany przez cyberDominpl 2019-02-16 10:00:51
16.02.2019 13:34
😐
odpowiedz
Artur55
2
Legionista

Mikropłatności? XD

16.02.2019 18:35
odpowiedz
inceltears
2
Legionista
0.0

Płaskie postaci, kretyńska fabuła (a w zasadzie jej namiastka) mająca zmusić do wałkowania w kółko tych durnych aktywności pobocznych i szwendania się po świecie pozbawionym klimatu i imersji, (naprędce sklejonym pod tę samą grę wydaną rok temu, z tą różnicą, że bez różowej okładki). Do tego mikrotransakcje i chamskie zabezpieczenia antypirackie. Ta gra to już nie jest gra tylko eksperyment mający zbadać poziom zidiocenia konsumentów i określić współczynnik dopuszczalnej "recyklowalności" assetów oraz zawartości w grach.

16.02.2019 19:56
odpowiedz
leaven
79
Pretorianin

Coś mi się widzi, że ta gra bardzo szybko zaliczy obniżkę. Ja w każdym razie nie dam za nią więcej niż 30 zł a i to będę się zastanawiał :p

16.02.2019 20:28
1
odpowiedz
Bromly
2
Centurion

W przeciwieństwie do większości wypowiadających się osób pograłem w FC: New Dawn i gra się fajnie.
Przychylam się do ocen poważnych, branżowych serwisów.
7.5 bez fanbojstwa, bo FC 5 nie podobał mi się.

17.02.2019 01:44
😊
1
odpowiedz
SquerQ
11
Chorąży

Far Cry 5 jak dla mnie był dobrą produkcją, fajny klimat american's country, region Faith <3, solidny sandbox. Jednak ukończyłem go dopiero wczoraj, więc jeśli mamy tutaj taki recykling to jednak odczekam kilka miesięcy aż troszkę mi się odłoży FC5 w pamięci :)

post wyedytowany przez SquerQ 2019-02-17 01:44:39
19.02.2019 17:14
1
odpowiedz
internetowyfighter
31
Centurion
7.5

25h i gra prawie na 100% zaliczona. Sprawa jest prosta.
Podobał Ci się FC5 i chcesz więcej czegoś podobnego? Kupuj natychmiast!
Podobał Ci się FC5, ale nie chcesz czegoś podobnego(chociaż strzelanie jest troche przyjemniejsze w FC:ND)? Nie kupuj!
Nie podobał Ci się FC5? Nie kupuj!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze