Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Dragon Ball FighterZ Recenzja gry

Recenzja gry 22 stycznia 2018, 15:00

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Recenzja Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki

FighterZ spełni wszystkie marzenia fanów Dragon Balla, oferując przepiękne, świetnie wyglądające walki, przystępny system walki i tony fanserwisu oraz nawiązań do kultowego anime.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

PLUSY:
  1. przepiękna oprawa wizualna – gra momentami wygląda nawet lepiej od pierwowzoru;
  2. duża przystępność systemu walki, który…
  3. ma wystarczająco głębi, by przyciągnąć także profesjonalnych graczy;
  4. duża dynamika pojedynków;
  5. tony nawiązań do materiału źródłowego;
  6. długie i rozbudowane kampanie fabularne.
MINUSY:
  1. problemy z serwerami, przez które często jesteśmy rozłączani, a matchmaking potrafi trwać długie minuty;
  2. nie licząc kilku wyjątków, poszczególnymi postaciami gra się bardzo podobnie.

Od Dragon Ball: FighterZ, pierwszej od lat klasycznej bijatyki wykorzystującej dobrodziejstwa uniwersum wykreowanego przez Akirę Toriyamę, oczekiwałem kilku rzeczy – fantastycznej oprawy wizualnej, odwzorowanych z szacunkiem do materiału źródłowego postaci, wysokiej dynamiki starć i solidnego systemu walki. I choć do tego ostatniego elementu mam parę zastrzeżeń, a na rozgrywce cieniem kładą się kaprysy regularnie rozłączających nas serwerów, mogę powiedzieć, że w zasadzie dostałem to, czego chciałem.

Nie spodziewałem natomiast się, że oprócz tego wszystkiego gra zaproponuje także wyjątkowo rozbudowaną kampanię fabularną, która choćby samą swoją długością przebije tryby single player oferowane przez konkurencję, a do tego zaserwuje tony nawiązań do nowych i starych przygód Son Goku, Vegety i całej reszty zmieniającego na zawołanie kolor włosów towarzystwa.

Co zmieniło się względem recenzji w przygotowaniu

Jeśli czytaliście już udostępnioną przed tygodniem recenzję w przygotowaniu, nie musicie ponownie przebijać się przez cały artykuł, by wiedzieć, co się w nim w międzyczasie zmieniło. Istotne zmiany znajdziecie w sekcjach o systemie walki (strona 2, nagłówek „Przystępność ponad ME-todyczny trening” oraz o rozgrywce sieciowej (strona 5, nagłówek „Sieciowa sława bądź HA-ńba”), zmienione zostało również podsumowanie recenzji.

Recenzja Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki - ilustracja #1
Goku korzysta z formy SSJ3 tylko podczas używania swojego najpotężniejszego ataku specjalnego.

KA-pitalna oprawa

Recenzja Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki - ilustracja #2

Poradnik do Dragon Ball FighterZ

Pochwal się swoimi Smoczymi Kulami: combosy, techniki i ciosy poniżej pasa.

Recenzowania FighterZ nie mógłbym zacząć inaczej, niż skupiając się na oprawie wizualnej, która zachwycała fanów Dragon Balla już od pierwszej prezentacji. Graficy studia Arc System Work ponownie wykorzystali rozwiązania zastosowane w serii Guilty Gear Xrd, dzięki czemu w pełni trójwymiarowe lokacje i postacie stworzono w taki sposób, by w jak największym stopniu przypominały dwuwymiarowe.

Efekt jest niesamowity – w trakcie tradycyjnej wymiany ciosów grę z łatwością można by uznać za typową produkcję 2D, jednakże podczas najbardziej spektakularnych sekwencji kamera nagle przesuwa się, by pokazać daną sytuację z bardziej atrakcyjnej perspektywy, ujawniając, że wszystko, co widzimy, w rzeczywistości składa się z modeli 3D. A tych widowiskowych momentów jest tu niemało – zgodnie z duchem serii walki są ekstremalnie szybkie i pełne teleportacji, wybuchów na pół ekranu czy ataków specjalnych o takiej skali, że bywają widoczne z orbity.

Recenzja Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki - ilustracja #3
Jak na Dragon Balla przystało, skala niektórych ataków bywa imponująca.

Wszelkie występujące w grze obiekty zostały doskonale przeniesione z serialu animowanego, zachowując wszystkie specyficzne dla nich cechy. Na arenie w mieście w tle majaczą typowe dla tego uniwersum samochody, a walki na planecie Namek toczą się w otoczeniu znanych dobrze wszystkim fanom, porośniętych zielenią pagórków (które mogą przemienić się w przepełniony tryskającą lawą krajobraz rodem z piekła, jeśli wojowników za bardzo poniesie z atakami specjalnymi). Nie mniejsze wrażenie robią sami wojownicy, którzy nie tylko wyglądają kropka w kropkę jak w anime, ale do tego poruszają się w identyczny sposób, wykonując charakterystyczne dla siebie ataki czy nawet bezczynnie stojąc we właściwych dla siebie postawach bojowych.

Recenzja Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki - ilustracja #4
Android 21 to jedyna zaprojektowana całkowicie od zera postać w grze.

„Udawane” 2D w połączeniu z bardzo dużym tempem walk, gigantyczną widowiskowością i świetnym odwzorowaniem postaci oraz otoczenia sprawia, że walki w FighterZ prezentują się obłędnie i są ucztą dla oczu każdego, kto kiedykolwiek spędzał popołudnia, z wypiekami na twarzy oglądając RTL 7. Powiedziałbym nawet, że w wielu momentach DBFZ wypada lepiej od pierwowzoru, będąc pozbawione jakichkolwiek kompromisów, na które często musieli godzić się animatorzy serialu. Gorzej przedstawiają się jedynie sceny przerywnikowe w trybie fabularnym, gdzie mniej dopieszczone modele postaci (zwłaszcza Bulma wygląda źle) odstają od tego, czym gra zachwyca podczas starć, a odmienna perspektywa i zbliżenia pozwalają dostrzec w otoczeniu sporo uproszczeń, które w trakcie właściwych bitew pozostają skutecznie zakamuflowane.

Recenzja gry Street Fighter V: Arcade Edition – najlepsza bijatyka na rynku
Recenzja gry Street Fighter V: Arcade Edition – najlepsza bijatyka na rynku

Recenzja gry

Po dwóch latach od rozczarowującej premiery, piąty Street Fighter w końcu staje się tytułem, którym powinien być od początku – wspaniałą bijatyką, wypełnioną po brzegi zawartością i oferującą świetny system walki.

Recenzja gry Arms – bijatyka według Nintendo
Recenzja gry Arms – bijatyka według Nintendo

Recenzja gry

Początkowo Arms robi wrażenie trochę bardziej przekombinowanej gry ruchowej rodem z Wii Sports czy Sports Champions, by przy bliższym poznaniu okazać się zaskakująco świeżą i ciekawą bijatyką.

Recenzja gry Tekken 7 – to nie jest tryumfalny powrót króla
Recenzja gry Tekken 7 – to nie jest tryumfalny powrót króla

Recenzja gry

Walki w Tekkenie 7 są tak samo przyjemne jak zawsze. I to najlepsze, co można powiedzieć o tej bijatyce. Niestety, cała otoczka towarzysząca starciom wypada blado – nie tylko na tle konkurencji, ale też poprzednich odsłon cyklu.

Komentarze Czytelników (44)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.01.2018 17:11
Szaku
117
Szaman

Tylko te edycje mnie wnerwiają. Dopłacać drugie tyle za postaci i muzykę z anime :(.

post wyedytowany przez Admina 2018-02-01 15:59:34
22.01.2018 17:30
odpowiedz
1 odpowiedź
Selen
18
Centurion

Aż im pompa w dłonie weszła na tym obrazku gdzie stoją we trójkę i rozmawiają. Chyba ktoś przesadził z proporcjami :D

22.01.2018 17:40
😜
odpowiedz
ProTyp
94
work work

Pierwszy preorder w życiu. Obym się nie przejechał.

22.01.2018 18:50
odpowiedz
Albanoid
18
Centurion
8.5

Naprawdę polecam, bardzo przystępny tytuł, masa nawiązań do anime i świetna grafika. Moim zdaniem tytuł z bardzo dużą przyszłością przed sobą.

22.01.2018 19:35
odpowiedz
1 odpowiedź
KrzysiekPL
32
Centurion

Mimo że gram już 20 lat to może to być moja pierwsza bijatyka jaką kupię :D
Przystępna i w świetnym uniwersum. Oby był japoński dubbing.

22.01.2018 19:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Rvn10
60
Generał
9.0

Trochę trzeba było się naczekać na dobrą grę z uniwersum DB..Ile to już lat minęło od Budokai 3? 10,12 lat? Na DB fighterZ czekam z jęzorem na wierzchu, mimo że stary chłop jestem do Dragon Balla po prostu kocham.

22.01.2018 20:50
odpowiedz
cycu2003
162
Legend
9.0

No no no, faktycznie jest na co czekać od czasu PS2 i budokai

22.01.2018 21:16
odpowiedz
3 odpowiedzi
KamiLLenTe
18
Legionista

Jest polska wersja językowa?

22.01.2018 21:52
odpowiedz
1 odpowiedź
Franusss
94
Generał
5.0

MUGEN z lepszą grafiką i płatnym DLC.... chore.

Niech zrobią coś na styl Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi 2 i 3 z PS2 nie kolejne MUGENY.

W Budokai Tenkaichi czuć, że postacie mają ogromną moc, rozwalasz pół mapki latasz po niej bo jest ogromna. Tutaj? pfff to jest mugen czyli tekken ("z leserami") i tyle. Jakieś śmieszne areny i ciągłe ograniczenia oprócz jasnych światełek nic interesującego.

Szkoda gadać.

23.01.2018 03:43
odpowiedz
DarthRadeX
106
Zagłębie Lubin

Dwa spore minusy: mało postaci, brak transformacji. Zawartość zupełnie nieadekwatna do ceny produktu jaką żądają sobie twórcy. Polecam kopic po przecenie, lub poczekać na kolejna cześć. Ocena (przynajmniej wstępna) IMO grubo na wyrost.

23.01.2018 07:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Newfolder
10
Legionista

Najlepsza gra DBZ bo w końcu rasowa bijatyka. W poprzednich grach (Budokai, Budokai Tenkaichi) większość postaci to był atak klonów, większością się grało tak samo i były te fikuśne transformacje po to żeby zadowolić fanatyków. Teraz kiedy jest mniej postaci (bo są bardziej zróżnicowane) i nie ma transformacji (bo był to bajerancki gadżet i trzeba gre zbalansować) nagle fascynaci płaczą gdzie jest moje DBZ i moje transformacje :(:(:( zróbcie mi remake Budokai3 znowu :(:(:(.

23.01.2018 13:06
👍
odpowiedz
WolfDale
7
Poeta za pięć groszy

Dla fanów DBZ serdecznie polecam mod do gry Half-Life, który zwie się Earth Special Forces 1.2.3 Full. Fakt faktem tylko po jednej transformacji, ale są dość efektowne. Kiedy postać dopakujesz to naprawdę czuć moc wojowników, szczególnie gdy dojdzie do siłowania. Jak rąbnie w glebę to roznosi całą mapę ze wszystkimi na mapie. Na dodatek jak masz jeszcze z kim grać, to w ogóle jest świetna zabawa. I chyba jest to jedna z nielicznych gier, która faktycznie oddaje to co się działo w komiksie czy bajce (dla fanatyków mandze i anime). Może dlatego, że robili to głównie fani, a nie studio które nigdy nie zgłębiło dokładnie schematu i klimatu.

Natomiast co do gier konsolowych to najmilej wspominam Butoudeny ze Snesa, Final Bout z Psone, Budokai 1 i 3 z PS2 (druga część miała skopanych kilka elementów) i oczywiście legendarną trylogię na GBA Legacy of Goku.

Późniejsze odsłony w postaci Tenkaichi mi kompletnie niepodeszły, nie miały już tego czegoś. Zbyt płytkie były i nie dawały jeżeli chodzi o mnie tyle radości.

post wyedytowany przez WolfDale 2018-01-23 13:12:55
23.01.2018 13:20
1
odpowiedz
1 odpowiedź
NeroBianco
12
Legionista

Nie wiem ile dokładnie czasu recenzent poświęcił na trening, ale stwierdzenie, że gra może być za płytka - jest błędne. Autocombosy faktycznie są, ale ich zablokowanie karalne jest na pełne combo. Nie można więc po prostu robić ich sobie YOLO. W dodatku combosy manualne zabierają znacznie, znacznie więcej punktów życia niż autocombosy. Autocombo nie wykorzystuje również wszystkich mechanik w grze. Manualne combosy wymagają kilku długich sesji w treningu i sporo pomysłowości.

23.01.2018 16:21
23.01.2018 17:16
😢
odpowiedz
1 odpowiedź
messias
42
Konsul

Nie ma najpotężniejszej postaci w DB czyli lorda Bebi

24.01.2018 08:38
odpowiedz
7 odpowiedzi
PePe PL
95
Konsul

Sorry, ale w ekipie GOLa nie ma osoby która by była w stanie sensownie ocenić czy bijatyka i jej system walki mają głębię czy też nie. A po tak krótkim czasie to nawet prawdziwi zawodowcy nie byliby w stanie tego jednoznacznie stwierdzić. Zobaczymy 3 miesiące po premierze.

24.01.2018 13:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
PanWaras
22
Generał

Co odwaliło Sony, że wersja na PS4 nie ma polskich napisów, a pozostałe platformy mają?

25.01.2018 00:54
👎
odpowiedz
KORZYCH
31
Chorąży
8.5

Zraziło mnie to, że nie możemy transformować się, czy grać osobnymi transformacjami. Akurat liczyłem na SSJ3. Postaci też mało, jak na tak długą fabułę. Powinny mieć więcej technik do opanowania. Pół roku więcej do premiery i by to zrobili, gra byłaby idealna.

26.01.2018 12:36
odpowiedz
2 odpowiedzi
yorimo
10
Legionista

te gry są bardzo nudne. Walki w 3d są nudne. DragolBall czy Naruto... takie na chwilę. Nuda nudę przegania.Było dużo tego typu gierek. Nawet serie DragonBall...Proporcje są bez sensu, walki to zbiór animacji kampanie krótkie. Tutaj może będzie dłuższa kampania...Bijatyki powinny być utrzymywane na wzor Tekken czy Mortal Kombat...

28.01.2018 21:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Terefere85
1
Legionista

Wszystko super, tylko ta cena...

31.01.2018 14:33
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
PhoneNumber
78
Pretorianin

Mam pytanie dla posiadaczy tego tytułu oraz posiadaczy innych, starszych tytułów - jak to jest, że w tego typu grach (jestem fanem db-dbz-dbs i nawet gt, niech strace :P), taki Yamcha potrafiłby jak równy z równym bić się z Frezerem czy tam nie wiem Majin Buu - zawsze mnie to zastanawiało czy to nie obrzydza wam niejako zabawy ? - grałem w pare gier tego typu u kumpli i to było CHORE. Wyznacznikiem siły jest pasek HP i już -_- Jeżeli się mylę i w tej grze jest inaczej proszę o info.

Cena - skandaliczna jak na PL 200 zeta digital, 21 postaci + 8 w DLC kiedyś - za hajs. Czy to troche nie przesada ? Jest na necie info, ze w DLC maja byc jakies nowe tryby - Z Union oraz Z League i postacie i o ile Brolly bylby fajny to Based Goku albo Based Vegeta juz troche mniej - ale z porownywana sila bo.. pasek hp -_-. Kupiłbym tą grę ale jej zawartość do ceny jest wg mnie nieadekwatna

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze