Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Ancestors Legacy Recenzja gry

Recenzja gry 22 maja 2018, 15:00

autor: Mushroom

Jestem prawnikiem! No dobrze, byłem, ale chciałem, żebyście o tym wiedzieli ;-)

Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy

Polski RTS przenosi nas do średniowiecza na spotkanie z Polanami, wikingami i... gliczami. Ekipa z Gliwic przygotowała bardzo solidną rozgrywkę, serwując klimatyczną wycieczkę w przeszłość. Szkoda tylko, że nie zawsze wszystko działa tak, jak powinno.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

O Destructive Creations słyszeliśmy do tej pory głównie dzięki kontrowersjom – IS Defense i Hatred zdobyły rozgłos przede wszystkim za sprawą prowokacyjnej tematyki. Ancestors: Legacy miało być tytułem, który odmieni wizerunek studia i pokaże, że deweloperzy z Gliwic potrafią robić też poważne i dobrze wykonane gry. Udało się? Jedynie częściowo.

Epoka wikingów jest ostatnio bardziej popularna w kulturze masowej niż bitcoin wśród studentów prawa. Mimo to da się w tej dziedzinie zrobić jeszcze wiele. Głównie dlatego, że większość twórców traktuje ten temat dość stereotypowo i nie sili się na głębszą analizę czy bardziej szczegółowe przedstawienie realiów. Ancestors: Legacy niestety wpisuje się w ten trend, choć nie to jest największym grzechem tej gry.

O wiele gorszy wydaje się fakt, że naprawdę solidnie zrealizowana mechanika rozgrywki obarczona jest sporą dawką gliczy i błędów. Kilka razy sprawiły one, że miałem ochotę odejść od komputera i długo do niego nie wracać. Nie znaczy to jednak, że sugeruję, by omijać polską strategię szerokim łukiem. Ancestors Legacy to solidny tytuł średniej klasy, który mimo wielu niedoróbek potrafi wciągnąć na długie godziny.

Company of Vikings

PLUSY:
  1. klimat wczesnego średniowiecza;
  2. ciekawe i rzadko poruszane tematy historyczne;
  3. wiele możliwości taktycznych;
  4. efektowne i brutalne starcia;
  5. klimatyczna muzyka;
  6. rozbudowana kampania dla jednego gracza;
  7. dynamiczne potyczki dające nadzieję na wciągający multiplayer;
  8. dobry balans między ekonomią a walką.
MINUSY:
  1. niektóre elementy psują klimat;
  2. niewielki wybór jednostek i brak różnic między frakcjami;
  3. po jakimś czasie do zabawy wkrada się monotonia;
  4. niedbale nagrane odzywki żołnierzy;
  5. glicze!

Zacznijmy od początku. Gra mocno wzoruje się na serii Company of Heroes. W czasie misji dowodzimy małymi grupami wojowników i przejmujemy rozsiane po mapie wioski. Element rozbudowy bazy, znany z klasycznych gier RTS, został tu ograniczony do niezbędnego minimum. Twórcom udało się zachować bardzo fajny balans pomiędzy ekonomią a walką. To jednak ta ostatnia odgrywa tu dominującą rolę i większość czasu spędziłem na prowadzeniu manewrów mających na celu zajęcie kolejnej osady. Starcia są efektowne i mięsiste. Przede wszystkim jednak oferują wiele możliwości taktycznych, choć oparto je na zasadniczo prostym systemie.

Jednostki podzielone są na pięć kategorii. Mamy dwa typy piechoty, jednostki dystansowe, kawalerię i sprzęt ciężki. Poszczególne oddziały sprawdzają się dobrze w starciu z określonymi rodzajami przeciwników, zgodnie z zasadami systemu „papier, nożyce, kamień”. Przykładowo tarczownicy świetnie radzą sobie z włócznikami, są natomiast podatni na ataki konnicy. Do tego każdy typ jednostek dysponuje jedną lub dwiema umiejętnościami specjalnymi, a niektóre oddziały potrafią także zastawiać pułapki. Dodatkowe znaczenie ma również ukształtowanie terenu, które wpływa na to, czy nasi ludzie są widoczni albo jak dobre mają pole ostrzału. Czynników decydujących o wyniku starcia jest sporo, ale całość składa się na przejrzystą, choć dość rozbudowaną mechanikę walki.

Pamiętam, jak w początkowych rozdziałach gry misternie rozplanowałem ustawienie swoich sił, przygotowując zasadzkę na wroga. Na drodze włócznicy i pułapka, wojownicy z toporami w lesie, a z tyłu jeszcze strzelcy. Kiedy doszło do szturmu, szybko oflankowałem przeciwnika i wygrałem, jednak poniosłem znaczne straty. Jak się okazało, moi łucznicy, stojąc na równi z włócznikami, trafiali w ich plecy, zamiast we wroga. Takich niespodzianek czekało mnie jeszcze całkiem sporo.

Innym razem podchodziłem pod ostrzałem do grodu przeciwnika. Oddział przemieszczający się przez las odniósł o wiele mniejsze obrażenia niż pozostałe formacje, bo drzewa zablokowały część strzał. Takie elementy rozgrywki sprawiają, że nieraz musiałem wykazać się kreatywnością, a jednocześnie cały czas uczyłem się gry, aby uniknąć ofiar we własnych szeregach. Szkoda więc, że niewielka liczba jednostek przekłada się w pewnym momencie na monotonię rozgrywki.

Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy - ilustracja #3

Co słychać w gatunku RTS?

Swego czasu RTS-y dominowały wśród komputerowych strategii. Ostatnio jednak może się wydawać, że ten rodzaj rozgrywki umarł i został na dobre wyparty przez gry MOBA, ekonomiczne, wracające do łask turówki czy duże, globalne strategie. Nie jest jednak prawdą, iż znalezienie ciekawego RTS-a oznacza powrót do czasów StarCrafta 2. W samym 2018 roku pojawiło się kilka interesujących pozycji tego typu, jak chociażby nawiązujący do stylu Settlersów Northgard.

Moją szczególną sympatią cieszy się natomiast genialne They Are Billions, które w fantastyczny sposób odświeża konwencję, choć wciąż pozostaje w fazie wczesnego dostępu. Fani klasyki z pewnością czekają też na czwartą odsłonę legendarnego cyklu Age of Empires, która zapowiedziana została na ten rok. Ci, którzy nie mają tyle cierpliwości, mogą już teraz sięgnąć po odświeżoną pierwszą część tej zasłużonej serii – Age of Empires: Definitive Edition – która niczym wehikuł czasu przenosi nas do złotych lat RTS-ów.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Albanoid Ekspert 22 maja 2018

(PC) Interesująca gra. Mamy 6 ciekawych kampanii, które wciągają i cieszą odmiennością zadań. Choć wielokrotnie podczas gry byłem sfrustrowany (wróg często ma wyraźną przewagę/oszukuje względem gospodarki), to gra mocno mnie zaangażowała. Klasyczny rts, który jest świetnym przedstawicielem swojego gatunku. Niestety - produkcja ma trochę błędów i niedoróbek. Gdy twórcy połatają wszystko i dodadzą nowe kampanie, będzie produkcja na solidne 8.

7.5
Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu
Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu

Recenzja gry

Hej dinozaury, pamiętacie Theme Hospital? Zgadza się, już 21 lat minęło od wydania tej kultowej gry. Dziś legendarna strategia powraca w nowych, współczesnych szatach. Zakładajcie fartuchy oraz rękawiczki i do dzieła!

Recenzja gry Phantom Doctrine – polski XCOM ze szpiegami
Recenzja gry Phantom Doctrine – polski XCOM ze szpiegami

Recenzja gry

Tajemnicza gra wywiadów, akcje szpiegowskie i analiza tajnych dokumentów podlane sosem taktycznej rozgrywki wzorowanej na mistrzach gatunku. Phantom Doctrine przenosi nas w czasy zimnej wojny i stawia na czele siatki bezwzględnych agentów.

Recenzja gry This Is the Police 2 – niełatwe jest życie policjanta
Recenzja gry This Is the Police 2 – niełatwe jest życie policjanta

Recenzja gry

Praca komendanta policji w niewielkim miasteczku wcale nie musi być nudna – pokazuje to This Is the Police 2. Szkopuł w tym, że w niektórych momentach jest także po prostu kłopotliwa, choć zupełnie niepotrzebnie.

Komentarze Czytelników (31)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.05.2018 16:02
3
Persecuted
78
Senator

Czasem w toku naprawdę zaciętego starcia któryś z naszych oddziałów zaczyna po prostu ignorować polecenia. Wojownicy strzelają focha i jedyne, co możemy zrobić, to sobie poklikać albo wybrać inny oddział i liczyć na to, że on się na nas nie obraził.

A czy to nie byli berserkerzy? Czytałem, że w grze jest taka jednostka i że jej cechą charakterystyczną jest właśnie to, że po rzuceniu jej do walki tracimy nad nią kontrolę. Gdy już zacznie to albo wyrżnie przeciwników w pień, albo sama polegnie.

post wyedytowany przez Persecuted 2018-05-22 16:15:21
22.05.2018 16:50
odpowiedz
7 odpowiedzi
calico18
3
Junior

Twórcom zdarzają się przekłamania (Krywicze to również plemię słowiańskie)

Krywicze nie są plemieniem słowiańskim? jak czytam takie przekłamania, to mam obawy czy reszta recenzji jest rzetelna.

22.05.2018 17:56
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Albanoid
26
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

7.5

Interesująca gra. Mamy 6 ciekawych kampanii, które wciągają i cieszą odmiennością zadań. Choć wielokrotnie podczas gry byłem sfrustrowany (wróg często ma wyraźną przewagę/oszukuje względem gospodarki), to gra mocno mnie zaangażowała. Klasyczny rts, który jest świetnym przedstawicielem swojego gatunku. Niestety - produkcja ma trochę błędów i niedoróbek. Gdy twórcy połatają wszystko i dodadzą nowe kampanie, będzie produkcja na solidne 8.

PS: Przy Ancestors Legacy się lepiej bawiłem niż przy Frostpunku ;)

22.05.2018 19:08
odpowiedz
mareczeklubigry
31
Pretorianin

Jedna z tych gier które są na mojej liście ,, do zagrania"

22.05.2018 19:35
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
szejk18
21
Pretorianin

dlaczego ocena 7 w recenzji jest zielona, a w komentarzach zolta??

22.05.2018 20:25
1
odpowiedz
Dead Men
110
Generał
8.0

Gram i jest mega fajnie ocena 7/10 jest za niska według mnie gra zasługuje na 8/10

22.05.2018 20:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mushroom
1
Junior

Odpowiadając na komentarz Persecuted: problem w tym, że ignorowali mnie nie berserkerzy a zwykłe jednostki:P Zasadniczo jest tak, że jeśli Twój oddział zaatakuje inny to nie możesz nim manewrować, a jedynie kazać mu uciekać. Berserkerzy nie mogą natomiast nawet uciekać z pola walki, bo taką mają cechę. Niestety problem o którym piszę nie dotyczy walki, ale tego, że nawet jednostka która stoi spokojnie potrafi mieć czasem w poważaniu moje rozkazy. Nie zdarza się to jakoś bardzo często, ale jednak jest zauważalne.

23.05.2018 14:49
odpowiedz
1 odpowiedź
Father Nathan
36
Centurion

Na trzecim od końca zrzucie ekranu, tym z Mieszkiem, widać poważny błąd ortograficzny - przymiotnik "niemiecki" pisze się po polsku małą literą. Jego szkodliwość jest bardzo wysoka, bo młodzi gracze, widząc coś takiego w grze, mogą taki błąd powielać uznając, że twórcy przecież poddali teksty z gry jakiejś korekcie, więc muszą być poprawne. Jak się okazuje, nie do końca.

23.05.2018 16:29
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Koyocisko
10
Pretorianin

Mimo wszystko warto spróbować czekam na wersje na PS4

24.05.2018 10:10
😡
odpowiedz
DanteHaHaHa
11
Pretorianin
1.0

Z gliwic to nie zagram, za każdym razem jak przejeżdżam przez te wieś to ktoś mi przed maske wpada, ludzie tam chyba samochodów nie widzieli dramat

24.05.2018 15:59
odpowiedz
1 odpowiedź
Itsari
11
Legionista

Lepiej w to grac na PC czy na konsoli? Jak szybko trzeba tu czy pad od konsoli da rady?

24.05.2018 16:37
odpowiedz
Matihias
26
Chorąży

Już druga gra, po Polanach, pokazująca początki Państwa Polskiego.

post wyedytowany przez Matihias 2018-05-24 16:37:58
30.05.2018 18:47
odpowiedz
afrizo
6
Legionista
7.5

1. Szkoda, że kolejna gra wychodzi niepełna. Mam wrażenie jakby był to early acces z tymi wszystkimi "Dostępnymi wkrótce" kampaniami. Na szczęście jest ich na razie na tyle dużo, że nie ma na co narzekać.

2. Monotonia. Przynajmniej takie wrażenie mam po ukończeniu pierwszej i rozpoczęciu drugiej kampanii wikingów. Mam nadzieję, że cała gra nie będzie polegała na schemacie "Zdobądź wioski, by zdobyć zapasy. Podbij wroga"

3. Te wszystkie elementy taktyczne mam wrażenie, że nie działają tak jak powinny. Ok, mamy lasy, wzgórza, bratobójczy ogień łuczników i wzajemne oddziaływanie na siebie poszczególnych jednostek, ale na tym etapie gry, na jakim ja jestem tak naprawdę nie można było z tego skorzystać. Większość potyczek toczyła się w bramach lub na terenie wioski wroga, jakiekolwiek więc rozmieszczenie np Łuczników było niemożliwe, jakby gra zachęcała do zbudowania armii składającej się wyłącznie z jednostek walczących "na blisko" i szarżowania na wrogów.

To takie główne rzeczy, które mi przeszkadzają w Ancestors. Niemniej gra się przyjemnie, gra przywodzi mi na myśl Settlers: Dziedzictwo Królów. Mam tylko nadzieję, że pozostałe kampanie będą trochę bardziej różnorodne.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze