Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 13 października 2017, 13:00

autor: Draug

Gracz, fantasta, bibliotekarz. Entuzjasta dobrych opowieści, intensywnych strzelanin i samochodówek.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach

Nowy Gothic nie powstał i raczej prędko nie powstanie – ale wcale nie jest Wam tak bardzo potrzebny, jak sądzicie. Duch Górniczej Doliny odżył w grze Elex – z prawie wszystkimi jego przymiotami i wadami. Fani Bezimiennego, to dla Was pozycja obowiązkowa!

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. duch Gothica przenika prawie każdy aspekt gry;
  2. nieprzyjazny świat, w którym gracz musi stale mieć się na baczności;
  3. bardzo satysfakcjonująca eksploracja, nagradzająca spryt i dociekliwość;
  4. spora nieliniowość i dowolność w wykonywaniu zadań;
  5. bohater z imieniem i przeszłością, która napędza fabułę;
  6. nienaganna optymalizacja;
  7. znakomita warstwa dźwiękowa.
MINUSY:
  1. toporna walka wręcz, drewniane strzelanie;
  2. błędy techniczne w zadaniach, dialogach, umiejętnościach, SI etc.;
  3. sztucznie rozciągnięta i niezbyt porywająca fabuła;
  4. kiczowata próba połączenia nurtów fantasy, science fiction i postapo;
  5. ortodoksyjnym fanom Gothica nie spodobają się uproszczenia (np. szybka podróż).

Wyznam szczerze – nie wierzyłem w Elexa. Gdy w maju wracałem z londyńskiego pokazu tego tytułu, przepowiadałem studiu Piranha Bytes nieszczególnie optymistyczną przyszłość. Wyraźnie widziałem, jak w grze wielkie ambicje Niemców i rozmach na miarę sandboksów klasy AAA walczą o lepsze ze skromnymi, bądź co bądź, możliwościami 30-osobowego zespołu... i raczej przegrywają tę batalię, przygważdżane niedostatkami przestarzałej technologii (nie wspominając o wypełzających z każdej dziury błędach).

A jak wypada finalny Elex, który już za parę dni wyląduje na sklepowych półkach i Waszych dyskach? Cóż, rozwiejmy złudzenia – deweloper nie zmienił w kilka miesięcy brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. Najnowsze dzieło studia Piranha Bytes nadal budzi uśmiech politowania różnymi archaicznymi rozwiązaniami i nowinkami wprowadzonymi na pół gwizdka, a ponadto w wielu aspektach nie działa jak należy... ale jednocześnie moc jest w tej grze silna. Czy może raczej: duch Gothica jest w niej silny. To tytuł, który łatwo nie oddaje graczowi zwycięstwa – czym budzi mimowolny szacunek – i momentami wymaga trochę samozaparcia, ale też potrafi pięknie wynagrodzić włożony wysiłek – klimatem, emocjami i satysfakcją.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach - ilustracja #1
Jeszcze jeden znak rozpoznawczy gier Piranha Bytes – by uzyskać dostęp do najlepszych pancerzy, trzeba piąć się po szczeblach kariery w hierachii frakcji.

Witamy w Górnicz... na Magalanie!

Nauczymy Cię przetrwać na Magalanie.

Którą frakcję wybrać? Jak rozwijać postać? Sekrety i tajemnice. Poradnik i mapy do gry Elex.

Zastanawiacie się może, dlaczego za punkt odniesienia w przypadku Elexa przyjąłem Gothica, a nie Risena? Przede wszystkim dlatego, że w swojej siódmej grze „Piranie” wyszły z powrotem na stały ląd. Koniec ze statkami, wyspami i piratami, znów twardo stąpamy po ziemi, która ciągnie się aż po horyzont. Poza tym w Elexie znalazł się pierwiastek „czystego”, średniowiecznego fantasy, którego trochę brakowało w quasi-nowożytnym, tropikalnym Risenie. Owszem, najnowsze dzieło studia Piranha Bytes ze wszech miar wpisuje się w nurt science-fiction, ale jedną z głównych frakcji w tym świecie są Berserkowie. Ci posługujący się mieczami, łukami i czarami wojownicy sprawiają wrażenie, jakby jedna z wiosek Myrtany wpadła w dziurę czasoprzestrzenną i wylądowała w innym uniwersum. Łezka nostalgii w oku gwarantowana.

Ciągłość z wcześniejszą twórczością Niemców zapewnia też szeroko pojęty poziom trudności. I nie chodzi tylko o to, że bohater przez długi czas jest łatwym obiadem dla większości fauny zamieszkującej planetę Magalan i w starciu z nią ma nikłe szanse na wygraną. Równie – a nawet bardziej – istotny jest fakt, iż mieszkańcy tego świata także górują nad graczem. Objawia się to zarówno tym, że byle berserkowski ogrodnik rozkłada protagonistę na łopatki jedną ręką (przynajmniej dopóki nie osiągniemy odpowiednio wysokiego poziomu), jak i ogólnym pomiataniem nim w dialogach i zadaniach. A właściwie próbami pomiatania, bo Jax nie daje sobie w kaszę dmuchać tak pokornie jak gothicowy Bezimienny.

CZEMU TU TAK TRUDNO?

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach - ilustracja #2

Już Risen 3 nie zaliczał się do łatwych gier, a Elex mocno go pod tym względem przewyższa (czyt. jest jeszcze trudniejszy). Dzieje się tak przede wszystkim za sprawą zwiększonej dysproporcji między tym, ile obrażeń zadają graczowi przeciwnicy, a tym, jaką krzywdę jest w stanie wyrządzić wrogom bohater w początkowym etapie zabawy. I chociaż samo gromadzenie punktów doświadczenia raczej nie następuje bardziej mozolnie niż w poprzednim dziele „Piranii” – i tu, i tu klucz do sukcesu stanowi sumienne wypełnianie misji pobocznych, począwszy od tych najmniej skomplikowanych (przynieś, wynieś, pozamiatanie zostaw na potem) – to trudniejsze jest zaopatrywanie postaci w coraz lepszy sprzęt.

W Elexie, inaczej niż w trzecim Risenie, każda broń wymaga odpowiednio wysokiego poziomu atrybutów (siły, zręczności, budowy, inteligencji i/lub sprytu). Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, by już na początku gry wejść w posiadanie potężnego magicznego miecza, jeśli wie się, gdzie go szukać, ale sporo awansów na kolejne poziomy upłynie, nim zdołamy wziąć ten oręż do ręki. Wprawdzie są jeszcze towarzysze, którzy znacznie ułatwiają przeżycie na Magalanie, ale i tu deweloper podkręcił wyzwanie. Już nie dostajemy kompana „z przydziału” na samym początku przygody – trzeba się trochę natrudzić, zanim kogokolwiek przekonamy do podróżowania z nami na stałe.

Recenzja gry Elex – Gothic odrodził się w nowych szatach - ilustracja #3

Tak wysoko zawieszona poprzeczka sprawia, że przez pierwszych kilkanaście godzin zabawy Elex przypomina skradankę w otwartym świecie. Byle potwór rozkłada nas na łopatki, więc ostrożnie przemykamy od krzaka do krzaka, unikając bliskiego kontaktu (lub biorąc nogi za pas, gdy już do niego dojdzie)... i jest w tej ślamazarnej, quasi-survivalowej rozgrywce pewien urok – nawet jeśli od strony mechaniki rozgrywki skradanie się wychodzi Jaxowi jeszcze bardziej niezdarnie niż walka.

Niejednego gracza taki poziom trudności może doprowadzić do szewskiej pasji, ale w tym szaleństwie jest metoda. Dzięki temu Elex okazuje się grą, w której stopniowy wzrost potęgi bohatera – i płynącą z tego wielką satysfakcję – można odczuć jak nigdzie indziej. Zasługa w tym również faktu, że świat nie został podzielony sztucznie na strefy uwzględniające różne poziomy postaci – w każdym zakątku Magalana natkniemy się zarówno na słabsze, jak i na silniejsze potwory.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

moir Ekspert 24 października 2017

(PC) "Jeszcze tylko zajrzę do tego budynku i idę spać". Prawdziwy powrót do przeszłości – klimat Gothica, świetnie wykreowany i różnorodny świat, satysfakcjonujący rozwój postaci i wciągająca jak bagno możliwość eksploracji.

Oczywiście nie brakuje typowych dla PB bolączek, ale przecież to właśnie m.in. za to kochamy produkcję tego studia.

9.0

Gorn221 VIP 14 października 2017

(PC) Fabuła, dialogi, postacie, zadania, klimat, udźwiękowienie, eksploracja, świat, frakcje i wybory są wybitne. Walka, animacje i grafika są średniawe. Polecam każdemu kto ceni sobie w grach dobre historie.

10
Recenzja gry Seven: The Days Long Gone – RPG inne niż wszystkie
Recenzja gry Seven: The Days Long Gone – RPG inne niż wszystkie

Recenzja gry

Prawie jak Elex. Prawie jak Assassin’s Creed. Prawie jak Dishonored. Każde z tych stwierdzeń okazuje się prawdziwe względem Seven: The Days Long Gone, gry RPG polskiego studia Fool’s Theory. Niestety, prawdą jest też, że „prawie” robi różnicę...

Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki
Recenzja gry South Park: The Fractured But Whole – śmierdząca jazda bez trzymanki

Recenzja gry

Długa i wyboista droga wiodła do premiery kontynuacji Kijka Pawdy. Na szczęście żadna z przeszkód nie odcisnęła swego piętna na ogólnej jakości gry. Ubisoft dostarczył kontynuację zrobioną bardzo dobrze i zapewniającą jeszcze więcej southparkowej frajdy.

Recenzja gry Battle Chasers: Nightwar – RPG jak z obrazka
Recenzja gry Battle Chasers: Nightwar – RPG jak z obrazka

Recenzja gry

Battle Chasers: Nightwar to piękne RPG od ojca serii Darksiders. Joe Madureira wraz ze studiem Airship Syndicate stworzył udanego erpega, który trafi zarówno do fanów gatunku, jak i osób przyciągniętych jego komiksową oprawą graficzną.

Komentarze Czytelników (515)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.10.2017 14:59
😐
11
odpowiedz
5 odpowiedzi
Sasori666
110
Korneliusz

Te minusy są trochę niepokojące. Bo co to za plus, że główny bohater ma imię, no c'mon. Jak gra nudzi, kiepsko się walczy i ma bugi w zadaniach, to te 7,5/10 brzmi ja błąd na stronie. O Elexa martwiłem sie najbardziej i chyba miałem rację. zobaczymy jakie będą inne recenzje. Zgaduje że na zachodzie będzie zgarniał 5/10, może 6. Podobnie było z Risenem.

13.10.2017 13:16
10
odpowiedz
Gibasny
2
Junior

Po takich wypunktowanych minusach (dość istotne minusy) spodziewałem się mniej niż 7.5

14.10.2017 10:49
9
odpowiedz
21 odpowiedzi
forzaroma
13
Legionista

Ja tylko utwierdzam się w przekonaniu, że Elex jest nie dla mnie i nie mam zamiaru go sprawdzać osobiście.

Jestem fanem pierwszych Gothiców, pierwszy Risen to ostatnia gra tego studia którą ukończyłem, i jest to w miarę przyjemną gierką, na raz, góra dwa,
jednak pod koniec, też lekko mnie męczyła (ocena maks 6,5/10).

Co mnie odrzuca od Elexa? Przede wszystkim spartaczony klimat, fantasy + średniowiecze, w praktyce wygląda tak samo bzdurnie, i drętwo jak i w zapowiedziach. A klimat to było to co coś pięknego w pierwszych Gothic-ach. Do tego te różne archaizmy, błędy, ogólne wrażenie toporności, jak widzę te grupowe starcia z np. mechem to wygląda, to tak jak przeszło 15 lat temu się ściągnęło trolla do miasta...

Te różne niedoskonałości nie skreślają dla mnie całkowicie tej gry, ale jak dodać do tego klimatu do kitu, to co ma mnie przekonać do tej gry..

Entuzjaści piszą, to małe studio, więc wybaczmy im niedoskonałości. Pytam więc, to po co pchają się w wielki świat, do tego w takim settingu, który wszystko komplikuje? Nie lepiej zrobić coś mniejszego, ale bardziej dopracowanego, coś co ma ręce i nogi, i jest sensownie przemyślane?

Póki co..czekam dalej na Dzieje Khorinis :D

14.10.2017 13:33
7
odpowiedz
6 odpowiedzi
Rvn10
58
Generał
5.0

Kolesiowi który wymyślił ten cały "setting" świata w Elexie urwał bym cohones. Istny Kogiel mogiel...Fantasy, postapo plus SF masakra. Zamiast zrobić porządny świat Dark fantasy, to oni zrobili to coś. Elex swoją mechaniką również odstrasza. Gra iście z poprzedniej epoki ale to bym jeszcze PB wybaczył, reszty już nie.

post wyedytowany przez Rvn10 2017-10-14 13:34:45
14.10.2017 15:46
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gerr
33
Generał
6.0

Ktoś coś słyszał na temat nowego filmu z serii Trzystu? Bo mam wrażenie że niektórzy GOLowicze już szykują się do castingu... na chwilę obecną niczym w tamtych filmach, garstka wybrańców walczy ze złymi "hejterami", na wszystkie możliwe sposoby, w obronie kolejnego Niemieckiego objawienia tysiąclecia, posługując się żelaznymi argumentami...
Recenzent niewiarygodny, bo nie fan Gotyka...
Andromeda! Andromeda i Fallout cztery!
A inne światy mają też roboty!
Gupie hejtery nieumiom docenić gry dla mondrych i wymagajoncych graczy!
Wonzie i inne jutubery sie nie znajo, to masowa krytyka, która zabiła też Andromede.
PB to małe studio... PB nie chce się rozwijać... to nie ich wina że nie mają budrzetu... PB nie chce się rozwijać, bo im się dobrze tak pracuje... oni są mali!!!!! PB NIE CHCE SIĘ ROZWIJAĆ!
A Horyzont tesz ma roboty i tam masz uk i z nimi tym ukiem walczysz!
Grafika się nieliczy! Walka tesz! Tylko klymat!

Tego można dowiedzieć się czytając powyższe posty, co ciekawe, niektórzy wręcz kopiują jakąś opinię i wrzucają ją po kilka razy, pod jakimkolwiek "hejterskim" komentarzem...

A teraz na temat samej gry, po przeczytaniu recenzji i obejrzeniu streamów widzę grę która furorę zrobiłaby może jakieś dziesięć lat temu, z totalnie skopanym dubbingiem (tak, tak, to nie wina PB!!!1111oneoneone), drętwymi dialogami, animacjami Pinokia (ANDROMEDA TO GUFNO... tam tylko animacje stały o klasę wyżej), skopaną w wielu elementach gameplayu jak choćby walka (Andromeda to GUFNO... tam tylko system walki był świetny), grafiką sprzed wielu lat (ANDROMEDA TO GUFNO...) , niezachwycającą fabułą, czy budową świata... i całą masą innych elementów, wśród których znajdzie się czasem coś zrobionego dobrze,
czyli jak przewidywałem, w najlepszym razie średniak, którego broni chyba tylko nazwa studia, które go wydało.
Śmianie się z Bethesdy, w tym wątku jest urocze, bo co by nie mówić o ich grach, nadal są one większe i lepiej dopracowane, lub na podobnym poziomie co ELEX... śmianie się z Ubisoftu w tym wątku ociera się już o kompletną głupotę, bo ich gry w przypadku dopracowania, grafiki itp. stoją co najmniej o półkę wyżej (tak, tak, tak Unity, hehehe), nawet mimo wszystkich niedociągnięć i głupot, jakie te gry oferują... nawet jeśli nie jest to najwyższa, czy jedna z najwyższych półek (na moje mieszczą się na półce z dopiskiem wyżej niż przeciętne) w branży, to wciąż wyróżniają się one solidnie zrobionymi elementami.
Ot, nie ma co się oszukiwać, gdy studio chcę zrobić grę, sam pomysł nie wystarczy, potrzebne są środki, potrzebne jest przemyślenie poszczególnych rzeczy, itd. gdy ktoś rzuca się na projekt który tego nie ma i dodatkowo go przerasta, wychodzi taki ELEX...

post wyedytowany przez Gerr 2017-10-14 15:46:53
14.10.2017 10:24
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
ZimnyLeszek
6
Legionista

fabnoje sie czepiaja ze ludzie argumentuja swoja niska ocene ogaldajac streama ? a co maja zrobic kota w worku kupic i preordera zamowic ?? jezeli ogaldam streama i gram mnie nawet nie przyciaga ogaldajac to jak ma mnie przyciagac jak bede gral ? dzieki bogu ze sa streamy i ze mozna wczesniej gre zobaczyc u kogos przed premiera...

15.10.2017 14:53
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
'wilk '
59
Pretorianin

Zastanawia mnie dlaczego ukazała się tylko ta recenzja, dlaczego nikt za granicą tego nie recenzuję (poza gamestar)...

15.10.2017 14:59
odpowiedz
5 odpowiedzi
Niebieskiej żaby kły
13
Centurion

Po tej recenzji niemal złożyłem pre-order... Ale nie. Istnieje granica, 150zł, którą jestem w stanie zaakceptować dla gier, których bardzo oczekuję, które świetnie się zapowiadają i dadzą mi masę frajdy. Najtaniej Elexa mogę kupić za... 160zł ^_^ Dziękuję, postoję. Jak cena spadnie do akceptowalnej, kupię.

15.10.2017 15:59
😍
4
odpowiedz
7 odpowiedzi
boojan27
90
The Hound

Nie wygląda to dobrze...

Chociażby sama ta kiczowatość, która raziła mnie już od dawna...
Nie wiem, kiedy wcześniej widziałem tak bardzo nieumiejętne połączenie ze sobą różnych nurtów... Aż oczy bolą. Zero pomysłu, zero artystycznej wizji, jak to ze sobą płynnie scalić...
A da się!

No cóż, gra która w wadach ma najważniejsze dla mnie elementy, nie będzie produkcją po którą sięgnę... Ale życzę tym, którym to podejdzie, dobrej zabawy ;)

post wyedytowany przez boojan27 2017-10-15 16:00:55
15.10.2017 17:20
odpowiedz
2 odpowiedzi
margrabina
74
Pretorianin

2 dni do premiery i już 255 osób zagrało w grę na prawie 100 godzin, ocena czytelników 5,0. Redakcja coś powinna zrobić z tymi hejterami co grę oceniają na 1, chociaż nawet w nią nie zagrali, bo te oceny robią się niewiarygodne przez zgraje debili.

post wyedytowany przez margrabina 2017-10-15 17:29:39
15.10.2017 17:56
😊
odpowiedz
4 odpowiedzi
mysticwaver
18
Legionista
9.5

Tyle śmieci tutaj, a gra jeszcze nie wyszła. Mało tego, to dalej świadczy o popularności gier PB w Polsce. Powiem wam szczerze, bardzo szczerze, dla kontrastu podam tutaj specyficzną serię jaką jest na pewno Dark Souls. Kijem bym tego nie ruszył, próbowałem 1, próbowałem 2, próbowałem nawet 3. Gniot dla mnie jakich mało, nudne, zero praktycznie fabuły, obłędnie trudne i kompletnie nie przynoszące frajdy dla mnie - do tego grafika też co najwyżej przeciętna. I co? NIKT MI NIE KARZE GRAĆ W TĄ GRĘ a opinię pozwólcie sobie zostawić na premierę i jak ogracie...a sorry..nie ogracie bo denuvo będzie - to jeszcze kilka tygodni/miesięcy minie zanim ściągniecie z zatoki.

Tym czasem we wtorek o północy bilet na Magelan wykupiony.

Pozdro i do książek zapraszam, jutro poniedziałek.

PS: Redakcja ma ogromnego buga w komentarzach. Opcja wyboru "oczekiwania" nie ma nic do tego jaką wystawiam grze ocenę a niemniej jak widzę, już oceniłem ELEX na 9.5. Tyle czasu taki bug istnieje by nabijać oceny w serwisie, żenująca zagrywka...

post wyedytowany przez mysticwaver 2017-10-15 18:03:56
15.10.2017 21:51
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
satanley77
19
Centurion

Swoją opinię opieram na gameplayu Wonzia ale naprawdę nie trzeba w to grać aby stwierdzić kilka rzeczy. Po pierwsze gra wygląda koszmarnie. I naprawdę nie obchodzi mnie to jaki miała budżet, bo to nie mój problem. Jest po prostu brzydka. Oczywiście nie musi to przekreślać całości. Walka wygląda topornie i zapewne taka jest, jak w każdej grze Piranii. No i ok, ktoś zaraz mi napisze, że jak się nie podoba to mam nie grac. Spoko, pewnie nie zagram, bo za dużo lepszych gier czeka w kolejce. Rzecz w tym, że ja naprawdę lubiłem dwa pierwsze Gothiki, przegrałem też sporo godzin w niedorobioną trójkę a następnie byłem mile zaskoczony pierwszym Risenem. Problem polega na tym, że to co wy nazywacie "nostalgią" i "klimatem" jest zwykłym partactwem i nieudolnością ze strony Niemców. Zero jakiegokolwiek postępu i do tego ta schematyczność. Być może gra się później rozwija ale sam początek to taka niedbała kalka z Gothica. Znowu dostajemy kopa i spadamy na dół, ktoś nas okrada i kierujemy się w kierunku obozu, po drodze spotykając jakiegoś typa, który pokrótce nakreśla nam sytuację. Brzmi znajomo? Szkoda, że tym razem autorzy nie wysilili się ani trochę pisząc dialogi. Przecież ta pierwsza rozmowa to jakiś dramat. Fallout 4 miał lepiej napisane dialogi. Kwestia tłumaczenia? Po części pewnie tak ale ta rozmowa w ogóle nie trzyma się kupy. Ktoś na czacie u Wonzia trafnie zauważył, że wyglądało to tak, jakby gość czytał nam hinty z ekranu ładowania. I tutaj kolejne schematy: obozy. Już na starcie zostajemy obdarci ze złudzeń, musimy zadeklarować się po którejś z trzech stron konfliktu. Jak zawsze. I nawet nie mam o to pretensji ale sposób w jaki przedstawia nam to nasz rozmówca jest wielce upośledzony. Albo ten fragment gdy mówi do nas coś w stylu: "a więc twierdzisz, że w ruinach nikogo nie ma", podczas gdy my nawet nie pisnęliśmy na ten temat. 15 lat temu mógłbym na to wszystko przymknąć oko ale bez jaj. Mamy 2017 rok, moje oczekiwania od tamtej pory wzrosły. Być może gra w dalszej fazie się rozkręca ale początek nie zachęca do tego aby traktować ją poważnie. Do tego ten wydumany świat łączący fantasy z technologią i post-apo. Ambitne, nie powiem. Tylko co z tego, skoro wygląda to zwyczajnie infantylnie? To ja już bym wolał jakieś sztampowe fantasy, przynajmniej byłoby to spójne. No, ale przecież Elex jest logiczny. To logiczne, prawda?
https://clips.twitch.tv/TriumphantOptimisticShrimpKippa

15.10.2017 22:04
odpowiedz
11 odpowiedzi
Caviez89
14
Centurion

Ja nie rozumiem tej krytyki. Nie podoba wam się animacja, grafika itp - nawet jeśli jescze gra nie wyszła - OK. Niech wam będzie. TO w takim razie czemu nie olejecie tego tytułu i nie zostawicie go w spokoju? Zamiast Elexa zainteresujcie się jakimiś innymi produkcjami.

Czy ja np wchodzę na fora odnosnie Diablo 3 czy Overwatch i krytykuje je ? Macie kurde mole za dużo wolnego czasu. Albo robicie to z nudów lub po prostu lubicie Potrollować.

16.10.2017 09:17
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
moir
22
dsky

GRYOnline.plTeam

@Draug
Premiera za rogiem, więc muszę zapytać - która frakcja ma najfajniejsze pancerze? :D

16.10.2017 13:14
odpowiedz
szczypiorofixpw
46
Pretorianin

Tak z innej beczki: dlaczego nie można zmienić już raz wystawionej oceny? Powinna być możliwość np. zmiany, chociażby jeden raz oceny, którą kiedyś się wystawiło np. po wpływem patchy, czy tego, że ktoś dłużej pograł w dany tytuł i trochę zmienił zdanie (w jedną bądź w drugą stronę).

post wyedytowany przez szczypiorofixpw 2017-10-16 13:15:09
16.10.2017 14:53
👍
odpowiedz
6 odpowiedzi
bartski
4
Junior
8.0

Serce może i z drewna ale przynajmniej to serce w tej grze jest i to widać. Różnie z grami AAA bywa w ostatnim czasie, a takie "średniaki" potrafią dać najwięcej frajdy. Osobiście lubię wszystkie gry Piranii i na pewno zagram po kilku patchach. ;)

16.10.2017 19:23
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Starcall
14
Konsul

No na metacriticu ocena zaczyna spadać. Wersja pc 74 gdzie jeszcze gamestar podbija ocenę, a tak to 70 i nawet 58. Na PS4 65 z reckami nawet po 50. Trzeba będzie jeszcze poczekać na ocenę graczy (w szczególności tych ze steama)

16.10.2017 19:34
odpowiedz
adam11$13
55
Pokémaniac

Bioshocki też były kompletnym drewnem, ale obroniły się projektem świata i fabułą. Liczę, że przy Elexie (mimo skromniejszego, jak przypuszczam, budżetu) będzie tak samo :)

16.10.2017 19:57
odpowiedz
planeswalker
27
Senator

Od początku było wiadome, że ta gra będzie słaba.

16.10.2017 20:31
4
odpowiedz
13 odpowiedzi
Heinrich07
2
Pretorianin

To co wyprawia w tej sekcji komentarzy użytkownik Gorn221 to czysta komedia, dzięki ci. W życiu nie widziałem fanboya żadnej gry, który by latał po całej sekcji komentarzy i bronił tego, co wyszło. Sam czekałem na tę grę, bo jednak Gothic to sentyment, ale widząc gameplaye i ogólną biedę to poczekam, aż ta gra (jak Risen 3) trafi po prostu du bundla, gdzie kupię ją za dolara. Ja rozumiem, że ta sytuacja cię po prostu boli, ale spasuj już.

W ogóle beka, że ktoś tutaj przywołuje gry Ubisoftu albo Bethesdy, które jakością biją to drewno na głowę. Fallout 4 czy Skyrim mają swoje wady, ale to są gry na długie godziny zapewniające spójność prezentowanego świata. Elex tego nie ma. Koncept całego świata jest nieprzemyślany, wygląda, jakby przy pisaniu scenariusza każdy rzucił swój pomysł, a potem deweloperzy wrzucili to do blendera i wybrali z tego to co wyszło.

Strzelanie to drewno, po co implementować coś, czego nie umie się zrobić porządnie? Słabiutki model strzelania z Fallout 3 to przy tym miód.

Jeszcze ta cena. Skoro PB takie małe studio, och ach, ambitne, to czemu wołają za to jak za rasowy tytuł tripel ej? Niech wezmą 20-25 euro (czyli tyle, ile powinna na starcie kosztować za to, co oferuje), a nie rzucili taką cenę, a jakość wykonania odpada od nowych gier wydawanych w tej cenie. Cuphead (PLATFORMÓWKA) bije jakością wykonania Elexa w praktycznie każdym aspekcie.

Wstyd mi, że polecałem spośród wyboru gier komuś Elexa. Zawód jest na całej linii. Co mi po magii Gothica jak gra mechaniką jest 15 lat temu? Może masochistom się to podoba, kto wie.

Ja w ogóle wam się dziwię, że podejmujecie dyskusję z ludźmi, co w nicku mają postacie z Gothica albo na awatarze studio PB. Przecież z góry wiadomo, że co by PB nie wydało, nie wiadomo jaką kupę, to ci ludzie to kupią z wywieszonym jęzorem, a zaraz potem w sekcji komentarzy będą rzucać Bethesdami i Ubisoftami, bo to przecież jedyna linia obrony tej gry.

post wyedytowany przez Heinrich07 2017-10-16 20:34:16
16.10.2017 20:36
odpowiedz
h1To
42
OP
7.0

Wszyscy podjarani odliczają godziny ... a ja czekam cierpliwie aż opadnie kurz i będzie można spokojnie ocenić czy to Gothic II z 2003 czy Gothic IV z 2010 zaserwowany w 2017 roku.

17.10.2017 11:37
odpowiedz
7 odpowiedzi
Gorn221
36
Łowca Demonów

Lacrimosa, LukeCakewalker, JakeBlackie, JackieBoy, OmegaVon, Madmaxy.
Goście którzy mają na metacriticu konta od wczoraj a jedyne gry jakie ocenili to Elex na każdej platformie na zero. Pewnie jest ich więcej, ale tylko ci napisali recenzję. Jak widzę plaga hejterów z multikontami działa nie tylko tutaj.

Admin: Nie spamuj tą samą treścią.

post wyedytowany przez Admina 2017-10-17 12:47:43
17.10.2017 20:19
😡
odpowiedz
h1To
42
OP

A jednak kupiłem grę i takie rozczarowanie... mój monitor (PREDATOR XB321HKBMIPHZ) włącza się i wyłącza w odstępach co 3 sekundy - granie jest niemożliwe. ZAJEBIŚCIE!

Dobra, pomogło połączenie przez HDMI zamiast DP ;)

post wyedytowany przez h1To 2017-10-17 20:27:32
18.10.2017 06:49
odpowiedz
1 odpowiedź
dan.ofir
2
Legionista

Oj kicha, straszna kicha.

18.10.2017 14:34
odpowiedz
1 odpowiedź
wafel_15_84
6
Chorąży
7.0

Dupy nie urywa,zwykły średniak co było do przewidzenia,kolejna totalnie przereklamowana produkcja,tyle ode mnie

19.10.2017 12:56
😁
odpowiedz
4 odpowiedzi
Katon78
28
Chorąży
4.0

Boże jaka KICHA!!!!!!!!!!! Ocena redakcji na poziomie 7.5 to jawna kpina z graczy! Drętwe dialogi, fabuła jakaś "z d...y", walka TRAGICZNA, sterownie postacią TRAGICZNE, grafika mocno przeciętna, muzyka słaba, dźwięki to jakaś żenada (bohater idąc po ziemnej ścieżce stuka jak jakaś panna obcasami), AI postaci do kitu. PORAŻKA!!!!

19.10.2017 19:53
😒
odpowiedz
Orzeszwmorde
24
Chorąży

Liczyłem, że kupię wersję dvd i w spokoju sobie zainstaluję i pogram. Na trzeciej z sześciu płyt instalacja się kończy i już przy 7,2gb zainstalowanych danych dociąga resztę do 21,7gb przez Steam. Limit w internecie Play szlag mi trafił. Ten dzień to porażka. Piszę to dla nieświadomych growych emerytów, takich jak ja.

19.10.2017 19:55
odpowiedz
Heinrich07
2
Pretorianin

Chciałem dla polskiej wersji kupić to nawet, ale jak usłyszałem dubbing głównej postaci... Czy do castingu zatrudniano żuli z przepalonym po kiepach na ulicy głosem? Bo tak ten gość brzmi.

Reszta podkładających głos ma różny poziom, ale ten początkowy zastępca dla Diego i główny bohater... jeszcze dialogi - albo tłumacz dał dupy albo tam serio są takie dialogi.

Nostalgia gothicowa to nie wszystko.

20.10.2017 09:25
odpowiedz
yadin
95
Senator

Tytuł tej recenzji jak najbardziej trafny. Ja bym napisał, że "gówno na patyku" lub coś gorszego. Dlatego tym bardziej nie rozumiem tych podniet graczy. W końcu jestem tylko cholernym trollem.

20.10.2017 13:47
2
odpowiedz
1 odpowiedź
arachno
5
Legionista

Narazie mam kilka godzin Elexa za sobą i póki co, grę oceniam na mocne 9.

Do głównych zalet mogę zaliczyć świetny klimat, projekt świata, eksplorację (w tym jetpack), poziom trudności i póki co początkowe zadania, które można wykonywać na kilka sposobów. Ponadto nie uważam, że dialogi są sztuczne. Wg mnie reprezentują identyczny poziom, co większość rpg. Ponadto nie zauważyłem dużych różnic w intonacji poszczególnych wypowiedzi. Jeżeli chodzi o błędy w tłumaczeniu, to nie miały większego znaczenia na rozgrywkę, ot pomylona płeć lub użyty dziwny wyraz. Ogólnie pomyłki nie wpływają na odbiór gry.

Jeżeli chodzi o najczęściej wytykane aspekty tj. grafika, system walki, animacje i kiczowatość świata:
1. Według mnie poziom grafiki jest ładny i z pewnością nieodpychający. Problem polega na tym, że ludzie oczekują fotorealistycznych tekstur, a Elex oferuje mocno bajkową oprawę. Taki jest silnik gry. To tak jakby krytykować Life is Strange za pastelową grafikę. Od strony technicznej, a nie wizualnej, problem występuje czasami z cieniami.
2. System walki jest mocno toporny, nie wyobrażam go sobie na konsolach. Wymaga sporo treningu, ale koniec końców, da się do niego przyzwyczaić (mały plus za odstąpienie od oklepanego hack'n'slash i wprowadzenie staminy)
3. Animacje są proste i często niedopracowane.
4. Uważam, że połączenie trzech gatunków nie jest kiczowate. Na samym początku gry zostało wszystko klarownie wytłumaczone. Ogólnie immersja jest bardzo dobra. Balans technologii to kwestia podejścia, niektórym będzie się podobać, innym nie. Osobiście zaprojektowałbym to inaczej, ale twórcy mieli taką wizję, więc się do niej dostosowuje.

Jeżeli chodzi o ocenianie gier, to nie kieruje się rokiem wydania gry, bo recenzenci musieliby co roku zmieniać oceny. Poziom grafiki, animacji, błędów w opisach, jeżeli nie mają wpływu bezpośrednio na rozgrywkę od strony technicznej (np. bug graficzny uniemożliwiający wykonanie określonej czynności), pomijam w ocenie. Ponadto ciężko stwierdzić czy zaimplementowanie niektóre rozwiązania, mają stanowić o charakterze gry, czy zwyczajnie powstały w wyniku niedbałości twórców. Końcową ocenę wystawię po przejściu gry.

25.10.2017 02:20
2
odpowiedz
KMoritz
0
Legionista

Elex jest grą conajmniej dobrą.

System walki? Można się go nauczyć. Trudność? Bardzo realistyczna. Setting? Mega plus za ten crossover. Widzę ewidentną inspirację cytatem Artura C. Clarke'a: "Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic."

Każda frakcja ma swoje powody i cele. Jak ktoś nie rozumie podstaw tego świata, które są solidniejsze, niż w skyrimie (bo tam tych podstaw po prostu nie ma), to ma chyba problem z logicznym myśleniem.

Ostateczna ocena gry jednak skacze bardzo wysoko, na 9/10, ze względu na moralną niejasność. Nie ma jednej dobrej ścieżki i typowych bad guyów, których trzeba tłuc. Twórcy bardzo umiejętnie wodzą nas za nos, dając więcej pytań niż odpowiedzi, a ostatni akt trzyma w napięciu do końca. Prawda, której dowiadujemy się w zwieńczeniu tej historii sprawia, że ja stanąłem murem za decyzją, którą podjąłem niejako nie wiedząc co przyniesie. I znowu zupełnie jak w życiu - musimy podejmować decyzje czasami lata przed poznaniem ich konsekwencji, często nie znając wszystkich faktów.

ALL ELEX TO THE HYBRID!

25.10.2017 09:04
odpowiedz
Enigma1990
12
N7

Jak się sprawuje wersja na PS4? Mocno skopana optymalizacja? Da się komfortowa grać?

26.10.2017 14:04
👍
2
odpowiedz
Nyar
1
Junior

40 godzin, Berserk jako mag i świat magalana... Nadal wiele rzeczy do odkrycia i mogę to robić pomimo skończonego wątku głównego. Potwory pojawiają się regularnie co jest dużym plusem jeśli ktoś lubi polować na stworki, oraz wszechserca nocą... Widok godny polecenia. Grę polecam każdemu kto szuka dobrej gry rgp i lubi wątek fabularny. Świat fajnie się składa, przypomina ten sam z gothica III choć tam nie było technologii :)
Zgodzę się na temat tłumaczenia... Ale przypomnę że za nie odpowiada CD Project, i to nie wina PB że tak spierdzielone zostały niektóre dialogi.
Nie rozumiem też tych minusów, rozciągnięta fabuła? Gdyby nie wielka ilość misji pobocznych to główny wątek jest przyjemny i "średnio" długi, szybka podróż zastępuje kamienie teleportacji, i tak samo istniały w Gothic II NK. "Klimat" zależy od osoby, mi osobiście się bardzo spodobał, Historie tego jak świat powstał po uderzeniu komety etc. W końcu coś innego niż bóstwa które nami kierują. Tak samo walka, wystarczy tylko trochę praktyki i system nabiera sensu. Jedynie "błędy techniczne w zadaniach, dialogach, umiejętnościach, SI etc.;" jest uzasadnionym minusem. Magia też jest dość ciekawa, przyglądał się ktoś "rękawicy ognia, lodu i trucizny"? Fajny smaczek wg. mnie :)
Osobiście grę polecam, kupiłem w dniu premiery i nie było mnie przez 6 dni tak gra wciąga. Teraz trochę odpoczynku i zagram banitą. :)

04.11.2017 01:15
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
EjteeN
6
Junior
8.5

Skończyłem grę praktycznie w cztery dni, zajęło mi to około 45 godzin (kleryk, brak jakichkolwiek questów do zrobienia po ,,finiszu"). Jestem bardzo zadowolony z całości, grało się przyjemnie choć początki były naprawdę ciężkie, trudno było się przyzwyczaić do toporności jaką ta gra nam serwuje, aczkolwiek wystarczyło około 5h by się przemóc i wciągnąć w rozgrywkę.
Fabuła wciągająca, questy poboczne jak i główne wykonane wzorowo i co najważniejsze finał rozgrywki satysfakcjonujący i umożliwiający kontynuację serii (chyba zapowiada się kolejna trylogia od Piranha Bytes). Czekam na wieści o kolejnej części z niecierpliwością!!

05.11.2017 16:06
😊
odpowiedz
Rvn10
58
Generał

Gra jest kiepska i tyle, każdy czas spędzony z Elexem jest czasem straconym:) Nie polecam tej gry nawet fanom Gothica bo to coś ma mało z nim wspólnego.

05.11.2017 19:11
odpowiedz
SpecShadow
51
wiZARD of OZ

W grze jest moment gdy skopali tłumaczenie a że tłumaczenia na inne języki bazują na wersji angielskiej - powoduje to problem

Część niemiecka przetłumaczona na angielski
"Why the clerics, exactly?"[Dlaczego akurat Klerycy?]
"They are the TRUE hypocrites of Magalan" [Są prawdziwymi hipokrytami Magalanu]
"Their greatest weapon is infiltration. They act behind your back and kill you before you can even notice that YOURSELF." [Ich największym atutem jest infiltracja. Działają za twoimi plecami i zabiją cię zanim TY zareagujesz]
"They declare their false faith and behave as if they were the world police" [Deklarują swoją fałszywą wiarę i zachowują się jak tyrani]
"They are much more dangerous than the Albs themselves." [Są znacznie niebezpieczniejsi niż Alby]

Błędy w tłumaczeniu to jedno ale tworzenie zastępczego tekstu bazując na widzimisię czy kontekstach to drugie.

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-11-05 19:14:14
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze