Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Wolfenstein II: The New Colossus Recenzja gry

Recenzja gry 26 października 2017, 13:01

autor: Draug

Gracz, fantasta, bibliotekarz. Entuzjasta dobrych opowieści, intensywnych strzelanin i samochodówek.

Recenzja gry Wolfenstein II: The New Colossus – mocarny kolos

Wolfenstein II wreszcie nadciągnął, by zająć należne mu miejsce w panteonie strzelanek. B.J. Blazkowicz sieje popłoch wśród rywali i nie bierze jeńców… choć w jego duszy zaszła pewna subtelna zmiana.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4

PLUSY:
  1. fantastyczna mechanika strzelania;
  2. dość długa i bardzo zróżnicowana kampania z wieloma ciekawymi aktywnościami pobocznymi;
  3. niezwykle klimatyczna wizja przedstawionego świata;
  4. interesująca fabuła z dużą liczbą świetnych cut-scenek;
  5. kapitalna muzyka, mistrzowsko nagrane dialogi;
  6. sporo większych i mniejszych usprawnień oraz innowacji w stosunku do poprzedniego Wolfensteina (chociażby grafika).
MINUSY:
  1. przeciwnicy mogliby być bardziej rozgarnięci;
  2. garść problemów technicznych;
  3. niektórych może zaboleć, że klimat jest lżejszy i mniej „wolfensteinowy” niż w The New Order.

Uff... Dokończywszy Wolfensteina II, z ulgą zawiadamiam, że nieszczęsne pierwsze półtorej godziny rozgrywki nie okazało się reprezentatywne dla całokształtu kampanii. Ostatecznie MachineGames nie umieściło w swoim najnowszym dziele zbyt wielu pożałowania godnych fragmentów, takich jak ten, o którym pisałem w recenzji „w przygotowaniu”... Nie wiecie, o czym mówię? Już tłumaczę.

Mój pierwszy kontakt z Wolfensteinem II to była niemal katastrofa. Uruchamiając ten tytuł, zacierałem ręce na myśl, że oto wreszcie mam przed sobą sequel jednej z najlepszych strzelanek, w jakie kiedykolwiek grałem. Półtorej godziny później na mojej twarzy malowało się coś pomiędzy zdumieniem a zażenowaniem. W życiu bym się nie spodziewał, że mroczna, bądź co bądź, opowieść z The New Order w kontynuacji zrobi zwrot o sto osiemdziesiąt stopni i przeistoczy się w groteskowy kabaret. Że polany tarantinowskim sosem wojenny dramat zmieni się w szopkę, w której jakikolwiek tragizm rozmywa się w gąszczu infantylnych żarcików i sytuacyjnych absurdów (przesadzonych nawet jak na Wolfensteina).

Niemniej zacisnąłem zęby i grałem dalej, pocieszając się, że przynajmniej strzelanie stoi w The New Colossus na tak samo wysokim poziomie jak poprzednio. Na szczęście okazało się, że z czasem również pozostałe elementy tytułu zaczęły wjeżdżać na właściwe tory. Po tych niefortunnych 90 minutach wstępu gra szybko podniosła się z kolan, a na mojej twarzy znów zagościł uśmiech, wywoływany coraz pewniejszą refleksją, że to jednak jest Wolfenstein, na jakiego czekałem – godny sequel jednego z najlepszych FPS-ów, w jakie kiedykolwiek grałem. I to przeświadczenie nie opuściło mnie przez kolejne 20 godzin, aż do samego finału opowieści. Nawet jeśli po drodze zdarzyły się jeszcze ze dwa małe zgrzyty.

Wdech. Policz do czterech. Wydech

Na wstępie muszę jasno zaznaczyć jedną rzecz – to nie jest gra dla osób, które nie miały styczności z The New Order. Ten sequel jest tak bezpośredni, że bardziej już chyba się nie da. Akcja rozpoczyna się dokładnie w tym samym miejscu, w którym urwała się w „jedynce”, i rusza dalej tak, jakby od poprzedniego odcinka opowieści minął tydzień (niczym w telewizyjnym serialu), a nie bite trzy lata. Oczywiście studio MachineGames nie zapomniało o tym „detalu” i przygotowało filmik, który streszcza fabułę pierwszej części – ale i tak osobie niezaznajomionej z wcześniejszą odsłoną cyklu wydarzenia rozgrywające się w „dwójce” mogą wydać się cokolwiek niejasne, pozbawione właściwego kontekstu.

Za to fani od pierwszych chwil poczują się jak w domu – nie licząc wspomnianych zawirowań z klimatem. Jeśli bowiem The New Order zapamiętaliście jako raczej ciężką grę, w której humor tylko nieznacznie rozjaśniał ogólnie mroczną atmosferę, The New Colossus może Was nieco nieprzyjemnie zaskoczyć. Wprawdzie przygnębiających czy nawet szokujących scen nadal jest tu niemało (zwłaszcza że twórcy bardziej odważnie przedstawili np. kwestię Żydów), jednak całość ma teraz mniej pesymistyczny wydźwięk przez to, że zwiększono liczbę komicznych wstawek, bohaterowie zrobili się bardziej heroiczni i „cool”, a świat pokazano w jaśniejszych barwach. Poza tym przeniesienie akcji do Ameryki sprawiło, iż w grze zabrakło tak „wolfensteinowych” elementów jak ponure zamczyska czy okultyzm sięgający do średniowiecznych legend.

Recenzja gry Wolfenstein II: The New Colossus – mocarny kolos - ilustracja #1
Twórcy garściami czerpali z amerykańskiej kultury lat 60. Ku Klux Klan, rasizm i teorie spiskowe wokół UFO w Roswell - wszystko tu jest, tworząc wybuchową mieszankę.

Niemniej, jeśli zaakceptujecie te zmiany, nie pożałujecie. Wizja świata opanowanego przez Niemców jest równie spójna i przejmująca jak w poprzedniej części, zaś fabuła nadal stanowi bardzo mocny składnik gry. To wciąż absolutna pierwsza liga wśród tytułów akcji, a największa w tym zasługa doskonale wyreżyserowanych cut-scenek. Tutaj nawet zwykły dialog – np. odprawa przed misją – przykuwa uwagę dzięki świetnym tekstom, w czytanie których aktorzy głosowi włożyli dużo serca, a także za sprawą efektownej pracy kamery, dynamicznego montażu, no i wyśmienitej oprawy muzycznej. Mick Gordon znowu spisał się na medal, komponując ścieżkę dźwiękową. Poza tym swoje robią oczywiście postacie – trudno się nudzić, gdy przed „kamerą” występują tak barwni, obdarzeni wyrazistymi charakterami bohaterowie, między którymi jest mnóstwo chemii... i tarć.

Co zaś najlepsze, tej pierwszorzędnej fabularnej treści jest w grze bardzo dużo. Występuje tu jeszcze więcej przerywników filmowych niż w The New Order, do tego są one ładniej wykonane i dłuższe (dla kogoś, kto nie oczekuje od tego tytułu niczego ponad rozwałkę, pewnie za długie). Rozmów i scenek nie brakuje zwłaszcza na łodzi podwodnej, na którą wracamy pomiędzy misjami – można spędzić mnóstwo czasu, szwendając się po tym hubie i obserwując, jak żyją członkowie ruchu oporu. Z drugiej strony podczas kampanii zdarza się mniej etapów nastawionych stricte na eksplorację i/lub budowanie klimatu niż poprzednio – natomiast te, które są, zrywają czapki z głów. Nie będę wdawać się w szczegóły (czyt. spoilery), powiem tylko, że twórcy bardziej postawili na tak emocjonujące sekwencje jak pierwsze spotkanie z Frau Engel w The New Order (pociąg do Berlina), odchodząc częściowo od przemierzania kanałów pełnych zagadek środowiskowych.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 24 listopada 2017

(PC) Gdy The New Colossus skupia się na tym, co wychodzi deweloperom najlepiej – czyli radosnej, dynamicznej i niezwykle satysfakcjonującej rozwałce – od gry nie sposób się oderwać. Bronie o prawdziwej mocy, przemoc podkręcona na maksa i całe fale przeciwników dają mnóstwo efektownych momentów, po których człowiek ma ochotę sam sobie przybić piątkę. Ale niestety nie zdarzają się one wcale aż tak często. Misje mają dość nierówny poziom, fabuła – choć zdecydowanie bardziej absurdalna niż w The New Order – dalej potrafi traktować się zbyt poważnie, a nowe postaci czasem wypadają wręcz karykaturalnie.

7.5
Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem
Recenzja gry Hello Neighbor – sąsiad z piekła rodem? Nie, gra z piekła rodem

Recenzja gry

Hello Neighbor to pozycja tak niesamowita, że zmieniła moje podejście do oglądania filmików z rozgrywki na YouTube. Odkryłem, że w przypadku niektórych tytułów lepiej oszczędzić sobie cierpień i zamiast samemu grać – patrzeć, jak męczą się inni.

Recenzja gry Star Wars: Battlefront II – blasterem w stopę
Recenzja gry Star Wars: Battlefront II – blasterem w stopę

Recenzja gry

Star Wars: Battlefront II miał naprawić słabości „jedynki” z dzielącą społeczność przepustką sezonową na czele. Niestety, frajdę ze strzelania psuje miałka kampania dla jednego gracza i żerujący na portfelach graczy system mikropłatności.

Recenzja gry Horizon Zero Dawn: The Frozen Wilds – miły ten mróz
Recenzja gry Horizon Zero Dawn: The Frozen Wilds – miły ten mróz

Recenzja gry

The Frozen Wilds to po prostu jeszcze więcej tego samego, czym zachwycał ponad pół roku temu Horizon: Zero Dawn. Dodatek nie zachwyca warstwą fabularną, ale za to daje sporo okazji do przetestowania własnych umiejętności.

Komentarze Czytelników (125)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
27.10.2017 19:11
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Big Boss_88
19
Pretorianin
9.5

Chyba gramy w dwie różne gry albo celowo hejtujecie. Gra jest miazga, klimat i strzelanie dużo lepsze niz w jedynce która była bardzo dobra. Jak ktoś daje ocene 1 albo 2 to znaczy ze nie grał albo ma coś nie halo z głową

26.10.2017 13:45
5
odpowiedz
7 odpowiedzi
Dinopo
1
Centurion

Przecież Bethesda jest tylko wydawcą, a za grę odpowiadają kolesie którzy pracowali jeszcze przy The Chronicles of Riddick także nie ma się co dziwić, że Wolf w ich wykonaniu jest mistrzowski.

27.10.2017 23:51
odpowiedz
4 odpowiedzi
dia8el
86
Wiedźmin

Czy ta gra ruszy na windows 7 i gtx 560ti?

1 czesc dzialala bez problemu

2 czesc
mam problem
nie odpala:

------ File System initialized.
WARNING: ReadJsonFile: could not read file: packagechunklist.json
Executing build.cfg...
------ Command Line ------
"F:\***
------ CPU Information ------
1 CPU package, 4 physical cores, 4 logical cores
2550 MHz Intel CPU with MMX & SSE & SSE2 & SSE3 & SSSE3 & SSE41
32768 kB 1st level cache, 3145728 kB 2nd level cache, 0 kB 3rd level cache
4096 MB System Memory
idCommonLocal::Init() time 30: 0.077s
idLib::SetProduction( PROD_PRODUCTION )
idCommonLocal::Init() time 40: 0.431s
------- Initializing renderSystem --------
PreliminaryRenderSetup
...registered window class
-------------------------
Application Info
-------------------------
App : Wolfenstein II The New Colossus - 1.0.2
Engine : idTech - 6.5.0
-------------------------
Instance Extensions
-------------------------
+ VK_KHR_surface
+ VK_KHR_win32_surface
+ VK_KHR_get_physical_device_properties2
WARNING: No address, error: 126
WARNING: No address, error: 126
WARNING: No address, error: 126
? @ 0x40e1c40d( ) + bytes () : ** UNKNOWN **( ** FUNC_PARAM_ERROR ** )
? @ 0xfffffffe( ) + bytes () : ** UNKNOWN **( ** FUNC_PARAM_ERROR ** )
? @ 0x0460f1f0( ) + bytes () : ** UNKNOWN **( ** FUNC_PARAM_ERROR ** )
FATAL ERROR: vkEnumeratePhysicalDevices failed with error (VK_ERROR_INITIALIZATION_FAILED)

Ktoś, coś?

28.10.2017 08:23
😍
odpowiedz
3 odpowiedzi
astrologos
15
Legionista

Pisemka komputerowe dostały rozkaz by nie pisać o tym, że Wolf jest niegrywalny na PC.

post wyedytowany przez astrologos 2017-10-28 08:23:28
28.10.2017 10:42
1
odpowiedz
Szczwanylis
5
Chorąży

Jestem w połowie gry i mogę powiedzieć że historia i klimat miażdży! dla mnie 9,5 na 10! a dla tych ktorym gra nie działa mam jedną rade- nowe sterowniki i usuwanie syfu z kompa. Gram na laptopie Lenovo Y700 który ma juz 2 lata i gra smiga w 60 klatkach w fullhd na wysokich detalach ( działa lepiej niż DooM ), wiec sorry ale niech ludzie nauczą sie nie zaśmiecać Windowsa, jak ktoś nie ogarnia Vredist, directa i instaluje wszelki spam na kompie jaki tylko się da i dziwi się że coś laguje albo nie działa niech nauczy sie podstaw informatyki...

post wyedytowany przez Szczwanylis 2017-10-28 10:46:45
28.10.2017 10:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szczwanylis
5
Chorąży

Wielki Gracz od 2000 roku - wchodzisz w configa i zmieniasz tryb z vulkana na opengl. Czy gracze komputerowi zrobili się głupi? to nie jest konsola gdzie wkładasz płytke, instalujesz i grasz. Czasem trzeba ruszyć głową...aha wiele osób które piszą że gra nie działa ma karty które nie działają z Vulkanem, i czemu tu się dziwic?...

28.10.2017 11:59
odpowiedz
Szczwanylis
5
Chorąży

To znaczy że gracze są głupi bo nie czytają wymagań i nie umieją podstaw jak edycja pliku. Aha dodam też ze na dobrze skonfigurowanym systemie, gra wykrywa z jakiego renderingu ma korzystać....

post wyedytowany przez Szczwanylis 2017-10-28 12:01:50
28.10.2017 12:01
-11
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ghost_
106
Konsul

Szkoda tylko, że ta gra propaguje komunizm i jest bardzo "anty-biała"

28.10.2017 12:40
odpowiedz
9 odpowiedzi
A.l.e.X
107
Alekde

Tak z ciekawości, bo grę mam ale nie mam na ten moment dla niej czasu ze względu na AC:O, Elexa i WH2 ME, jak długi jest nowy Wolf, poprzedni był solidną grą na prawie 30-40 godzin, a tutaj piszą niektórzy 6 ? Normalnie aż nie wierzę.

28.10.2017 12:46
odpowiedz
1 odpowiedź
Szczwanylis
5
Chorąży

Alex-staram się wąchać każdy zakamarek i w chwili obecnej mam 46% gry na 8 godzin( i bez ściemy jest w tym około godziny przerywników) Gram na wysokim poziomie trudności i powiem że ginie się na prawdę często

post wyedytowany przez Szczwanylis 2017-10-28 12:50:04
28.10.2017 12:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Szczwanylis
5
Chorąży

Alex- same przerywniki to około 3 godzin. Jest co oglądać i grać :) są wątki UFO, Roswell, Nazi cyborgów, transplantacji głów, nawet nawiązanie do Bękartów Wojny Tarrantino- kręcenie filmu o... Na prawdę gra wymiata!

post wyedytowany przez Szczwanylis 2017-10-28 12:53:45
28.10.2017 13:31
3
odpowiedz
TajkaTajka
2
Legionista

Petarda!!
9/10

29.10.2017 21:38
👍
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Berkel
32
Chorąży

Na 100% FPS Roku !

30.10.2017 15:40
odpowiedz
Kamilowy
69
Generał

Poczekam na recenzje coda, długość kampanii, i jak tryb zombie wygląda i wtedy wybiorę w co grać,czy wolfa czy cod.
w sumie i w to i w to na pewno, ale mam przeczucie że recenzja coda się przyda...

30.10.2017 15:43
odpowiedz
1 odpowiedź
gnoll
106
Simple Man

Trochę skopano technikalia gry, choć na szczęście FPSy trzymają poziom - ale dwa BS już złapałem. No i wyłączono Steam Overlay, plus gra nie lubi Alt-Taba. Nie podobają mi się niektóre tekstury, wydają się zbyt rozmyte.

Poza tym naprawdę świetny, mięsisty FPS.

30.10.2017 16:26
odpowiedz
FanGta
92
Generał

Nie idzie sie oderwać od tej gry, ale mase rzeczy denerwuje. Nie można zrobić najwzwklejszego printskrina, tekst w grze sie krzaczy, a na ekranach ładowania często ekran się zamraża. A poza tym dawno, wróć, nigdy nie widziałem tak tragicznego koła wyboru broni, coś okropnego jak mogli spierdolić tak prosta rzecz. Jak mogliscie nie wspomnieć o tym w minusach? Gdyby to naprawili byłoby 10/10

post wyedytowany przez FanGta 2017-10-30 16:30:07
30.10.2017 17:27
😁
1
odpowiedz
Ragn'or
153
mortificator minoris
8.0

Najlepsza jest ta gruba Niemka, która przy każdej okazji histerycznie krzyczy: "nie jestem Nazi, Nazi są z Wenus, my porządni Niemcy nie mamy z tym nic wspólnego. Nie nazywaj mnie więcej Nazi". Ha ha.

post wyedytowany przez Ragn'or 2017-10-30 17:32:03
30.10.2017 17:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
SpoconaZofia
10
Pretorianin

Opłaca się brać przepustkę sezonową ? Mam zwykłą wersje z preordera. Zastanawia mnie jak długie są dodatkowe misje ?

30.10.2017 18:29
3
odpowiedz
Johy
81
MastaBlant
10

WOLF pozamiatał gra jest cudowna, jestem zachwycony!!! POLECAM

30.10.2017 20:02
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
FanGta
92
Generał

I najważniejsza rzecz - zero jakiejkolwiek cenzury - pełno krwi, swastyki. Ta gra będzie bardziej realistyczna niż Cod

31.10.2017 09:23
odpowiedz
PaniPaniWrocky
32
Pretorianin
10

Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Polskie flagi są na pancerzach niemieckich? 2 szt na Barkach tuż obok swastyki?

31.10.2017 09:28
odpowiedz
1 odpowiedź
PaniPaniWrocky
32
Pretorianin

A tak poza alt+Tab, czy drobnymi problemami nie mam zastrzeżeń. Polecam wersje pudełkową , jest tam Gazetka TV Ameryka + "portfelik" na karty z Poszukiwanym BJ-em.

31.10.2017 14:54
odpowiedz
1 odpowiedź
mareczeklubigry
21
Pretorianin

Jak myślicie jest szansa na wersję demonstracyjną na steam ? Chciałbym przetestować gierę jak chodzi na moim ( i czy w ogóle ) sprzęcie bo wymagania mocno dały mi w mordę.

31.10.2017 17:19
👍
1
odpowiedz
stefanel
65
Centurion

I na to właśnie czekałem!!! Gra jest mega rozpierduchą, gra się wybitnie dobrze!!! Jeśli lubicie ten rodzaj rozrywki to bardzo polecam :)

01.11.2017 04:20
1
odpowiedz
Annoyer13
11
Legionista
10

Gra jest świetna.

01.11.2017 20:33
odpowiedz
2 odpowiedzi
joe1chip
17
Pretorianin

New Order jako jeden z najlepszych FPS-ów? Lepszy był Wolf z 2001 panie recenzent. Gra była spoko ale tylko dzięki fabule, czego nie miał nowy Doom więc ten był do kitu. Na razie nie biorę, bo czekam na Coda, jego singiel będzie zamiatał ( jak zwykle zresztą ).

02.11.2017 15:42
odpowiedz
Palles
88
Pretorianin

Niby pograłem, niby przeszedłem ale jakoś nie mogę się zdecydować co do oceny. Jeśli bym miał oceniać sam gameplay i radosną rozwałkę to bym dał 10/10 ale przez niektóre, idiotyczne wręcz, wątki w fabule oraz postacie ocena zdecydowanie spada o kilka oczek.

spoiler start


Ogromnie irytowała mnie Grace. Wkurzało to, że od razu po zejściu na okręt zaczęła się rządzić jakby była u siebie i nikt jej nic nie powiedział nawet jak wbiła do kabiny Caroline mimo, że ta nawet ostygnąć nie zdążyła. Ucieszyłem się jak w końcu oberwała po ryju od Sigrun. W ogóle te nowe postacie jakieś okrutnie płaskie, nudne i stereotypowe. Jedynie chyba Horton Boone wyszedł tu na plus. Ale może dlatego, że lubię tego aktora.

Ale chyba największym kretynizmem była Ania, będąca chyba w piątym miesiącu ciąży, biorąca udział w akcjach bojowych. Bo przecież nie było całego okrętu podwodnego pełnego żołnierzy do pomocy... prawda? Z resztą chyba przez całą grę się do niczego nie przydali.

spoiler stop

03.11.2017 13:33
odpowiedz
lhobbit
47
Chorąży

Pierwsza cześć to była jedna z nielicznych od paru lat gier jaką przeszedłem całą - wiele mnie nudzi nawet już zanim dojdę do połowy. Dwójka zapowiada się na kolejną do zaliczenia w całości. Rewelacja. Świetny klimat. Doskonały balans cut scenek, akcji, eksploracji i huba.

04.11.2017 18:08
odpowiedz
2 odpowiedzi
prior1
9
Legionista

Na moim komputerze tytuł właściwie niegrywalny. Na początku gra się po prostu zawieszała, ostatnio dzieję się to rzadziej, natomiast co jakiś czas pojawiają się poważne błędy w wyświetlaniu grafiki. Znalazłem dobrą mieszankę ustawień wysokich, średnich a także ultra. Pomimo w miarę płynnej rozgrywki po kilku minutach niektóre elementy grafiki zaczynają być "rozpikselizowane".
Gram na gtx 780, czyli karcie już leciwej, jednak jak do tej pory raczej dawała radę, a takie tytuły jak np. wymagający dishonored 2 odpalałem płynnie na wysokich ustawieniach bez problemów.
Bethesda musiała oczywiście postawić tutaj na vulcana bez możliwości zmiany na open gl, tak więc mamy takie kwiatki, czyli problem z kartami od nvidii, która najwyraźniej nie radzi sobie z vulcanem. Bardzo dziwny ruch z ich strony zważywszy, że większość rynku gpu jest w rękach nvidii.

06.11.2017 02:47
odpowiedz
1 odpowiedź
yadin
95
Senator

Dla mnie to nie jest żaden "Wolfenstein". To jest jakaś futurystyczna siekanka. Dwie godziny na łodzi podwodnej, dwie godziny w tunelach. I tak dalej. Jedna wielka kicha. Nie mam pojęcia, czym się ludzie zachwycają. No, ale jak ktoś nie grał w zbyt wiele tytułów sprzed lat blisko 20, to taki "Wolfenstein II: The New Colossus" może wydawać się, cholera, kolejną "kreatywną grą" (tak mi jeden odpisał).

07.11.2017 10:02
👍
odpowiedz
PROAC
9
Legionista
9.0

Wg mnie powrót do tego,co najlepsze w tej serii.Aż "japa" się cieszy z eliminacji przeciwników.Dobra fabuła,świetna grafika i miodne przechodzenie następnych map.Polecam!

26.11.2017 23:12
👎
odpowiedz
2 odpowiedzi
PePe PL
93
Konsul
7.0

Miałem możliwość przestowania wersji demo u siebie w domu na spokojnie na PS4. Niestety gra wypadła z mojej listy przyszłych zakupów. Fajnie że poprawili grafikę (dynamiczne oświetlenie itp.), ale gameplay dalej mnie nie przekonuje. Już w jedynce się trochę męczyłem i nudziłem (chociaż ostatecznie ukończyłem ją). Tutaj powtórka z rozrywki - wszystkie wady jedynki zachowane czyli konieczność ręcznego podnoszenia wszystkiego przyciskiem (serio grając kilkanaście minut w demo musiałem wcisnąć kwadrat chyba 500 razy żeby podnieść każda apteczkę czy amunicję), taki sobie feeling broni i przeciwników, przeciętne efekty dźwiękowe, zwłaszcza wystrzały nie powalaja, a soczyste spluwy w FPS to podstawa. Do tego kiepska obsługa pada. Wszystkie te wady dla mnie miała już jedynka oraz DOOM. Tak więc jeśli komuś te gry sie podobały pewnie i tutaj będzie zadowolony. Jak ktoś (jak ja) miał poczucie, że czegoś tym grą brakowało to niech nie spodziewa się tutaj żadnej poprawy.

post wyedytowany przez PePe PL 2017-11-26 23:14:52
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze